Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Marshall PLEXI - brak napięcia na s1 EL34

30 Mar 2011 22:15 3200 17
  • Poziom 8  
    Witam

    Zmontowałem wzmacniacz lampowy Marshall Plexi 87 zgodnie ze schematem w linku:

    http://www.drtube.com/schematics/marshall/1987pljp.gif

    Trafa (sieciowe i głośnikowe) zostały zastosowane z tego modelu wzmacniacza Dynacord Eminent 2T - link do schematu:

    http://www.peel.dk/Dynacord/Dynacord_Eminent_2_T.pdf

    Problem, który pojawił się, to mocno żarzące się lampy, dokładniej ich anody. Po ok. 3-4 min jedna z dwóch lamp nagrzewa się do czerwoności, a za jakieś 2 min druga ją dogania ;) Zająłem się pomiarem napięć. Na EL34 pomierzyłem na anodzie (3) ok. 410V z tendencją opadania napięcia ze stałą czasową ok. 1V/sek. Na siatce drugiej (4) napięcie jest o parę woltów mniejsze ok. 397 i z tą samą tendencją spada. Pomiar napięcia na siatce pierwszej lampy 1 pokazał ok. 150mV, a lampy 2 ok. 45 mV. Tendencja po załączeniu napięcia (od razu) jest rosnąca, a później maleje. Pomierzyłem rezystancję uzwojeń trafa głośnikowego po stronie pierwotnej i pokazało: zaczep 1 (pierwszy skrajny)->środkowy - 129 Ohmów; środkowy->zaczep 9 (drugi skrajny)129 Ohmów. Pomiar Ohmomierzem cyfrowym wskazał po stronie pierwotnej trafa głośnikowego zwarcie między uzwojeniami. Jeśli ma ktoś jakieś sugestie i rady to bardzo proszę o pomoc.

    Pozdrawiam serdecznie
    Bartek
  • Poziom 43  
    Za niskie napięcie ujemne na 1szych siatkach lamp. Sprawdź to napięcie w funkcji zmian rezystancji potencjometru ,,bias". To jest źródło napięcia ujemnego dla siatek sterujących. Nie chce mi się w tej chwili dokładnie obliczać tego napięcia z danych katalogowych lamp i z tego schematu, ale wygląda na to, że powinno tam być ok -15V, jeżeli nie więcej.
  • Poziom 37  
    Kolego kombinujesz jak koń pod górę.

    Jeden post niżej masz układ regulacji przedpięcia siatek lamp EL34, wraz z podaną wartością tegoż.

    TU POPATRZ !!!

    Wystarczy spojrzeć, pomierzyć, i problem rozwiązany.
    Chyba że wiedzy ci brakuje w tym temacie to napisz o tym wyraźnie.
  • Poziom 43  
    No i prosze, nawet 45V w minusie. Nic dziwnego, co się z lampami dzieje. Koleżko, a ta dioda do ujemnego (polaryzacja) i kondensatorki to tam ok ?
  • Specjalista - wzmacniacze gitarowe
    Najpierw to się sprawdza napięcie Ug1 w układzie i jego zakres regulacji bez obsadzania wzmacniacza lampami, a potem jak ten zakres jest z sensem to się odpala końcówkę i ustala prąd spoczynkowy.
  • Poziom 8  
    Krzysztof Kamienski napisał:
    Za niskie napięcie ujemne na 1szych siatkach lamp. Sprawdź to napięcie w funkcji zmian rezystancji potencjometru ,,bias". To jest źródło napięcia ujemnego dla siatek sterujących. Nie chce mi się w tej chwili dokładnie obliczać tego napięcia z danych katalogowych lamp i z tego schematu, ale wygląda na to, że powinno tam być ok -15V, jeżeli nie więcej.


    Zmieniałem zakres od bazowego 25kOhm do ok. 40kOhm i nic się nie zmieniło w wartości napięcia na s1.

    Krzysztof Kamienski napisał:

    No i prosze, nawet 45V w minusie. Nic dziwnego, co się z lampami dzieje. Koleżko, a ta dioda do ujemnego (polaryzacja) i kondensatorki to tam ok ?


    Zająłem się tym tematem, dioda i kondensatory są przylutowane zgodnie ze schematem. Sprawdzałem diodę miernikiem i nie wskazuje uszkodzenia. Kondensatory sprawdzane były przed przylutowaniem i są na 350V, więc wstępnie zakładam, że nie są uszkodzone. Pomiar napięcia między masą, a katodą diody pokazuje dokładnie 171V, a za anodą 0, także na diodzie odkłada się całe napięcie 171V.

    painlust napisał:
    Najpierw to się sprawdza napięcie Ug1 w układzie i jego zakres regulacji bez obsadzania wzmacniacza lampami, a potem jak ten zakres jest z sensem to się odpala końcówkę i ustala prąd spoczynkowy.


    Przyda się na przyszłość - cenna rada


    serwis napisał:
    Kolego kombinujesz jak koń pod górę.

    Jeden post niżej masz układ regulacji przedpięcia siatek lamp EL34, wraz z podaną wartością tegoż.

    TU POPATRZ !!!

    Wystarczy spojrzeć, pomierzyć, i problem rozwiązany.
    Chyba że wiedzy ci brakuje w tym temacie to napisz o tym wyraźnie.


    Wiedzy nie mam za dużo w tym temacie, ponieważ zajmowałem się dotychczas inną gałęzią elektrotechniki, więc proszę o wyrozumiałość. Wartości napięć w niektórych miejscach różnią się od tych w zamieszczonym schemacie, Jeśli są jakieś sugestie to pomierzę w konkretnych miejscach i wrzucę w tym wątku.

    Pozdrawiam
  • Specjalista - wzmacniacze gitarowe
    Lampowy wzmacniacz gitarowy to nie apteka. Nie ma znaczenia czy napięcia różnią się o 30V w górę czy w dół od tych napięć ze schematu. Aby anody się nie świeciły ważne jest aby napięcie Ug1 miało sensowną wartość co pozwoli na ustawienie odpowiedniego prądu spoczynkowego. Napięcie biasu ma być ujemne względem masy, a więc katody i mieć wartość około -40V z mozliwością regulacji +/- 10V. Lampy jednak w tym wypadku powinny być dobrane w kwartet dla 100W lub parę dla 50W z odchyłkami nie większymi niż 10%.
  • Poziom 8  
    painlust napisał:
    Lampowy wzmacniacz gitarowy to nie apteka. Nie ma znaczenia czy napięcia różnią się o 30V w górę czy w dół od tych napięć ze schematu. Aby anody się nie świeciły ważne jest aby napięcie Ug1 miało sensowną wartość co pozwoli na ustawienie odpowiedniego prądu spoczynkowego. Napięcie biasu ma być ujemne względem masy, a więc katody i mieć wartość około -40V z mozliwością regulacji +/- 10V. Lampy jednak w tym wypadku powinny być dobrane w kwartet dla 100W lub parę dla 50W z odchyłkami nie większymi niż 10%.


    OK, te odchylenia napięcia to zdaję sobie sprawę, że mogą występować i tym się nie martwię. Lampy oczywiście są dobrane do siebie, bo zamawiałem dobraną parę lamp. Martwi mnie fakt, że napięcie na s1 jest znikome.
  • Specjalista - wzmacniacze gitarowe
    Nie chcę być bezczelny, ale zapewne nie zauważyłeś, że bias we wzmacniaczu Plexi jest uzyskiwany z anodowego, a we wzmacniaczu z którego masz tarfo zasilające z oddzielnego uzwojenia. A to znaczy, że trzeba niestety ale zastosować układ z wzmacniacz dawcy niż z układu docelowego. Ale czuję, że jesteś za cienki do tego...
  • Poziom 8  
    painlust napisał:
    Nie chcę być bezczelny, ale zapewne nie zauważyłeś, że bias we wzmacniaczu Plexi jest uzyskiwany z anodowego, a we wzmacniaczu z którego masz tarfo zasilające z oddzielnego uzwojenia. A to znaczy, że trzeba niestety ale zastosować układ z wzmacniacz dawcy niż z układu docelowego. Ale czuję, że jesteś za cienki do tego...


    Ale jaki to ma związek, skoro z trafa zasilającego wykorzystuję tylko dwa uzwojenia wtórne (315V i 6,3V). A bias jak rozumiem jest regulowany tak jak jest to przedstawione na schemacie z PLEXi, bo wszystko jest wykonane zgodnie ze schematem Marshall, a tylko trafa są wyciągnięte z innego?
  • Specjalista - wzmacniacze gitarowe
    Generalnie można i tak tylko jakoś ci to nie wyszło jeśli nie otrzymujesz odpowiednich napięć dla G1. Budowanie wzmacniacza nie polega na bezmyślnym kopiowaniu schematów, szczególnie, że ma się trafa które nie są idealnymi kopiami oryginałów.
  • Specjalista - urządzenia lampowe
    sonic6 napisał:
    painlust napisał:
    Nie chcę być bezczelny, ale zapewne nie zauważyłeś, że bias we wzmacniaczu Plexi jest uzyskiwany z anodowego, a we wzmacniaczu z którego masz tarfo zasilające z oddzielnego uzwojenia. A to znaczy, że trzeba niestety ale zastosować układ z wzmacniacz dawcy niż z układu docelowego. Ale czuję, że jesteś za cienki do tego...


    Ale jaki to ma związek, skoro z trafa zasilającego wykorzystuję tylko dwa uzwojenia wtórne (315V i 6,3V). ?


    Duży związek, bo w "Marszałku" uzwojenie anodowe ma odczep środkowy, a w niemieckim transformatorze odczepu brak.

    sonic6 napisał:
    A bias jak rozumiem jest regulowany tak jak jest to przedstawione na schemacie z PLEXi, bo wszystko jest wykonane zgodnie ze schematem Marshall, a tylko trafa są wyciągnięte z innego?


