Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol przekaźniki
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Budżetowy wzmacniacz lampowy stereofoniczny ECL86 i EF80

Dj Joker 31 Mar 2011 21:44 24067 68
  • Budżetowy wzmacniacz lampowy stereofoniczny ECL86 i EF80

    Chciałbym przedstawić państwu zestaw nagłośnienia domowego, w którego skład wchodzą: stereofoniczny wzmacniacz lampowy oparty o lampy ECL86 oraz EF80 i kolumny oparte o głośniki GDN16/10 z rdzeniem kobaltowym, i GDW6,5/1,5.
    Wykonany został metodą montażu przestrzennego. Wykorzystane lampy to:
    Dwusystemowe lampy ECL86 oraz pentody EF80 użyte w trybie triodowym, czyli z mostkowaną S2 do anody i S3 do katody.

    Stopień napięciowy stanowią lampy EF80 w trybie triodowym oraz triody zawarte w ECL86. Układ został wyposażony w regulator barwy tonu, który stanowi zespół kondensatorów pomiędzy triodami. Z regulatora barwy sygnał trafia przez rezystor antyparazytowy o wartości 2,2 kR na siatkę pierwszą pentody zawartej w ECL86.

    Wzmacniacz to typowa aplikacja lampy ECL86 ze sporymi zmianami. Typowe układy lampowe posiadają USZ, jednak ten wzmacniacz nie posiada pętli USZ, co pozytywnie wpływa na pasmo, rozszerzając je. Zrezygnowałem też z kondensatora antyoscylacyjnego podłączanego równolegle do uzwojenia pierwotnego trafa głośnikowego, ponieważ też wpływa negatywnie na pasmo przenoszenia akustycznego. Niestety jednak, zwiększyło to ryzyko wzbudzenia, oraz różnych oscylacji, dzięki czemu układ był bardzo wrażliwy na pola magnetyczne występujące w obudowie, jednak po licznych próbach udało mi się je usunąć.

    Nowością jest też zastosowanie EF80 w trybie triodowym, w regulatorze barwy tonu. Początkowo rozważałem zastosowanie duotriody ECC83 z wykorzystaniem jednej triody jako stopnia napięciowego, a drugiej jako wtórnik. Jednak posiadałem lampy EF80 z ekranem w postaci siatki, która dodaje tej lampie pozytywnego wyglądu, i pozwala na obejrzenie rozżarzonych elektrod. Dzięki powyższym powodom postanowiłem wykorzystać te lampy.

    Transformator sieciowy wykonałem samodzielnie - posiada 50 W mocy, a na jego uzwojeniach otrzymujemy napięcia: 235 V, oraz 6,3 V. Z trafa napięcie anodowe podawane jest na mostek Graetza 1 A, w którym diody zostały zbocznikowane kondensatorami MKT 22 nF/1000 V, co zmniejszyło przydźwięki, dalej napięcie podawane jest na kondensator 50 uF/400 V, który znajduje się w obudowie, następnie przechodzi przez dławik 4H, i trafia na baterię kondensatorów widoczną na chassis (3x100uF). Między tymi kondensatorami zastosowałem rezystory o wartości 1,5 kR, likwidując tym samym przydźwięk. Pentoda przyłączona jest do pierwszego kondensatora, a triody do ostatniego.
    Rezystor bezpieczeństwa umieszczony między dodatnim biegunem zasilania a masą ma wartość 220 kR, dzięki niemu kondensatory po odłączeniu zasilania, po kilku sekundach są całkowicie rozładowane.

    Przewody sieciowe zostały skręcone ze sobą, by zminimalizować pole magnetyczne, które tworzą. Dodatkowo wzmacniacz został wyposażony w włącznik napięcia anodowego, co pozytywnie wpływa na żywotność lamp. Najpierw włączamy zasilanie sieciowe, a po rozgrzaniu lamp (około 30 s) włączamy zasilanie anodowe i wzmacniacz jest gotowy do użycia. Trafo sieciowe w obwód uzwojenia pierwotnego ma włączony bezpiecznik o wartości 1 A, który zabezpiecza przed ew. zwarciem.
    Wszystkie elementy wysokiego napięcia posiadają stosowną izolację między obudową.

