Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Wytrawiarka wibracyjna

r06ert 02 Kwi 2011 14:51 14666 28
  • Wytrawiarka wibracyjna
    Witam wszystkich!
    Kilka miesięcy temu eksperymentowałem sobie w pracy z różnymi typami wytrawiarek.
    Jedną z nich była wytrawiarka wibracyjna.
    Zbudowałem wtedy dwie wytrawiarki (jedną do pracy i jedną do siebie do domu).
    Wytrawiarki wyposażyłem też w sterownik.
    i tak w końcu po kilku miesiącach wziąłem się za ich oprogramowanie. ;) Program napisałem sobie w kilka wieczorów.
    Nie jest jakoś specjalnie górnolotny, tym bardziej, że po 8 godzinach pracy umysł już nie ten, żeby siedzieć jeszcze nad czymś w domu. ;)
    Nie mniej jakoś się przemogłem i wyniki prezentuje tutaj.
    BUDOWA:
    Wanienka została wykonana z pojemnika na jedzenie. Wanienka stoi na nóżkach wykonanych z pianek termoizolacyjnych do rur. Wibrator wykony został z wentylatorka. Miedzy dwie łopatki napaćkałem termokleju, dzięki temu wentylatorek całkiem nieźle bije podczas pracy. Jest on przyklejony do wanienki od spodu. W wanience znajduje się jeszcze czujnik temperatury (DS1820) zagrzany w koszulce termokurczliwej i zalany termoklejem. Nie mogło zabraknąć również grzałki do wody, kupionej w zwykłym sklepie zoologicznym.

    Praca wytrawiarki steruje mikroksterowniczek mikroprocesorowy (bo jakżeby inaczej ;) ). Umożliwia on nastawienie temperatury zadanej oraz czasu wytrawiania. Posiada on dwa rzędy diod LED, które służą do poruszania się po prostym menu oraz informowania użytkownika o aktualnych parametrach. Do poruszania się po menu służą trzy mikroswitche. Sterownik posiada również buzerek.

    Pracą grzałki steruje triak. Pracą wibratora stabilizator LM317.
    Potencjometrem można regulować napięci podawane na wentylatorek i tym samym siłę wibracji.
    Wibrator jest oczywiście włączany i wyłączany przez mikrokontroler (szczegóły widać na schemacie).

    Układ zamknięty został w przeźroczystej obudowie. Nad diodami przykleiłem dwie karteczki z informacjami co jaka dioda LED oznacza. Szczegóły widać na zdjęciach, chociaż w rzeczywistości prezentuje się to znacznie lepiej.

    TEORIA A PRAKTYKA:
    - Wytrawiarka bez sterownika chodzi już kilka od kliku miesięcy i nie doszły mnie słuchy o jakiś poważniejszych awariach. ;)
    Czasami wiatraczek-wibrator przyklejony na termoklej odpada,
    - miałem również obawy co do tego, czy grzałka wytrzyma pracę w drgającym środowisku, ale jak do tej pory chodzi.
    - na wszelki wypadek wanienkę zalewam ok 1l cieczy (dwa woreczki wytrawiacza), dzięki temu grzałka jest cała znużona.
    - przy zbyt dużych wibracjach, moja 25W grzałka miała problem z ogrzaniem cieczy do zadanej temperatury. Zauważyłem, że lepiej dać mniejszy wiatraczek jak wibrator.
    - wytrawiarka nie chlapała cieczą, jednak warto zamykać wanienkę pokrywką - temperatura szybciej dochodzi do wartości zadanej oraz mamy pewność, że po pewnym czasie wszystko dookoła nie pokryje się środkiem trawiącym.
    - czas trawienia wynosił średnio ok 15 minut i około 30minut przy mocno zużytym wytrawiaczu.
    - płytki trawią się ładnie na całej powierzchni równomiernie.
    - jak coś jeszcze to pytajcie.

