Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

VAILLANT VC ecoTec plus 186 regulacja mocy minimalnej

pjoe 30 Mar 2011 16:35 9412 13
  • #1 30 Mar 2011 16:35
    pjoe
    Poziom 9  

    Witam serdecznie. Na forum jest dużo informacji o tym że można zmniejszyć dla potrzeb CO moc maksymalną kotła. Mniej albo prawie nic nie ma na temat zmniejszenia mocy minimalnej. Jeżeli dla w/w kotła moc minimalna wynosi 7 kW to mam pytanie czy można ją zmniejszyć regulując zespół gazowy za pomocą wkrętu mocy minimalnej, bo przecież taki jest? Jak bowiem rozumiem z wypowiedzi znawców, ważne jest nie tylko dopasowanie mocy max ale i mała moc min, bo 7kW min. to prawie moc max dla mojego domku. Nie chce mi się wierzyć że kocioł 7-10kW będzie równie oszczędny jak 2-10kW, taktowanie ponoć jest niezdrowe i dla kotła i dla kieszeni.
    Dziękuję i pozdrawiam.

    0 13
  • #2 30 Mar 2011 20:43
    pawel_i
    Poziom 20  

    Moc minimalna jest określona przez producenta i jej nie regulujesz.
    Na armaturze tego kotła nie ma wkrętu do regulacji mocy min.
    Jeżeli myślisz o wkręcie na torks to jest to regulacja offset - w Vaillancie nie używana.

    0
  • #3 30 Mar 2011 20:55
    pjoe
    Poziom 9  

    Witam i dziękuję za odpowiedź, typ kotła podałem przykładowo. Jeżeli tego modelu czy kotłów tej marki nie można regulować to zapytam ogólnie: czy są takie kotły kondensacyjne którym można przykręcić moc minimalną, żeby modulowały od niższej niż ta znamionowa?
    pozdrawiam.

    0
  • #4 30 Mar 2011 21:25
    zybie
    Poziom 30  

    Po niżej mocy minimalnej podanej przez producenta nie da się zejść, można regulować zakres mocy max. Od minimalnej do maksimalnej w zależności od potrzeb układu CO.

    1
  • #5 31 Mar 2011 02:06
    1Qmaty
    Poziom 18  

    Praca kotła, zarówno z mocą poniżej minimalnej, jak i powyżej maksymalnej jest nieekonomiczna, oraz może być niebezpieczna i (lub) niezdrowa.

    0
  • #6 31 Mar 2011 09:20
    pjoe
    Poziom 9  

    Witam serdecznie. Pozwoliłem sobie poczytać instrukcję serwisową kotłów Termet. Czytam i własnym oczom nie wierzę:
    "Regulacja mocy minimalnej
    Ustawić parametr P06 = 1900 obr/min
    Po uruchomieniu kotła zmierzyć ciśnienie dolotowe gazu na króćcu pomiarowym (poz.3 rys. 4.1.1.) Wartość
    ciśnień w zależności od rodzaju gazu podane są w tablicy 4.2.2.1,
    Odkręcić zatyczkę z króćca nr 5
    Za pomocą śruby regulacyjnej nr 5 (rys.4.1.1) ustawić min. wydatek gazu zgodnie z wartościami podanymi w
    tablicy 4.2.2.1."
    Tak jest ustawiana moc min. fabryczna, dla obrotów wentylatora 1900 obr/min. Natomiast w tej ogólnie dostępnej instrukcji jest tabelka 4.3.2. gdzie producent podaje iż przy obrotach wentylatora 1000 obr/min (czyli takie obroty można też ustawić) moc min kotła wynosi 4,6 kW, a pobór gazu 8l/min, czyli 0,48 m.sześć/h. Jest to już jednak znacznie mniej niż te fabryczne 7kW. Wyciągam z tego wniosek że jeżeli producent podaje parametry pracy dla nastaw mocy minimalnej mniejszych niż fabryczne, jest to dla AUTORYZOWANEGO serwisanta możliwa do technicznej realizacji regulacja zespołu gazowego i nie widzę technicznych i gwarancyjnych przeciwwskazań czy też jak pisze kolega 1Qmaty, utraty życia czy zdrowia (jest zabezpieczenie przed wypływem nie palącego się gazu? są czujniki płomienia? są inne zabezpieczenia?). Idąc dalej, można interpolując dane tabelki 4.3.2. stwierdzić przynajmniej teoretycznie a kto wie czy nie praktycznie iż ustawiając prędkość wentylatora na 750 obr/min otrzymamy moc kotła 3 kW przy spalaniu gazu 0,3 m. sześć/h.
    A może inne kotły w swoich tajnych instrukcjach serwisowych też mają możliwość zejścia w dół tej mocy minimalnej? Po prostu my, Polacy, jeżeli czegoś nie wiemy, to zamiast się zastanowić, zapytać innego fachowca, wolimy napisać "nie da się". (W moim zawodzie, kolego zybie, nie chwaląc się byłem ceniony bo nigdy klienta nie spuszczałem po brzytwie metodą "się nie da".) Być może producenci przewidują taką regulację tylko serwisanci nie chcą się tym bawić, idąc po najmniejszej linii oporu i zostawiając większość nastaw fabrycznych.. Ale to jest problem dla tych którym się chce, nie tylko straszyć klienta ale i pomyśleć jak ustawić parametry ku obopólnemu zadowoleniu. Życzę miłego dnia.
    p.s. kolego 1Qmaty: jak praca kotła pobierającego 0,48 zamiast 1 m.sześć gazu może być mniej ekonomiczna :?:

