Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Banner Multimetr Fluke 87VBanner Multimetr Fluke 87V
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Zwiększenie mocy nadajnika AVT 2481

06 Kwi 2011 21:24 4574 21
  • Poziom 2  
    Drodzy Forumowicze,
    Czy ktoś wie jak można zwiększyć moc sygnału z nadajnika jak w temacie? Nadajnik wykorzystuje do monitorowania śpiącego noworodka. Kiedy dziecko śpi na piętrze ja z żoną zazwyczaj przebywamy na parterze. Niestety sygnał z tego nadajnika jest tak marny, że ledwo można go wyłapać na dolnej kondygnacji. Nadajnik zasilam bateryjką 9V. Czy użycie dwóch bateryjek 9V połączonych szeregowo znacząco podniesie poziom sygnału nadawanego? Czy możliwa jest taka modyfikacja układu żeby polepszyć jego parametry (zmiana jakiegoś opornika etc.)?
    Za pomoc z góry dziękuje.

    Dodano po 3 [godziny] 16 [minuty]:

    Może nie chciejmy manipulować mocą sygnału bo to kryminał, ale myśle że dobra antena dużo by pomogła. W tej chwili mam 20cm drutu miedzianego w izolacji fi=1mm. Czy antena typu dipol byłaby lepszym rozwiązaniem? Jak dobrać/policzyć parametry dakiej anteny?
  • Banner Multimetr Fluke 87VBanner Multimetr Fluke 87V
  • Poziom 16  
    Witam
    Połączenie szeregowo 2 baterii 9V to nie jest dobre rozwiązanie ponieważ wtedy będzie 18V i to może zniszczyć nadajnik . Na jakiej częstotliwości nadaje ? Większa antena typu diopl może być dobra . Żeby dobrać długość musisz podać częstotliwość .

    Też mam małe dziecko i też używam podsłuchu . Nadajnik nadaje w okolicach 40MHz .

    Dodano po 9 [minuty]:

    Tylko że np w moim przypadku budowa dipola na moją częstotliwość jest trochę "niewygodne" z powodu jego rozmiaru na 40MHz , sprawdź jak będzie wyglądać zasięg z anteną około 1,5m . Nie będzie to super dopasowana antena ale na pewno lepsza niż twoje 20cm :) . Żeby zrobić dobrze dopasowaną antenę będziesz musiał się trochę pobawić z tym .
  • Poziom 2  
    Wreszcie ktoś się zainteresował :-)
    Długością przewodu już manipulowałem. Przy częstotliwości nadawania ok 95MHz długość fali będzie ok 3m (300/95), więc dobrałem kabel 1/4 długości fali czyli ok 78cm (kabel w izolacji fi=1mm). Sygnał raczej słaby. Wczoraj przyciąłem ten kabel najpierw o połowę i potem znów o połowę czyli skończyłem z anteną długości ok 20cm. Wydaje mi się że sygnał jest lepszy z kablem 20cm niż 78cm. Czytałem ze do takiego małego nadajnika o tak małej mocy nie można stosować b. długich przewodów, bo duża część mocy będzie tracona właśnie w tym przewodzie. Zastanawiam się więc jaka antena byłaby najlepsza.
  • Poziom 16  
    To spróbuj zbudować wzmacniacz tak do max 0.5W bo to co ty tam masz to jest jedynie 20mW .
  • Banner Multimetr Fluke 87VBanner Multimetr Fluke 87V
  • Poziom 2  
    Hm...A jak zmierzyć impedancje takiego nadajnika? Wiem że od tego trzeba by zacząć przy doborze anteny.
  • Poziom 33  
    Trudne pytanie i ne mówię, że nie jestem w stanie na nie odpowiedzieć, tylko pytanie czy naprawdę ten pomiar jest Ci do szczęścia potrzebny ?
    Bo Ty chcesz dobrać antenę do impedancji wyjściowej tranzystora, którą najprościej jest po prostu odczytać z katalogu w postaci sumy rezystancji zastępczej i reaktancji zespolonej. Twój "nadajnik" nigdy nie przeniesie pełnej mocy do anteny telekopowej, gdyż jej impedancja jest całkowicie przypadkowa a co za tym idzie niedopasowanie i wzmocnienie tranzystora jest również całkowicie przypadkowe

