Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Windows 7 liderem na rynku? Spada popularność Windowsa XP

Mateusz120986 11 Kwi 2011 12:21 6464 56
  • #31 11 Kwi 2011 12:21
    marik_te
    Poziom 22  

    Wcale nie trzeba mieć kompa za 3k żeby 7 chodziła. Wystarczy zwykły lapek za 1,5k i chodzi szybko. A co do XP to jest ok ale na 64bitach miałem problemy z działaniem wszystkich aplikacji.

    Na starym kompie do dziś króluje win 2k.

    Są różne głosy co do windy i linuxa. Co opinia to inna, ale ogólnie skoro już jesteśmy czegoś nauczeni i działa to dobrze to po co zmieniać i tracić czas na naukę nowego, które będzie służyć do tego samego tylko inaczej wyglądać.

  • #32 11 Kwi 2011 12:47
    koczis_ws
    Poziom 25  

    Kurcze z czego to się bierze. Pamiętam np COREL DRAW. Wszystkie parzyste wersje były nieudane. Nie wiem jak teraz bo już w tym programie nie pracuję.

  • #33 11 Kwi 2011 13:29
    danlancher
    Poziom 27  

    KJ napisał:
    Cytat:
    Popularność Windows 7 można tłumaczyć na dwa sposoby – albo system jest tak dobry, że użytkownicy chętnie go kupują lub dlatego, że podczas kupna nowego komputera otrzymują jedyny system, który jest w ofercie.


    Opcja druga - wszystkie nowe komputery sprzedawane są z win7 dodatkowo najczęściej brak jest sterowników dla XP. Win7 testowałem i osobiście uważam ze lepsza już jest vista którą chociaż da się w pewnym stopniu spersonalizować natomiast w win7 wprowadzono szereg zmian który ma chyba na celu uczynienie systemu odpornym na personalizację. Większości rzeczy które chcę zmienić niemożna zmienić ot chociażby menu start na normalne. Muli się niemal tak samo jak vista więc z dwojga złego lepsza vista.


    Co za bzdury... mam i Viste i Win7. Uzywalem kilka lat XP i z rok podchodizlem do 7 az w koncu sie zdecydowalem i nie zaluje.

  • #34 11 Kwi 2011 13:37
    daavid117
    Poziom 42  

    To nie bzdury. Jak kupujesz nowego laptopa to on ma najczęściej zainstalowany Win 7, a jak nawet nie ma to nie znajdziesz sterowników pod XP, bo już nie ma wsparcia dla tego systemu ze strony producentów układów mobilnych. W stacjonarnych komputerach na szczęście tego problemu jeszcze nie ma.

  • #35 11 Kwi 2011 13:50
    _eddie_
    Poziom 32  

    I ja zaczynałem od 3.11(PL) na 386 ;) . Człowiek już stary... Ale nie o tym - na moim notebooku orginalnie siedziała vista. OS był z dnia na dzień bardziej "gumowy" i mulisty. Chodził bo musiał a nie chciał - bo niby z resztą czego się spodziewać z celerona m440 i 2gb pamięci ram. Od roku przesiadka na 7 i sprzęt naprawdę chodzi sprawniej! Fakt, że zakupiony został dla blaszaka a skończył tu jest usprawiedliwiony bo jak dla mnie to jedyny następca XP. Z drugiej strony nie ma czasem wyjścia bo brak sterowników i wpychanie 7mki w każdy sprzęt na półce to celowa polityka M$. Tak czy siak dzięki 7mce mój notebook podziała jeszcze kilka dobrych lat. Bo i przy tej zasadzie ludzie siedzieli tyle lat przy XP. Wielu kupiło komputer na przełomie 2001-2002 wraz z przesiadką na ten system (lub Win2003serwer) i działają do dziś bez ciężkich inwestycji w sprzęt (pomijam graczy). A tu teraz idzie się do sklepu po bzdecik typu karta tv czy jakaś dźwiękówa i schody. Brak sterowników dla XP! Poprostu powoli XP umiera, w jego miejsce wpada 7. Windows 8, który szykuje nam się na rok przyszły podzieli los WinME. Ręcze za to!

  • #36 11 Kwi 2011 13:57
    JOLLY
    Poziom 15  

    Doxent na Twojej liście nie powinien znaleźć się win 2000, bo należy on do rodziny NT, jeśli go umieściłeś, powinieneś konsekwentnie umieścić i pozostałe systemy tej rodziny. A jeśli rozdzielasz też na Service Packi, to win 2k miał ich bodajże ze 4 z tego co pamiętam.

