Jeżeli to jest transformator sieciowy, to maksymalną moc łatwo jest określić na podstawie pola powierzchni przekroju poprzecznego środkowej kolumny rdzenia.
Moc max w watach obliczysz jako pole powierzchni w cm kwadratowych podzielić przez 1,44. Dla nowoczesnych blach transformatorowych stosowanych obecnie można przyjąć dopuszczalną moc ok. 10% większą.
(Pole powierzchni przekroju bocznej kolumny jest zawsze dwukrotnie mniejsze niż środkowej - gdybyś miał kłopoty ze zmierzeniem środkowej)
Maksymalną obciążalność prądową poszczególnych uzwojeń określa się na podstawie grubości drutu.
Zmierz średnicę drutu i oblicz pole powierzchni przekroju drutu nawojowego w mm kwadratowych. Pomnóż wynik przez 2, 6 - (taka jest dopuszczalna gęstość prądu dla miedzi w transformatorach).
Oczywiście w normalnych warunkach suma prądów uzwojeń wtórnych jest ograniczona też dopuszczalną mocą transformatora.
Jeżeli jesteś pewien które końcówki były sieciowymi, to podłącz je do sieci i zmierz napięcia uzwojeń wtórnych. Na wszelki wypadek włącz w szereg jakiś bezpiecznik lub mały opornik. Prąd jałowy nie powinien przekroczyć 50mA, więc w razie pomyłki z końcówkami lub zwarciem wewnętrznym to spali się bezpiecznik lub ten opornik.
Jeżeli nie jesteś pewien końcówek to należy wybrać jako pierwotne uzwojenie o największej oporności (kilkadziesiąt ohmów).
Jeszcze bezpieczniejszy byłby pomiar napięć poszczególnych uzwojeń poprzez zasilenie uzwojenia sieciowego nie bezpośrednio z sieci, ale z drugiego transformatorka np.12V. Pomierzysz wówczas napięcia na wszystkich uzwojeniach wtórnych i przemnożysz je przez liczbę 230/12 (czyli przez 19)
Generalnie najpierw pomierz oporności pomiędzy wszystkimi wyprowadzeniami.
Umożliwi ci to narysowanie uzwojeń. (czy uzwojenia wtórne są oddzielne, czy mają wspólne połączenia wewnątrz transformatora)