Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Wzmacniacz lampowy (kit AVT 2754) w innej odsłonie

MKramer 02 Kwi 2011 21:10 17373 29
  • Wzmacniacz lampowy (kit AVT 2754) w innej odsłonie
    1. Od jakiegoś czasu leżały mi w szafie zlutowane kompletne płytki wzmacniacza lampowego z kitu AVT 2754. Miałem także toroidalne transformatory głośnikowe z odczepami UL oraz toridalny transformator sieciowy.
    2. Żona niedawno dostała w pracy dwie butelki wina w eleganckiej drewnianej skrzyneczce.
    3. Brakowało mi od jakiegoś czasu możliwości słuchania muzyki w sypialni.

    Wobec tego rano naszło mnie, aby coś z tym zrobić :-) Zaznaczam, że nie przygotowywałem się do tej akcji, wykorzystałem elementy, jakie były pod ręką, a że zajmuję się trochę wzmacniaczami lampowymi, to mam z czego wybierać.

    Nie będę opisywał konstrukcji - opis znajduje się tu. Do wzmacniacza dodany został tylko niewielki układ opóźniający moment włączenia napięcia anodowego o około 60 s. Układ ten jest banalny - oparty o scalaka 555 i przekaźnik, a zasilany napięciem 6,3 V.

    Dodałbym jeszcze pierścienie metalowe wokół otworów na lampy w wieku skrzynki, ale nie miałem w domu nic, co by się nadawało. Będę musiał jeszcze nad tym pomyśleć.

    Wzmacniacz konstrukcyjnie jest banalnie prosty. Masa układu została połączona w gwiazdę - tak więc masy poszczególnych płytek, konstrukcyjnych elementów metalowych, obudowy potencjometru, przewodu ochronnego (tzw. bolca) schodzą się w centralnym punkcie konstrukcji.

    Nie mierzyłem pasma, ale odsłuch jest bardzo przyjemny, co jest zasługą dobrych transformatorów głośnikowych.

    Wzmacniacz lampowy (kit AVT 2754) w innej odsłonie Wzmacniacz lampowy (kit AVT 2754) w innej odsłonie Wzmacniacz lampowy (kit AVT 2754) w innej odsłonie


    Fajne!
  • #2 02 Kwi 2011 21:45
    Andrev1991
    Poziom 12  

    o widzę push pull'a :)
    Gdzie schowałeś trafa?
    z jakimi głosnikami gra ten sprzęcik?

  • #3 02 Kwi 2011 22:05
    MKramer
    Poziom 14  

    Andrev1991 napisał:
    o widzę push pull'a :)
    Gdzie schowałeś trafa?
    z jakimi głosnikami gra ten sprzęcik?


    Transformatory są na dnie skrzyneczki pod blachą, na której są płytki - leżą trzy obok siebie: zasilający i dwa głośnikowe.

    Wzmacniacz gra z 25W kolumnami Tonsila, pamiętającymi jeszcze czasy PRL (były sprzedawane onegdaj z radiem Elizabeth). Jakiś czas temu wymieniłem w nich wszystkie głośniki na nowe Tonsile i grają teraz wysmienicie.

  • #4 03 Kwi 2011 01:26
    flubber.trip
    Poziom 27  

    Wzmacniacz prezentuje się ciekawe, ale (zawsze jest to "ale" :D) bałagan w przewodach woła o pomstę do nieba. Wywalił bym też te zamknięcie nad potencjometrem, bo teraz to bardziej przypomina niestety walizkę niż wzmacniacz :P
    Ps. Fajne gniazda wejściowe, gdzie można takie dostać?

  • #5 03 Kwi 2011 01:30
    Dj Joker
    Poziom 26  

    Ja natomiast na całym tym "rowku" przymocował bym aluminiowy płaskownik...Szkoda, że obudowa drewniana, bo ekranowanie nie za dobre.

    Te lampy potrafią bardzo ładnie grać.
    Gniazda głośnikowe bardzo ładnie się prezentują.
    Jest to układ PP, tak więc nie wątpię że takie kolumny, potrafi ładnie wysterować, znając takie układy, charakteryzują się dość dobrym "kopem"

  • #6 03 Kwi 2011 10:30
    edenlubawa
    Poziom 15  

    Podoba mi się ta konstrukcja, lecz mam jedno zastrzeżenie, a mianowicie, ten podświetlany włącznik nie pasuje do stylu obudowy.
    Mógłby się znaleźć tu włącznik obrotowy, pokrętłem podobnym do pokretła potencjometru.

