Witam. Jestem początkującym elektronikiem. Jakiś czas temu złożyłem kit Jabla, wszystko działało jak należy, lecz niestety po kilku miesiącach wykrywacz padł.
Jeśli można to tak ująć wykrywacz zepsuł się sam , ponieważ po ostatniej eskapadzie, na której działał bez zarzutu został postawiony w kąt i tak stał. Problemy zaczęły się gdy przyjechał brat i chciał sprawdzić jak to cudo działa, okazało się ze nie działa. ( Całkiem możliwe że brat zrobił jakieś zwarcie lub odwrotnie podłączył zasilanie, nie chce się przyznać) To chyba jedyne co mógł sknocić bo na zewnątrz wystają tylko przewody zasilające.
Jabel teraz przy kręceniu potencjonometrem od 0 do 0,5 burczy jak komarek( czasem zwalniając czasem przyspieszając) powyżej 0,5 do 10 jest cały czas pisk.
Przy burczeniu nie reaguje w ogóle na metal. Zauważyłem też że po tej awarii napięcie na 6 pinie US2, które był wyregulowane mniej więcej do zera, teraz skoczyło do ok -3v bez żadnej ingerencji przy vr1. Prosiłbym o jakąkolwiek pomoc.
zasilanie 2 x 4,5 v(płaskie)
schemat Link
Jeśli można to tak ująć wykrywacz zepsuł się sam , ponieważ po ostatniej eskapadzie, na której działał bez zarzutu został postawiony w kąt i tak stał. Problemy zaczęły się gdy przyjechał brat i chciał sprawdzić jak to cudo działa, okazało się ze nie działa. ( Całkiem możliwe że brat zrobił jakieś zwarcie lub odwrotnie podłączył zasilanie, nie chce się przyznać) To chyba jedyne co mógł sknocić bo na zewnątrz wystają tylko przewody zasilające.
Jabel teraz przy kręceniu potencjonometrem od 0 do 0,5 burczy jak komarek( czasem zwalniając czasem przyspieszając) powyżej 0,5 do 10 jest cały czas pisk.
Przy burczeniu nie reaguje w ogóle na metal. Zauważyłem też że po tej awarii napięcie na 6 pinie US2, które był wyregulowane mniej więcej do zera, teraz skoczyło do ok -3v bez żadnej ingerencji przy vr1. Prosiłbym o jakąkolwiek pomoc.
zasilanie 2 x 4,5 v(płaskie)
schemat Link