Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Szukam silnika krokowego zdolnego obrócić przełącznikiem

Kudzu 10 Kwi 2011 11:30 2624 19
  • #1 10 Kwi 2011 11:30
    Kudzu
    Poziom 14  

    Mam przełącznik VR-S24x4, którym chcę obracać zdalnie. Istotne parametry tego przełącznika to:
    # Turnning force: 0.2-0.7N.M
    # Turning Angle: 15 degree

    Zmierzyłem moment obrotowy potrzebny do ruszenia mojego egzemplarza - w dużym przybliżeniu wyszło 0,2 Nm.
    Problemem jest znalezienie silnika krokowego, najlepiej unipolarnego, zdolnego ruszyć to cudo. W grę wchodzą silniki o kroku 15 stopni, ale też 7.5, 3.25 itd - resztę można załatwić sterowaniem. Mam 2 silniki unipolarne Brothera, ale przy zasilaniu 12V (cewki 64 omy) są w stanie dać jedynie 0,04 Nm - przy wyższym napięciu nie sprawdzałem, ale na pewno nie osiągną wymaganych 0,2 Nm.

    Czy ktoś spotkał może gdzieś taki silnik? Szukam oczywiście czegoś niedrogiego, chętnie używanego.

    0 19
  • #2 10 Kwi 2011 19:03
    Henry(k)
    Poziom 30  

    A może dodać przekładnię i dać więcej niż 1 krok?

    0
  • #3 10 Kwi 2011 20:48
    sebol133
    Poziom 23  

    pokaż ten przełącznik na foto, mam silnik z przekładnią, może by się nadał

    0
  • #4 10 Kwi 2011 20:58
    Henry(k)
    Poziom 30  

    A w googlach można go znaleźć

    VR-S24x4
    Excellent Quality and durable Potentiometers!!
    4 layers with 24 steps continuous (made before break) switch for volume control.

    Szukam silnika krokowego zdolnego obrócić przełącznikiem
    Szukam silnika krokowego zdolnego obrócić przełącznikiem

    0
  • #5 10 Kwi 2011 21:25
    Kudzu
    Poziom 14  

    Tak, to ten przełącznik.
    O przekładni myślałem. Do tych silników, które mam, w oryginale była przekładnia, ale niestety przełożenie nie pasuje - nie jestem w stanie z pojedynczych kroków uzyskać obrotu po 15 stopni. Mam też przekładnię od silnika DC na pasku 1:5, co dawałoby wymagany moment 0.2 Nm, ale średnice osi obu silników są różne i póki co nie chcę niszczyć zębatki - może uda się wymyślić coś innego.
    Innym pomysłem było zastosowanie silnika DC z przekładnią (dokładnie PM-33123000-540K, ale to sterowanie nie sprawdza się, ze względu na małą powtarzalność kąta obrotu. Mimo, że czas załączania silnika mogę ustawiać w uC z dokładnością do ms, to jednak obawiam się, że po pewnym czasie układ rozjedzie się i silnik nie będzie trafiał w odpowiednie położenie przełącznika. A niestety przełożenie jest na tyle duże, że sprężyny w przełączniku nie podciągną silnika na właściwe położenie.

    0
  • #6 11 Kwi 2011 07:57
    pafciowaw
    Specjalista Automatyk

    Czy zamiast szukać rozwiązania mechanicznego nie lepiej jest zastanowić się nad elektronicznym sposobem komutacji sygnałów z tego przełącznika obrotowego? ;)

    0
  • #7 11 Kwi 2011 19:48
    Henry(k)
    Poziom 30  

    Zapomniałem dopisać, że zdjęcia to ze stronki z artykułami do High Endowych części do radii lampowych, wzmacniaczy itp itd.
    Obawiam się, że ten potencjometr będzie do wzmacniacza lampowego, więc nie te napięcia i nie te klasy zniekształceń komutacyjnych.