    KOSZTY:
    Już teraz nie pamiętam dokładnych kosztów, ale coś koło tego:
    - wanienka - pojemnik na jedzenie - ok 10zł,
    - grzałka ok 13zł,
    - pianka termoizolacyjna do rur - 2zł za 2m,
    - elektronika - ciężko powiedzieć, każdy może sam policzyć na podstawie schematu. ;)
    Pozdrawiam.
    Filmik przedstawiający pracę urządzenia:
    http://www.youtube.com/watch?v=R-MU9Wbn9us
    Wytrawiarka wibracyjna Wytrawiarka wibracyjna Wytrawiarka wibracyjna Wytrawiarka wibracyjna Wytrawiarka wibracyjna Wytrawiarka wibracyjna Wytrawiarka wibracyjna
    pliki:

    Fajne! Ranking DIY
    Potrafisz napisać podobny artykuł? Wyślij do mnie a otrzymasz kartę SD 64GB.
  • #2
    DDD83
    Poziom 10  
    Masz porównanie z szybkością trawienia z wytrawiarką z napowietrzaczem ??

    Jaką temperaturę stosujesz do trawienia ?? 15 minut przy świeżym wytrawiaczu to sporo
  • #3
    r06ert
    Poziom 25  
    Akurat z wytrawiarke babelkową nie porównywałem, ale znajomy mówił, że obie mają podobny czas. :)
    Ciężko ocenić bo zazwyczaj temp dopierałem na oko (palec ;) ), bez termometru. Podejrzewam, że temperatury pomiędzy 30-40st. C.
    Co do szybkości to zależy jaka płytka, zauważyłem, że im więcej "detali" tym czas się wydłuża (zworki pomiędzy ścieżkami muszą się dotrawić).
  • #4
    DDD83
    Poziom 10  
    Ogólnie nie jest to głupie ! Nie trzeba pojemnika ze szkła/pleksy a sam element wibrujący można zrobić z byle jakiego złomu czego nie można powiedzieć o pompce do powietrza ! Jakbym nie miał już gotowej innej trawiarki to bym chyba zrobił taką skoro czasy trawienia są podobne.

    Podobno najszybciej trawią trawiarki natryskowe.

    -------------

    Kurcze a jakby tak zawalić pojemnik w 2/3 wytrawiaczem szczelnie zamknąć i wibrować tak żeby aż skakało ??
  • #5
    rafcio363
    Poziom 30  
    Robiłem tak :) Ale czy lepiej ciężko powiedzieć bo za mało płytek wytrawiłem.
  • #6
    MADevil
    Poziom 18  
    Czy płytka leży swobodine podczas trawienia?
    Jeśli tak, to widzę bardzo duże prawdopodobieństwo porysowania maski i mikroprzerywania ścieżek.
    Dobrym omysłem byłoby jakieś trzymanie płytki w centrum pojemnika.
  • #7
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #8
    Paolo1976
    Poziom 24  
    MADevil napisał:
    Czy płytka leży swobodine podczas trawienia?
    Jeśli tak, to widzę bardzo duże prawdopodobieństwo porysowania maski i mikroprzerywania ścieżek.
    Dobrym omysłem byłoby jakieś trzymanie płytki w centrum pojemnika.


    No właśnie. Powinna być zamocowana i niewrażliwa na ruch cieczy i drgania. Tak jak napisał kolega przedmówca, warstwa toneru może ulec uszkodzeniu przy swobodnie przemieszczającej się płytce. No i najlepiej gdyby płytka była zamocowana pionowo, lub pod kątem - trawienie przebiegałoby jeszcze efektywniej.
  • #9
    r06ert
    Poziom 25  
    Trawiłem i dwustronne płytki. W moim wypadku płytka swobodnie pływała w cieczy i nie nic się nie rysowało. Ciekawostką był fakt, że płytki szybciej trawiły się od góry. Dlatego pionowe zamieszczenie płytki może wyeliminować ten efekt. Innym sposobem może być unieruchomienie płytki na wysokości ok 1/2 wysokości cieczy.

    Cytat:
    Kurcze a jakby tak zawalić pojemnik w 2/3 wytrawiaczem szczelnie zamknąć i wibrować tak żeby aż skakało ??

