Posiadam Rovera 400, rocznik 1997, od pewnego czasu szwankował mi pilot od zamontowanego standardowego alarmu Lucas aż wreszcie umarł bezpowrotnie. Immobilizer skutecznie blokował mi odpalenie auta. Wymontowałem komputer i zawiozłem do speca by usunął z niego immobilizer. Po tej operacji zamontowałem ponownie komputer i według wskazówek speca przewodem z minusa akumulatora dotykałem kolejno pinów w złączu immobilizera by znaleźć ten właściwy przy którym samochód zapali. Przerobiłem setki różnych opcji - rozrusznik nawet nie drgnął. Telefon do speca nic mi nie dał, stwierdził że zawsze to działało i że w tym momencie on mi już nic nie pomoże. Może ktoś z Was mi pomoże jak znaleźć przyczyne martwego rozrusznika? Prosze o porady jak uruchomić rozrusznik.