Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Sklep HeluKabel
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Piec na pelet, wymiennik woda/powietrze i dystrybucja ciepła przez wentylacje??

Nipto 28 Mar 2011 23:05 6073 17
  • #1 28 Mar 2011 23:05
    Nipto
    Poziom 9  

    Witam
    Przed kolejną zimą chce zmodernizować system ogrzewania domu.
    Domek jest niewielki, ma około 80m2, piętrowy, ocieplony o konstrukcji drewnianej.
    Na początku jako źródło ciepła służył nam kominek. Ciepło rozchodziło się samo i w całym domu było cieplutko. Niestety ciężko było ostatnim czasy o suche drewno w przyzwoitej cenie więc w zeszłym roku postanowiliśmy w miejsce kominka wstawić piecyk na pelet( o taki; http. Pomijając usterki sterownika piec wydawał się idealną alternatywą, ponieważ był dużo tańszy i wygodniejszy w eksploatacji a przy tym jego walory estetyczne pozwoliły na to by postawić go w pokoju i nie czuć się jak w kotłowni.
    Minus jest jednak taki, że zamontowany w piecyku wentylator nadmuchowy trochę hałasuje i na noc piec trzeba było wyłączać. Zaprogramowany na daną godzinę sam się uruchamiał pełniąc przy okazji rolę budzika.
    Chcąc wyeliminować tą niedogodność myślę nad kolejną zmianą. Chciałbym przedstawić swój pomysł i prosić o opinie.
    W pomieszczeniu gospodarczym chce postawić nowy piec, także na pelet ale tym razem nie nadmuchowy ale podgrzewający wodę w układzie (nie koniecznie ten ale o takiej konstrukcji; http://.. Pelet jako paliwo okazał się stosunkowo tani i czysty. Układy miały by być dwa. Jeden który podgrzewał by wodę użytkową w zasobniku a drugi zasilał by wymiennik woda/powietrze, taki jak w piecach gazowych tyle, że tu działał by w drugą stronę, jak nagrzewnica. Chciałbym zamontować go w kanale wentylacyjnym przed wentylatorem, który rozprowadzał by ciepłe powietrze do każdego pomieszczenia. Świerze powietrze miało by być zaciągane z zewnątrz ale przez gruntowy wymiennik ciepła czyli po prostu rury zakopane w ziemi na głębokości około 1 metra. W każdym pomieszczeniu byłby także wyciąg powietrza ale już nie mechaniczny.
    W założeniu powietrze zaciągnięte przez czerpnię z filtrem, ogrzało by się pod ziemią o kilka stopni, potem odebrało ciepło z wymiennika i ogrzało pomieszczenia.
    Latem, po odcięciu zasilania z pieca układ działał by jak swego rodzaju klimatyzacja. Powietrze ochładzało by się w wymienniku gruntowym. No i w domu cały czas było by świeże powietrze.
    W późniejszym czasie mógłbym też zamontować mały rekuperator.
    Nie przeprowadzałem jeszcze dokładnych wyliczeń a trochę tego będzie.
    Znam mniej więcej wielkość kanałów, wentylatora i wymiennika woda/powietrze ale może ktoś podpowie mi jakiej długości i jakiej średnicy powinien być gruntowy wymiennik ciepła by przy zasysaniu około 300m3 powietrza na godzinę zdążyło się ono ogrzać np z -15 do +4 może +5 stopni (przy założeniu że na głębokości metra panuje temperatura +8 do +10 stopni).
    Co ogólnie sądzicie o takim sposobie ogrzewania domu?? Trochę kombinowania ale nie mam miejsca na grzejniki więc układ klasyczny odpada.
    Dzięki i pozdrawiam :)


    Moderowany przez serwisant73:

    3.1.18. (10.11) Zabronione jest publikowanie informacji do źródeł, które po pewnym czasie wygasają (publikowanie odnośników do stron o charakterze krótkotrwałym).

    0 17
  • Sklep HeluKabel
  • #2 29 Mar 2011 00:41
    michcio
    Specjalista elektryk

    Hm... Ogrzewanie nadmuchowe ogólnie nie jest złe, przecież np. w Stanach jest w praktycznie w każdym domu. Do drewnianego dobrze pasuje.
    Ale..

    1. Jeśli już, to niech to będzie oddzielna instalacja. Oddzielne kanały w pomieszczeniach, oczywiście i nawiewu i wywiewu. Muszą to być dość spore strumienie powietrza i duży wentylator, stąd cienkie przewody jak to wentylacji mogą się nie do końca sprawdzić (tzn. być za głośne i przenosić za mało powietrza). Powietrze ma małą pojemność cieplną, stąd dużo trzeba go przetransportować.