    Trafa głośnikowe to TG 2,5/1/666 produkcji krajowej. Zdobyte zostały z demontażu starych, nienadających się do naprawy urządzeń lampowych. Wszystkie przewody sygnałowe, posiadają oplot miedziany, podłączony z jednej strony do masy.
    Dodatkowo, w podstawkach lamp zamontowane zostały diody, które podczas pracy podświetlają, lampy, co ma podkreślić ich ważną rolę w wzmacniaczu.
    Wzmacniacz został wyposażony w stosowne kolce antywibracyjne oraz pozłacane gniazda, jak przystało na Hi-End.

    We wzmacniaczu szczególną rolę przywiązałem do wyglądu estetycznego, miał wyglądać niczym firmowy. Wzmacniacz był stylizowany na styl retro.

    Kolumny zostały wykonane z płyty stolarskiej, o grubości 18 mm, składane i przycinane pod kątem. Wykorzystane głośniki to uznane i cenione legendarne już GDN16/10 z rdzeniem kobaltowym i gumowym zawieszeniem górnym, które mimo lat jest w doskonałym, fabrycznym stanie.

    Wysokotonowy głośnik to GDW6,5/1,5, który jest równie ceniony.
    Zwrotnica zastosowana ma podział pasma przy 5 kHz.
    Podobnie jak wzmacniacz, kolumny zostały wyposażone w stosowne kolce antywibracyjne oraz zostały zabejcowane pod kolor boków wzmacniacza i polakierowane. Zamontowałem również terminal głośnikowy wyposażony w pozłacane gniazda bananowe oraz zamontowałem kolumnom maskownice płócienne.

    Jest to zestaw ultra budżetowy, ponieważ minimalnym nakładem pieniężnym, bo raptem 200 zł. Uzyskałem nieprzeciętną jakość dźwięku i charakterystyczny przyjemny dźwięk wzmacniacza lampowego.

    Nie jestem audiofilem, jednak wzmacniacz miał choć trochę przypominać Hi-End :)


    Na koniec, przedstawiam zdjęcia:

    Budżetowy wzmacniacz lampowy stereofoniczny ECL86 i EF80 Budżetowy wzmacniacz lampowy stereofoniczny ECL86 i EF80 Budżetowy wzmacniacz lampowy stereofoniczny ECL86 i EF80 Budżetowy wzmacniacz lampowy stereofoniczny ECL86 i EF80
    Budżetowy wzmacniacz lampowy stereofoniczny ECL86 i EF80

    Jak na styl retro przystało, schemat został narysowany. Starałem się to wykonać jak najlepiej potrafiłem.

    Budżetowy wzmacniacz lampowy stereofoniczny ECL86 i EF80

    Dziękuję serdecznie użytkownikowi o nicku "Futrzaczek" za cenne porady i ogromną pomoc w wykonaniu tego wzmacniacza.

    Pozdrawiam i proszę o krytykę.

    Fajne! Ranking DIY
    Potrafisz napisać podobny artykuł? Wyślij do mnie a otrzymasz kartę SD 64GB.
    O autorze
    Dj Joker
    Poziom 26  
    Offline 
    Pozdrawiam. DJ JOKER

    "Teraz już nie muszę myśleć, oni mnie wyręczą w tym." - Tribute to Tadeusz Nalepa.

    Specjalizuje się w: informatyka, elektronika, automatyka...
    Dj Joker napisał 1123 postów o ocenie 234, pomógł 35 razy. Mieszka w mieście Pabianice. Jest z nami od 2008 roku.
  • Relpol przekaźniki
  • #2
    Artur k.
    Admin grupy audio
    Dj Joker napisał:
    Dodatkowo w podstawkach lamp, zamontowane zostały diody, które podczas pracy podświetlają, lampy, co ma podkreślić ich ważną rolę w wzmacniaczu.
    Wzmacniacz został wyposażony w stosowne kolce antywibracyjne oraz pozłacane gniazda, jak przystało na hi-end.


    Ręce opadają...
  • #3
    Dj Joker
    Poziom 26  
    Tak wiem, to ma być raczej "bajer" po prostu cena nie różniła się między zwykłymi a pozłacanymi, znacznie, więc pomyślałem "czemu nie" i kupiłem :)

    Proszę to tak traktować :)
  • #4
    Futrzaczek
    Admin Grupy Retro
    A niech chłopak ma, skoro lubi. Ważne, że układowo trzyma się to kupy.
    Określanie ECL86 i TG2,5 mianem Hi-Endu jest faktycznie grubo przesadzone. Za to obudowa przyzwoita.
    _________________