    0
  • #8 11 Kwi 2011 20:02
    Kudzu
    Poziom 14  

    Rozejrzałem się tu i ówdzie, ale niestety nie rozjaśniło mi to w głowie - nie rozumiem, o czym piszecie.

    A przełącznik rzeczywiście ma służyć do regulacji głośności, ale nie we wzmacniaczu lampowym. Jaki to ma związek?

    0
  • #10 11 Kwi 2011 20:51
    Kudzu
    Poziom 14  

    Henry(k) napisał:
    To czemu nie zastosować czegoś gotowego:
    http://www.alps.com/WebObjects/catalog.woa/E/...aryPotentiometers/RMP_RK16/RMP_RK16_list.html
    Albo w takim razie elektroniczny potencjometr


    Ponieważ ten przełącznik nie ma wad potencjometru (chociaż mam Alpsa bez silnika i ok). Nie wiem czy szybciej wytarłyby się ścieżki potencjometru czy zniszczyły styki przełącznika, ale przełącznik jakoś bardziej przemawia do mojej świadomości. Poza tym uniwersalnym argumentem w takich dyskusjach jest chęć podjęcia wyzwania;)
    Co do potencjometrów elektronicznych - rozważałem taką alternatywę, bo projekt sterownika, którym dysponuję, przewiduje obsługę układów z rodziny PGA, ale musiałbym na to poświęcić 2 inne, potrzebne mi wyjścia (brak wolnych linii uC).

    0
  • Pomocny post
    #11 11 Kwi 2011 20:59
    tos18
    Poziom 37  

    Proponuję silniczek DC z przekładnią i impulsatorem na osi.
    Sterownik silniczka zlicza impulsy z impulsatora (enkodera) i w ten sposób ustala kąt obrotu przekładni.

    0
  • Pomocny post
    #12 11 Kwi 2011 21:12
    pafciowaw
    Specjalista Automatyk

    Napisałeś:
    "...Mimo, że czas załączania silnika mogę ustawiać w uC z dokładnością do ms, to jednak obawiam się, że po pewnym czasie układ rozjedzie się i silnik nie będzie trafiał w odpowiednie położenie przełącznika. A niestety przełożenie jest na tyle duże, że sprężyny w przełączniku nie podciągną silnika na właściwe położenie..."
    Rozwiązanie:
    Silnik z przekładnią (dla odpowiedniej siły) oraz sprzęgło elektromagnetyczne (z rozbiórki sortowników i kserokopiarek zasilane 24 Vdc...można mieć ...na pęczki...).
    Silnik obraca na załączonym sprzęgle według czasu z uC, następnie sprzęgło puszcza i pozycja ustala się pod wpływem sprężyny przełącznika. Powtarzalność murowana - bo zawsze startujesz z "pewnego załączenia" na kolejne wybrane.
    Załączone sprzęgło przeniesie duże obciążenie, natomiast załączane w trakcie obrotu - tu mógłby być poślizg (tą ewentualność należy wyeliminować) ;)

    0
  • #13 11 Kwi 2011 21:17
    Kudzu
    Poziom 14  

    tos18 napisał:
    Proponuję silniczek DC z przekładnią i impulsatorem na osi.
    Sterownik silniczka zlicza impulsy z impulsatora (enkodera) i w ten sposób ustala kąt obrotu przekładni.

    Dzięki za podpowiedź, ale nie mam już wolnej linii uC do zliczania impulsów, dlatego szukam silnika krokowego.
    Chociaż.... Podsunąłeś mi pewien pomysł:)

