jechałem sobie w trasie i nagle auto straciło moc i zgasło, po zjechaniu na pobocze i próbie odpalenia zamłynkowała i nic. sprawdziłem świece kable połączenia na kostkach i bezpieczniki, wydaje mi się również że nie ma iskry co to może być?? aparat zapłonowy?? cewka czy może jakiś przekaźnik. proszę o szybką pomoc. pozdrawiam