    0
  • #7 31 Mar 2011 10:36
    mauri_b
    Specjalista - systemy grzewcze

    Przepraszam, ale myślisz, że inżynierowie Vaillanta od tak sobie ustalili moc minimalną kotla na poziomie na którym ustlili? Ktoś to chyba liczył, ktoś nad tym myślał.

    0
  • #8 31 Mar 2011 11:33
    pjoe
    Poziom 9  

    Witam. A czy Ty tak sobie myślisz że inżynierowie ustalili moc max kotła ot tak sobie? Jakieś wstępne parametry konstruktorzy musieli sobie zadać. Inną sprawą jest że te parametry są o kant rozbić - szukałem kotła 2f do 21kW i mam tylko zawodnego Ulricha i ewentualnie Termeta zdławionego przez wytwórnię, oba z kosmiczną mocą min. 7-10kW!!! A moc 21kW jest spokojnie używana i wystarczająca w łazienkowych podgrzewaczach gazowych... Jeszcze inną sprawą jest debilny, kretyński, drański, złośliwy i częściowo przecież martwy przepis o max mocy 21kW przez ścianę, jakby moc 24kW zabiła kogoś swoimi spalinami. (Polacy jak zwykle sobie radzą montując kotły o większej mocy na zasadzie że każdy wie o tym jaki to durny przepis).
    Instrukcji serwisowej Vaillanta nie czytałem, sądząc z instrukcji Termeta jeżeli podają parametry regulacji poniżej minimum i maksimum to są takie możliwości techniczne. Być może na każdym kotle da się zwiększyć jak i zmniejszyć moc, przy czym zwiększenie mocy max skutkuje wzrostem zużycia gazu i szybszym zużyciem elementów takich jak palnik, wymiennik czy inne duperele, więc traktujemy to jako maksimum dla danej konstrukcji. Natomiast minimum, jeżeli jest taka możliwość techniczna (a czytając instrukcję Termetu jestem tego pewien) można uważam zmniejszyć do zera, bez szkody dla kogokolwiek ponieważ każdy kocioł ma wiele zabezpieczeń przed niekontrolowanym wypływem gazu. Oczywiście, nie jestem serwisantem ani konstruktorem kotłów gazowych, jednak nie padają żadne realne argumenty przeciwko. Gdyby ktoś powiedział że -wracam do Termeta- nie można zejść z obrotami wentylatora poniżej 1900 obr/min bo jest to niemożliwe bez ingerencji w elektronikę to bym się może zgodził, chociaż instrukcja wyraźnie podaje możliwą do ustawienia prędkość wentylatora 1000obr/min i nie dość na tym, podaje moc przy tej prędkości oraz możliwe do ustawienia zużycie gazu (oczywiście dużo niższe od "fabrycznych"). I to mi się nie zgadza z Waszymi opiniami na nie... Żadnych rzeczowych argumentów...
    I jeszcze jedno: jeżeli modulacja jak większość producentów podaje wynosi 1:4 lub 1:5, to znaczy że zdławiając moc max do 10kW powinno się móc zdławić moc min. do 2-2,5kW. Dlaczego Immergas może mieć zakres 1,9-12kW?? odpowiadam: bo producent właśnie tak ustawił śrubkę do regulacji mocy minimalnej.... Nie zastanawiał bym się ani sekundy nad tym kotłem, tylko te 12kW dla c.w.u....


