Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Automatyczny rozruch gwiazda-trójkąt na stycznikach

07 Kwi 2011 19:37 18953 15
  • Poziom 10  
    Witam

    Montuje rozruch gwiazd-trójkąt w pewnej maszynie na trzech stycznikach i przekaźniku czasowym.
    Powinno to wyglądać tak:
    Automatyczny rozruch gwiazda-trójkąt na stycznikach

    A u mnie z powodu braku miejsca w oryginalnej skrzynce wygląda to w ten sposób:

    Automatyczny rozruch gwiazda-trójkąt na stycznikach

    Po takim podłączeniu silnik nie startuje lecz wywala bezpieczniki.
    Czy winą jest takie podłączenie czy szukać problemu gdzie indziej?
    Styczniki to DILM25-10 a przekaźnik czasowy TRA-GT
    Proszę o pomoc
  • Specjalista Automatyk
    Zmiana schematu jest OK - nie tu jest problem.
    Nie włączaj łącznikiem układu (aby nie zadziałał SG), tylko podaj L1 na układ czasowy bezpośrednio - powinien zadziałać S "gwiazda"; po czasie T1 wyłączy S "gwiazda", a po kolejnym czasie T2 włączy S "trójkąt" na stałe.
    Jeżeli tak będzie - to masz problem nie na sterowaniu ale na zasilaniu "siłowym"...

    Dodano po 2 [minuty]:

    Kolejne sprawdzenie - odłącz S 'trójkąt" i sprawdz czy odpala silnik i czy po czasie T1 wyłącza (bo odłączy stycznik gwiazdy)....
  • Poziom 31  
    Kiedy wywala bezpieczniki ? Natychmiast po załaczeniu czy przy przełączaniu układu pracy silnika ?
  • Poziom 11  
    A może poprostu źle dobrałeś zabezpieczenie...?
  • Poziom 10  
    Pittt napisał:
    Kiedy wywala bezpieczniki ? Natychmiast po załaczeniu czy przy przełączaniu układu pracy silnika ?

    natychmiast po załączeniu. Przed montażem sprawdzałem ten przekaźnik czasowy z dwoma stycznikami i przełączał prawidłowo

    Wydaje mi się że wywala bezpieczniki przez to że stycznik S gwiazda załącza się po kilko milisekundowej zwłoce względem stycznika SG

    pawel182
    Wcześniej silnik na jednym styczniku startował na podłączeniu w trójkąt. Maszyna jest często w różnych gospodarstwach gdzie są różne zabezpieczenia i instalacje i często się zdarzało że paliło bezpieczniki
  • Poziom 38  
    Najpierw sprawdź układ w konfiguracji gwiazdy. Jak będzie działał podłącz zasilanie cewki stycznika trójkąta poprzez rozwierne styki pomocnicze stycznika gwiazdy. Czyli jak zostanie włączona na początku gwiazda przez rozwierne styki czasówki to stycznik trójkąta będzie wyłączony gdyż styki pobudzonego stycznika gwiazdy będą rozłaczone. Gdy czasówka rozłączy zasilanie cewki stycznika gwiazdy to rozwierne styki pomocnicze cewki tego stycznika zewrą się co pobudzi zasilanie cewki stycznika trójkąta.
  • Poziom 31  
    Sprawdź najpierw działanie układu "ręcznie" a potem na krótko. Może gdzieś się pomyliłeś w okablowaniu.
  • Poziom 43  
    Ręcznie, czyli przyciskając kotwice styczników wkrętakiem :D można i tak. A może po prostu pomylone styczniki ( a raczej wyjścia do nich z przekaźnika czasowego) i najpierw załącza sie (Δ).
  • Specjalista Automatyk
    tomasat napisał:

    Wydaje mi się że wywala bezpieczniki przez to że stycznik S gwiazda załącza się po kilko milisekundowej zwłoce względem stycznika SG

    Nie ma to większego znaczenia
    Istnieją aplikacje kiedy włącznikiem ręcznym (zastępującym SG) włączało się zasilanie na silnik a działanie S "gwiazda" i S "trójkąt" następowało sterowaniem z czasówek.
    Czy wyjścia z układu czasowego TRA-GT są w stanie spoczynku NO (i ich działanie dopiero po zasileniu układu)?
  • Poziom 35  
    Styczniki szybciej chwytają i to 6x-- niż puszczają i nie można robić tego jednym sygnałem. Powinien w tym uczestniczyć styk pomocniczy stycznika gwiazdy jako blokada.
    Zanim stycznik gwiazdy nie puści to nie właczy stycznika trójką
  • Poziom 15  
    Ja jednak dałbym zasilanie czasówki z zasilnia cewki stycznika głównego i zasilanie cewki trójkąta przez rozwierne stycznika gwiazdy ,nie załączy trójkąta przed puszczeniem gwiazdy przy spiętym przekaźniku czasowym ,spotkałem się z takim przypadkiem.
  • Specjalista Automatyk
    Czytajcie ze zrozumieniem: czasówka którą zastosował ma opcję podwójnego czasu: po "odpuszczeniu" gwiazdy liczy kolejny czas i dopiero wtedy załącza trójkąt. Zastosowane styczniki mają styki pomocnicze - oczywiście ...tylko NO!, więc dobra rada (blokowanie naprzemienne styczników "gwiazda" i "trójkąt") nie do zrealizowania?!
  • Poziom 38  
    Dlatego proponowałem sekwencyjne sterowanie czyli przy uruchomieniu włącza się stycznik gwiazdy a czasówka odmierza okres rozruchu. Styki pomocnicze stycznika gwiazdy gdy ta jest rozłączana załączają stycznik trójkąta. Podwójna czasówka nic nie wnosi a jedynie komplikuje układ.
    Czy liczenie czasu przed załączeniem trójkąta ma służyć temu by wystarczająco dużo energii wzbudziło się od wirnika w uzwojeniach?!
  • Specjalista Automatyk
    We wszystkich kartach katalogowych ten stycznik ma styki 3 NO + 1 NO!....- to co ma wysterować kolejny stycznik jak styk rozwiera się przy rozłączaniu?.

    Z czasówką nie masz racji: uzyskuje się w ten sposób (czas T2) odstęp między rozwieraniem "gwiazdy" a załączaniem "trójkąta" - tak by nie było zasilania obwodów "trójkąta" zanim "gwiazda" nie rozłączy.
  • Poziom 38  
    Przepraszam nie sprawdziłem karty katalogowej stycznika.

    Właśnie dlatego do pobudzenia stycznika trójkąta używa się styku 1NZ stycznika gwiazdy by załączyć stycznik trójkąta gdy odpadnie kotwica stycznika gwiazdy. Masz pewność, że trójkąt będzie podłaczony w najkrótszum czasie po rozłączeniu gwiazdy. A do pobudzenia jest niezbędne działanie stycznika gwiazdy.Tak przynajmniej robiono w starych układach.
    Ogólnie najrozsądniejsze jest w tym przypadku sterowanie sekwencyjne a nie czasowe. Bowiem układ ma zdefiniowany ciąg przyczynowo skutkowy i gdy np. nie odpadnie kotwica stycznika gwiazdy, na skutek uszkodzenia styków , to nie włączy się trójkąt... Ale to oczywiście tylko moje skromne zdanie.
  • Poziom 10  
    Dzięki za pomoc. Problem rozwiązany - okazało się że pomyliłem wyjścia przekaźnika czasowego