Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Antena Interline Horizon Mini - słabnący sygnał.

kasta2 03 Kwi 2011 08:07 2922 14
  • #1 03 Kwi 2011 08:07
    kasta2
    Poziom 13  

    A więc mam od ponad pół roku sieć osiedlową postawioną na Neo 6Mb + Tomato z anteną Interline Mini. Przez cały ten czas wszystko pracowało bez zarzutu. W zasadzie po za zabezpieczeniami podstawowe ustawienia rutera. Od kilku dni sygnał z anteny jest nie stabilny. Zakłócają mnie dużo słabsze nadajniki. Przeszedłem się po osiedlu z laptopem i ostatnio przybyło trochę nowych sieci - gdzie rutery "strzelają" grubo poza ściany domów. Stopniowo zacząłem podkręcać moc nadajnika. W zasadzie doszedłem do ok 30dbi. (wcześniej ok 13dbi). W zasadzie bez większego rezultatu. Zmiany kanałów niewiele dały. Nagle przyszło olśnienie aby sprawdzić raz jeszcze przyłącze do anteny i ku zdziwieniu wtyczka była pełna wody. Nie wiem jakim cudem bo osobiście wszystko skręcałem mocno kluczami. Ale ok. Wysuszyłem antenę w środku i wtyczkę przyłącza. Sygnał uległ poprawie lecz nieznacznie... Przy takiej mocy nadajnika zakłócam sieci w promieniu 150 metrów na danym kanale.

    Mam kilka pytań które nie dają mi spokoju - a odpowiedzi jakoś nie mogę wygooglować:
    1. czy woda w jakiś sposób mogła uszkodzić antenę? Niema tam jakiś części, które by zardzewiały. Woda zebrała się w samej wtyczce - reszta jest zalana jakimś tworzywem. Zanim znalazłem przyczynę - trwało to kilka dni.
    2. Moc nadajnika w ust. rutera to 42mv - aktualnie 150mv. Jak to się ma do szkodliwości takiego nadajnika?
    3. A może z czasem antena ulega osłabieniu :-D Przemęczona? heheh

    0 14
  • Pomocny post
    #2 04 Kwi 2011 14:25
    baczek007
    Poziom 23  

    kasta2 napisał:

    1. czy woda w jakiś sposób mogła uszkodzić antenę? Niema tam jakiś części, które by zardzewiały. Woda zebrała się w samej wtyczce - reszta jest zalana jakimś tworzywem. Zanim znalazłem przyczynę - trwało to kilka dni.


    Woda może znajdować się również w antenie nie tylko w samej wtyczce.
    kasta2 napisał:

    2. Moc nadajnika w ust. rutera to 42mv - aktualnie 150mv. Jak to się ma do szkodliwości takiego nadajnika?

    Poza tym, że jest to nielegalne to nijak. Nie ma wiarygodnych badań potwierdzających szkodliwość, nie udowodniono, że szkodliwe nie jest.
    Nie śpij przy tym i tyle.

    kasta2 napisał:

    3. A może z czasem antena ulega osłabieniu :-D Przemęczona? heheh

    Tak, może być zawilgocona. Możesz mieć wodę w przewodzie antenowym, możesz mieć uszkodzoną kartę w urządzeniu.

    0
  • Pomocny post
    #3 04 Kwi 2011 14:30
    piterus99
    Poziom 43  

    150mW mocy to raz, że robisz z siebie głuche radio, więc przestajesz słyszeć zewnętrzne stacje a dwa, że grozisz sobie upaleniem radia przez "zmęczenie materiału". Skręć do 80mW.

    Zamoczonego konektora nie powinno się już ponownie używać, powinieneś zarobić nowy konektor. Z jakimi sygnałami widzisz stację?

    0
  • #4 04 Kwi 2011 19:54
    kasta2
    Poziom 13  

    baczek007 napisał:
    Woda może znajdować się również w antenie nie tylko w samej wtyczce.


    Jakim cudem skoro jest to pionowy "patyk" --- patrz foto.

    Antena Interline Horizon Mini - słabnący sygnał.

    baczek007 napisał:

    Poza tym, że jest to nielegalne to nijak. Nie ma wiarygodnych badań potwierdzających szkodliwość, nie udowodniono, że szkodliwe nie jest.
    Nie śpij przy tym i tyle.

    Antena jest zamontowana na zewnątrz. Więc sama ściana też stanowi jakąs izolację. Ale pomyślę aby przenieść ją dalej.

    baczek007 napisał:

    Tak, może być zawilgocona. Możesz mieć wodę w przewodzie antenowym, możesz mieć uszkodzoną kartę w urządzeniu.


    Tu nie za bardzo rozumiem. Przewód antenowy jest wypełniony tworzywem lub bynajmniej wtyczka. Na pierwszy rzut oka woda raczej nie mogła się tam dostać.
    O jakiej karcie mówisz. Od anteny odchodzi 3 metry kabla do rutera tomato. kabel jest puszczony w taki sposób że woda nie byłaby w stanie zalać ruter'a nawet gdyby była to rurka wypełniona cieczą ;-)

    Dodano po 8 [minuty]:

    piterus99 napisał:
    150mW mocy to raz, że robisz z siebie głuche radio, więc przestajesz słyszeć zewnętrzne stacje a dwa, że grozisz sobie upaleniem radia przez "zmęczenie materiału". Skręć do 80mW.