    Instrukcja dla Immergasa fragmenty:
    "Regulacja mocy minimalnej w.u. Podczas fazy kalibrowania i po ustawieniu właściwej mocy znamionowej w.u., wyregulować moc minimalną w.u. w następujący sposób: pokrętłem regulacji temperatury “c.o.” prowadząc je na wartość “ 5 ”, n a w y św i e t l a c zu poj aw i ą s i ę s y mbo l e
    “w.u.” symbol “migający płomień” oraz “skala mocy” na najniższej wartości. Aby zwiększyć moc, przekręcić pokrętło “w.u.” zgodnie z ruchem wskazówek zegara i odwrotnie - aby ją zmniejszyć"
    "Regulacja mocy znamionowej ogrzewania (c.o.).Podczas fazy kalibrowania i po ustawieniu właściwej mocy minimalnej i maksymalnej w.u., wyregulować moc znamionową c.o. w następujący sposób: pokrętłem regulacji temperatury “c.o.” prowadząc je na minimalną wartość, na wyświetlaczu pojawią się symbole “c.o.” symbol “migający płomień” oraz “skala mocy” z 3 pierwszymi segmentami. Aby zwiększyć moc, przekręcić pokrętło “w.u.” zgodnie z ruchem wskazówek zegara i odwrotnie - aby ją zmniejszyć" - da się coś regulować?

    0
  • #9 31 Mar 2011 12:27
    mauri_b
    Specjalista - systemy grzewcze

    Da się regulować, ale w granicach, które określił konstruktor kotła. Immergas. Kotły Immergas te są wstepnie wyregulowane, a tekst o "zmniejszaniu" mocy, który Ty wytłuściłeś służy do regulacji mocy minimalnej właśnie opartej na mocy minimalnej zamionowej, a nie poniżej, jak byś chciał. Zapewne Vaillant ma wiekszą moc minimalną w celu wyeliminowania problemów z jakością i stabilnością spalania. Z resztą nie widzę problemu, wejdź w kody serwisowe i ustaw mniejsze obroty wentylatora mocy mnimalnej, ale śruby pod dekielkiem z torxem radzę nie ruszać, bo rozkalibrujesz zawór. Co do przepisu ograniczającego moc do 21kW przez ścianę to się zgadzam.

    0
  • #10 01 Kwi 2011 17:45
    DARIUS67
    Specjalista - systemy grzewcze

    Koledzy troszkę pobłądzili, lub o czymś zapomnieli, tzn o oporach komina. Wspomniany tu Vaillant posiada system regulacji obrotów, nie pamiętam nazwy, mniejsza o to. Jeżeli automatyka kotła zada np. 1743 obr/min. to tyle będzie, niezależnie czy komin długi na 20m czy 1m. Określona przez producenta moc min. inaczej min. ilość obrotów wentylatora określona jest przez producenta w celu pokonania oporów przepływu spalin przez wymiennik.
    A o zabezpieczeniach w innej marce - nie trudno sobie wyobrazić co się może wydarzyć przy zbyt małej ilości obrotów wentylatora, gaz płynie a powietrza zbyt mało to prosta metoda rozsadzenia kotła. Obroty-moc min. musi uwzględniać również różne napięcie zasilania, co ma wpływ na moc wentylatora.
    Moc minimalna to moc poniżej której kocioł nie pracuje. Tyle. Minimum to minimum.
    Są kotły które pracują z mocą od 2 i coś kW do 24 i więcej, kotły te jako dodatkowe zabezpieczenia posiadają czujnik napięcia. Są to kotły o bardzo małych oporach przepływu spalin przez wymiennik, minusem tego rozwiązania jest gorsza sprawność na mocy maksymalnej.
    Przy ustawieniach poniżej min. można się spodziewać również wypalenia palnika, bo płomień zamiast palić się nad palnikiem palić się będzie wewnątrz palnika.
    Moc min. to nie czyjeś widzimisię ale dokładne przeliczenie.
    Innym rozwiązaniem jest stosowanie kotłów małej mocy - jednofunkcyjnych z zasobnikiem na CWU. Tu moc min. może będzie zadawalająca, bo kocioł 2-funkcyjny dla komfortu CWU powinien mieć moc ok. 30kW.