  • #7 03 Kwi 2011 10:42
    thereminator
    Warunkowo odblokowany

    Ja się przyczepię do zbyt małych otworów wokół lamp - wszak lampy się dosyć mocno grzeją podczas pracy, a drewno jest raczej łatwopalne. Ułatwienie odprowadzenia z wnętrza tych kilku W wydzielajacych się na rezystorach (czyli dodatkowe otwory w dnie i u góry/boku/tyłu też byłoby chyba dobrym pomysłem.

    EDIT. Poprawione literówki.

  • #8 03 Kwi 2011 12:13
    Paolo1976
    Poziom 24  

    Jeśli masz dostęp do starych, uszkodzonych twardych dysków, to idealnie na ozdobne pierścienie wokół lamp nadają się aluminiowe pierścienie mocujące talerze w dyskach. Mam kilka takich i są idealne - góra i dół matowe, a dookoła polerowane.

  • #9 03 Kwi 2011 12:25
    MKramer
    Poziom 14  

    Wrażenie bałaganu w przewodach potęgują transformatory głośnikowe - mają one 7 wyprowadzeń, a każde w tych wyprowadzeń stanowi od 1 do 3 przewodów. W obudowie jest bardzo ciasno, transformatory leżą na styk tuż pod płytkami - tak więc przewody są mocno upakowane.

    Co do ciepła - lampy EL84 nie generują go aż tak wiele, szczególnie u podstawy. Drewno wokół lamp jest ledwo letnie.
    Tak samo jest z ciepłem wewnątrz obudowy - jest go na tyle niedużo, że nie stanowi to problemu.

    Wzmacniacz w założeniu miał być wykonany z tego co pod ręką - takie "coś z niczego" i jak dotąd nie aspirował do roli urządzenia Hi-End. Taka sobie skrzyneczka po winie ze wzmacniaczem w środku.
    Tak więc wyłączniki, zamknięcia itp. są sprawą wtórną, choć nie twierdzę, że z czasem nie będzie to zmienione.

    Ekranowanie także nie jest potrzebne. Wystarczy zaekranować przewód wejściowy, dobrze poprowadzić masę i zsymetryzować napięcie żarzenia. Brum jest praktycznie niesłyszalny.

  • #10 03 Kwi 2011 12:41
    dipol
    Poziom 33  

    "odbiór jest b/przyjemny"-nic z tego nie wynika -pomiary poproszę!
    Lata 70 mi się przypomniały-wykonanie i montaż dobry ci co coś tam krytykują proszę pokazać co samemu stworzyli.Masz +
    73!

  • #11 03 Kwi 2011 13:46
    MKramer
    Poziom 14  

    Podstawowe pomiary:

    1kHz, 8R obciążenie
    Prms = 7,5W na kanał

    Pasmo dla P=1W (-3dB ) 20Hz-50kHz

  • #12 03 Kwi 2011 15:50
    jackie01
    Poziom 12  

    MKramer napisał:
    Podstawowe pomiary:

    1kHz, 8R obciążenie
    Pmax = 7,5W na kanał

    Pasmo dla P=1W (-3dB ) 20Hz-50kHz


    Na pewno Pmax czy Prms ?

    Napisz coś więcej o tych trafach toroidalnych? Firma, parametry itd

  • #13 03 Kwi 2011 15:59
    MKramer
    Poziom 14  

    jackie01 napisał:
    Na pewno Pmax czy Prms ?

    Napisz coś więcej o tych trafach toroidalnych? Firma, parametry itd


    Prms oczywiście. Dzięki!

    Trafa kupiłem kiedyś od Kolegi z forum Triody. Nie mają żadnych oznaczeń.

  • #14 03 Kwi 2011 18:36
    Tranzystor_1992
    Poziom 16  

    Witam,
    widzę, że konstrukcja nie jest Twoja. Nie jest też jakoś ekstra wykonana. Nie wykorzystywałeś jakiś dobrych elementów, tylko to co było. Obudowie oraz ogólnemu wyglądowi też można wiele zarzucić. Nie jest to pierwsza klasa. W środku, wygląda to nawet całkiem, ale też są rzeczy, o które można by było się bardziej zatroszczyć. Płytki fajnie wykonane.

    Bardzo chętnie bym posłuchał czy warto w ogóle zabierać się za budowanie takiego kitu.

    Jakiś czas temu miałem marzenie zbudowania wzmacniacza lampowego na tak zwanych "diabełkach". Pewnie lampowcy wiedzą o czym mówię, jak nie to proszę się zapoznać na google. Chciałem zbudować pull-pusha klasy A w mostku. Niestety napotkałem na masę problemów. Trudna dostępność gniazd, lamp, transformator głośnikowy, zasilający. W sumie pomysł bardzo fajny, ale niestety realizacja strasznie droga. Pochwal się ile wydałeś na całość.