    Za najbardziej obiektywny sposób rozwiązania tego konfilktu uważam zamieszczenie zdjęcia tego świecenia.
  • #5
    Dj Joker
    Poziom 26  
    W takim razie, jak tylko będę mieć lepszy aparat, zamieszczę upragnione foto lamp podczas pracy.
  • #6
    Dj Joker
    Poziom 26  
    Wzmacniacz, właściwie miał tylko trochę wyglądać jak audiofilski, ponieważ nie jestem audiofilem, nie zależy mi tak bardzo na dźwięku, chciałem tylko lampowy dźwięk. Zatem dołożyłem wszelkich starań, aby wygląd prezentował się niczym Hi-End. Czy mi się udało? Nie mi to oceniać ;)
  • #7
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #8
    Dj Joker
    Poziom 26  
    "Suche" wysokie tony, to chyba zasługa nagrania, i akustyki tego pomieszczenia...Niestety było ogromne, a moc za mała by poprawnie to nagłośnić, normalnie są dość soczyste.

    Głośniki to dokładnie te głośniki zawarte w tym temacie: "Natańsze & najlepsze RETRO - Tonsil GDN 16/10 i GDW 6.5". -Dlatego nazywam to A'la Hi-End-em.

    Dziękuję za pozytywną opinię :)
  • #9
    pawel_aa
    Poziom 25  
    MikuśEmo napisał:
    Udało Ci się.
    Do wiadomości wszystkich którzy się czepiają: Słuchałem i oglądałem dzisiaj ten wzmacniacz.


    Nie udało mu się. Określenia "a'la" jest bardzo mocno przesadzone.
    Niech szanowni koledzy pooglądają sobie wzmacniacze lampowe takich firma jak Ayon, Manley Lab. czy Luxman. Tak wygląda Hi-End.

    MikuśEmo napisał:
    Pozazdroszczę Ci tego sprzętu ;)


    A ja nie pozazdroszcze teraz i w przyszłości ;)
  • Relpol przekaźniki
  • #10
    Dj Joker
    Poziom 26  
    Faktycznie, zależne jest to od tego o którym Hi-End-ie mówimy, jeśli brać pod uwagę, profesjonalne firmy, to jeszcze do tego daleko, ale jeśli brać pod uwagę konstrukcje na elektrodzie, który nazywane są Hi-End-em, to uważam że mogę go nazwać a'la :)

    Najważniejsze, że spełnia założenia, i dźwięk jest bardzo ciekawy :)
    Nie wygląda jak Hi-End, to trudno, następny będzie wyglądać :)
  • #11
    thereminator
    Warunkowo odblokowany
    Całość robi dobre wrażenie, oprócz krzywo zamontowanych włączników, wgniecenia na przednim panelu i zwykłych śrub - ładniej by wyglądały imbusy albo chromowane z łbem kołpakowym lub przynajmniej półkulistym.

    A jak wygląda wnętrze? To chyba najważniejsze kryterium do oceny wykonania konstrukcji.
  • #12
    majkelus
    Poziom 2  
    A ja mam pytanie, czemu we wszystkich wzmacniaczach lampowych, lampy wystają z obudowy? Czy chodzi o zwiększenie chłodzenia, prawdopodobieństwa poparzenia/porażenia prądem, efekt mikrofonowania lamp? Nie da się ich zmieścić wewnątrz obudowy? A jakby ułożyć je płasko? Czy tak też działają, czy muszą być w pionie?

    Sam projekt wygląda bardzo estetycznie, fajnie że obudowa została wykonana własnoręcznie, a nie przerobiono magnetowid czy inne urządzenie rtv. Kolejny plus za zabezpieczenia, często o takich rzeczach konstruktorzy DIY zapominają. Cieszę się że parametry zniekształceń dźwięku podobają się twórcy.
    Sam zabieram się za budowę podobnego wzmacniacza niebawem, muszę znaleźć jeszcze jeden stary telewizor na drugi kanał.

    Pozdrawiam serdecznie,
    Michał
  • #13
    pawel_aa
    Poziom 25  
    majkelus napisał:
    A ja mam pytanie, czemu we wszystkich wzmacniaczach lampowych, lampy wystają z obudowy?


    Nie we wszystkich.
    Widzę, że nie tylko autor tematu nie widział na oczy wzmacniaczy lampowych w fabrycznym wykonaniu.

    Niestety, koncepcja i jakość wykonania daleka jest nawet od "a'la" i konstrukcji o wiele bliżej do rosyjskiej radiostacji robionej w garażu niż do fabrycznego sprzętu.
  • #14
    Dj Joker
    Poziom 26  
    A może jednak nie to że nikt nie widział, a może raczej tylko jeden kolega się przyczepił ?