    2. Ogrzewanie powietrza w recyrkulacji!
    Ciągnąc całe powietrze do ogrzania z zewnątrz (nawet przez GWC) pójdziesz z torbami. Byłoby to pewnie kilka kubatur domu na godzinę, czyli 10 razy za dużo, GWC musiałby być bardzo duży dla takich wydajności żeby dać te 5 stopni, a 5 stopni to jednak drożej podgrzać niż 20 stopni wracające z domu.
    Poza tym wilgotność. Wentylacja mechaniczna w zimie pracuje na góra 0,3 wymiany powietrza na godzinę. Inaczej powietrze jest tak suche, że nie nie ma czym oddychać a z nosów może wręcz krew cieknąć. Stąd przy kosmicznych wymianach na ogrzewanie wilgotność w domu byłaby pewnie bliska zeru.

    3. Wentylacja mechaniczna z rekuperatorem to świetna rzecz. Ale, jak już pisałem, jako oddzielna instalacja, bo to inne przekroje i wydajności, a także funkcja. Jej nawiewy/wywiewy powinny być w suficie, z kolei nawiew ogrzewania najlepiej, jak jest w/przy podłodze.

    Stosuje się też ponoć domieszanie odpowiedniej ilości świeżego powietrza do nawiewu ogrzewania i usunięcie z powrotu, nie wiem jak się sprawa przedstawia w takim przypadku.

    To są oczywiście moje osobiste przemyślenia na ten temat, bo trochę się tą tematyką interesuję, na razie do takich wniosków doszedłem, mam nadzieję - słusznych.

    0
  • #3 29 Mar 2011 08:03
    markmd
    Poziom 24  

    Skąd taki dziwny pomysł i wiedza, że w ziemi na powierzchni jest tyle ciepła.
    Temperatura w głąb ziemi wzrasta o 1 C co 100 m. Aby z powierzchni zebrać ciepło potrzeba km rur i pomp cieplnych. Może lepiej pomyśleć o konwektorach słonecznych.

    0
  • Sklep HeluKabel
  • #4 29 Mar 2011 12:30
    michcio
    Specjalista elektryk

    Nie tak do końca. Na głębokości 1,5-2 metrów cały rok utrzymuje się mniej więcej stała temperatura około 5-8 stopni. Dość często obecnie robi się GWC (gruntowy wymiennik ciepła), dzięki czemu nie zamarza wymiennik w centrali wentylacyjnej a w lecie pozwala to lekko schłodzić i osuszyć powietrze.

    0
  • #5 29 Mar 2011 16:01
    markmd
    Poziom 24  

    Życzę powodzenia. Swoją drogą to dobrze, że są jeszcze optymiści.

    0
  • #6 29 Mar 2011 22:47
    Nipto
    Poziom 9  

    Markmd, wiedza wzięła się z doświadczenia ;) Sam kiedyś nie wierzyłem i przy okazji wykonywani przyłącza wody u klienta sprawdziliśmy temperaturę. Na głębokości około metra, pirometr pokazywał 8 stopni a na powierzchni topniały ostatnie śniegi. Zresztą niby dlaczego np wodomierz znajdujący się w studni nie zamarza nawet gdy na powierzchni jest -30?? Nie zabezpieczony, nie ocieplony po prostu metr pod ziemią w studni przykrytej jedynie żeliwną pokrywą.

    Michcio, dzięki za poruszenie kwestii wilgotności powietrza. Zupełnie nie wziąłem tego pod uwagę :| A może po prostu zastosować jakiś nawilżacz. Pierwszy pomysł jaki wpadł mi do głowy to po prostu tacka z wodą wstawiona do kanału :D ale można by zastosować jakiś dozownik rozpylający wodę w kanale.