    Dodano po 3 [minuty]:

    pafciowaw napisał:
    Napisałeś:
    "...Mimo, że czas załączania silnika mogę ustawiać w uC z dokładnością do ms, to jednak obawiam się, że po pewnym czasie układ rozjedzie się i silnik nie będzie trafiał w odpowiednie położenie przełącznika. A niestety przełożenie jest na tyle duże, że sprężyny w przełączniku nie podciągną silnika na właściwe położenie..."
    Rozwiązanie:
    Silnik z przekładnią (dla odpowiedniej siły) oraz sprzęgło elektromagnetyczne (z rozbiórki sortowników i kserokopiarek zasilane 24 Vdc...można mieć ...na pęczki...).
    Silnik obraca na załączonym sprzęgle według czasu z uC, następnie sprzęgło puszcza i pozycja ustala się pod wpływem sprężyny przełącznika. Powtarzalność murowana - bo zawsze startujesz z "pewnego załączenia" na kolejne wybrane.
    Załączone sprzęgło przeniesie duże obciążenie, natomiast załączane w trakcie obrotu - tu mógłby być poślizg (tą ewentualność należy wyeliminować) ;)

    Rozumiem tą koncepcję - również bardzo interesująca. Super - mam już 2 opcje do rozważenia:)

    0
  • #14 11 Kwi 2011 21:31
    Moyshaa
    Poziom 14  

    Skoro masz uc to nie musisz bać się o powtarzalność. Nie kieruj silnikiem na zasadzie czasu tylko na zasadzie ilości kroków. Jak potrzebujesz 15° a masz krok np. 0,8° to robisz 19 kroków itd. Nic Ci się nie rozjedzie.

    0
  • #16 11 Kwi 2011 21:59
    Kudzu
    Poziom 14  

    Moyshaa napisał:
    Skoro masz uc to nie musisz bać się o powtarzalność. Nie kieruj silnikiem na zasadzie czasu tylko na zasadzie ilości kroków. Jak potrzebujesz 15° a masz krok np. 0,8° to robisz 19 kroków itd. Nic Ci się nie rozjedzie.

    A jak sterować silnikiem DC na zasadzie kroków?? Bo rozumiem, że taki masz na myśli. W krokowych kroki określa się jasno - silnik więcej niż chcę nie zrobi. A silnikiem DC można sterować tylko poprzez czas załączenia.

    Pomysły są takie (oba dotyczą silnika DC)

    1. uC -> dodatkowy układ sterujący (silnik DC + enkoder/impulsator) -> przełącznik.
    Rozwiązanie wymagać będzie zastosowania dodatkowego, chyba prostego układu. Sterownik podaje impuls o starcie silnika, silnik kręci się do momentu otrzymania impulsu z impulsatora. Problemy - zamontowanie impulsatora, silnika i przełącznika na jednej osi oraz dodatkowy układ. Znalazłem tanie i proste impulsatory 24 imp/obrót.

    2. uC -> silnik DC -> sprzęgło -> przełącznik.
    Tutaj potrzebne będzie dodatkowe zasilanie sprzęgła, załączanie zasilania sprzęgła poprzez przekaźnik połączony równolegle z zasilaniem silnika z uC. Sterownik podaje napięcie na silnik oraz przekaźnik sprzęgła (załącza sprzęgło), silnik kręci się ustalony czas (nieco wydłużony), po określonym czasie silnik zatrzymuje się, sprzęgło zostaje rozłączone, przełącznik ustala stabilną pozycję. Warunek - sprzęgło normalnie rozłączone oraz z płynnym zasprzęglaniem. Sprzęgła dostępne za grosze, ale nie wiem czy spełniają warunki. Problemy - sprzęgło prawdopodobnie będzie generować zakłócenia (trzaski od pola e.m.?)

    Dodano po 5 [minuty]:

    tos18 napisał:
    A ilu linii kolega używa do sterowania silnikiem krokowym ?

    Do tego chciałem zaprzęgnąć prosty układ do sterowania silnikami unipolarnymi - dostępny na aukcji za 30-kilka złotych. uC pozostałby bez zmian czyli z BA6218 na pokładzie. Wymagałoby to tylko zastosowania dosłownie kilku bramek dla dostosowania wyjścia sterownika DC do wejścia sterownika silnika krokowego typu start/stop+dir oraz dobrania czasu impulsu.