    Jakość wykonania, nic dziwnego skoro urządzenia za 50 000 są Hi-Endowe :) Ten wzmacniacz kosztował 200zł, i myślę, że tak bardzo jak się dało, tak bardzo jest to Hi-Endowe.

    Na resztę pytań, odpowiem później.
  • #15
    Ptolek
    Poziom 36  
    Aż się prosi o taką siatkę/klatkę ochronną na lampy.
    No i ja faktycznie schowałbym te lampy w ogóle i nie byłoby problemu z tym, czy podświetlać je diodą, czy nie.
  • #16
    thereminator
    Warunkowo odblokowany
    Nie ma sensu zabudowywać lamp wewnątrz. Wzmacniacz nie będzie się różnił wizualnie od tranzystorowca, więc po co budować urządzenie nie różniące się od tranzystorowca, bardziej energożerne i o gorszych parametrach?
    Lampy na zewnątrz umieszcza się ze wzgledów czysto estetycznych - po prostu ładnie wygladają, szczególnie w ciemności gdy doskonale widać świecący żarnik i/lub rozświelone wnętrzne lampy. Wzmacniacz audio w przeciwieństwie do gitarowca nie jest urządzeniem mobilnym, a w razie potrzeby na czas transportu można lampy zdemontować. Zbędne są elementy ochronne, byle wzmacniacz nie był w zasięgu dzieci, zwierząt domowych i spadających z półki powyżej elementów wyposażenia mieszkania.
  • #17
    Trafo888
    Poziom 17  
    Ja mam tylko takie pytanie: Dlaczego słabowite i coraz to droższe ECL86, a nie np. 6N2P + 6P14P?

    Cytat:
    W wzmacniaczu szczególną rolę przywiązałem do wyglądu estetycznego, miał wyglądać niczym firmowy.


    I uważasz, że wygląda?

    Budżetowy wzmacniacz lampowy stereofoniczny ECL86 i EF80
  • #18
    przemo-lukas
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Twój wzmacniacz może dawać wiele ciekawych wrażeń przy odsłuchu. Z całą pewnością samo DIY daje też wiele satysfakcji. Aplikacja standardowa z ciekawymi zmianami. W systemie zwróciłem uwagę na "źródło" w postaci laptopa. Tylko nadmienię, że ciężko docenić popełniony projekt, wykorzystując kartę laptopa. Dla tego ciekawym pomysłem na następne DIY, było by wykonanie zewnętrznego DAC'a. Sam pomysł podświetlenia lamp, w moim odczuciu, jest słaby. Mnie osobiście strasznie by to denerwowało, a sam zabieg nie przypomina konstrukcji "a'la coś tam" tylko chińską tanią produkcję. Jednak łatwo to poprawić. Sama estetyka wykonania obudowy też pozostawia wiele do życzenia (wspomniane przez przedmówcę niedociągnięcia). Ja również z wielką przyjemnością obejrzał bym zdjęcia "rozbierane" tegoż wzmacniacza.

    Pozwolę sobie na mały OT.
    Jeśli ktoś kupuje/wykonuje wzmacniacz lampowy tylko i wyłącznie dla napawania się jego wyglądem, to dalece minął się z celem. Mniejsze zniekształcenia uzyska z tranzystorów, a aby zaspokoić wrażenia estetyczne wystarczy zbudować chociażby zegar NIXIE.
    I pewnie z takiego założenia wyszły niektóre firmy, produkujące wzmacniacze lampowe czy hybrydowe, z lampami ukrytymi.
    Na przykład Leben, Edgar czy Xindak.
  • #19
    spirol
    Poziom 12  
    to przykre że niektórzy tak emocjonalnie reagują na podświetlanie lamp, uważam że to nie jest wada wzmacniacza, widziałem estetyczne podświetlenia w kolorze pomarańczowym ciepłym a nawet różowym przypominającym neonówkę, nigdzie nie jest napisane że to jest złe, używanie określenia ''profan'' pachnie audiofilizmem
  • #20
    edenlubawa
    Poziom 15  
    A mi się ta konstrukcja podoba, choć gdybym o robił dla sb to chassis było by malowane akrylem, inne włączniki, inne gałki i śruby chromowane imbusowe.
  • #21
    Dj Joker
    Poziom 26  
    thereminator - Napisałem, że wzmacniacz i kolumny były stylizowane na styl retro, zatem jak do retro pasują imbusy? Gdyby nie to...sam bym je zamontował.