    Nie próbowałem tego, ale zauważyłem, że przy względnie niedużych, ale szybki drganiach płytki bardzo ładnie się trawiły. Zauważyć można było wtedy nawet fale stojącą na powierzchni cieczy. :)

    Cytat:
    nawet z wyświetlaczem 1x8 było by więcej możliwości

    Czułem potrzebę odpoczęcia od wszelkiego rodzaju wyświetlaczy, stąd pomysł na LEDy. ;)
  • #10
    kabann
    Poziom 12  
    No to gdyby zmontować jakiś pojemnik razem ze szlifierką oscylacyjną+regulator obrotów co by nie szalało to za bardzo? Ciekawe czy by coś z tego wyszło.
    Bo widzę, że to dałoby najlepsze efekty chyba -szybkie ale niezbyt mocne drgania przy odpowiednim wyregulowaniu obrotów.
  • #11
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #12
    farrix
    Poziom 17  
    Jak dla mnie to dobrym kierunkiem byłyby mocne ruchy ale dość wolne, tak aby powstawały wolne fale powiedzmy 30Hz.

    Cytat:
    Jeśli w tym kierunku idziemy to zawsze można użyć 10 calowy głośnik niskotonowy.


    To byłby niegłupi pomysł.
  • #13
    r06ert
    Poziom 25  
    Gdyby wolne ruchy były lepszym rozwiązaniem to prawdopodobnie powstałby wanienki subdzwiękowe a nie ultradzwiękowe. ;)
  • #14
    mikandrzej12321
    Poziom 11  
    Wytrawiarka ciekawa, kolega właśnie podsunął mi pomysł na swoją :D

    Ogólnie jestem pod wrażeniem jeśli chodzi o źródło. Uczę się C na AVR i tak szczegółowo opatrzony komentarzami kod jest nieoceniony! Domyślam się, że korzystasz ze zrobionych wcześniej przez siebie plików obsługi np 1-wire. Czy opracowałeś może obsługę i2c, tak abym mógł przeanalizować jej działanie z Twojego kodu?

    Pomysł bardzo praktyczny i stosunkowo niedrogi :)
  • #15
    r06ert
    Poziom 25  
    No akurat uważam, że z tym kodem to specjalnie się nie popisałem no ale kwestia gustu i dzięki. ;) kiedyś miałem moduły do obsługi pamięci 24c... ale czy je teraz znajdę? ;)
  • #16
    mikandrzej12321
    Poziom 11  
    r06ert napisał:
    kiedyś miałem moduły do obsługi pamięci 24c... ale czy je teraz znajdę? ;)


    Jak Ci się uda ;)

    A tak wracając do tematu, to skoro piszesz, że zdarza się, że się wentylator odkleja od pojemnika, to nie mogłeś go jakoś inaczej zamocować? a jak sprawowałby się np. wibrator z telefonu? Nie byłby za słaby?
  • #18
    Lodoo
    Poziom 15  
    Nie wiem jakie obroty ma wiatrak, ale tak czy inaczej dość mocno chłodzi on ciecz, prawda?
    Może lepiej połamać łopatki zostawiając 1 i dać na nią mniej termogluta albo nawet przykręcić śrubkę.
    Takie moje przemyślenia :-)
    Wytrawiarka super na domowy użytek, na pewno nie bawiłbym się w akwaria z pompami, bąblami i setkami watów ;-) To rozwiązanie jest "wypaśne" i już niedługo też zrobię z mojego pojemnika na żarcie, w którym trawię płytki nad garnkiem z wodą, takie cudo :-)
    Nie pomyślałem o zastosowaniu takiego "wibratora" a to świetne rozwiązanie :-)
  • #19
    r06ert
    Poziom 25  
    Lodoo, co do wibratora można eksperymentować, od siebie mogę powiedzieć tylko tyle że duże i wolne wibracje cieczy wcale nie są korzystne. Zostawienie samej jednej łopatki wiatraczka to kiepski pomysł, za małe wibracje. Najlepsze efekty zauważyłem przy wiatraczku 50x50mm (na zdjęciach jest chyba 80x80) i miedzy dwoma łopatkami.

    mikandrzej12321, stąd można pobrać jakieś źródła: :)
    http://radzio.dxp.pl/eeprom/
    Co do montażu wibratora termoklejem ...no cóż, czasami jest jak w ZUSie - musi upłynąć sporo wody w Wiśle zanim ktoś się za coś ruszy. ;)