    0
  • #17 11 Kwi 2011 22:21
    Moyshaa
    Poziom 14  

    Kudzu napisał:
    A jak sterować silnikiem DC na zasadzie kroków?? Bo rozumiem, że taki masz na myśli. W krokowych kroki określa się jasno - silnik więcej niż chcę nie zrobi. A silnikiem DC można sterować tylko poprzez czas załączenia.
    Taki mam namyśli. Wniosek taki, że należy użyć silnika krokowego. :) Faktycznie pisząc o sterowaniu czasem chodziło Ci o DC. Moje niedoczytanie. Sorry.

    0
  • #18 11 Kwi 2011 23:33
    tos18
    Poziom 37  

    Co do trzasków to silnik DC jest niezłym ich źródłem.
    Co do impulsatora to powinien być zamocowany na osi silnika przed przekładnią.
    Takie rozwiązanie pozwoli na ustalenie liczby impulsów na zmianę pozycji przełącznika (przynajmniej kilkanaście) i pozwoli precyzyjnie zatrzymać silnik.

    A tak na marginesie poszukaj informacji o wybierakach telefonicznych może da Ci to trzecią opcję.

    0
  • #19 12 Kwi 2011 07:38
    pafciowaw
    Specjalista Automatyk

    Jeżeli ten przełącznik ma "wyraźne" (mechaniczne) momenty wskoczenia na wybieraną pozycję to możnaby zastosować silnik dc z przekładnią; ale zamocować go z określonym luzem (powiedzmy ...= 10 stopni). Jeden z pakietów przełącznika wykorzystać jako impulsator/detekcja osiągnięcia załączonej pozycji (czyli: w pozycji załączony = 1, między pozycjami = 0);
    Włączasz zasilanie silnika, liczysz impulsy;
    po osiągnięciu wartości licznika - wyłączasz zasilanie;
    silnik (jego ruch) wyłącza się po ułamku sekundy, ale luz napędu powoduje, że przełącznik nie zostanie przepchnięty na kolejną pozycję.
    luz między napędem a przełącznikiem powoduje skokowe przełączanie, mimo że zasilanie silnika płynnie go napędza.

    0
  • #20 12 Kwi 2011 22:01
    Kudzu
    Poziom 14  

    Coś mnie tknęło i sprawdziłem jeszcze raz ten przełącznik - niestety nie sprężynuje on tak mocno na pozycje, jak mi się wydawało.

    Na początek spróbuję jednak opcji ze sprzęgłem. Ma ona dodatkową zaletę - będę mógł połączyć przełącznik mechanicznie z gałką, jak chciałem na początku projektu. Moja niewiedza na temat istnienia tych sprytnych sprzęgieł zmusiła mnie to wybrania opcji gałki z impulsatorem i sterowania ręcznego zrealizowanego poprzez kontroler, tak, jak sterowanie zdalne (chodzi o opór silnika z przekładnią w przypadku połączenia mechanicznego - nie da się tego ruszyć).

    Jeżeli to nie wypali, spróbuję opcji z impulsatorem na osi.

    Jest też wersja mieszana: układ zlicza impulsy z impulsatora i rozłącza zarówno silnik, jak i sprzęgło. Niweluje to problem bezwładności silnika, który występuje i będzie występował, jeśli nie uda mi się uprosić autora sterownika to wprowadzenia funkcji BRAKE dla BA6218. Ale wydaje mi się, że w tym wypadku w zupełności wystarczy impulsator na osi przełącznika i z 24 impulsami na obrót. Stosując minimalny kąt wyprzedzenia impulsu względem stabilnej pozycji przełącznika i szybko działające sprzęgło precyzja układu będzie wystarczająca.

    Dodano po 5 [minuty]:

    pafciowaw napisał:
    Jeden z pakietów przełącznika wykorzystać jako impulsator/detekcja osiągnięcia załączonej pozycji.

    Jeszcze odnosząc się do powyższego, jeśli dobrze zrozumiałem - niestety przełącznik nie ma wolnej sekcji - wszystkie 4 sekcje zostały wykorzystane do dwóch kanałów.

    0