  • #37 11 Kwi 2011 14:02
    daisan
    Poziom 12  

    paol2 napisał:
    no ja bym nie powiedział że trzeba co miesiąc formata robić :) u mnie xp sp3 działa już przeszło 3 lata i jakichś większych problemów z nim nie miałem :)


    Nie wiem czy tak samo "użytkujesz", ale ja mam 14 letniego syna, który....no właśnie, wiadomo co :) I mogę śmiało stwierdzić, że co najmniej raz na rok lub ciutkę dłużej należy się reinstalka dla XP (stacjonarka) :) Jestem zagorzałym zwolennikiem Linuksa i jako taki wszędzie gdzie korzystam z komputerów instaluję ten mniejszościowy (0,7%). Na moim laptopie z Vistą zajmuje I miejsce, ale w pracy jest już gorzej :( Na służbowym laptopie mam W7 i korzystam z softu, który jest oporny dla innych OS. Co do W7 muszę powiedzieć, że na Core 2 Duo i 3GB RAM działa bardzo dobrze. Przypadków dziwnego działania miałem raptem 2, ale związane były z uruchamianiem systemu. Mam sporo softu specjalistycznego (gry raptem ze 2 :) i jeszcze się nie muli, tak więc myślę, że jednak pod względem wydajności i stabilności zostawia w tyle konkurencję ze stajni Microsoftu.

  • #38 11 Kwi 2011 15:52
    zackass1
    Poziom 15  

    Ja mam eeepc z winxp i jestem zadowolony, jak zobaczyłem jak 7 chodzi na podobnej klasy sprzęcie (aspire one) to tylko utwierdziłem się w przekonaniu, że z tym sprzętem xp będzie najlepszy. Gdyby nie dawali systemu razem z netbookiem prawie na pewno postawiłbym na nim linuxa. Ale jak będę zmieniał stacjonarkę to zastanowię się czy 7 sobie nie sprawić. W końcu kto stoi w miejscu ten się cofa, o czym przekonałem się katując na win98 Matrixa :] jakież było moje zdziwienie kiedy w sumie dla eksperymentu zainstalowałem pierwszy raz xp i gra działała niebo płynniej. I tak przy xp zostałem do dziś.

  • #39 11 Kwi 2011 16:46
    Popak
    Moderator na urlopie...

    Witam
    Kiedyś już pisałem na elektrodzie i napiszę jeszcze raz.
    Z biegiem czasu jak widzimy wszyscy bo tego nie da się nie zauważyć wychodzą coraz szybsze komputery, internet, mamy filmy w HD czy Full HD ogólnie większe wymagania nawet w programach komputerowych.
    Narzekanie że win 98 czy xp instalowałem na 20 letnim komputerze, a nowa win 7 nie chodzi. Takie określenie jest trochę nie na miejscu.
    Gdy ktoś projektował stare komputery xx lat temu nie projektował ich do win 7 tylko na obecne w tamtych czasach wymagania.
    To jak zainstalować win XP na Commodore czy na Amiga.

  • #40 11 Kwi 2011 17:04
    _eddie_
    Poziom 32  

    DJpopak;) napisał:
    Witam
    Kiedyś już pisałem na elektrodzie i napiszę jeszcze raz.
    Z biegiem czasu jak widzimy wszyscy bo tego nie da się nie zauważyć wychodzą coraz szybsze komputery, internet, mamy filmy w HD czy Full HD ogólnie większe wymagania nawet w programach komputerowych.
    Narzekanie że win 98 czy xp instalowałem na 20 letnim komputerze, a nowa win 7 nie chodzi. Takie określenie jest trochę nie na miejscu.
    Gdy ktoś projektował stare komputery xx lat temu nie projektował ich do win 7 tylko na obecne w tamtych czasach wymagania.
    To jak zainstalować win XP na Commodore czy na Amiga.



    Tyle, że kiedyś nie było takiej marketingowej nagonki na sprzęt/os. Kup to bo musisz, kup to bo jak coś ma dwa lata to stare, a fe... I tak durni ludzie latają po sklepach i kupują. A tu modny nowy laptop, a z nim nowy OS. A za rok jeszcze nowszy na tym nie pójdzie więc znowu nowy sprzęt... I złomowiska wartościowego sprzętu z przed kilku lat pełne (a dzieci w Afryce głodują). Ludzie są tak durni że 90% użytkowników pc nigdy nie użyje więcej niż 20-30% możliwości oprogramowania czy sprzętu! Marketing a nie pasja... Ja chcę do początku lat 90tych i x86...

  • #41 11 Kwi 2011 17:40
    Popak
    Moderator na urlopie...

    _eddie_ A dlaczego nie było takiej nagonki? Zastanawiałeś się? Czasy idą naprzód. Tak samo jest z samochodami i innymi rzeczami. Były proste silniki gdzie było zero elektroniki, a teraz faszerują aż głowa mała.
    Ps. Ja też był wolał wiele rzeczy ale to dzisiejsze realia. I takie narzekanie uważam nie na miejscu.
    A co do głodujących dzieci to nie trzeba jechać do Afryki. Mamy dość głodujących w naszym kraju.

  • #42 11 Kwi 2011 17:47
    omega90
    Poziom 9  

    Należy także zauważyć że 7 jest wielokrotnie stabilniejszy niż XP. Na Xp nie dawałem rady mieć Uptime większego niż te góra 3 dni. W 7 obecnym moim rekordem jest 28 dni, zero problemów z wydajnością;)

  • #43 11 Kwi 2011 18:15
    Hucul
    Poziom 39  

    omega90 napisał:
    ... Na Xp nie dawałem rady mieć Uptime większego niż te góra 3 dni ...

