Witam !!!
Ostatnio przy przekręcaniu kluczyka w stacyjce co jakiś czas było słychać tyknięcie rozrusznika, ale nie kręcił. Raz zapalał a raz nie.
Po 2 dniach już nie kręcił.
Kontrolki świecą się normalnie i przy rozruchu nie gasną.
Zauważyłem natomiast, że jak przekręcę kluczyk bardzo powoli to rozrusznik kręci normalnie.
Domyślam się, że będzie to wina stacyjki.
I teraz pytania:
Czy jest możliwe by kluczyk był już "przetarty" ( nie mam innych kluczyków ).
Czy kupując używaną stacyjkę z komputerem, kluczykami i immobiliserem wystarczy tylko przełożyć czy trzeba coś programować?
Czy wystarczy zmienić sam wkład stacyjki ?
Co najlepiej w takim przypadku zrobić?
Ostatnio przy przekręcaniu kluczyka w stacyjce co jakiś czas było słychać tyknięcie rozrusznika, ale nie kręcił. Raz zapalał a raz nie.
Po 2 dniach już nie kręcił.
Kontrolki świecą się normalnie i przy rozruchu nie gasną.
Zauważyłem natomiast, że jak przekręcę kluczyk bardzo powoli to rozrusznik kręci normalnie.
Domyślam się, że będzie to wina stacyjki.
I teraz pytania:
Czy jest możliwe by kluczyk był już "przetarty" ( nie mam innych kluczyków ).
Czy kupując używaną stacyjkę z komputerem, kluczykami i immobiliserem wystarczy tylko przełożyć czy trzeba coś programować?
Czy wystarczy zmienić sam wkład stacyjki ?
Co najlepiej w takim przypadku zrobić?