    1
  • #11 01 Kwi 2011 19:12
    pjoe
    Poziom 9  

    Witam serdecznie i dziękuję za odpowiedź. Powtarzam że Vaillanta dałem jako przykład być może chybiony, problemu ogólniejszej natury, a mianowicie stanowczo zawyżonej mocy minimalnej większości kotłów. Tak dużo się pisze o komforcie c.w.u. ale mało kto pisze o komforcie c.o. polegającym na utrzymywaniu stałej temperatury na kaloryferach. Wiem, że w małym domku kocioł modulujący w zakresie 8-10kW nijak się ma do komfortu, nie mówiąc już o większym zużyciu gazu i kotła. Stąd moje pytanie o prawidłową regulację przez serwisanta nastawy minimalnej mocy a nie o grzebanie na własną rękę w skomplikowanej i niebezpiecznej tkance kotła.

    Cytat:
    Moc min. to nie czyjeś widzimisię ale dokładne przeliczenie.
    Oczywiście że ustawienie i korelacja parametrów to nie widzimisię tylko praca konstruktora. Dlatego nie piszę o bezsensownym grzebaniu "na oko", co niektórzy na tym forum stosują, tylko o świadomym działaniu osoby przeszkolonej. Tak samo można napisać że moc maksymalna to nie jest widzimisię tylko wartość ustalana przez konstruktora, powyżej której kocioł nie pracuje i co? Tylko w instrukcji Termeta producent pisze: ustawiona fabrycznie (a więc nie wynikająca z budowy kotła tylko ustawiona) prędkość minimalna wynosi 1900 obr/min, przepływ dla tej prędkości musi wynosić 14l/min i kocioł przy tych parametrach ma moc minimalną 8kW. Wszystko dobrze, ale dalej producent pisze że przy prędkości wentylatora 1000 obr/min musi być przepływ gazu 8l/min i wtedy moc kotła wynosi 4,7kW. Zatem producent dopuszcza taką pracę.
    Cytat:
    nie trudno sobie wyobrazić co się może wydarzyć przy zbyt małej ilości obrotów wentylatora, gaz płynie a powietrza zbyt mało to prosta metoda rozsadzenia kotła
    - jest chyba elektroda jonizacyjna, są na pewno jakieś czujniki czy analizatory więc to jest naciągane. Jeżeli producent dopuszcza, podkreślam, dopuszcza, pracę układu poniżej ustawionej w fabryce mocy minimalnej to znaczy że konstrukcja kotła jest do tego dostosowana. Nastawy fabryczne a konstrukcyjne uwarunkowania to dwie całkiem różne sprawy. Argument o ciągu komina przemawia do mnie ale odpada bo właśnie serwisanci mają możliwość regulacji a nawet powinni to regulować.
    Cytat:
    Przy ustawieniach poniżej min. można się spodziewać również wypalenia palnika, bo płomień zamiast palić się nad palnikiem palić się będzie wewnątrz palnika.
    Spalanie wewnątrz palnika jest teoretycznie możliwe ale na pewno nie jest możliwe do osiągnięcia drogą jakichś regulacji bo po prostu kocioł zgaśnie. Praktycznie producenci kotłów uniemożliwiają to na pewno konstrukcyjnie, czyli że fizycznie nie ma możliwości przy pomocy regulacji zniszczenia kotła. Moje pytanie jest więc z gatunku dociekliwych, bo być może na różnych kursach i szkoleniach nikt ze szkolonych nie zainteresował się tym problemem i nie zadał szkolącym takiego dociekliwego pytania. Po co bowiem Termet podaje mniejsze od fabrycznych parametry mocy, zużycia gazu i obrotów wentylatora gdyby nie było możliwości ustawienia tych parametrów bez uszkodzenia kotła, wybuchu itp. :?: PO CO??? Może ktoś zada takie pytanie na najbliższym spotkaniu z fabrycznymi doradcami?
    Kolega mauri_b napisał:
    Cytat:
    wejdź w kody serwisowe i ustaw mniejsze obroty wentylatora mocy mnimalnej, ale śruby pod dekielkiem z torxem radzę nie ruszać
    Właśnie idzie mi o to żeby fachowiec zmniejszył obroty wentylatora ale jednocześnie przy pomocy swoich przyrządów według fabrycznych tabel ustawił nastawę przepływu gazu bo inaczej to jest partyzantka która może spowodować bum...
    Pytanie czysto retoryczne: dlaczego żaden producent nie pomyśli o kociołkach dla małych domków tylko w dobie coraz lepszych materiałów budowlanych i drożejącego gazu produkuje ogromne trumny zamiast konstruować coraz wydajniejsze i mniejsze jednostki? Jeden Immergas to robi ale też nieśmiało. Jeżeli może zbudować kocioł 3-26kW to dlaczego nie opuszczają murów wytwórni kotły dwufunkcyjne 3-21kW? Informuję kol mirrzo że na moje pytanie Termet odpisał mi że nie zmniejsza fabrycznie mocy swoich wyrobów, zostaje więc jeden producent na którym wszyscy wieszają psy... Dlaczego więc w środowisku nie słyszę głosów protestu przeciwko ograniczaniu mocy przez ścianę do 21kW??? Ktoś zwracał się z tym do komisji "Przyjazne Państwo" Palikota? :D
    Pozdrawiam.

    0
  • #12 01 Kwi 2011 22:40
    1Qmaty
    Poziom 18  

    Skoro autor wątku, mimo usiłowań kolegów, dalej chyba nie rozumie pojęć minimum i maximum, to uważam, że jest bezsensowne wyjaśnianie dlaczego producent urządzeń marki Vaillant określa te wielkości.

    Niemniej posłużę sie przykładem(ami), z pewną analogią do urządzeń grzewczych.
    1. Nieterenowy samochód osobowy o mocy np. 100 kW ma, określoną
    przez producenta, prędkość maksymalną np. 200 km/h i minimalną
    np. 10 km/h. Ktoś, chcąc zaoszczędzić, jeździ z pręd. 2 km/h,
    jadąc na pół lub ćwierć-sprzęgle, albo skokami naprzód.
    I wtedy pewnie pewnie mniej spala paliwa przez godzinę niż gdyby jechał
    z pręd. 10 km/h. Ale Orlen i serwis i tak zacierają ręce.
    2. Oszczędny właściciel konia odzwyczajał go od jedzenia i już
    prawie go odzwyczaił, ale z niewiadomego mu powodu ten koń zdechł.

    Zmniejszanie, poniżej minimum, obrotów wentylatora zwiększa obroty serwisanta.

    Po co kupować kocioł kondensacyjny, którego producent nie uwzględnia potrzebnej mocy 2 kW, złośliwie ograniczając minimalną moc do 7 kW. Zdecydowanie taniej będzie kupić prosty koksownik i samodzielnie, bez serwisanta, precyzyjnie wyskalowaną (np w kW) szufelką dozować co godzinę paliwo.

    Spaliny gazowe oprócz produktów stosunkowo neutralnych dla zdrowia jak para wodna i dwutlenek węgla zawierają również bardzo szkodliwe NO2, SO2, CO i inne pomijalne.W kotle kondens. częściowo wykraplają sie one z para wodną w postaci kwasu azotowego, kwasu siarkowego i kwasu węglowego (weglawego) i spływają do kanalizacji. Pozostała część wydmuchiwana jest do atmosfery przez rurę spalinową. W kotle niekondens. prawie wszystkie produkty wydostają sie do atmosfery.
    Dlaczego tylko 21 kW przez ścianę, a nie 24 kW, albo 30 kW, a właściwie dlaczego nie 250 kW? Dla zdrowia, dla otoczenia, dla ścian budynku. Kto chciałby, przy dużej mocy kotła i niesprzyjającym zawirowniu powietrza (wiatru), znaleźć się w kłębie, jak z parowozu, kwaśnej i trującej pary i spalin. Dla wyjaśnienia –parowóz to kocioł z wieloma mechanizmami, na kołach, stosowany przeważnie do ciągnięcia wagonów kolejowych. Z tym że parowóz szkodliwe spaliny (dym) wydmuchuje do góry, a stos. nieszkodliwą parę na boki.
    Może obecny pułap mocy jest zbyt ostrożny i dodatkowo szkoda, że nie rozróżnia kotłów kondesacyjnych i turbo.

