Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

ursus c 330, przerywa na wysokich obrotach pow. 1800 obr./min

29 Mar 2011 15:01 8390 14
  • Poziom 9  
    Mam problem z ursusem c 330, problem polega na tym że na zimnym silniku przerywa na wysokich obrotach pow. 1800obr./min, a gdy się rozgrzeje to nawet na wolnych obrotach słychać nierówną pracę silnika (tak jakby na jeden tłok słabiej palił), silnik 2 lata temu przeszedł kapitalny remont i została zregenerowana pompa. Próbowałem problem rozwiązać sam, ustawiłem początek wtrysku, luzy na zaworach, ustawiłem ciśnienie na wtryskiwaczach (nie podciekają), filtry wymieniłem na nowe, odpowietrzyłem i problem dalej sie powtarza, dodam że silnik pali na "dotyk" nie kopci tylko to nieszczęsne przerywanie... nie wiem czy wina pompy paliwowej czy rozwiazania szukać gdzie indziej - proszę o propozycje i porady.
  • Poziom 13  
    Ja myślę że może być zapowietrzona pompa paliwowa ( coś z paliwem ) nie znam się na traktorach dlatego taka powierzchowna odpowiedź .
  • Poziom 9  
    Stawiam równierz na uklad paliwowy filtry zapowietrzenie moze syf w baku. Później pompa wtryskiwacze
  • Poziom 9  
    Bak wyczyszczony, filtry jak już wcześniej napisałem wymienione na nowe, układ paliwowy odpowietrzony , wtryskiwacze wyregulowane ...
  • Poziom 15  
    Sprawdź pompkę wstępnego zasilania a konkretnie napęd jej razem z króćcem popychacza podobne objawy spotkałem w silniku z CASE popychacz przycinał się w miarę wzrostu temperatury, w C-330 pompka może się zawieszać nawet jak jest po regeneracji , może też zawieszać się któryś z zaworów w niej lub zawór ciśnieniowy w pompie wtryskowej
  • Poziom 32  
    Witam.
    Pompke zasilającą możesz sprawdzić ,choć ona nie jest napędzana popychaczem jak w Case...Ale to raczej nie ona..Sprawdz jeszcze raz luzy zaworowe.Jak przerywa to jak dymi?
  • Poziom 9  
    Jak przerywa to dymi na biało. A mało tego na wolnych obrotach nierówno pracuje w piątek oddaje pompę do regeneracji (sprawdzenia) bo to chyba wina regulatora więc wszystko sie okaże...
  • Poziom 27  
    A sprawdzałeś głowicę?
    Stan zaworów i gniazd zaworowych? Ja myślę, że to będzie wina nieszczelności głowicy. Luzy na prowadnicach zaworowych. Ten biały dym też by sugerował problemy z głowicą.
    Ba powiem więcej. W naszym 360 podobne objawy , lubi prychnąć, przerwać . Ale już jakiś czas temu przy regulacji zaworów wyszło, że głowice pasowało by zregenerować.
    Skoro traktor odpala, ma moc, nie pali dużo, nie ma wycieków. z ciśnieniem ok- to nie ruszaj pompy paliwowej.
    Czemu wszyscy najpierw ładują łapy w pompę paliwową? I zawsze ta sama śpiewka. Czy 40- letni traktor czy 3 letni common- rail, zawsze najłatwiej pompę paliwową wymieniać :) .
    Czy to dużo więcej roboty jest zedrzeć głowicę w twoim traktorze? Myślę, że ilość śrub podobna.
    Co inni myślą na ten temat?
  • Poziom 9  
    Jak już wcześniej pisałem silnik przeszedł generalny remont, głowice osobiście regenerowałem, wymieniłem prowadnice, przefrezowałem gniazda, i dotarłem nowe zawory, przeprowadziłem próbę szczelności wlewając naftę w głowicę i ani troche się nie zwilżyły zawory - więc stąd wiem że to nie jest wina głowicy, a poza tym silnik ma indentyczne ciśnienie na obydwu cylindrach w przybliżeniu 28 atm. a jak by głowica puszczała to by było niższe i rózne chyba że na obydwu tłokach by nietrzymały zawory... ale sądząc po wysokości ciśnienia sprężana to jest w normie bo max według danych producenta wynosi max 30atm.