    Aha! Jakby co to nie mój patent na tę wytrawiarkę. Gdzieś kiedyś czytałem o podobnej na elektrodzie już jakiś czas temu. Ja się na niej inspirowałem tylko.
  • #21
    mikandrzej12321
    Poziom 11  
    radzia stronę widziałem, tą drugą przejrzę :)
    Musiałem przeoczyć tą wcześniejszą czyjąś konstrukcję:D
  • #22
    DDD83
    Poziom 10  
    Dziś naprędce zmontowałem coś podobnego.działa fajnie.Uważajcie tylko z ilością cieczy i szczelnym zamykaniem ! Podczas trawienia wytwarzają się jakieś gazy co spowodowało wysadzenie pokrywki pojemnika :D

    Trawi to ciut szybciej niż wytrawiarka "Z bąbelkami" przynajmniej w moim przypadku - mocne wibracje + temperatura 42 stopnie większej nie da się ustawić na mojej grzałce.
  • #23
    r06ert
    Poziom 25  
    Większej temp. nie potrzebujesz. Na opakowaniu B327 jest napisane żeby trawić w roztworze maks 50st. Co do rozsadzania to fakt, nie napisałem tego :) ...wystarczy zrobić mały otwór na środku pokrywki :)
  • #24
    mazi92
    Poziom 10  
    Zrobiłem sobie niedawno coś podobnego, tylko bez żadnego sterownika. Zamiast wentylatora dałem silniczek od drukarki z przyczepioną nakrętką. Częstotliwość drgań jest chyba większa niż u ciebie ale trawienie przebiega szybko i sprawnie. Grzałkę 25W miałem w domu więc koszty to 0 zł. Problem polega jedynie na tym że trzeba czekać koło godziny zanim taka grzałka podgrzeje litr wody z tych powiedzmy 20 do 40 stopni. Jako pojemnika użyłem dużego opakowania po śledziach. Plusem takiej wytrawiarki jest na pewno cena. Każdy ma w domu plastikowy pojemnik i silniczki ze starych urządzeń. Nie trzeba kombinować z jakimiś pionowymi zbiornikami ze szkła i pompkami powietrza.

    Myślę że sterownik do takiego urządzenia jest całkowicie nie potrzebny. Grzałki akwariowe mają termostat. Temperatura utrzymuje się koło 40 stopni, a tyle właśnie potrzebne jest do trawienia. Proponuje żebyś zrobił jakiś stojaczek z drutu izolowanego, żeby płytka nie leżała bezpośrednio na dnie pojemnika. Trawienie powinno przebiegać z obu stron płytki równomiernie.

    Ogólnie urządzenie bardzo fajne i myślę że przewyższa wytrawiarki z napowietrzaniem takimi cechami jak niska cena i prostota wykonania.
  • #25
    r06ert
    Poziom 25  
    mazi92 napisał:
    Problem polega jedynie na tym że trzeba czekać koło godziny zanim taka grzałka podgrzeje litr wody z tych powiedzmy 20 do 40 stopni.
    Może spróbuje podgrzewać wodę na wyłączonym wibratorze.
    mazi92 napisał:
    Myślę że sterownik do takiego urządzenia jest całkowicie nie potrzebny.
    Masz rację, ale co się pobawiłem w elektronikę to moje ;)
  • #26
    mazi92
    Poziom 10  
    No tak, zabawy z elektroniką na pewno nie można uznać za czas stracony. Jest to miła i produktywna forma spędzania wolnego czasu.