    W między czasie przejrzałem oferowane na allegro rekuperatory. W sumie może okazać się, że jego zakup będzie tańszy niż wykonanie GWC. Ale mam pytanie. Jeśli zamontuje rekuperator to rozumiem, że można ustawić go tak, by tylko część zużytego powietrza zastępował świeżym. Ale czy jeśli pobierze on czyste powietrze z zewnątrz gdzie będzie np -20 stopni to nic się nie stanie?? W sensie czy np nie oszroni się albo nie zamarznie?? Bo w układzie z rekuperatorem nagrzewnica będzie dopiero za nim, prawda?? A może specjalnie wydłużyć kanał i umieścić go blisko pieca by powietrze zdążyło się choć trochę podgrzać.
    Poruszyłeś też kwestię wielkości kanałów. Jak wspominałem domek ma 80m2 i kubaturę około 220m3. Są dwa pomieszczenia na pietrze do których mogę poprowadzić kanały o wysokości max 12cm. Na szerokość mogą mieć nawet ponad metr. Chodzi tylko o to by schowały się nad podwieszanym sufitem. Na dole jest pokój z aneksem, jeden mniejszy pokój, łazienka i korytarz. Tu kanały mogę zamontować pod domkiem ponieważ nie ma on fundamentów a jedynie stoi na podporach. W zasadzie nie ma ograniczeń przestrzennych. Pisałeś by nawiew był przy podłodze a wywiew przy suficie. Myślę, że nie będzie z tym problemu. Ale nie wiem jakiej wielkości powinny być te kanały i jak wydajny wentylator zastosować. A może wystarczy ten, który jest w rekuperatorze?? Jeśli możecie podpowiedzieć to jaki powinien być ten rekuperator?? Na co zwrócić uwagę?? Może ktoś mógłby jakiś polecić??

    0
  • #7 29 Mar 2011 23:50
    michcio
    Specjalista elektryk

    @markmd - to nie jest optymizm, tylko realizm. Widzę, że nie widziałeś chyba na żywo GWC. To jest bardzo proste urządzenie, szczególnie rurowy. Poczytaj o tym w Internecie, pooglądaj na forum muratora przykładowe relacje (zdjęcia) z ich budowy. Taka jest temperatura na tej głębokości i tego nie zmienisz. Gdyby tak nie było, to woda by w wodociągach zamarzała, to samo z kanalizacją.


    W sprawie ogrzewania nadmuchowego trzeba by porozmawiać z jakimś od tego specjalistą, żeby zaprojektować poprawnie instalację kanałów, wtedy nie będzie zdziwienia że albo nie daje rady dogrzać domu, albo jest za głośno itd..
    Przede wszystkim trzeba by policzyć zapotrzebowanie na ciepło każdego pomieszczenia czy całego domu, tu już trzeba brać pod uwagę przekrój ścian, stropów, podłóg, rodzaj wentylacji.

    Co do rekuperatora - rekuperator to potoczna nazwa centrali wentylacyjnej z wymiennikiem ciepła. Czyli 2 wentylatory (nawiew i wywiew), elektronika do nich, 2 filtry i wymiennik ciepła (krzyżowy, przeciwprądowy czy też obrotowy; aluminiowy bądź z tworzywa).

    Jak sama nazwa wskazuje - służy do wentylacji, więc nie ma tam żadnej recyrkulacji, tylko wentylacja, czyli centrala zaciąga zimne, świeże powietrze z zewnątrz budynku i nawiewa je do pomieszczeń typu sypialnie, jadalnia, gabinet, a wyciąga zużyte powietrze z łazienek, kuchni, pralni, garderoby, toalety i wyrzuca je na zewnątrz domu.

    W centrali oczywiście dzięki wymiennikowi ciepła następuje ogrzanie się zimnego powietrza od wywiewanego ciepłego, więc są mniejsze straty ciepła na ogrzewanie (oszczędność opału) a z anemostatów nie wieje lodowate powietrze.
    Np. w domu jest 20 stopni, na dworze -20 stopni. Po przejściu przez wymiennik zimne ogrzewa się do +16 a zużyte schładza się do -16 stopni (to przykład).

    Jak wiadomo ochładzając powietrze, po osiągnięciu punktu rosy wykrapla się z niego wilgoć. Tak jest w rekuperatorze (ma on odpływ skroplin do kanalizacji). Skropliny zamarzają na wymienniku gdy jest zimno (przeważnie poniżej -5 stopni) i zatykają go. Dlatego też stosuje się pare trików"

    -wyłącza się nawiew aż ciepły wywiew rozmrozi wymiennik, w praktyce zostajemy bez wentylacji przez pół zimy, bo ciągle zamarza
    -montuje się elektryczną nagrzewnicę na czerpni powietrza, która je podgrzewa, żeby nie było szronienia się wymiennika - nagrzewnica pracuje w mrozy non stop, stąd kosmiczne rachunki
    -powietrze do centrali przepuszcza się przez GWC - najlepsze rozwiązanie, wymiennik nie zamarza a wentylacja cały czas pracuje

    Ale jak pisałem - nie powinno się łączyć ogrzewania z wentylacją. Rekuperator ma za małą wydajność, żeby przepchać tyle ciepłego powietrza, by dać radę ogrzać dom. Do twojej kubatury centrala powinna mieć wydajność ok. 200m3/h, a w zimie pracować na 30% czyli na ok. 60m3/h. Natomiast żeby ogrzać te 220 m3 to pewnie trzeba by te 800m3 przetoczyć, a to już sporo.