    Dodano po 9 [minuty]:

    aha odnośnie mocy- to jest słabszy niż "capek" sąsiada -gdyż on zakupił c-328 niedawno ciągnik dosłownie "z pokrzyw"wyciągnięty silnik bierze mu olej cisnienie gorsze od ciśnienia w mojej 30 - tce - a do takiej górki co ja swoją wyjezdzam do połowy na 6 - tym biegu on śmiga też na 6 i tylko troszke z obrotów spada... więc co do mocy to tez mam zastrzeżenia.
  • Poziom 32  
    Ja bym najpierw "wydoił "pompe wtryskową. Odkręcasz rurki od wtrysków zakładasz plastikowe butelki i kręcisz(podnieś odprężnik)aż nie naleci ok 250ml.I porównujesz czy w obydwu jest tyle samo.Jesli tak nierówno pracuje a to wina pompy to musi byc duża różnica.
    No i druga sprawa.
    Zapalasz ,obroty takie z ponad 1200 albo gdzie najbardziej przerywa.I popuszczasz po kolei rurki od wtrysków.Jak zacznnie bardziej spadac obroty,a nawet całkiem zgasnie tam jest dobrze. Tam gdzie spadną ale przestanie dymic ,ten cylinder nie pracuje.Na tym jednym dobrym cylindrze bedzie chodził , na złym nie powinien.
    Musisz zawęzic pole awarii...
  • Poziom 10  
    Ja bym proponował zdjąć kolektory -ssący i wydechu i zobaczysz czy z głowicy z którego wylatuje jaki dym a wtedy dopiero by sprawdzać co i dlaczego
  • Poziom 32  
    RYKITYKI napisał:
    Ja bym proponował zdjąć kolektory -ssący i wydechu i zobaczysz czy z głowicy z którego wylatuje jaki dym a wtedy dopiero by sprawdzać co i dlaczego

    Kolego odkręciłes w swoim życiu choc jeden kolektor wydechowy?Ryzyko urwania szpilki,zniszczenia uszczelki.Nawt jak nie zniszczy sie przy demontażu to zamontowanie tej samej na pewno skonczy sie jej wydmuchaniem w przyszłości.. Już nawet nie zapytam po co odkręcać ssący....Raczej stosuje się metody mniej inwazyjne i mniej drogie.

    Przypomniało mi sie że ze dwadziescia lat temu miałem podobny przypadek i objawy. Pompa po regeneracji. Przyczyną był "wieszający sie tłoczek w pompie wtryskowej. Było dokładnie jak u Ciebie. Najpierw tylko na wyższych obrotach przerywał a pózniej juz na wszystkich.Odkrec ten prostokątny dekielek na pompie (pod przewodamu do wtryskow)Zapal ciągnik. Ja naciskałem duzym srubokretem na sekcje(sprężyne) i sie "rozruszało"Nawet nie miałem żalu do warsztatu regenerującego pompe bo na stole przy małych obrotach na pewno im dobrze działało...

    Jak pisał kolega wyżej pompa to dośc niezawodny mechanizm ale jak jesteś pewien głowicy i ciśnienia sprężania... Zawieszanie się zaworu w głowicy raczej bym wykluczył bo wtedy by raczej strzelał ogniem do wydechu lub cofał dym do filtra...
  • Specjalista Maszyny Rolnicze
    Bez przesady znowu z tym odkręcaniem kolektora. Gdyby to faktycznie był taki problem to przynajmniej w połowie remontowanych silników wymieniało by się z tego powodu głowice a nie regenerowało. Można odkręcić wydechowy kolektor. Powie to czy oba cylindry zawsze palą, czy któregoś nie zalewa paliwo. Ogólnie to wydaje mi się że wiesza się sekcja przy większych obrotach silnika. Powodem może być ciasno spasowany tłoczek lub przytarty, słaba sprężyna.
  • Poziom 10  
    Jeśli odkręcisz kolektor wydechowy to zobaczysz z którego źle pali i będziesz wiedział czy ci się przycina i który. Czy też się zapowietrza i wali nierówno z obu . A co do śrub to sam rozważ bo może faktycznie się urwą .
  • Poziom 9  
    Panowie problem rozwiązany! Oddałem pompę do warsztatu w celu sprawdzenia i wina tkwiła w regulatorze obrotów,jak mi w zakłądzie powiedzieli "coś się przycinało"... ciapek odzyskał swą moc a ja już mogę sapać bo nie ukrywam że spędzało mi to sen z powiek - dziękuję wszystkim za rady, które w części wykorzystałem. Dzięki jeszcze raz!