Problem polega na tym, ze cos sie spapralo i po nacisnieciu na pilocie guzika od zamykania centralny rygluje wszystkie zamki po czym po chwili sam je otwiera:( Za drugim razem wszystko jest ok chyba, ze sie otworzy drzwi. Co jest nie tak??
Auto to Opel Vectra B '96r. z fabrycznym centralnym oraz alarmem(prawdopodobnie fox). Z pilotem napewno wszystko jest ok bo na zapasowym jest to samo. Czy jest mozliwe, ze ktos bawiac się guzikami na pilocie(sa dwa - zamykanie i otwierani) cos poprzestawial w ustawieniach alarmu?? Bo teraz gdy zamykam samochod to kierunki migaja dwukrotnie przy czym drugie migniecie jest dluzsze a kiedys siatla dawaly pojedynczy, krotki sygnal.
Auto to Opel Vectra B '96r. z fabrycznym centralnym oraz alarmem(prawdopodobnie fox). Z pilotem napewno wszystko jest ok bo na zapasowym jest to samo. Czy jest mozliwe, ze ktos bawiac się guzikami na pilocie(sa dwa - zamykanie i otwierani) cos poprzestawial w ustawieniach alarmu?? Bo teraz gdy zamykam samochod to kierunki migaja dwukrotnie przy czym drugie migniecie jest dluzsze a kiedys siatla dawaly pojedynczy, krotki sygnal.