    Jeśli chodzi o grzałkę to do podgrzania 1l wody o 20 stopni potrzebujemy 84kJ energii, czyli jak grzałka ma 25W to jest to czas 56min i nie da się tego przeskoczyć. Dlatego muszę pamiętać o wcześniejszym włączeniu grzałki, ale nie jest to duży problem.
  • #27
    dreaper
    Poziom 18  
    Z tym wiatraczkiem to faktycznie wibracje będą za słabe - ja musiałem dodać do aluminiowej przeciwwagi (silnika wibracyjnego) ołowiany rdzeń i dopiero teraz wytrawiarka działa jak powinna. Pod spodem mam nóżki ze sprężynami od CD-ROM'u, które tłumią drgania. Takie rozwiązanie pozwala na ustawienie (uciekającej wanienki) na twardym podłożu, ale potrzebne jest do tego obciążenie, bo sama ciecz w pojemniku jest za lekka (ok 100 - 200 ml) dla tego na pokrywę można położyć cegłę, albo odlać z betonu element, który będzie pełnił rolę obciążenia (najprostsze i najtańsze rozwiązanie) - w przypadku mojej wanienki najlepiej sprawdza się ciężar od 1 do 1,5 kg. Obrotami silnika steruję za pomocą PWM. Co do szybkości trawienia to nie widzę specjalnej różnicy w trawieniu wibracyjnym, bąbelkowym czy ręcznym (mieszanie). Na szybkość trawienia wpływają dwa czynniki mieszanie i temperatura, więc jeśli mieszanie jest dość intensywne a temperatura odpowiednia to sposób nie ma większego wpływu. Moja wanienka trawi jedną płytkę 5 minut (gdy woda jest podgrzana). Gdy ma temperaturę pokojową czyli 20-25°C (bez grzałki) trwa to mniej więcej 15 minut. Wanienka używana od święta nie wymaga grzałki pod warunkiem, że roztwór przygotowuje się na tę okoliczność zalewając nadsiarczan gorącą wodą tuż przed trawieniem. Taka grzałka dość wolno ogrzewa wodę i w przypadku trawienia 1 czy 2 płytek jednorazowo jest zbędna. Myślałem nad zatopieniem jakiegoś stalowego elementu w izolatorze i wykorzystaniem indukcji do grzania wody - bezprzewodowo, albo zrobieniem podgrzewacza przepływowego (zewnętrzny zbiorniczek z grzałką), ale póki co projekt trafił na półkę.

    Dodano po 37 [minuty]:

    MADevil napisał:
    Czy płytka leży swobodine podczas trawienia?
    Jeśli tak, to widzę bardzo duże prawdopodobieństwo porysowania maski i mikroprzerywania ścieżek.
    Dobrym omysłem byłoby jakieś trzymanie płytki w centrum pojemnika.


    Jeżeli używasz płytek jednostronnych to nie ma to żadnego znaczenia, bo góra nigdy nie dotyka do dna, jeśli wykonujesz płytki dwustronne to też nie powinno stanowić problemu. Ja za pomocą termotransferu wykonałem w ten sposób wiele płytek i wkładałem je różnie, ale nigdy nie zdarzyło się tak, żeby wanienka z miękkiego tworzywa zdarła zapieczony proszek z miedzi. Jeśli się boisz możesz założyć gumowe ograniczniki, chociaż mi nigdy nie były potrzebne, a przeważnie trawię ścieżkami w dół. Nawet ścieżki rysowane markerem pozostawały nienaruszone.

    Dodano po 12 [minuty]:

    danthe napisał:
    Na pewno byłby dobry wibrator z joypada jakiegoś. Ewentualnie z gumowej zabawki dla dorosłych ;P .


    Ja zrobiłem z silnika od drukarki, na którym zamocowałem ciężarek - nic trudnego.
  • #28
    upanie
    Poziom 21  
    Ale na czym polega wyższość wibracyjnej nad inną? Taniej - no nie wiem.
    Ja zrobiłem jeszcze inną. Pionową z pojemnika na jedzenie. Ma pojemność dwa litry i jest zwykłym pionowym pojemnikiem na jedzenie z TESCO za ok 10PLN.
    Nie mam napowietrzacza tylko pompkę (chyba z akwarium), która jest zanurzona w zbiorniku i miele cały czas wodę. Grzałka akwariowa jak u Was 25W i nagrzewa się kilka godzin dlatego zanurzam żarówkę, włączam i po chwili jest już jakieś 40 stopni a grzałeczka bez problemu podtrzymuje temperaturę. Trawienie w 40 - 45 stopniach i świeżym B327 trwa poniżej 10 minut. Nie ma żadnych podtrawień.
    Wolę pionowe bo najczęściej trawię dwustronne a w pionie mają takie same warunki.

    Pozdro.
  • #29
    Niuniek_84
    Poziom 23  
    Chciałbym wykonać swoją pierwszą wytrawiarkę ...jednak zastanawiam nad konstrukcją.

    Jak koledzy oceniają pracę na tradycyjnej wytrawiarce i wibracyjnej ??

    Może stara myjka ultradźwiękowa była by do tego lepsza ?? (sądzę jednak, że może zejść warstwa ochronna od nadmiernych wibracji)

    Pozdrawiam