Witam. Mam Mazde 626 '95 2.0 16v +LPG. Pewnego pieknego dnia podczas jazdy nagle wyłączyło sie radio, liczniki( z wyjątkiem kontrolek i temperatury), kierunkowskazy ledwie swiecily a jak swiatla to nie wiem bo prosto do domu pojechalem. po powrocie zgasilem auto i odpalic juz nie chcialo - rozrusznik nie mial sily obrócic. Po pewnym czasie silnik odpalil bez problemu(bez ładowania aku) i wszystko niby dobrze az znowu to samo. i tak 2 razy. Dodam ze pasek od alternatora mimo naciągania nie chce przestac piszczec chociaz duzo mniej(niedawno byl wymieniany). Oraz po uruchomieniu silnika swiatla w samochodzie bardzo delikatnie przygasają pulsacyjnie. Bezpieczniki dobre, niby zwarcia nie ma nigdzie chociaz moglem cos przeoczyc. Z góry dziekuje za pomoc.