Witam, mam bardzo dziwny problem z moimi nowymi głośnikami. Najpierw dłuższy opis, dla niecierpliwych niżej streszczenie:
Około miesiąca temu kupiłem głośniki Genius SP-HF1800A w jednym z większych polskich sklepów internetowych. Gdy do mnie dotarły, byłem zachwycony ich wyglądem, rozmiarem i jakością dźwięku (zwłaszcza w porównaniu z ich poprzednikami). Niestety po ~tygodniu użytkowania zaraz po włączeniu głośniki nie grały przez około 1-5 sekund, tylko wydawały takie "elektryczne" brzęczące dźwięki, które po tych paru sekundach dopiero przechodziły w dźwięk, który chciałem odtworzyć. Im dłużej je miałem, tym problem bardziej się pogłębiał aż w końcu głośniki przestały grać... ale następnego dnia zapomniałem o tym, i gdy włączyłem rano komputer o dziwo przywitał mnie dźwięk startu Windowsa. Zdziwiony korzystałem z PC jakby nigdy nic, ale wieczorem zaczęło się pojawiać buczenie przy większych basach w muzyce np. zmniejszałem bass i głośność, co przedłużało "życie" głośników, ale koniec końców nie dawały rady grać dłużej niż 12h non-stop.
Wyglądało to tak, że włączałem je i w ogóle nie grały; odpalałem jakieś mp3 i tak zostawiałem. Po pewnym czasie było słychać BAAAARDZO cicho muzykę z najwyższych membran (trzeba było ucho przyłożyć). Gdy zwiększało się głośność prawie na maxa co jakiś czas (na najgłośniejszych momentach lub największych basach) ta cisza przebijała się na te "elektryczne" brzęczenie na wszystkich membranach. Z czasem brzęczenia robiły się częstsze a potem przechodziły w muzykę (wszystko to również pozwalało na stopniowe ściszanie i zmniejszanie bassu - wcześniej bez tego nie grało w ogóle lub brzęczenia były rzadkie).
Jakoś się męczyłem z tym przez tydzień, ale gdy pewnego dnia głośniki nie zaczynały grać do wieczora - wysłałem zgłoszenie reklamacyjne do wspomnianego sklepu.
Serwis gwarancyjny wysłał mi jedynie enigmatyczną wiadomość w postaci:
"Witam, Ponieważ reklamowany towar nie jest już dostępny a nie było możliwości jego naprawy, niestety jesteśmy zmuszeni zakończyć reklamację fakturą korygującą(...)" - jednym słowem zwrot pieniędzy. Dodam również, że gwarancja obejmowała naprawę w serwisie sklepu a nie producenta.
Niezniechęcony porażką i nadal zachwycony wyglądem i możliwościami głośników (gdy pracowały
) tym razem dorwałem te głośniki lokalnie w mieście, w jednym ze sklepów dużej sieci RTV AGD.
Niestety, drugi egzemplarz posiadam trochę ponad tydzień i właśnie dzisiaj przestał grać.
TL;DR; Głośniki zaczynają buczeć po pewnym czasie a potem przestają grać. Co jakiś czas "same" się naprawiają, ale już nigdy nie dają rady pracować dłużej niż 12h. Serwis gwarancyjny sklepu nie był w stanie ich naprawić. Kupiłem ponownie w innym sklepie i po tygodniu mam ten sam problem.
Parę (być może) przydatnych informacji:
- Głośniki są podłączone do PC zgodnie z instrukcją - chinch do głośników, jack do karty dźwiękowej.
- Kabel zasilający podłączony jest do listwy antyprzepięciowej
- oba egzemplarze były w wersji europejskiej - 230V
- karta dźwiękowa jest zintegrowana z płytą główną, jest to Realtek ALC882
- włącznik on-off wyłączałem razem z komputerem. Gdy głośniki zaczęły się psuć próbowałem go również w ogóle nie wyłączać
- problemem są na pewno głośniki a nie źródło dźwięku - stare głośniki działają a nowe nie działają podłączone również do laptopa albo discmana
- wejście słuchawkowe w obu egzemplarzach DZIAŁA mimo że głośniki nie grają.