    Jaki zestaw głośnikowy posiadasz :?:

    Pozdrawiam ;)

  • #15 05 Kwi 2011 21:00
    kris16
    Poziom 13  

    Wzmacniacz bardzo ładnie się prezentuje zmienił bym włącznik na bardziej pasujący do drewnianej obudowy. A ekranowanie możesz poprawić folia aluminiową :wink: .
    Kolega tranzystor 1992 chyba nie czytał tematu. Kolumny są podane trochę wyżej

  • #16 05 Kwi 2011 21:25
    MKramer
    Poziom 14  

    Koszt wszystkich bebechów wzmacniacza wyniósł około 600zł.
    Do tego kilka godzin pracy, parę drobiazgów i tyle.

    Słuchamy sobie teraz z żoną wieczorami różnych starych i mniej starych płyt. Słuchamy cichutko, nastrojowo - wrażenia bezcenne. Dźwięk jest bardzo przyjemny w odbiorze i zupełnie nie przeszkadza brak regulacji barwy tonu. Jest tak jak być powinno.

    Mała rzecz, a cieszy :-)

  • #17 08 Kwi 2011 14:58
    myszaczek
    Poziom 2  

    Bardzo się dziwię tym panom co tak utyskują.Sami nie robią nic,ale wiedzą jak powinien zrobić i jak ten wzmacniacz powinien wyglądać.Jest to konstrukcja amatorska,a nie fabryczna.Ten sprzęt ma dobrze przetwarzać całe pasmo akustyczne bez zniekształceń.Pięknie wyglądającego badziewia jest sporo na rynku.Kto nigdy nie podjął się budowy takiego urządzenia,nie wie ile to kosztuje pracy.Jestem wiekowy i pierwszy wzmacniacz(jeszcze mono)zrobiłem w latach sześćdziesiątych(Ra-tor 4/60) i grał bez obudowy ale dobrze.Praca tego pana zasługuje na uznanie,a wygląd według zasady mądry nie zauważy ,a głupi pomyśli że tak ma być.Tym którym przeszkadza gałka lub otworek w obudowie,a nie skupiają się na czystym bez zniekształceń brzmieniu,tym współczuję.Gratulacje dla wykonawcy.PS mam już schasis i nawinięte transformatory(1szt cztery dni nawijania) reszta z zasobów wieloletnich.Malkontenci do dzieła i pochwalić się własną konstrukcją.

    Moderowany przez przemo-lukas:

    3.1.9. (4, 10.8, 10.4) Zabronione jest rozpowszechnianie treści ironizujących, prześmiewczych lub złośliwych, stanowiących przejaw braku szacunku do innych Użytkowników lub osób trzecich.
    3.1.11. (10.7, 12) Zabronione jest publikowanie wpisów nie zawierających merytorycznej treści, zawierających szkodliwe porady, porady nie będące rozwiązaniem problemu oraz publikowanie identycznych wpisów następujących po sobie, lub powtarzających informacje ujęte w toku dyskusji.

  • #18 08 Kwi 2011 16:07
    przemo-lukas
    VIP Zasłużony dla elektroda

    myszaczek napisał:
    Bardzo się dziwię tym panom...

    A ja nie bardzo. KIT w pudełku po winie z dodatkowym układem opóźniającym moment włączenia napięcia anodowego. No cóż. Jest kilka rzeczy do przemyślenia w przyszłych konstrukcjach i tyle.
    No i pierwsze słyszę, aby wzmacniacze lampowe charakteryzowały się niskimi zniekształceniami. :idea:

    MKramer napisał:

    Słuchamy sobie teraz z żoną wieczorami różnych starych i mniej starych płyt. Słuchamy cichutko, nastrojowo - wrażenia bezcenne. Dźwięk jest bardzo przyjemny w odbiorze i zupełnie nie przeszkadza brak regulacji barwy tonu. Jest tak jak być powinno.

    Mała rzecz, a cieszy :-)


    Mi również jakoś nie brakuje nigdy regulacji barwy. Użyte lampy mogą dać wiele satysfakcji, a dobrze dobrane pozostałe elementy systemu nie wymagają dodatkowej regulacji. Życzę wielu przyjemnych chwil przy wspólnych odsłuchach.

  • #19 09 Kwi 2011 13:04
    Jarosław J
    Poziom 14  

    A ja mam takie pytanie. Na forum triody piszą o zbawiennym dla dźwięku skutku zastosowania prostownika lampowego. Jak koledzy myślą czy zastosowanie w tym układzie prostownika lampowego ma jakiś sens i jest uzasadnione, czy będzie to tylko efekt AudioVoodoo?