    0
  • #13 02 Kwi 2011 01:14
    DARIUS67
    Specjalista - systemy grzewcze

    Pisałeś przykładowo o Vaillant i stąd te wypowiedzi - Vaillant sam się dostraja do oporów komina, ale dopuszcza tylko koncentryczne systemy kominowe, takie podejście zapewnia niezmienne warunki zasysania powietrza i odprowadzenia spalin, czyli regulacja jest zbędna ( o ile armatura jest fabrycznie wyregulowana)

    W innych kotłach innych producentów.
    Przy możliwym zasysaniu powietrza np. z zewnątrz lub z pomieszczenia, a spaliny do pionowego komina, to takie rozwiązanie wymaga regulacji, ale warunki zasysania będą zmienne wentylator "sam" się kręci. Przy długim poziomym kominie są duże opory przepływu co oznacza spowolnienie obrotów wentylatora i to również można regulować.
    Spręż wentylatora, opory wymiennika i opory komina to główna zależność mocy minimalnej. Prawdopodobnie - być może instrukcja dotyczy kotłów różnych mocy, lub wentylator ma zadaną liczbę obrotów co nie oznacza. że takie osiąga.
    W kotłach oczywiście można regulować moc min. ale ta regulacja to nastawa dość skomplikowana, tzn nie dla instalatora.
    Do regulacji niezbędne jest: mikromanometr do regulacji punktu zerowego, trójnik rurek , analizator spalin i doświadczenie serwisanta.

    Co do mocy minimalnej to jest też zależność mocy palnika do mocy wymiennika.
    Na wiele spraw trzeba zwrócić uwagę, ale najprościej opiszę to na przykładzie.
    Postaw garnek z wodą na palniku i ustaw duży gaz - woda podgrzeje się szybko, zmniejsz gaz po zagotowaniu - woda stygnie, ale możesz doregulować gaz tak aby woda ciągle była gorąca - to jest zmodulowana moc minimalna. Czyli mały płomień oddaje ciepło do naczynia ale i też część ciepła znika w otoczeniu. Jeżeli teraz podniesiesz garnek na wysokość np. 10 cm nad płomień to większe straty będą do otoczenia niż przejmie je garnek - to Twoja regulacja poniżej minimum.
    Inny przykład, dobra dość bo się poparzysz.
    Dlaczego na szkoleniach nikt się nie pyta o nastawy poniżej minimum, bo ma techniczne wykształcenie.
    To o czym myślisz to miało by sens, ale wracając do przykładu musiał byś zagotować i utrzymać wrzenie wody na wysokości 10 cm,- czyli zmodulowana moc minimalna i zmniejszając gaz poniżej minimum aby woda nadal wrzała musisz opuścić niżej garnek. W kotłach niestety części palnika i wymiennika nie są ruchome.
    Jeszcze inaczej. Jeżeli gaz pali się określoną mocą to możesz zbliżyć termometr do ognia na pewną odległość tak aby temp była np.50 stop. - to moc minimalna, jeżeli zmniejszysz gaz a termometr pozostanie na tej samej wysokości to temp. spadnie. Poco więc ma się w ogóle palić ten gaz skoro nie jest w stanie utrzymać temp.?
    Spalanie to nie tylko moc minimalna, ale temp. spalania gazu im niższa tym bardziej eko, promieniowanie, budowa kotła, wymiennika, palnika i komina.

    Nastawy mocy minimalnej są możliwe, ale pod względem poprawności spalania a nie poniżej minimum. Poniżej minimum to strata, myślę że na przykładach zrozumiałeś.
    T

    0
  • #14 02 Kwi 2011 10:13
    pjoe
    Poziom 9  

    Witam serdecznie.
    do 1Qmaty:

    Cytat:
    Skoro autor wątku, mimo usiłowań kolegów, dalej chyba nie rozumie pojęć minimum i maximum, to uważam, że jest bezsensowne wyjaśnianie dlaczego producent urządzeń marki Vaillant określa te wielkości.
    Jeżeli nie wiesz że Vaillant jak już pisałem to był może nietrafiony ale tylko przykład, to nie czytasz ze zrozumieniem a więc nie pisz ogólników ani złośliwości. Bo kiedyś ktoś mądry powiedział że nie ma głupich pytań, są tylko głupie odpowiedzi.
    Cytat:
    Ktoś, chcąc zaoszczędzić, jeździ z pręd. 2 km/h, jadąc na pół lub ćwierć-sprzęgle, albo skokami naprzód.
    Analogia z obrotami i mocą na wolnych obrotach byłaby trafniejsza: jadę z v=40km/h po prostej tylko na obrotach i mocy biegu jałowego, jednak obroty te wystarczą do pokonania małych oporów toczenia i aerodynamicznych oraz do utrzymania zadanej prędkości. I uwierz mi, każdy chce mieć samochód który na biegu luzem spala 0,5 litra paliwa na godzinę niż smoka który pali 7 litrów/h a producent zachwala jaki to oszczędny pojazd bo przy 130km/h pali też 7 litrów ale na 100km... Stąd moje pytanie przez motoryzacyjną analogię, bo wszystkie samochody wychodzą z fabryki z ustawieniem minimum ale jeden egzemplarz pali 7, drugi 5 a inny 10 litrów. Wyposażony w przyrządy, oprogramowanie i wiedzę Qmaty mechanik wycyzeluje nastawy tak że samochód będzie wąchał paliwo i to nie jest teoria, wiem co piszę.
    Cytat:
    Kto chciałby, przy dużej mocy kotła i niesprzyjającym zawirowniu powietrza (wiatru), znaleźć się w kłębie, jak z parowozu, kwaśnej i trującej pary i spalin.
    Jeżeli jesteś serwisantem i tak ustawiasz kotły że z komina wylatują kłęby kwaśnej i trującej pary i spalin, to współczuję Twoim klientom.
    DARIUS67:
    Cytat:
    aby woda nadal wrzała musisz opuścić niżej garnek. W kotłach niestety części palnika i wymiennika nie są ruchome
    Przykład mało przekonywujący z uwagi właśnie na nieruchomy garnek. W kilku co najmniej wypowiedziach fachowców wyczytałem bowiem że części do kotłów produkuje tylko kilka wiodących firm (może wiessmann robi wszystko dla siebie), więc jeżeli ta sama część w jednym kotle daje moc 4kW a w kotle innego producenta 7kW, to znaczy że się da tylko się nie chce.
    Cytat:
    jeżeli zmniejszysz gaz a termometr pozostanie na tej samej wysokości to temp. spadnie. Poco więc ma się w ogóle palić ten gaz skoro nie jest w stanie utrzymać temp.?
    I tu słuszna acz nie trafiona analogia. Po prostu ja nie potrzebuję temperatury 50st tylko wystarczy mi 40 (30)st. Nie mogę oddalić garnka więc zmniejszam płomień, dostosowuję do niego obroty wentylatora i po sprawie (Zwracam uwagę na warunek jeżeli taka techniczna możliwość istnieje, a Termet pisze że i owszem). Komin jest sprawą marginalną, cały czas dywaguję na temat wyrzutu spalin przez ścianę. Również podkreślam że cały czas pytam o możliwości regulacji przez fachowca, z tymi wszystkimi mikronanometrami, analizatorami i tabelami fabrycznych nastaw.
    Cytat:
    Dlaczego na szkoleniach nikt się nie pyta o nastawy poniżej minimum, bo ma techniczne wykształcenie.
    Dlatego że opór środowiska wobec istotnego dla rozwoju cywilizacji zadawania pytań nawet tych z pozoru głupich jest duży. Ja mam wykształcenie techniczne i jakoś nie boję się zadawać pytań, jako że nikt nie jest alfą i omegą we wszystkich dziedzinach techniki. Na tym akurat się nie znam, ale wiem, że każdy techniczny problem można technicznie wytłumaczyć, ale może nie po kursach serwisanckich... Budowa kotła nie jest aż tak skomplikowana jak niektórzy to demonizują. A generalnie moc minimalna powyżej 4kW dla domów do 300 m kw jest niczym nie uzasadnioną rozrzutnością. Jeżeli macie swój cech (czy są jeszcze takie zabytki przeszłości?) to powinien on walczyć z różnymi patologiami zarówno prawnymi (ach, te 5kW, te 21kW, te pozwolenia, zgody, ta machina biurokratyczna...) jak i wymuszać lepsze, tańsze i oszczędniejsze w eksploatacji rozwiązania, bo coraz więcej inwestorów drąży takie tematy m. in. na tym forum a nie kupuje w ciemno tego co pan Kazio poleca... Kończąc, uważam temat za wyczerpany, kolejne wątki już nic nowego nie wniosą, uznaję że na dzisiejszym etapie wiedzy nie da się regulować kotłów poniżej ich mocy minimalnej, należy liczyć się ze zwiększonym zużyciem gazu, częstym taktowaniem i tym samym szybszym zużyciem elementów kotła oraz gorszym komfortem ogrzewania z powodu cieplnej histerezy pracy grzejników. Pozdrawiam Wszystkich serdecznie i dziękuję że mają cierpliwość do takich dyletantów jak ja :D

    0