Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Głośnik wysokotonowy i złe brzmienie Altus 200

01 Kwi 2011 11:14 2072 6
  • Poziom 9  
    Witam. Wczoraj pisałem na forum chcąc dowiedziec się czy lepiej kupic oryginalne głośniki czy można coś mocniejszego do zwrotnic, które są w tych kolumnach.
    Dziś byłem w sklepie i udało mi się kupic:

    2x głośnik wysokotonowy 100wat
    2x głośnik niskotonowy 200wat.

    Średniotonowe zostały oryginalne bo były w nienaruszonym stanie.

    Wszystko już polutowałem. Kolumny podłączone pod wzmacniacz Pioneer SA-410. Trochę słaby, ale bardzo dobrze sobie radzi.Przed wzmakiem jest jeszcze equalizer Diory.

    Problem jednak tkwi w tym, że głośniki wysokotonowe nie "radzą" sobie przy wysokiej głośności (tzn. tak koło 5/10 regulacja głośności i powyżej). Basy dają czysty dźwięk, średnie też a syczki tak jakby stukały.Coś jak by bas był zbyt wysoki.
    Tylko dlaczego tak się dzieje? Przecież w kolumnach są zwrotnice więc one są odpowiedzialne za to, żeby na syczki leciał dźwięk bez basu.

    Proszę o jakięs rady.
    Darmowe szkolenie: Ethernet w przemyśle dziś i jutro. Zarejestruj się za darmo.
  • Poziom 43  
    szczigolo napisał:
    Dziś byłem w sklepie i udało mi się kupic:

    2x głośnik wysokotonowy 100wat
    2x głośnik niskotonowy 200wat.


    Napisz coś więcej o tych głośnikach. Sama moc niewiele mówi.
  • Poziom 9  
    Syczki: GDWT 9/100 8Ohm Tonsila
    A basy pisze ALPHARD 200Wat LW 1000 8Ohm ale nie tonsila
  • Poziom 43  
    Popsułeś te kolumny wsadzając tam te Alphardy to raz.
    Dwa, jeżeli mówisz że gałka Volume jest na 5 w skali 10 to nieoznacza to że wzmacniacz oddaje połowe mocy. Z reguły każdy wzmacniacz ma maksymalną moc w okolicy 5-6 w skali do 10. Wyżej są to już zniekształcenia ze względu na przesterowywanie wzmacniacza.
    Podejrzewam że za dużo oczekujesz od wzmacniacza, on oddaje z siebie ok 30W a te kolumny potrzebują znacznie więcej. Owszem do spokojnego odsłuchu wystarczy w domu i 30W ale jak piszesz że rozkręcasz go mocniej to znaczy że masz większe wymagania.
    Radzę zmienić wzmacniacz, na taki który by miał min 70W przy 8 ohm. Wtedy będzie lepsza kontrola nad kolumnami bo widać że ten wzmacniacz sobie z nimi nie radzi.
    Granie tak na dłuższą metę doprowadzi do uszkodzenia w 1 kolejności głośników wysokotonowych.
  • Poziom 9  
    wariato napisał:
    Popsułeś te kolumny wsadzając tam te Alphardy to raz.


    Dlaczego tak myślisz? Czyżby dlatego, że Alphard to tania firma?


    wariato napisał:
    Dwa, jeżeli mówisz że gałka Volume jest na 5 w skali 10 to nieoznacza to że wzmacniacz oddaje połowe mocy. Z reguły każdy wzmacniacz ma maksymalną moc w okolicy 5-6 w skali do 10. Wyżej są to już zniekształcenia ze względu na przesterowywanie wzmacniacza.



    Tu sie zgodzę. Słychac, że powyżej 6 jest nieciekawie, ale nie gram na tym poziomie bo dbam o to co mam.


    wariato napisał:
    Radzę zmienić wzmacniacz, na taki który by miał min 70W przy 8 ohm. Wtedy będzie lepsza kontrola nad kolumnami bo widać że ten wzmacniacz sobie z nimi nie radzi.


    A co byś polecił?
  • Poziom 43  
    Tania jak tania ale chodzi o to że zwrotnica i kolumny są policzone pod konkretne przetworniki w tym wypadku GDN 25/80/1
    Poza tym Alphard wiadomo za wiele sobą nie reprezentuje, niska skuteczność, parametry choćby serii LW na każdej stronie podają inne.

    Zależy od budżetu. Do 300 pln sensowna byłaby Yamaha A-520, jest dość mocna i z przyjemnym dość neutralnym brzmieniem. Ew coś z Pioneera np A-502R.
  • Poziom 9  
    Dzięki za pomoc. Jak tylko będę miał trochę kasy to zainwestuje w coś lepszego.
    Zamykam temat