    Co do nawilżania - nie wiem czy to dobrze rozpylać wodę w kanale. Wilgotność nie do końca równa się wodzie. A wilgotny i ciepły kanał to świetne warunki dla grzybów i innego świństwa.

    0
  • #8 30 Mar 2011 09:10
    markmd
    Poziom 24  

    Temperatura w kompoście (procesy gnilne) jest jeszcze wyższa. Nie oznacza to jednak, że można tym bezpośrednio ogrzać dom. W każdym razie życzę powodzenia.

    0
  • #9 30 Mar 2011 15:45
    michcio
    Specjalista elektryk

    GWC nie ma ogrzewać domu, tylko podgrzewać wstępnie powietrze wentylacyjne, żeby nie zamarzał wymiennik w centrali.

    0
  • #10 30 Mar 2011 21:27
    Nipto
    Poziom 9  

    Rozmawiałem dziś z kolegą, który zajmował się kiedyś montażem wentylacji i klimatyzacji. Teraz bardziej zajmuje się automatyką ale jednak wiedza, mam nadzieję słuszna, mu pozostała :) I tak doszliśmy do wniosku, że GWC żeby miał sens musiał by mieć długość prawie 100m a niestety nie mam tyle miejsca by zakopać tyle "kanalizy". Rekuperator też mi odradził. Twierdzi, że w moim przypadku nie będzie on opłacalny. Tak samo GWC. Po prostu za duży koszt w stosunku do ewentualnych oszczędności.
    Myślę, że rozprowadzę w domu wentylację, zamontuję nagrzewnicę i będę ogrzewał cały czas to samo powietrze. Jedynie kawałek przed wentylatorem nadmuchowym zamontuję trójnik z przepustnicą i siłownikiem, który raz na jakiś czas będzie lekko ją uchylał i dopuszczał świeżego powietrza a nadmiar powietrza w domu uleci przez kanał grawitacyjny.
    W przyszłości pomyślę nad doposażeniem się w klimatyzator kanałowy tak by latem chłodzić nieco pomieszczenia.

    Parametry kanałów obliczy mi mój uprzejmy kolega a także zajmie się sterowaniem tego całego ustrojstwa. Mam nadzieję, że po kolejnym sezonie grzewczym nie będę znowu myślał co by tu jeszcze zmienić i instalacja będzie działać tak jak zakładam :)

    Dziękuję za podpowiedzi :)

    0
  • #11 13 Maj 2011 10:16
    Kroitz
    Poziom 10  

    Nipto trzeba było zainwestować trochę więcej i kupić włoski piecyk na pelet a nie chiński. Nie byłoby wtedy problemu z uszkodzonym sterownikiem lub głośno działającymi wentylatorami :) Albo odrazu kupić piecyk na pelet z DGP

    0
  • #12 16 Maj 2011 23:13
    Nipto
    Poziom 9  

    No właśnie mój piecyk jest włoski :|

    0
  • #13 16 Maj 2011 23:27
    Kroitz
    Poziom 10  

    Ups...
    Link do aukcji allegro już wygasł, więc nie mogłem wejść na aukcje. Z tego co wiem to 12kw na raty na allegro, oferuje tylko firma z Kutna, i piecyki od nich są na 150% z Chin... Masz może nazwę producenta tego piecyka?

    0
  • #14 12 Cze 2011 09:22
    kangaxx
    Poziom 9  

    Nipto napisał:
    I tak doszliśmy do wniosku, że GWC żeby miał sens musiał by mieć długość prawie 100m

    no i tu kolega ten nie wykazał się wiedzą, odpowiedz sobie na dwa pytania
    1. co ma robić taki gwc
    2. jak go wykonać by to robił

    0
  • #15 15 Sie 2014 01:44
    MPMPGP
    Poziom 2  

    Witam serdecznie i zęby zaciskam. Litości! Wszedłem bo jest póżno w nocy i cierpię na bezsenność. Bzdury bzdury i rady oraz dociekanie prawdy Szok! Rozprowadzenie ciepłego powietrza. Zasada Na każdej rurze przepustnica Regulujesz z miesiąc i poprawiasz i nigdy nie ustawisz do końca. Do każdego pomieszczenia wystąpi inne ustawienie i się zmieniać będzie w zależności od wilgotności. Duża wilgotność zimno w domu. Jak z sucho to nawet 20 - i będzie ciepło. A co do tego wymiennika w ziemi To każdy hydraulik wam powie, że poniżej 80 cm nie zamarza. Chociaż w 1996 r. w styczniu mi woda zamarzła. Zapominałem dodać dla blokersów(z bloków) woda jest z gruntu! Każda! Nawet ta w mieście i też jest zakopana pod ulicami w rurociągach i nie zamarza. Co do pomysłu z wentylacją do bani! Nawet jak 200 metrów zakopiesz to zamrozi to zimne zimowe powietrze. Chyba że zastosujesz cykl zmienny Czyli minuta pracy wentylatorów i przerwa by rury wróciły do temperatury wyjściowej. Pod ziemią jak w termosie więc zimne powietrze zmrozi na kość wszystko w minutę łącznie z rurami i będzie lecieć lodowate. Rury wrócą do temperatury wyjściowej po jakiejś godzinie, bo z -20 pod ziemią na temp. dodatnią nie będzie szybko. Jeszcze coś ! Wilgotność ! Lepiej suche - 20 niż -10 st Celsjusza. Nie na darmo w rekuperatorach są zasrane grzałki na prąd, które się włączają poniżej - 5. Nie dość że wywali całe ciepło z chaty to jeszcze oskubie z prądu. Jakoś jeszcze nikt nobla nie dał za rekuperator. To nie perpetuum mobile którego jeszcze nikt nie wymyślił i nie wymyśli. Po za tym oszczędności w moim mniemaniu to ! Płacę za opał 600zł Kupuję piec na pellet za 8000 na raty gdzie rata to 280 zł a ten nowy piec spala 300 zł pelletu. Oszczędzam 20 zł. Jestem szczęśliwy. Nie wywalam na rury do ziemi kilku stówek w imię niepojętej głupoty. Najlepsze jest to nie stać cię na piec bierzesz na raty i oszczędzasz. Jesteś do przodu! Kolega jest z dGP do tyłu bo zaoszczędzić chciał na grzejnikach i nie wziął pieca z hydro czyli wodny.

    0
  • #16 17 Sie 2014 19:00
    michcio
    Specjalista elektryk

    Co za słowotok... Ciężko przeczytać, a jeszcze ciężej odpisywać.

    Zamiast bredzić o zamarzaniu gruntu w GWZ przy wentylacyjnych wydatkach to proponuję przejść się tam, gdzie takie rozwiązanie zastosowano i popytać właściciela.
    O działaniu rekuperatora też nie masz pojęcia bo twierdzisz, że wilgotność powietrza zewnętrznego ma jakikolwiek wpływ na szronienie wymiennika, podczas gdy to wilgoć usunięta z budynku powoduje to szronienie z racji schłodzenia po zimnej stronie wywiewu.
    Suche powietrze dobre? Powiedz to tym, którzy przez cały sezon grzewczy mają notoryczne problemy z drogami oddechowymi (słowo-klucz: niska wilgotność).

    Jeżeli rekuperator to zło, to proponuję uświadomić w tym względzie budowniczych budynków typu biurowce, wieżowce, hale przemysłowe itd. Oni biedni twierdzą, że bez tego nie da się wielu obiektów ogrzać, bo straty ciepła za duże, a jeśli już, to wielokrotnie większym kosztem. Ale co oni tam wiedzą.

    A tu wymagania energetyczne dla budynków coraz bardziej się zaostrzają i za kilka lat domu bez rekuperatora nie postawisz.

    0
  • #17 17 Sie 2014 23:49
    andrzej lukaszewicz
    Poziom 39  

    Skoro w ciagu kilku godzin nie mozna nagrzać GWC to i nie można go schodzić. Wiadomo, że GWC musi regenerować temperaturę, czyli musza byc przerwy, tak jak i przerwy w grzaniu. Mam prosty GWC rurowy w przeliczeniu ok 30mb rury 200mm i w ostatnie upały +30 st.C praca kilka godzin - temp. na wylocie 19stC. Schładzał 3 pokoje na poddaszu z 29 na 25 st. Teren wilgotny idealny do tego celu.
    Ale nie mowa tu o GWC.
    Na taki metraż pomyśl o pompie ciepła powietrze/woda/wentylacja, oryginalnej lub przerobionej np z klimatyzatora /invertera. Koszt całej instalacji powinien być porównywalny z kotłem na pelet i masz czyste ręce.
    Większość dni zimowych to temp. ok 0 st C, a w bardzo mroźne kilka dni dogrzejesz się kominkiem.

    0
  • #18 11 Lut 2015 13:45
    MPMPGP
    Poziom 2  

    Piec na pelet, wymiennik woda/powietrze i dystrybucja ciepła przez wentylacje??
    Nipto ja mam tak zamontowane. Najgłośniejszy w moim piecu jest motoreduktor ale można się przyzwyczaić.

    0