    Jeśli użyłes tylko jednego z uzwojeń anodowych to musiałeś jakoś schemat zmienić (mostek prostowniczy zastosowałeś?) więc nie jest możliwe że wykonałeś wszystko zgodnie ze schematem Marshalla.

    Weź tu wstaw schemat swojego zasilacza to zobaczymy co tam skiepściłeś.
  • Poziom 8  
    Tak, jest tam zastosowany oczywiście mostek prostowniczy. Przez przypadek wkleiłem bardzo podobny schemat i nie zauważyłem, że brakuje tego "szczegółu" - przepraszam za zamieszanie. Teraz wklejam dokładny schemat który zmontowałem.

    Marshall PLEXI - brak napięcia na s1 EL34
  • Pomocny post
    Specjalista - urządzenia lampowe
    sonic6 napisał:
    Tak, jest tam zastosowany oczywiście mostek prostowniczy. Przez przypadek wkleiłem bardzo podobny schemat i nie zauważyłem, że brakuje tego "szczegółu" - przepraszam za zamieszanie. Teraz wklejam dokładny schemat który zmontowałem.

    Marshall PLEXI - brak napięcia na s1 EL34


    Tak wykonany prostownik ujemnego napiecia siatek nie ma prawa działać.
    Prostownik napięcia ujemnego musisz zasilać z istniejącego na transformatorze Dynacorda uzwojenia 60V specjalnie do tego przeznaczonego (konieczne dostosowanie - wyrzucić trzeba rezystor 150k, ewentualnie dobrać pozostałe rezystory jeśli zakres regulacji będzie niewłaściwy).
  • Poziom 8  
    jdubowski napisał:
    sonic6 napisał:
    Tak, jest tam zastosowany oczywiście mostek prostowniczy. Przez przypadek wkleiłem bardzo podobny schemat i nie zauważyłem, że brakuje tego "szczegółu" - przepraszam za zamieszanie. Teraz wklejam dokładny schemat który zmontowałem.

    Marshall PLEXI - brak napięcia na s1 EL34


    Tak wykonany prostownik ujemnego napiecia siatek nie ma prawa działać.
    Prostownik napięcia ujemnego musisz zasilać z istniejącego na transformatorze Dynacorda uzwojenia 60V specjalnie do tego przeznaczonego (konieczne dostosowanie - wyrzucić trzeba rezystor 150k, ewentualnie dobrać pozostałe rezystory jeśli zakres regulacji będzie niewłaściwy).


    Dzięki wielkie. Przerobiłem zasilanie prostownika napięcia ujemnego i z ciekawości spojrzałem na datasheet JJ dla lamp EL34. Mam wątpliwość co do jednej rzeczy... Wartość napięcia na s1 powinna być w okolicach -10V;-13,5V

    http://www.hifitubes.nl/weblog/wp-content/jj-electronic-el34.pdf

    Obecnie, przy pozostawionym jednak rezystorze 150k, mam dokładnie -10,5V na s1(bez niego wynosi niewiele powyżej 60V). Na schemacie pokazanym w tym wątku wcześniej, to napięcie powinno być w okolicach -45V. Jak patrzę na charakterystykę lampy to prąd anodowy będzie znikomo mały dla takiego napięcia siatki. Czy to będzie dobre rozwiązanie z tym -45V, czy pozostawienie tak jak jest (-10,5V) będzie lepsze?
    Moderowany przez Grzegorz Markowski:


    Przypominam Koledze o punkcie 8.1 regulaminu.
    Proszę nie podawać w wątpliwość porad udzielanych przez osoby fachowe.
    Proszę się do nich stosować.
    GM

  • Specjalista - wzmacniacze gitarowe
    Widzę, że nie odróżniasz aplikacji dla jednej lampy w SE od aplikacji dla 2 i więcej lamp dla PP. Napięcie biasu ma być takie żeby prąd spoczynkowy dla jednej lampy wynosił 30mA, a gwarantuje ci, że przy -10V to będziesz miał znów czerwone anody. Czy jak powtórzę, że na Ug1 ma być około -40V to przyjmiesz to do wiadomości czy dopiero jak zakatujesz te lampy?


    Ta tabela mówi jeśli nie wszystko to wystarczająco dużo:

    http://www.mif.pg.gda.pl/homepages/tom/lampymoc.htm#Parametry
  • Specjalista - urządzenia lampowe
    sonic6 napisał:
    Na schemacie pokazanym w tym wątku wcześniej, to napięcie powinno być w okolicach -45V. [color=red]Jak patrzę na charakterystykę lampy to prąd anodowy będzie znikomo mały dla takiego napięcia siatki. Czy to będzie dobre rozwiązanie z tym -45V, czy pozostawienie tak jak jest (-10,5V) będzie lepsze?


    Moja rada jest taka - udaj się na stronę Toma:
    http://www.mif.pg.gda.pl/homepages/tom/
    i przewałkuj cały zawarty tam materiał, ze szczególnym uwzględnieniem:
    http://www.mif.pg.gda.pl/homepages/tom/lampymoc.htm
  • Specjalista - wzmacniacze gitarowe