    W praktyce robi się na odwrót - zrobić antenę, które będzie miała srtałe parwametry robocze i do tych parametrów dorobić dopasowanie tranzystora do anteny podwyższające rezystancję wyjściową tranzystora do anteny, bądź jeśli chcesz zrobić dodatkowy stopień zwiększający moc tego generatora (bo ten nadajnik to w zasadzie generator, który ma na wyjściu goły tranzystor w stopniu końcowym), to na odwrót - obniżające rezystancję do bardzo małej rezystancji wejściowej wzmacniacza mocy. Nawet jeśli zmierzyłbyś tą impedancję, to powiedz mi w jaki sposób chcesz dorobić do niej antenę ?
  • Poziom 21  
    Piszesz, ze masz marny sygnał. To trochę dziwne. Z podobnym urządzeniem, byłem dobrze słyszalny nie tylko w całym budynku, ale na zewnątrz w promieniu dobrze ponad kilometra. Stąd przypuszczam, że albo nadajnik pracuje na niższej częstotliwości, a Ty słyszysz w radiu jakiś śmieć na prążku heterodyny, albo radio odbiera harmoniczną, a Ty słyszysz nadajnik na dokładkę na częstotliwości lustrzanej. A może sygnał jest dobry, a modulacja za cicha? Na wszelki przypadek, próbuj podciągnąć częstotliwość nadajnika znacznie w górę, może uda Ci się odnaleźć sygnał częstotliwości zasadniczej. W mieszkaniu powinieneś mieć zasięg na samym obwodzie rezonansowym, bez anteny. Co do anteny, to nie mam twego schematu przed oczami, ale proponuję tak:
    Wyposażyć się w miernik napięcia w.cz. (sonda z diodą prostownicza w.cz.)
    Uciąć drut na antenę o długości rezonansowej, i podłączyć do pierwszego zwoju cewki od strony masy. Mierzysz napięcie w.cz. w punkcie zasilania anteny. Odlutowujesz antenę od pierwszego zwoja, i lutujesz do drugiego. Mierzysz napięcie w.cz. jak poprzednio. I tak szukasz, aż znajdziesz miejsce na cewce, w którym to napięcie będzie na antenie największe, a nadajnik będzie stabilnie pracował. I to jest miejsce gdzie impedancje anteny i nadajnika, będą do siebie zbliżone, czyli antena dopasowana do nadajnika, a zasięg największy.
    Podłączenie rezonansowej anteny do obwodu rezonansowego nie powinno znacznie rozstroić nadajnika, ale z pewnością machanie rekami w jej pobliżu będzie głównie zmieniać oporność promieniowania tej anteny. Stąd pomiary robisz tak, by warunki ich wykonywania były niezmienne. Tak samo siedzisz, tak samo jest ułożona antena, itd. Inaczej nic z tych pomiarów nie wywnioskujesz. Mierzysz napiecie w.cz. w miejscu gdzie podłaczyłeś antenę, znaczy na punkcie lutowania cewki i anteny, a masa miernika na masie nadajnika. masa nadajnika podłączona do masy w postaci kawałka drutu o długości takiej jak antena.
    Ze wzmacniaczem, według mnie, nie ma co kombinować, jeśli jest to urządzenie stacjonarne. Do trzymania w garści, potrzebny byłby jakiś stopień separujący generator od anteny, żeby częstotliwość nie "pływała" - i tyle
  • Poziom 33  
    Sztuczki z cewką nie przejdą , bo to jest zwykły generator colpittsa z diodą pojemnościową i separatorem wspólny emiter