Czy to ja mam takiego pecha i trafiłem dwukrotnie na wadliwy egzemplarz, czy też winą może być coś u mnie w komputerze/sposobie podłączenia/sposobie użytkowania??? Będę bardzo wdzięczny za wszelką pomoc.
Około miesiąca temu kupiłem głośniki Genius SP-HF1800A w jednym z większych polskich sklepów internetowych. Gdy do mnie dotarły, byłem zachwycony ich wyglądem, rozmiarem i jakością dźwięku (zwłaszcza w porównaniu z ich poprzednikami). Niestety po ~tygodniu użytkowania zaraz po włączeniu głośniki nie grały przez około 1-5 sekund, tylko wydawały takie "elektryczne" brzęczące dźwięki, które po tych paru sekundach dopiero przechodziły w dźwięk, który chciałem odtworzyć. Im dłużej je miałem, tym problem bardziej się pogłębiał aż w końcu głośniki przestały grać... ale następnego dnia zapomniałem o tym, i gdy włączyłem rano komputer o dziwo przywitał mnie dźwięk startu Windowsa. Zdziwiony korzystałem z PC jakby nigdy nic, ale wieczorem zaczęło się pojawiać buczenie przy większych basach w muzyce np. zmniejszałem bass i głośność, co przedłużało "życie" głośników, ale koniec końców nie dawały rady grać dłużej niż 12h non-stop.
Wyglądało to tak, że włączałem je i w ogóle nie grały; odpalałem jakieś mp3 i tak zostawiałem. Po pewnym czasie było słychać BAAAARDZO cicho muzykę z najwyższych membran (trzeba było ucho przyłożyć). Gdy zwiększało się głośność prawie na maxa co jakiś czas (na najgłośniejszych momentach lub największych basach) ta cisza przebijała się na te "elektryczne" brzęczenie na wszystkich membranach. Z czasem brzęczenia robiły się częstsze a potem przechodziły w muzykę (wszystko to również pozwalało na stopniowe ściszanie i zmniejszanie bassu - wcześniej bez tego nie grało w ogóle lub brzęczenia były rzadkie).
Jakoś się męczyłem z tym przez tydzień, ale gdy pewnego dnia głośniki nie zaczynały grać do wieczora - wysłałem zgłoszenie reklamacyjne do wspomnianego sklepu.
Serwis gwarancyjny wysłał mi jedynie enigmatyczną wiadomość w postaci:
"Witam, Ponieważ reklamowany towar nie jest już dostępny a nie było możliwości jego naprawy, niestety jesteśmy zmuszeni zakończyć reklamację fakturą korygującą(...)" - jednym słowem zwrot pieniędzy. Dodam również, że gwarancja obejmowała naprawę w serwisie sklepu a nie producenta.
Niezniechęcony porażką i nadal zachwycony wyglądem i możliwościami głośników (gdy pracowały
Niestety, drugi egzemplarz posiadam trochę ponad tydzień i właśnie dzisiaj przestał grać.
TL;DR; Głośniki zaczynają buczeć po pewnym czasie a potem przestają grać. Co jakiś czas "same" się naprawiają, ale już nigdy nie dają rady pracować dłużej niż 12h. Serwis gwarancyjny sklepu nie był w stanie ich naprawić. Kupiłem ponownie w innym sklepie i po tygodniu mam ten sam problem.
Parę (być może) przydatnych informacji:
- Głośniki są podłączone do PC zgodnie z instrukcją - chinch do głośników, jack do karty dźwiękowej.
- Kabel zasilający podłączony jest do listwy antyprzepięciowej
- oba egzemplarze były w wersji europejskiej - 230V
- karta dźwiękowa jest zintegrowana z płytą główną, jest to Realtek ALC882
- włącznik on-off wyłączałem razem z komputerem. Gdy głośniki zaczęły się psuć próbowałem go również w ogóle nie wyłączać
- problemem są na pewno głośniki a nie źródło dźwięku - stare głośniki działają a nowe nie działają podłączone również do laptopa albo discmana
- wejście słuchawkowe w obu egzemplarzach DZIAŁA mimo że głośniki nie grają.
Czy to ja mam takiego pecha i trafiłem dwukrotnie na wadliwy egzemplarz, czy też winą może być coś u mnie w komputerze/sposobie podłączenia/sposobie użytkowania??? Będę bardzo wdzięczny za wszelką pomoc.
