Witam kolegów. To mój pierwszy post na forum. Piszę o problemie, który był już poruszany, ale nie znalazłem konkretnej podpowiedzi, co do usterki, bo każdy przypadek był nieco inny od mojego.
Od jakiegoś miesiąca jestem posiadaczem Opla Astry G 1.7 DTI z 2001 roku. Samochód po zakupie miał stałe obroty biegu jałowego do czasu, w którym zabrałem się za wymianę oleju, płynu chłodniczego, filtra oleju i paliwa w „uznanym” serwisie w moim mieście, który szczycił się pozytywnymi wpisami na forum. Po odebraniu samochodu okazało się, że obroty usilnie falują, ale tylko wtedy, kiedy silnik jest rozgrzany (wzrastają wprost proporcjonalnie do osiągania temperatury – na zimnym jest idealnie) i jakby moc była mniejsza – teraz jest już ok, ale to moje subiektywne odczucie bo miałem wtedy samochód bardzo krótko. Nie wiem, jaki olej stosowany był przez poprzedniego właściciela (sam. kupiony z komisu). Zmieniłem, więc na 10W40 Mobil Diesel – podobno ta lepkość to najlepszy wybór (przejechane „podobno” 148.000km). Czy inny olej mógłby się przyczynić do tych obrotów? Pojechałem więc z reklamacją do serwisu oni podłączyli przy mnie pod kompa – brak błędów. Muszę też zaznaczyć, że kilka dni po zakupie zorientowałem się, że w zbiorniczku wyrównawczym znajdował się olej. Wyczyszczony został zbiornik i wymieniony płyn. Teraz też coś tam się gromadzi, ale malutko – wstrzymam się jeszcze, bo może to pozostałości po poprzednim stanie. Obecny stan - światła nie przygasają podczas falowania, odpala bez zarzutu, nie kopci, ma moc, rozrząd + napinacz zmieniony w ASO wraz z pompą wody i paskiem (najlepsze, że stwierdzili, że nie mam 1.7 DTI tylko 1.7 DT czy DTL już nie pamiętam a na klapie mam DTI – jakaś paranoja co oni się nie znaja czy coś jest pokręcone z moim samochodem – ciekawy jestem czy dobrze w tym wypadku ustawili rozrząd??). Co mechanik u którego byłem to inna teoria – proponują mi czyszczenie EGR (ale przecież na zimnym mam ok. obroty). Nie wiem gdzie szukać przyczyny. Sorry za rozprawkę czekam na podpowiedzi.
Pozdrawiam serdecznie
Od jakiegoś miesiąca jestem posiadaczem Opla Astry G 1.7 DTI z 2001 roku. Samochód po zakupie miał stałe obroty biegu jałowego do czasu, w którym zabrałem się za wymianę oleju, płynu chłodniczego, filtra oleju i paliwa w „uznanym” serwisie w moim mieście, który szczycił się pozytywnymi wpisami na forum. Po odebraniu samochodu okazało się, że obroty usilnie falują, ale tylko wtedy, kiedy silnik jest rozgrzany (wzrastają wprost proporcjonalnie do osiągania temperatury – na zimnym jest idealnie) i jakby moc była mniejsza – teraz jest już ok, ale to moje subiektywne odczucie bo miałem wtedy samochód bardzo krótko. Nie wiem, jaki olej stosowany był przez poprzedniego właściciela (sam. kupiony z komisu). Zmieniłem, więc na 10W40 Mobil Diesel – podobno ta lepkość to najlepszy wybór (przejechane „podobno” 148.000km). Czy inny olej mógłby się przyczynić do tych obrotów? Pojechałem więc z reklamacją do serwisu oni podłączyli przy mnie pod kompa – brak błędów. Muszę też zaznaczyć, że kilka dni po zakupie zorientowałem się, że w zbiorniczku wyrównawczym znajdował się olej. Wyczyszczony został zbiornik i wymieniony płyn. Teraz też coś tam się gromadzi, ale malutko – wstrzymam się jeszcze, bo może to pozostałości po poprzednim stanie. Obecny stan - światła nie przygasają podczas falowania, odpala bez zarzutu, nie kopci, ma moc, rozrząd + napinacz zmieniony w ASO wraz z pompą wody i paskiem (najlepsze, że stwierdzili, że nie mam 1.7 DTI tylko 1.7 DT czy DTL już nie pamiętam a na klapie mam DTI – jakaś paranoja co oni się nie znaja czy coś jest pokręcone z moim samochodem – ciekawy jestem czy dobrze w tym wypadku ustawili rozrząd??). Co mechanik u którego byłem to inna teoria – proponują mi czyszczenie EGR (ale przecież na zimnym mam ok. obroty). Nie wiem gdzie szukać przyczyny. Sorry za rozprawkę czekam na podpowiedzi.
Pozdrawiam serdecznie