    Zwiększenie mocy nadajnika AVT 2481
  • Poziom 21  
    Procedura dobierania wartości sprzężenia, to nie są "sztuczki" tylko podstawy radiotechniki.
    Jest taka prawidłowość, że im bardziej obciąży się generator (więcej mocy się od niego odbierze) tym bardziej traci na stabilności i jakości sygnału. Stąd sprzężenie z generatorem zazwyczaj jest niewielkie. Ale w tym przypadku, zasada ta nie obowiązuje, gdyż Autorowi posta zależy na zwiększeniu zasięgu, a nie stabilności godzinnej, małym poziomie harmonicznych, czy małym poziomie szumów fazowych generatora.
  • Poziom 33  
    Kol. Żytni sposób dopasowania, który opisujesz jest bardzo dobry, a ja pisząc o "sztuczkach" miałem na myśli to, że w krótkofalarstwie rozumianym w sensie hobby wykorzystujemy je często w swoich konstrukcjach. Chodzi o tranformację impedancji, jaką uzyskuje się pobierając napięcie w.cz. z odczepu cewki w miejscu, gdzie występuje maksymalne napięcie w.cz. przy danym obciążeniu.

    Nawiązując do Twojego sposobu rozwiązania problewmu. Aby nasz nadajniczek był w stanie oddać maksymalną moc do anteny proponuję dociąć kawałek drutu o częstotliwości rezonansowej (dajmy na to 1/4λ), który zasilany bezposrednio z zacisków wyjścia antenowego dopasować można by wymieniając R10 na cewkę, którą stroimy do rezonansu szeregowego odpowiadającego częstotliwości podstawowej generatora włączając kondensator/trymer od gorącego zacisku cewki do masy. Urojoną reaktancję pojemnościową impedancji anteny jX, jaką będzie widział tranzystor od strony wyjścia można skompensować cewką włączoną w szereg z naszą anteną.
    Tak ja to widzę.

    PS. Zapomniałbym - sprzężenie zwrotne w emiterze
  • Poziom 21  
    Odebrałem te "sztuczki" jako przytyk do siebie, cieszę się, że byłem w błędzie. W temacie - schemat o którym wspomina Autor, jest tu: http://www.elportal.pl/pdf/k15/64_089.pdf
    Układ trochę "powalony" ze wzgledu na próbę zamknięcia masy na (+) zasilania, a nie tam gdzie przywykłem mieć masę sygnałową. Stąd C2 i C8 tak głupio idą do (+) a nie do masy. Pojemność 2pF z anteną to też niezbyt mądre. Raczej 1nF (by nie psuł dostrojenia) dołączony do odczepu cewki.
    I przy tym, przynajmniej na razie - bym pozostał, bo znam ten układ i jego możliwości. Wspominałem o tym. Tak więc po pierwsze - jestem za tym, by mieć pewność na jakiej czestotliwosci urzązdenie nadaje, bo zważywszy na moje doswiadczenia z takim układem, moim zdaniem, to tu jest problem.
    Nie do końca rozumiem, jak z tą cewką i anteną ma być. Jeśli masz na myśli swój schemat, to na moje oko generator ten musi mieć do pracy kolektor na masie dla w.cz. więc pozostaje raczej albo się sprzęgać z cewką generatora uwalniając kolektor T1 dla w.cz., albo zrobić na wyjściu generatora układ rezonasowy szeregowy, i od niego się transformować na wejscie separatora albo dzielnikiem pojemnościowym, albo z odczepu.
    I jedna uwaga: Antena w rezonansie jest "czystą" rezystancją, czyli nie ma żadnych składowych które należałoby kompensować - albo czegoś nie zrozumiałem.
  • Poziom 33  
    Teraz to narobiłem bigosu.
    Wiecie co nie łapię się w tych numerach AVT, a byłem przekonany, że chodzi o "nadajnik" z tego linku: Link
    A to jest zwyczajna, nazwyklejsza, hiper niezawodna i totalnie odjechana PLUSKWA :idea:
  • Poziom 21  
    Spójrz na to od drugiej strony: Jakoś się nie pozabijaliśmy ;) W tym układzie z tematu, to najpierw trzeba znaleźć rzeczywistą częstotliwość pracy urządzenia. A dopiero wtedy, gdy będzie jeszcze źle, to oprócz już omówionych zmian, dołożyłbym układ potencjometryczny zasilania bazy, by móc kombinować z prądem kolektora, i wartością dodatniego sprzężenia zwrotnego.
  • Poziom 33  
    W tej pluskwie elementy są tak dobrane, że tranzystor ma co robić. Te 18V, o których napisał kaliszanin w praktyce jest zupełnie nie szkodliwe, bo maksymalne napięcie zasilania to U przebicia C-E, więc można dać ile fabryka dała pod warunkiem, że robi się to zgodnie z prawem

    Ale jest jeszcze jeden mały szczegół.
    Zdaje się, że AVT-2481 to 2 zupełnie różne układy :!:
    Ty piszesz o pluskwie, a ja o tym drugim

    W przypadku pluskwy jest dużo bardziej prawdopodobne, że kolega autor faktycznie odebrał nie to, co trzeba.
    Pewnie częstotliwość podstawowa wynosi 2x mniej i stąd marny zasięg.
  • Poziom 21  
    Możesz mieć rację. Artykuł przeze mnie wskazany kończy się zapowiedzią:
    "W następnym numerze EdW zaprezentowany zostanie drugi, bardziej skomplikowany nadajnik, posiadający znacznie lepsze parametry możliwość regulacji poziomu wysterowania, dewiacji i tzw. preemfazy.
    Piotr Świerczek" Trzeba zaczekać na Autora posta, On może wiedzieć.
    Ale ten drugi układ, szczególnie wersja którą wkleiłeś, mocno mi się nie podoba. Strach pomyśleć, co tam będzie się działo na kolektorze. Ten zaś układ przez Ciebie pominięty, to jest to w istocie proste rozwinięcie tego nadajniczka z "mojego" AVT 2481, i on, według mnie, ma szansę jakoś działać. Ale czy nie jest to już przerost formy nad treścią?
  • Poziom 2  
    Chodzi o prostszy z nadajników AVT 2481 czyli pierwszy (na jednym tranzystorze).
  • Poziom 38  
    O jakich możliwościach tego układu piszecie. Mnie się nie podobają oba układy. Kit 2481 z cewką jak w opisie 2,5zw DNE0,5 na Φ5mm to L ~62nH i z kondensatorem C3 39p plus pojemności sprzęgające C5 (wg. mnie 2pF wystarczy), C6 i montażu przyjmijmy ~3pF wzbudzi się na częstotliwości 95÷97MHz. Kolega odbiera częstotliwość na jakiej się wzbudza generator i innej możliwości nie ma. Obwód rezonansowy ma R dynamiczną ~1500Ω a maks moc układu przy 9V zasilania to teoretycznie ~25 mW. Ale taką moc układ odda do anteny tylko w przypadku dopasowania (SWR=1). Jeśli uda nam się takie dopasowanie zrobić to generator może się nie wzbudzać, bo część mocy potrzebna jest do wzbudzenia. Podniesienie napięcia zasilania da niewiele ponieważ popłynie większy prąd bazy przez R2→R3 wiec wzrośnie prąd kolektora tym samym spadnie sprawność ponieważ oporność CE tranzystora będzie mniejsza i spadnie dobroć obwodu L1 C3. Do tego zmniejszy się też oporność BE i przez C5 popłynie większy prąd. Jeśli zasilanie będzie 12,5V, wyższe może uszkodzić tranzystor (Collector–Emitter Breakdown Voltage - V(BR)CEO = 25V przy (IC=1.0mAdc, IB=0). W sumie moc wzrośnie o jakieś 5-7mW, więc w niewielkim stopniu i niewiele poprawi odbiór. Ale co z tego skoro "antena" to kawałek drutu o bliżej nieokreślonej impedancji. Nie ma znaczenia czy jego długość będzie 1/4λ bo brakuje mu przeciwwagi, więc nie można mówić i jakimkolwiek rezonansie takiego przewodu. Dodatkowo trudno określić co z najbliższego otoczenia ma wpływ na promieniowanie kawałka drutu w strefie bliskiej takiej "anteny" (meble, elementy wyposażenia itp. Nie jest też znane tłumienie trasy, stropy, ściany itd. Wszystko to jest przypadkowe i nieprzewidywalne. Można długo i namiętnie kombinować z transformacjami dopasowaniami itp. ale każda zmiana będzie mieć bezpośredni wpływ na generowaną częstotliwość, dlatego C4 ma małą wartość i zalecają niewielki odcinek drutu jako antenę. Do tej pory kolega nie napisał na czym odbiera, z jaką anteną itd. Jeśli ma antenę np. nad blaszanym dachem podłączoną do odbiornika kablem koncentrycznym to dach i ekran kabla skutecznie tłumi słaby sygnał z generatora. Jeśli tak jest to zamiast anteny z dachu, wystarczy podłączyć do wewnętrznego styku gniazdka antenowego odbiornika kawałek drutu. Napisz na czym odbierasz bo to też jest ważne.
  • Poziom 21  
    To miło, że znalazł się ktoś, komu chciało się policzyć częstotliwość pracy. Czy Autor odbiera na tej częstotliwości na której nadaje - no tu mam wątpliwości o których źródłach wspomniałem wyżej. Zakładam, że problemem jest mały poziom sygnału a nie głośność modulacji. W takim przypadku, godząc Twoje obliczenia z moimi doświadczeniami, "wychodzi mi" na to, że Autor odbiera ten sygnał na częstotliwości lustrzanej. Ten nadajniczek bowiem dawał potężny sygnał! Nadawałem w Zgierzu, w akademiku, a w Łodzi mnie nagrywali! No, niby kierunkowa anteną, ale ponoć fakt. Tak więc wierzyć mi się nie chce w tak nikczemny zasięg jak u Autora na częstotliwości nadawania.
    Co do obwodu rezonansowego, już nie bardzo pamiętam, ale tam było chyba pięć lub sześć zwojów na fi-6, a pojemności równoległa do "L" i pojemność sprzężenia zwrotnego były podobne, ok, 15pF. Cewka o dł. ok. 6mm... i stroiło to na ok. 70MHz. Ale zastrzegam - dawno to było, i ja nie liczyłem tych obwodów, za to bardzo długo walczyłem z regulacją, w tym z dobrocią obwodu i sprzężeniem.
    Dodam jeszcze, że o przeciwwadze mowa była, a antenę - uważam, że należy podłączyć rezonansową, i łączyć galwanicznie z odczepem na cewce, bo po takim układzie spodziewam się większej odporności na niechciane odstrajanie się nadajniczka wszelkimi zmianami rozkładu mas w jego bezpośrednim sąsiedztwie.
  • Poziom 33  
    Przy produkcji pluskwy można się nadziać na harmoniczne/lustrzane itp dlatego, że trzeba umieć zrobić cewkę.
    Najpewniejsza jest cewka dokładnie taka jak opisuje Żytni pięć lub sześć zwojów na fi-6 o dł. ok. 6mm, ale nawinięta grubym drutem 1mm. Dopiero wtedy można było mówić o w miarę stabilnej pluskwie.
    Niezła historia z tą anteną. Z "naszej" strony pochwalę się zasięgiem ok. 2km na antenie typu J. Ale trzeba było wiedzieć jaki tranzystor był najlepszy. Można było wyliczyć f ze wzoru tak jak napisał Driver
    Jest jeszcze jedna sprawa: odbiornik najlepiej na gałę bez syntezy, w miarę selektywny. Tak pół na pół selektywność radia z odpustu / radia z syntezą
    W szkole za łepka te anteny (typu J) nawijało się UWAGA - na miotle tym samym drutem, co cewkę :D
    Owijało się to wszystko taśmą izolacyjną i chowało za szafę.....hihi
  • Poziom 21  
    No to się przyznam... to był szczególnie dziarski (chyba) BC211 w gustownym radiatorku, bez którego owszem - tranzystor pracował pięknie, ale krótko. Zaś co do anten - to na CB, z radia własnej konstrukcji dysponującego porażającą mocą ok. 0,5W i na antenie wykonanej własnoręcznie, a zainstalowanej w nieodkłóconym maluszku, jadąc na trasie Warszawa - Pułtusk, byłem słyszalny i w Warszawie, i w Pułtusku na całej trasie (ok. 60km). Znaczy mnie słyszeli gdy Ich wołałem, ale ja nikogo nie słyszałem, dopóki nie wyłączyłem silnika pod monopolowym w Pułtusku. No cóż, robiąc to radio nie wiedziałem jeszcze co to ANL i NB. i nie było też gdzie podejrzeć jak to działa.
  • Poziom 38  
    Cewka jak opisuje Żytni jest na f ~70 MHz, jeśli wstawił by taką cewkę z bez zmiany pojemności na mniejszą to rezonans wypadnie na ~51MHz. Aby zwiększyć moc trzeba zwiększyć prąd w.cz. tranzystora przez zmniejszenie oporności dynamicznej obwodu rezonansowego w kolektorze tranzystora. Musimy zmniejszyć L i zwiększyć C wtedy maleje oporność dynamiczna. Ale to prowadzi do pogorszenia stabilności częstotliwości generatora. Zresztą w tym układzie o jakiejkolwiek stabilności nie ma co mówić, stabilność jest bardzo mała ze względu na bezpośrednie sprzężenie z anteną. Układ jest tak zaprojektowany aby po zmontowaniu zgodnie z opisem działał od "kopa" na wybranym pasmie, zależnym od tylko indukcyjności cewki. Nie podejrzewam aby wzbudzał się na częstotliwościach lustrzanych odbiornika, jeśli kolega wlutował cewkę jak w opisie (Fot 1 - a).
    bierano napisał:
    Przy częstotliwości nadawania ok 95MHz długość fali będzie ok 3m (300/95) ...
    Przy fH wyższej od fS f lustrzana wypada fH+10,7MHz więc aby odbierać na ~95 MHz nadajnik musiał by pracować na ~116,4 cewkę musiał by rozciągnąć z odstępem międzyzwojowym ~0,75mm. Dla fH niższej od fS nadajnik pracował by na f ~73,4MHz a z taką cewką to nie jest możliwe. Dla częstotliwość podstawowej 47,5 MHz dającej II harmoniczną 95MHz musiał by dać cewkę z rysunku "e". Wszelkie dywagacje na ten temat nie mają sensu, dokąd kolega autor nie napisze jaką cewkę zrobił, jaka jest liczba zwojów, średnica i długość, oraz czy wszystkie inne elementy mają właściwe wartości podane na schemacie. Nie jest on obeznany na tyle z elektroniką aby domyłaś się co mieliście na myśli, pisząc o częstotliwościach lustrzanych, harmonicznych itd. Dopiero w którymś z rzędu poście kolega SP8JZ pyta o cewkę. A o to trzeba było zapytać dużo wcześniej, tak samo jak o odbiornik na którym odbiera i o usytuowanie jego anteny. Mieli byście już odpowiedź i mogli wyciągnąć z nich właściwe wnioski. Pisanie o masach, dopasowaniach, długościach drutu tej niby anteny i pomiarach itd. to tylko strata czasu.
    A masa dla w.cz. kolego Żytni, to pojęcie względne tak samo dobra może być na (-) jak i (+) zasilania. Przykładem są radiotelefony RADMOR'a z (+) na masie. Praktycznie nie ma znaczenia czy czy do pomiarów masę sondy podepniemy do (-) czy (+) zasilania. W tym układzie masą jest (+) i tak powinno to być narysowane na schemacie, ale kto w AVT takimi "drobnostkami" się przejmuje, "kit" i kity ludziom wciskają za kasę.
    Poczekajmy na kolegę aż odpowie szczegółowo na to o co pytaliśmy i wszystko będzie jasne.