  • #20 09 Kwi 2011 13:20
    thereminator
    Warunkowo odblokowany

    Jarosław J napisał:
    A ja mam takie pytanie. Na forum triody piszą o zbawiennym dla dźwięku skutku zastosowania prostownika lampowego.


    No to masz chyba jakąś alternatywną wersję Triody, bo na tej normalnej Triodzie nigdzie takich bzdur nie ma.

  • #21 09 Kwi 2011 16:56
    painlust
    Specjalista - wzmacniacze gitarowe

    Piszą, piszą, ale w kąciku gitarowym w przypadku układów PP :) tylko bym polemizował czy to jest wpływ zbawienny... bo odczuwalny na pewno.

  • #22 09 Kwi 2011 21:11
    thereminator
    Warunkowo odblokowany

    W wątku mowa o wzmacniaczu audio, więc zjawiska tzw. saggingu w gitarowcach w ogóle nie brałem pod uwagę...

  • #23 09 Kwi 2011 22:36
    Jarosław J
    Poziom 14  

    Czyli jednym słowem - nie warto?

    powoli przymierzam się do jakiegoś lampowca do domowego CD i jak na razie ten mi podpasował w wielu względach. Powoli kompletuję części. Chciałbym jednak kilka rzeczy zmienić, ale jeszcze poczytam, porównam, zapytam...

  • #24 10 Kwi 2011 09:06
    painlust
    Specjalista - wzmacniacze gitarowe

    Jednym słowem warto tylko wtedy gdy posiadamy odpowiedni transformator zasilający, który współpracował z lampowym prostownikiem. Takie transformatory mają wyższe napięcia anodowe i odpowiednie uzwojenie żarzenia dla prostownika. Ale specjalnie tego robić nie warto.

  • #25 10 Kwi 2011 16:05
    Jarosław J
    Poziom 14  

    Rozumiem. Z tego co doczytałem, to oddzielne napięcie żarzenia dla lamp prostowniczych potrzebne jest, żeby zapobiec skutkom przebicia na katodzie takiej lampy. A tak na prawdę to w jaki sposób może takie napięcie prostowane lampami wpłynąć na dźwięk samego wzmacniacza? Nie wydaje mi się, żeby był to duży wpływ. Wydajność prądową i stabilizację, można poprawić baterią kondensatorów Czy jest jeszcze coś o czym trzeba wiedzieć?

  • #26 10 Kwi 2011 16:13
    painlust
    Specjalista - wzmacniacze gitarowe

    Tak, bateria kondensatorów zabije lampę prostowniczą przy pierwszym włączeniu napięcia.

  • #28 10 Kwi 2011 17:25
    painlust
    Specjalista - wzmacniacze gitarowe

    Zależy co rozumiesz pod pojęciem "bateria kondensatorów". Zapewne coś innego niż ja. Dla mnie bateria kondensatorów to połączenie równoległe kilku elektrolitów aby uzyskać dużą pojemność. W Concertino pierwszy elektrolit ma niecałe 25uF (dwa szeregowe 47uF). To nie jest dla mnie "bateria".

  • #29 10 Kwi 2011 18:49
    Jarosław J
    Poziom 14  

    painlust napisał:
    W Concertino pierwszy elektrolit ma niecałe 25uF (dwa szeregowe 47uF). To nie jest dla mnie "bateria".

    OK ale dalej jest połączenie 2x50 µF połączone równolegle, przeplecione dużym dławikiem, Wszystkie wraz tworzą:
    Cytat:
    połączenie równoległe kilku elektrolitów aby uzyskać dużą pojemność

    Ale nie o to chodziło. Czy na prawdę wpływa to w jakikolwiek sposób na jakość dźwięku lub jego parametry, ja w dalszym ciągu obstaję ze w żaden sposób.

    Dodano po 11 [minuty]:

    http://www.trioda.com/forum/viewtopic.php?f=8&t=8216&start=120
    tutaj jest wątek na temat nie do końca udanego rozwiązania odwracacza samosymetryzującego, dokładnie w tym układzie


    a tutaj
    http://audioton.republika.pl/wzmEL84.html
    kilka oscylogramów i autoopinia na temat brzmienia (w tekście)

  • #30 10 Kwi 2011 19:13
    painlust
    Specjalista - wzmacniacze gitarowe

    Kondensatory między którymi są oporniki lub dławiki nie stanowią dla mnie "baterii kondensatorów" tylko odpowiednie filtry. Polecam sprawdzić jak zachowa się lampa prostownicza z układem filtrów i z samymi kondensatorami. Wile lamp nie wytrzymuje 100uF.

 Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME