Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Polski grafen najlepszy na świecie

exti 08 Kwi 2011 15:52 8275 32
  • Polski grafen najlepszy na świecieGrafen, uznawany za cudowny materiał XXI wieku oraz mający potencjał do zrewolucjonizowania mikroelektroniki, teraz może być produkowany na komercyjną skalę, i to dzięki Polakom.

    Obecnie jest możliwe wytwarzanie jedynie niewielkich płytek grafenu - do 25 cm². To zbyt mało jak na masową produkcję. Wytworzenie większej warstwy wymaga użycia metalowego podłoża, co zubaża właściwości grafenu. Nad rozwiązaniem tego problemu pracowali naukowcy z całego świata, a sukces osiągnęli nasi rodacy z Instytutu Technologii Materiałów Elektronicznych. Wprawdzie wcześniej udało się to Amerykanom, jednak ich metoda dawała grafen o zbyt słabej jakości. Polacy wykorzystali metodę epitaksji (chemicznego osadzania) z fazy gazowej na podłożu z węglika krzemu, przez co uzyskali materiał o wysokiej ruchliwości elektronów (ok. 1800 cm²/Vs), z możliwością określenia pożądanej liczby warstw i stopnia domieszkowania innymi materiałami.

    Badania ITME były prowadzone pod auspicjami Europejskiej Fundacji Naukowej i są częścią większego projektu, mającego na celu skonstruowanie grafenowego tranzystora, który przełamie ograniczenia prędkości tradycyjnych, krzemowych tranzystorów. Być może pojawi się on już za rok.

    Źródła:
    http://www.physorg.com/news/2011-04-team-material-graphene.html
    http://kopalniawiedzy.pl/grafen-osadzanie-z-warstwy-gazowej-Uniwersytet-Warszawski-Instytut-Technologii-Materialow-Elektronicznych-12853.html

    Fajne! Ranking DIY
    O autorze
    exti
    Poziom 32  
    Offline 
    exti napisał 2384 postów o ocenie 103, pomógł 6 razy. Mieszka w mieście Gliwice. Jest z nami od 2008 roku.
  • #2
    Andrev1991
    Poziom 12  
    i człowiek jest dumny za nasz naród:)... Takie rzeczy powinny być na pierwszym miejscu, a nie bzdury z polityki i życia gwiazd.

    Aż miło się czyta:)
  • #3
    lega-m
    Poziom 15  
    Tu nie powinno chodzić o dumę narodową, ale o pieniądze za tą technologię.
  • #4
    MATEO XXX
    Poziom 16  
    To jest kolejny dowód na to że Polak Potrafi !
  • #5
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #6
    hery
    Poziom 17  
    bedzie tak jak z niebieskim laserem - japońcy kupili i teraz mają blue Ray a my tylko ochłapy...
  • #7
    sonne2
    Poziom 21  
    Nie jestem pewny, czy Japończycy przypadkiem również nie wpadli na pomysł niebieskiego lasera, mieli bynajmniej duży wpływ na rozwój tej technologii.
  • #8
    niemaloginawolnego
    Poziom 12  
    Ciekawe ile czasu będzie to polska technologia. Czekamy na zachodnie oferty czy sami wystawimy na sprzedaż? Przecież rząd nie ma pieniędzy aby uruchomić linię technologiczną do produkcji tego materiału, bo zaraz 10 kwietnia i trzeba wydać fundusze na wiadomo co. Kikiz dobrze to podsumował.
  • #9
    me_super
    Poziom 29  
    kikiz napisał:
    Polak potrafi ale to sie sprzedac...

    Przyjdzie pan z USA pomacha $$ kupi te technologie za grosze i zarobi miliony.
    Fakt mamy baze swietnych naukowcow i wielu utalentowanych ludzi, ale co nam z tego skoro nasz rzad woli wydawac badz co badz nasza kase na swoje krzyzyki, pomniczki, a to co moze nam dac prestiz, pieniadze i prace jest gorzej rozwiniete niz w krajach Afryki !


    Nie ma innej możliwości niż to sprzedać, bo w Polsce nie ma kapitału aby finansować takiego typu badania i przemysł.
  • #10
    michal-michalik
    Poziom 23  
    me_super napisał:
    kikiz napisał:
    Polak potrafi ale to sie sprzedac...

    Przyjdzie pan z USA pomacha $$ kupi te technologie za grosze i zarobi miliony.
    Fakt mamy baze swietnych naukowcow i wielu utalentowanych ludzi, ale co nam z tego skoro nasz rzad woli wydawac badz co badz nasza kase na swoje krzyzyki, pomniczki, a to co moze nam dac prestiz, pieniadze i prace jest gorzej rozwiniete niz w krajach Afryki !


    Nie ma innej możliwości niż to sprzedać, bo w Polsce nie ma kapitału aby finansować takiego typu badania i przemysł.


    I nigdy nie będzie w takim postępowaniu...
    Trzeba zacisnąć zęby i za wszelką cenę promować takie odkrycia. Choćby państwo mogło by zmniejszać podatki przez odliczenia i takie tam na badania właśnie. Sprzedawanie wszystkiego nie jest fajne :cry:
  • #11
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #12
    markovip
    Poziom 34  
    Ja bym wytłuścił kolegi wypowiedź, zamiast ją kasować...

    Ja, żeby się o tym przekonać, musiałem wyjechać z naszego pięknego kraju... :|
  • #13
    bodzio667
    Poziom 18  
    Polska jest następna zaraz po Chinach i Rosji (nie liczę krajów 3 świata oraz Islamskich narodowości) pod względem zabijania w nas talentu jaki niewątpliwie posiadamy. Rzeczywistość potrafi w Polsce prześladować każdego z nas. :| Porównał bym to do działań SSmańskich.
  • #14
    michal-michalik
    Poziom 23  
    bodzio667 napisał:
    Polska jest następna zaraz po Chinach i Rosji (nie liczę krajów 3 świata oraz Islamskich narodowości) pod względem zabijania w nas talentu jaki niewątpliwie posiadamy. Rzeczywistość potrafi w Polsce prześladować każdego z nas. :| Porównał bym to do działań SSmańskich.


    W Chinach? Z tym się nie zgodzę. Mam wrażenie, że rozwijają się w takim tempie właśnie przez wykorzystanie zdolności ludzi ;)
  • #15
    bodzio667
    Poziom 18  
    Hmmm... No może z Chinami się zapędziłem ale to ze złości że u nas czegoś takiego może nigdy nie być i staniemy w miejscu. :|
  • #16
    michal-michalik
    Poziom 23  
    bodzio667 napisał:
    Hmmm... No może z Chinami się zapędziłem ale to ze złości że u nas czegoś takiego może nigdy nie być i staniemy w miejscu. :|


    No nie dziwię ci się :| Niestety w u nas stoimy w miejscu, a każda okazja jest marnowana, albo sprzedawana za grosze. Do tego państwo traktuje nas jak niewolników (kiedy jest dzień wolności podatkowej? 23 czerwca...).

    A co do Chin tam w TV mówią, że komuna, cenzura, jednak myślę, że zwykłemu przedsiębiorcy jest tam 100 razy łatwiej działać jak u nas, problem zaczyna się kiedy mamy coś do władzy. Wtedy faktycznie może się dać we znaki komunizm...
    Z drugiej strony to w Polsce ten komunizm widać zawsze... Kurcze smutne rozważanie...
  • #17
    maciej_333
    Poziom 34  
    Wystarczy sprzedać tą technologię i problem z głowy. Nie mamy pieniędzy na inwestycje w jakiekolwiek linie technologiczne. Z budżetu państwa finansować tego się nie da przy obecnej koniunkturze (Smoleńsk pomścimy ! i wybory parlamentarne).
  • #18
    780810
    Poziom 17  
    Z tymi Chinami i ich rozwojem to chyba piszecie trochę globalnie. Przecież większość z Chińczyków pracuje dalej za miskę ryżu, tam to dopiero jest społeczny kontrast. A wracając do kraju to pooglądałem wczoraj (trochę z innej beczki ale ogólnie to o to w tej dywagacji chodzi) że potencjalnie możemy być numerem jeden w Europie jeśli chodzi o wydobycie gazu łupkowego, mamy największe złoża według amerykańskich naukowców, na co już USA zaciera rączki bo przecież w Polsce nie ma środków na wydobycie. I to ta sama śpiewka co z niewykorzystanym potencjałem polskiej myśli technicznej w większości dziedzin. Żal, żal i jeszcze raz żal. Pomyśleć by można że urodzić się w kraju talentem to przekleństwo.
  • #19
    bobo
    Poziom 28  
    Pracuję w "firmie" zatrudniającej samych naukowców. Zaczynając od inżynierów a na profesorach kończąc. Jak wygląda proces powstawania "wynalazku" a następnie jego wdrożenia widzę codziennie na własne oczy. Najważniejsza jest mamona, ordery, dyplomy i niekończące się zachwyty , poklepywania, sympozja, spotkania towarzyskie i wszelkiego brzmienia och i ach. Kiedy to wszystko przycichnie, bo już nie ma na czym zarobić kasy ( chodzi o taką kasę za podpisik, obecność itp. wazeliniarstwo ), "wynalazek" ląduje w szafie i zaczynamy zabawę od nowa. Najczęściej jest tak że, nie ma nikogo kto by za tym ruszył d...e. Albo się boimy wychylić albo po prostu nie wiemy jak się do tego zabrać, albo już się nie da wziąć lewej forsy, lub zwyczajnie nam się nie chce. Nagle nadchodzi dzień kiedy wstajemy rano i mamy rękę w nocniku. Nasz "wynalazek" kupił facet z Afryki i ma zamiar ruszyć z produkcją , z prawami wyłączności" na cały świat. Kupił machając nam przed oczami zielonymi, co jak wiadomo powoduje u nas poważne zmiany w mózgu i nieważne że poświęciliśmy całe życie na bycie doktorem lub profesorem, zapominamy nawet kim jesteśmy, byle tylko dorwać te zielone, byle zrobić z siebie szmatę. Co robimy później, płaczemy, bo ten "czarnuch" z buszu sprzedaje wszystkim nasz pomysł, nawet nam, za ciężkie pieniądze których zapachu nie poczujemy. I na koniec, nikt nigdy nie dowie się że wynaleziono to w naszej "firmie" , wszyscy za to wiedzą że, produkuje to, jakiś Akila Bleble z Afryki, a my, a my dalej będziemy narodem który tylko potrafi dużo gadać i bić pianę.
    Pozdrówka
  • #20
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #21
    me_super
    Poziom 29  
    michal-michalik napisał:


    I nigdy nie będzie w takim postępowaniu...
    Trzeba zacisnąć zęby i za wszelką cenę promować takie odkrycia. Choćby państwo mogło by zmniejszać podatki przez odliczenia i takie tam na badania właśnie. Sprzedawanie wszystkiego nie jest fajne :cry:


    To nie od postępowania zależy czy tak będzie czy nie -- tylko od pieniędzy na badania. Polska jest krajem biednym, którego nie stać na rozwijanie takich technologii. Nie stać, czyli nie ma pieniędzy w budżecie państwa na naukę ani nie ma prywatnych przedsiębiorców którzy mogą rozkręcić biznes. Zaciskanie i promocja tutaj nic nie da -- bo od tego pieniądze się nie zjawią.

    Dodano po 6 [minuty]:

    Bogdan K napisał:

    Kolego me_super a kto ci powiedział że w Polsce nie ma kapitału właśnie ludzie twojego pokroju hamują rozwój naszej techniki a tym bardziej zniechęcają innych do prac naukowych, według ciebie i osób myślących w takich kategoriach Polska ma być zadupiem Europy i nic ponad to. Przepraszam jeżeli cię uraziłem moimi słowami ale mam dosyć słuchania że nam się to nie opłaca lub też nie mamy na to pieniędzy, proszę sobie przeczytać ten artykuł http://nt.interia.pl/komputery/wiadomosci/new...polskiego-geniusza-komputerowego,1615431,1010 w którym dość jasno jest opisane jak niszczono skrupulatnie utalentowanych naukowców w komunie a także po upadku i nastaniu demokracji takich osób było dużo. Bo w Polsce jest tak że jak jakiemuś Kowalskiemu nic z tego nie skapnie do jego Świnki to całe przedsięwzięcie należy zdusić w samym zarodku i nie ważne że kraj mógłby na tym więcej zarobić niż przy jednorazowej sprzedaży.


    Nikt mi nie powiedział tylko sam wiem bo robię nadania naukowe w Polsce i sam zajmuję się zdobywaniem środków -- czyli znam wszystko z bliska.

    Dla przykładu: nasza grupa opracowała nowe urządzenie do pomiaru czegoś (w laserach) tam ale w Polsce nie ma ŻADNEJ firmy która zajmuje się tą tematyką; ba, w Polsce nie ma nawet żadnej firmy która produkuje lasery! Dla przykładu, w Niemczech jest kilka firm, które produkują takie urządzenia. W końcu kolega sprzedał Anglikom urządzenie. Bardzo bym chciał sam taką firmę założyć, ale dostaję stypendium naukowe w wysokości 1400zł i nie stać mnie na dobre buty a co dopiero rozkręcenie interesu.

    Wracając do Karpińskiego: jego postać obrosła dużą liczbą legend i wcale nie jest tak różowo i pięknie jak wszyscy piszą. Poza tym, wtedy byy inne realia gospodarcze. Sprzęt Karpińskiego był używany w budynku w którym właśnie siedzę (piętro niżej) a ludzi którzy go użytkowali mijam na korytarzu.

    Dodano po 1 [minuty]:

    bodzio667 napisał:
    Polska jest następna zaraz po Chinach i Rosji (nie liczę krajów 3 świata oraz Islamskich narodowości) pod względem zabijania w nas talentu jaki niewątpliwie posiadamy. Rzeczywistość potrafi w Polsce prześladować każdego z nas. :| Porównał bym to do działań SSmańskich.


    Głupiś. W Polakach nie ma więcej talentu niż w Czechach czy Portugalczykach. Polska nie jest narodem wybranym i Jezus Chrystus nie był Polakiem.

    Dodano po 5 [minuty]:

    olosie napisał:
    W Polsce jest kapitał na finansowanie produkcji. Problem polega jednak z mentalności polaków. Chodzi o to że firmy często są w stanie włożyć kapitał w jakieś innowacyjny produkt, w tym celu można założyć odpowiednią spółkę żeby zabezpieczyć każdą ze stron. Tak jest na całym świecie. Jednak u nas się nie da tego zrealizować z tego powodu, że taki naukowiec jak nie dostanie 90 % udziałów w spółce to od razu pomyśli że ktoś chce go oszukać i przejąć jego technologie. Dlatego woli raz sprzedać i zarobić na tym jednorazowo niż dać zarobić innemu rodakowi.


    To dlaczego owy rodak nie kupuje jednorazowo innowacyjnego produktu?
  • #22
    bobo
    Poziom 28  
    me_super napisał:

    To dlaczego owy rodak nie kupuje jednorazowo innowacyjnego produktu?

    Bo sprzedający może spełniać np. warunki:
    1. nie chce go tak sprzedać ( jednorazowo )
    2. sam nie wie ile chce za swoje dzieło
    3. jest za drogi
    4. jest podejrzliwy, od razu widzi że kupujący zarobi więcej od niego,
    a to mu już psuje wątrobe
    5. sprzeda każdemu byle nie rodakowi
    6. jest głupi
    Pozdrówka
  • #23
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #24
    daisan
    Poziom 12  
    Panowie, ale co tu dużo mówić/pisać. Polska była, jest i najprawdopodobniej będzie jeszcze siedliskiem wielu wspaniałych naukowców i wynalazców, ale co z tego ? Przeczytajcie o Panu Jacku Karpińskim jak zaprzepaszczono umiejętności tak wspaniałego człowieka. Był patriotą i źle przez to skończył. Nasze władze, które powinny promować takich ludzi na świecie, wspomagać badania i korzystać z wyników na naszą czyli Polski korzyść wolą opluwać się nawzajem i drzeć pyski gdzie i jaki krzyż postawić. Niestety jesteśmy okropnym narodem. Nigdy nie potrafimy się dogadać na naszą korzyść więc co tu się dziwić, że gdy ktoś zabłyśnie to nie ma co tu robić tylko się wyprzedaje na zachód ?
  • #25
    me_super
    Poziom 29  
    olosie napisał:


    Tu się mylisz. sprawdź np. ranking topcoder:
    Code:

       1     Russian Federation     599     2988.66     
       2    China    1281    2838.16    
       3    Poland    225    2730.45    
       4    Japan    614    2709.58    
       5    Ukraine    240    2691.66    
       6    United States    565    2472.79

    Obecnie jesteśmy na 3 miejscu ale przez wiele lat byliśmy na 1 miejscu. Po za tym biorąc pod uwagę liczbę osób aktywnych z naszego kraju to nasz wynik jest wręcz rewelacyjny. W Polsce nie brakuje świetnych naukowców oraz inżynierów, którzy pracują potem dla Intela, GE, Google i innych wielkich korporacji które mają w PL swoje placówki i to nie produkcyjne ale konstruktorskie.



    Mylę się w czym? Że Polacy, Rosjanie i Chińczycy są inteligentniejsi niż reszta narodów? Co za głupota aby sądzić o populacji ludzi inteligentnych na podstawie konkursu w klepaniu kodu gdzieś na peryferiach świata!
    Wytłumaczenie jest proste: aby klepać program nic nie trzeba prócz starego rzęcha i internetu co jest dostępne w każdym prawie kraju. W zasadzie ludzie rozwinięci inżynieryjnie nie mogą robić nic innego niż klepanie kodu w c/c++ w krajach takich jak Polska bo nie mają gdzie - znasz jakąś fabrykę samochodów w Polsce albo samolotów? Ale miejsce gdzie produkują układy scalone? Ludzi w krajach rozwiniętych technicznie nie rajcuje klepanie w komputer bo mają swoje ciekawe zajęcia. A Ci z zapadłych krajów liczą na to, że wyrwą się dzięki osiągnięciom w konkursach.
    Polska jest/była potęgą w jakiś tam konkursach -- i co dalej? Czy coś z tego wynikło? Czy Polacy mają jakieś osiągnięcie w postaci wynalezienia nowych, lepszych algorytmów modelowania, algorytmów wyszukiwania, szyfr owania?
    Czy Polski program zamodelował lekarstwo na raka?

    Przykro mi, ale popadasz w zbytni samozachwyt nad swoją polskością i swoją zajebistością jako Polaka. Do tego mam wrażenie, że Polacy leczą swoje kompleksy tego typu turniejami: patrzcie wszak u nad buduje się 5km autostrad rocznie, wagony kolejowe są zawszone i śmierdzące, emeryci nie mają za co leków kupić, dzieci w szkołach chodzą głodne ale za to nasi klepacze procedur są najlepsi na świecie!

    To tak, jakby szczycić się tym, że Polacy wygrali międzynarodowe konkursy rozwiązywania krzyżówek gazetowych -- i co z tego?

    Sprawdź sobie gdzie są jakie współczynniki wyleczeń raka wśród chorych w Polsce i Europie Zachodniej, jaka jest umieralność noworodków, długość życia itp. To są m.in. prawdziwe miary jakości i mądrości społeczeństw.
  • #26
    ezbig
    Poziom 19  
    Ja widzę to tak, że lubimy albo popadać w samozachwyt lub przeginać w drugą stronę. Prawda jest taka, że talent to 5%, a 95% ciężka praca. Genialny naukowiec z Polski, czy z innego kraju sam nic nie zdziała, jak ktoś nie zastosuje jego pomysłu i wdroży do produkcji. Jak państwo się tym zajmie to cofniemy się do komuny. To biznes ma się zająć wdrożeniem i produkcją.

    Dodano po 9 [minuty]:

    me_super napisał:

    Sprawdź sobie gdzie są jakie współczynniki wyleczeń raka wśród chorych w Polsce i Europie Zachodniej, jaka jest umieralność noworodków, długość życia itp. To są m.in. prawdziwe miary jakości i mądrości społeczeństw.


    Oj, medycyny bym w to nie mieszał - sprawdź jaka jest umieralność noworodków w USA, które rodzą się w tamtejszych szpitalach to się mocno zdziwisz (jakieś średniowiecze się powoli robi). Poza tym czy słyszałeś o skutecznych metodach wyleczenia raka? Raka się wycina i jak się uda to jest sukces, a tak normalnie to się tylko leczy i leczy (im dłużej tym lepiej, bo o to w tym chodzi, niestety).

    Prawdziwej miary jakości i mądrości społeczeństwa nie da się tak łatwo określić.
  • #27
    sonne2
    Poziom 21  
    Czy raka można wyleczyć?
    Zgodnie z tym co jest napisane w książkach i Internecie to nie da się dokładnie powiedzieć. Mimo ogromnego postępu w sprawie diagnostyki nowotworów nikt nie może powiedzieć, że nie ma nowotworu. W wielu przypadkach to natura daje rozwiązania ludzkich problemów. Czy lekarstwem może być witamina B17? Witamina, której nie da się opatentować bo występuje min. w pestkach moreli. Co stałoby się, gdyby ktoś odkrył lekarstwo na raka? Ile ludzi straciło by pracę? Wszystkie CO, przemysł farmaceutyczny, producenci sprzętu do radioterapii i wiele innych osób straciłoby pracę. Miliony ludzi na całym świecie straciłoby źródło utrzymania...
    PS: Zgadnijcie, gdzie po raz pierwszy testowana była chemioterapia?
  • #28
    me_super
    Poziom 29  
    ezbig napisał:

    Oj, medycyny bym w to nie mieszał - sprawdź jaka jest umieralność noworodków w USA, które rodzą się w tamtejszych szpitalach to się mocno zdziwisz (jakieś średniowiecze się powoli robi). Poza tym czy słyszałeś o skutecznych metodach wyleczenia raka? Raka się wycina i jak się uda to jest sukces, a tak normalnie to się tylko leczy i leczy (im dłużej tym lepiej, bo o to w tym chodzi, niestety).

    Prawdziwej miary jakości i mądrości społeczeństwa nie da się tak łatwo określić.


    Chodziło mi o jakość życia ogólnie. Mógłbym zamiast rada dać np. czyste ulice czy czas potrzebny na rejestrację samochodu.

    Z rakiem chodziło mi o odsetek ludzi którzy mieli dostęp do diagnostyki a następnie podjęto jakiekolwiek działania (chirurgiczne, chemiczne):
    To jest jakiś kawałek znaleziony w sieci:

    http://www.rakpiersi.pl/articles,id,3.html

    Code:

    W porównaniu z innymi krajami ryzyko zachorowania na raka piersi w Polsce można okreslić jako średnie; statystycznie co 16 Polka zachoruje na tą chorobę.
    Niepokojące jest wysokie tempo wzrostu zachorowalności na nowotwory złośliwe piersi u kobiet w Polsce i proporcjonalne do wzrostu zachorowalności dane o umieralności kobiet z powodu tej choroby. Oznacza to małą poprawę wyleczalności kobiet chorych na raka piersi w Polsce, niższą niż w wielu innych krajach.


    I co z tego że mamy najlepszych klepaczy komputerowych którzy ścigają się w procedurkach jak w kraju ludzie umierają i jest na ulicach brudno?
    A przecież Polacy to taki mądry i dumny naród...
  • #29
    bobo
    Poziom 28  
    sonne2 napisał:
    Czy raka można wyleczyć?
    Zgodnie z tym co jest napisane w książkach i Internecie to nie da się dokładnie powiedzieć. Mimo ogromnego postępu w sprawie diagnostyki nowotworów nikt nie może powiedzieć, że nie ma nowotworu. W wielu przypadkach to natura daje rozwiązania ludzkich problemów. Czy lekarstwem może być witamina B17? Witamina, której nie da się opatentować bo występuje min. w pestkach moreli. Co stałoby się, gdyby ktoś odkrył lekarstwo na raka? Ile ludzi straciło by pracę? Wszystkie CO, przemysł farmaceutyczny, producenci sprzętu do radioterapii i wiele innych osób straciłoby pracę. Miliony ludzi na całym świecie straciłoby źródło utrzymania...
    PS: Zgadnijcie, gdzie po raz pierwszy testowana była chemioterapia?

    Kolego nie demonizuj. Po pierwsze to nie na temat a po drugie , więcej ludzi umiera na zwał serca lub choroby krążenia.
    Pozdrówka
  • #30
    me_super
    Poziom 29  
    bobo napisał:
    me_super napisał:

    To dlaczego owy rodak nie kupuje jednorazowo innowacyjnego produktu?

    Bo sprzedający może spełniać np. warunki:
    1. nie chce go tak sprzedać ( jednorazowo )
    2. sam nie wie ile chce za swoje dzieło
    3. jest za drogi
    4. jest podejrzliwy, od razu widzi że kupujący zarobi więcej od niego,
    a to mu już psuje wątrobe
    5. sprzeda każdemu byle nie rodakowi
    6. jest głupi
    Pozdrówka



    Ale tak jest wszędzie! W Polsce we wszystkich relacjach biznesowych tak jest, ludzie są podejrzliwi wobec siebie i każdy chce wyjść jak najlepiej. Ile ja razy musiałem tłumaczyć, prosić i żebrać aby firmy sprzedały uniwersytetowi towar płatny w ciągu 30 dni po dostawie -- handlowiec w każdej firmie uważał że chcę ich naciąć na 200 zł. A jak jest ze sprzedażą używanego samochodu z ogłoszenia? Tak samo. Ludzie z pomysłami /naukowcy - bo chodziło właśnie na początku o to/ są takimi samymi ludźmi jak reszta społeczeństwa.