    Zamoczonego konektora nie powinno się już ponownie używać, powinieneś zarobić nowy konektor. Z jakimi sygnałami widzisz stację?


    Niemam odpowiedniego sprzętu aby zrobić to samemu. Muszę wymieniać cały przewód?

    piterus99 napisał:
    Z jakimi sygnałami widzisz stację?


    Stacją jest antena postawiona u mnie na chacie. Chodzi o to że sąsiedzi korzystają też z tego łącza. Jeśli o to Ci chodziło...

    0
  • Pomocny post
    #5 04 Kwi 2011 22:21
    piterus99
    Poziom 43  

    Stacje = klienci. Z jakimi sygnałami widzisz klientów.

    Powinieneś cały konektor wymienić.
    Pionowe anteny też zamakają, konstrukcja w środku jest lekko bardziej skomplikowana.

    0
  • #6 05 Kwi 2011 18:48
    kasta2
    Poziom 13  

    piterus99 napisał:
    Stacje = klienci. Z jakimi sygnałami widzisz klientów.

    Powinieneś cały konektor wymienić.
    Pionowe anteny też zamakają, konstrukcja w środku jest lekko bardziej skomplikowana.


    Dzisiaj też padł net na interline. W środku była znowu woda. Nie wiem jakim cudem. Tak jakby woda skropliła się wewnątrz anteny. Deszcz dosłownie kropił. Mówiąc konektor masz na myśli cały przewód. Zamówię dzisiaj nowy. Mam nadzieję że anteny nie będę musiał wymieniać. Mógłbyś mi podpowiedzieć jak zabezpieczyć antenę i konektor na przyszłość aby nie kupować kabla co pół roku? Do tej pory w najgorsze ulewy nic się nie działo. Jesli chodzi o sygnał u klientów to przy mocy nadajnika 80 - jest to około 6-7dbi. Wiem że dość słabo. Dystans to 60 metrów i kilka żelbetowych ścian.

    Ps. Dziękuje za pomoc :-)

    0
  • #7 05 Kwi 2011 18:53
    piterus99
    Poziom 43  

    Cytat:
    Jesli chodzi o sygnał u klientów to przy mocy nadajnika 80 - jest to około 6-7dbi. Wiem że dość słabo. Dystans to 60 metrów i kilka żelbetowych ścian.


    ? Zapiąłeś klientów przez ściany? 6-7dB to co to, SNR? Bo jak tak, to beznadzieja.. to się nie ma prawa stabilnie trzymać. SNR przy czułości karty 90dB daje sygnał na poziomie -84,-83 a to jest totalna granica stabilności działania, jeszcze zależy od czułości drugiej karty...
    Przerób to na kable albo zrób coś z tym innego.
    Zamoknięta antena raczej jest do wyrzucenia, musisz znaleźć nieszczelność. Ew przykryj ją jakimś daszkiem albo spróbuj u dołu zrobić odpływowy wylot.. Tutaj już wychodzi uryniarstwo i kombinowanie..

    0
  • #8 05 Kwi 2011 19:11
    kasta2
    Poziom 13  

    piterus99 napisał:
    Cytat:
    Jesli chodzi o sygnał u klientów to przy mocy nadajnika 80 - jest to około 6-7dbi. Wiem że dość słabo. Dystans to 60 metrów i kilka żelbetowych ścian.


    ? Zapiąłeś klientów przez ściany? 6-7dB to co to, SNR? Bo jak tak, to beznadzieja.. to się nie ma prawa stabilnie trzymać. SNR przy czułości karty 90dB daje sygnał na poziomie -84,-83 a to jest totalna granica stabilności działania, jeszcze zależy od czułości drugiej karty...
    Przerób to na kable albo zrób coś z tym innego.
    Zamoknięta antena raczej jest do wyrzucenia, musisz znaleźć nieszczelność. Ew przykryj ją jakimś daszkiem albo spróbuj u dołu zrobić odpływowy wylot.. Tutaj już wychodzi uryniarstwo i kombinowanie..


    Może lepiej jak zamieszczę zrzut z tomato.

    Antena Interline Horizon Mini - słabnący sygnał.

    To są 3 budynki oddalone od siebie o 50-60 metrów. Do tej pory sygnał w nich był bardzo dobry. Zero zerwanych połączeń. Film 700 Mb przerzucałem w ok 10 minut.

    0
  • #9 05 Kwi 2011 19:18
    piterus99
    Poziom 43  

    O ile "martusia" jest sygnałem ewentualnie ostatecznie do przyjęcia, o tyle ten drugi nie. Poziom szumów jest jeszcze niski, stąd musisz trochę powalczyć z tym..
    Jak chcesz dalej tak jechać, to raczej skończy się na powieszeniu nowego interline'a. Kup midi.

    0
  • #10 28 Kwi 2011 18:12
    kasta2
    Poziom 13  

    piterus99 napisał:
    O ile "martusia" jest sygnałem ewentualnie ostatecznie do przyjęcia, o tyle ten drugi nie. Poziom szumów jest jeszcze niski, stąd musisz trochę powalczyć z tym..
    Jak chcesz dalej tak jechać, to raczej skończy się na powieszeniu nowego interline'a. Kup midi.


    A więc zakupiłem Interline Maxi - tak dla odmiany. I wszystko ładnie śmiga. Nawet komputery które są przesłonięte budynkami. Ale jedna rzecz mi nie daje spokoju. Otóż antena ta jest bardzo wysoka i wydaje się dość delikatna. Po przykręceniu jest do stelaża, delikatnie pracuje na wietrze. Z racji tego że w rejonie gdzie mieszkam czasami wieje jak w górach ;-) obawiam się czy ta konstrukcja wytrzyma.

    0
  • #11 28 Kwi 2011 20:52
    piterus99
    Poziom 43  

    Wytrzyma, ostatnio u mnie wiało jak w kieleckiem i wszystkie gridy i patyki i sektory wiszą na miejscu - ale jak wieje to niektóre sygnały pokazują, że wieje;)

    0
  • #12 30 Paź 2011 09:37
    kasta2
    Poziom 13  

    piterus99 napisał:
    O ile "martusia" jest sygnałem ewentualnie ostatecznie do przyjęcia, o tyle ten drugi nie. Poziom szumów jest jeszcze niski, stąd musisz trochę powalczyć z tym..
    Jak chcesz dalej tak jechać, to raczej skończy się na powieszeniu nowego interline'a. Kup midi.


    I po pół roku wracam do tematu! Mam Interline Horizon Maxi 12 dBi. Pół roku ok i znowu sygnał jest niestabilny. Biorąc poprawkę na poprzednią antenę - sprawdziłem przewody - wody w nich brak. Zresetowałem oba rutery do ustawień fabrycznych i zabrakło mi pomysłów gdzie mogę szukać dałej. Czy możliwe jest że na skutek warunków atmosferycznych - kabel po takim czasie pada?

    0
  • #13 30 Paź 2011 11:43
    piterus99
    Poziom 43  

    Dziwna sprawa, co tam masz za kabel? Może na zewnątrz nie chce wytrzymywać? Kable generalnie trzymają długo, chociaż czasami robi się na nich jakiś nalot - na tych beznadziejnych.
    Najlepiej by było, jakbyś wkręcił do tego interline'a Bulleta 2 - nie masz wtedy kabla antenowego, ale jeśli antena jest znów padnięta to będzie to zła inwestycja. No i tracisz podgląd klientów WiFi na linksysie(ew. jak możesz, skombinuj krótszy konektor na takie okazje i testowo podłączaj router krótszym kablem).

    0
  • #14 30 Paź 2011 13:58
    kasta2
    Poziom 13  

    piterus99 napisał:
    Dziwna sprawa, co tam masz za kabel? Może na zewnątrz nie chce wytrzymywać? Kable generalnie trzymają długo, chociaż czasami robi się na nich jakiś nalot - na tych beznadziejnych.
    Najlepiej by było, jakbyś wkręcił do tego interline'a Bulleta 2 - nie masz wtedy kabla antenowego, ale jeśli antena jest znów padnięta to będzie to zła inwestycja. No i tracisz podgląd klientów WiFi na linksysie(ew. jak możesz, skombinuj krótszy konektor na takie okazje i testowo podłączaj router krótszym kablem).


    Kabel to dokładnie ten model - nawet kupiony u nich. Od kwietnia pracował poprawnie. Wydaje mi się że to on jest winowajcą.

    http://www.cyberteam.pl/produkt/show/653/Konektor-RF5/NM/RPSMA-3m-2.4GHz.html

    Może mi polecisz - gdzie mógłbym kupić lepszej jakości kabel. Zaraz zima a skoro ten teraz nie daje rady to przy dużych opadach śniegu ludzie zostaną bez neta!
    Jak mogę sprawdzić czy to wina anteny? Skoro rutery pracują poprawnie, kabel wymienie na nowy i dalej będzie lipa to obstawiać nadajnik? Mogę to reklamować?
    Cały sprzęt lata na Airlive z softem Tomato 1.28 plus ruter/modem tp-linka 8816 ustawiony jako bridge!

    0
  • #15 08 Lis 2011 09:32
    kasta2
    Poziom 13  

    Dopiszę się pod swoim postem - aby odświeżyć temat ;-) Otóż wymiana kabla nie pomogła wogóle. Kupiłem przewód Interline 3 m - wywaliłem 50 zł niepotrzebnie
    - niema poprawy jakości. Jeśli ktoś się orientuje co to może być prosiłbym o jakieś wskazówki.

    0
  Szukaj w 5mln produktów