    Wgniecenie, w rzeczywistości wygląda mniej rażąco, powstało podczas składania wzmacniacza...i naprawa nie była możliwa...

    Zdjęcie wnętrza dodam razem z zdjęciem lamp podczas pracy, jak tylko będę mieć lepszy aparat.

    Trafo888- Co koledze się nie podoba w tabliczce? Może następna rzecz gustu ?

    ECL86, dlatego, że je po prostu miałem, a 6N2P niestety nie.

    Nie powiedziałem, że wzmacniacz jest majstersztykiem, jednak do tego dążyłem.

    przemo-lukas -

    Gratuluję! Wreszcie jakieś obiektywne pytania... DAC faktycznie jest dość dobrym pomysłem, dziękuję za podpowiedź :) Wzmacniacz właściwie tylko na pierwszym zdjęciu gra z laptopa, tak to generalnie gra z odtwarzacza CD lub DVD, jednak o tym DACu pomyślę.

    edenlubawa-
    Chassis jest z blachy aluocynkowanej (to jej naturalny kolor) Nie jest malowana, zatem odporna na temperaturę, a jak zachował by się akryl przy dużej temperaturze?

    Wzmacniacz nie nagrzewa się bardzo, jednak wolałem zostawić tak, dla pewności i bezpieczeństwa.
  • #22
    Futrzaczek
    Admin Grupy Retro
    Nie żartuj, gdzie masz tu dużą temperaturę? Bakelitowa podstawka ECL86 podczas pracy ma temperaturę ok. 40*C.
  • #23
    Dj Joker
    Poziom 26  
    To tak było na wszelki wypadek, poza tym mi się podoba ten kolor :) W następnym wzmacniaczu planuję lustro na chassis. :)
  • #24
    Trafo888
    Poziom 17  
    Cytat:
    Co koledze się nie podoba w tabliczce? Może następna rzecz gustu ?


    Kłóci się z wyglądem wzmacniacza i jego kolorystyką. Złoty na srebrnym nigdy nie wygląda dobrze (co innego na czarnym). Lepiej było ją zamontować na pokrywie transformatorów (od góry na płasko) lub w ogóle z niej zrezygnować. Zamontowana od frontu tylko daje po oczach. W dodatku chyba jest krzywa.
  • #25
    pawel_aa
    Poziom 25  
    Trafo888 napisał:
    Zamontowana od frontu tylko daje po oczach.


    I właśnie o to chodzi. Nie ważne, że sprzęt udający hi-end wygląda jakby miał się za chwilę rozpaść na kawałki - LED-y, etykieta i napisy markerem mają dawać po oczach.
  • #26
    edenlubawa
    Poziom 15  
    Dj Joker napisał:
    To tak było na wszelki wypadek, poza tym mi się podoba ten kolor :) W następnym wzmacniaczu planuję lustro na chassis. :)

    Właśnie to samo sobie pomyślałem ;D
    Jestem bardzo ciekaw jak wygląda polerowana blacha ocynk.
    a akryl samochodowy też ma swoją pewną odporność na temperaturę i to jest powyżej 40°C.

    PS. A tego wgniecenia może nie dało by się wyklepać całkowicie, ale dało by się ją znacząco wygładzić ruskim kluczem.
  • #27
    Dj Joker
    Poziom 26  
    Panowie...odczepmy się milimetrowego wgniecenia....to już przestaje być normalny temat...za to będziemy specjalistami od wariowania...na punkcie małych krosteczek, i koloru tabliczki.

    Równie dobrze można je wyciągnąć ściskiem stolarskim, jednak po co ryzykować większe porysowanie frontu.

    pawel_aa - Z całym szacunkiem, kolega się z nami podzielił swoją opinią, zamierza kolega ją powtarzać co post? Myślę, że każdy wie, że uważa kolega, że to "coś" jest beznadziejne, i nie ma racji bytu.

    Wzmacniacz miał być Al'a Hi-Endowy, może i nie udało się...przyznaję są braki...Jednak nauka zdobyta podczas jego budowy, oraz jakże cenne rady, zaczerpnięte z tego tematu, pozwolą mi zbudować kiedyś coś na miarę Al'a Hi-Endu. Dziękuję, za cenną krytykę. Oby dalej nie trzymała się tylko krosteczki na froncie.
  • #28
    edenlubawa
    Poziom 15  
    Napisy mogłeś wykonać termotransferem.
  • #29
    Dj Joker
    Poziom 26  
    Wreszcie... Mogłem...następnym razem tak uczynię.
  • #30
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto