Witam.
Mam problem Z Seatem Ibizą 021A, rocznik 1989, silnik 903 ccm konstrukcji Fiata, jest też inst. LPG. Mianowicie: jeżdżę nim cały dzień, zostawię wieczorem, rano nie odpala. Zauważyłem, że dzieje się tak, gdy pada deszcz albo przy dużej wilgotności powietrza. Czyli wnioskuję, że coś jest zawilgłe... Wymieniłem palec, kopułkę, cewkę zapłonową, tzw. platynki, kable. jakiś czas było dobrze, teraz sytuacja się powtarza. Silnik po kapitalnym remoncie w 2009 roku. Co może być tego przyczyną? Gdzieś wyczytałem, że kondensator może jest 'za słaby', gdzie go znaleźć, jak wygląda? Nadmienię też, że w mrozach -20 stopni Iza paliła idealnie.. Co robić?
Pozdrawiam.
Mam problem Z Seatem Ibizą 021A, rocznik 1989, silnik 903 ccm konstrukcji Fiata, jest też inst. LPG. Mianowicie: jeżdżę nim cały dzień, zostawię wieczorem, rano nie odpala. Zauważyłem, że dzieje się tak, gdy pada deszcz albo przy dużej wilgotności powietrza. Czyli wnioskuję, że coś jest zawilgłe... Wymieniłem palec, kopułkę, cewkę zapłonową, tzw. platynki, kable. jakiś czas było dobrze, teraz sytuacja się powtarza. Silnik po kapitalnym remoncie w 2009 roku. Co może być tego przyczyną? Gdzieś wyczytałem, że kondensator może jest 'za słaby', gdzie go znaleźć, jak wygląda? Nadmienię też, że w mrozach -20 stopni Iza paliła idealnie.. Co robić?
Pozdrawiam.