    To raczej sprzęt był niestabilny , a nie system . Pomimo niestabilności wczesnych wersji systemów , kilkutygodniowy uptime nie był nigdy jakimś wielkim wyczynem .

  • #45 11 Kwi 2011 19:02
    daavid117
    Poziom 42  

    To dziwne, bo u mnie uptime nawet i 10 dni wynosił i żadnych problemów nie było.

  • #46 11 Kwi 2011 19:06
    Trebuh
    Poziom 18  

    Nagonka nagonką ale za kilka lat wszyscy będą pisali jaki to windows 9 jest super (8 będzie gniotem, sam M$ sam o tym wie i to dopilnuje. Niczym nie będzie się różnił od 7, no może ciut zmienionym interface-m zarżniętym żywcem z linuxa.
    Idealne dla nich by były czasy w których blaszak jest przyporządkowany do systemu jak komórka...

  • #47 11 Kwi 2011 20:44
    Pocieszny
    Poziom 38  

    daavid117 napisał:
    To dziwne, bo u mnie uptime nawet i 10 dni wynosił i żadnych problemów nie było.

    A u mnie w pracy uptime wynosił parę miesięcy, bo komputer pracował jako serwer dla bazy MSSQL. Wszystko zależy od tego, jak się używa komputera. tak naprawdę każdy system może być dobry, ale ważny jest sposób jego zastosowania.

  • #48 11 Kwi 2011 21:02
    daavid117
    Poziom 42  

    Do Win 7 porównywałbym bardziej dystrybucję płatną Mandriva Extreme. Gotowy system ze wszystkimi potrzebnymi programami - dużo więcej ich i są lepsze niż wszystkie standardowe z Windows'a. Graficznie jest dwa lata świetlne przed Windows'em, a stabilność jest wręcz nienaruszalna. Możliwości personalizacji jak we wszystkich unixach. Naprawdę ten system robi wrażenie, a dla początkującego jest prostszy w obsłudze i bardziej intuicyjny niż Windows.

    zenobeusz napisał:
    A u mnie w pracy uptime wynosił parę miesięcy, bo komputer pracował jako serwer dla bazy MSSQL. Wszystko zależy od tego, jak się używa komputera. tak naprawdę każdy system może być dobry, ale ważny jest sposób jego zastosowania.


    Ja używałem go przez te 10 dni do ściągnięcia tablic dla pewnego programu i w między czasie używałem go całkowicie normalnie (komunikatory, przeglądarka, filmy, muzyka, gry).

  • #49 11 Kwi 2011 21:37
    Hucul
    Poziom 39  

    zenobeusz napisał:
    daavid117 napisał:
    To dziwne, bo u mnie uptime nawet i 10 dni wynosił i żadnych problemów nie było.

    A u mnie w pracy uptime wynosił parę miesięcy, bo komputer pracował jako serwer dla bazy MSSQL. Wszystko zależy od tego, jak się używa komputera. tak naprawdę każdy system może być dobry, ale ważny jest sposób jego zastosowania.

    Kiedyś naprawiałem serwery VoIP pewnego producenta , regułą było że chodziły po kilka lat non stop . Kończyły pracę dopiero po "śmierci" drugiego z zasilaczy . Po logach można było odczytać , że pięć lat bez restartu nie było niczym szczególnym . Pracowały pod linuksem ale podejrzewam , że każdy system skonfigurowany pod jedną , niezmienianą platformę sprzętową potrafiłby to samo :D

  • #50 12 Kwi 2011 08:28
    flapo213
    Poziom 21  

    Może i ja dodam coś od siebie.

    Wrażenia z użytkowania systemów Windows:

    - XP bardzo dobre wspomnienia, dobrze zrobiony system ładnie wyglądający, zajmujący jak na system operacyjny przystało nie dużą liczbę miejsca na dysku i pamięci RAM. Spełnił stawiane mu oczekiwania.

    - Vista bardzo złe wspomnienia, ładnie wyglądający. Tak i to chyba tyle dobroci, wady zajmuje bardzo dużo zasobów systemowych, 15-20Gb przestrzeni dyskowej ze 1Gb Ramu minimalnie a lepiej było by 2 lub więcej.

    - 7-ka jak na początku złe odczucia bardzo zbliżone do Visty. Pewnie w tym momencie pojawią się zapytania dlaczego dlatego postaram się opisać dlaczego.

    15Gb przestrzeni dysku twardego

    1Gb Ramu minimum

    W Windows 7 starter okropnie brzydki porównując go z Windowsem Xp 10-letnim systemem brak skali.

    Na netbook-u z intel Atom 450, 1Gb RAM, 160Gb dysku, bardzo źle pracował mało wydajnie, wszystko się tak wlekło, brak dynamizmu. Bez uruchomionej ani jedenj obcej aplikacji na dzień dobry zajętość zasobów 70%.

    Na Laptopie Toshiba 2 rdzeniowym 2Gb RAMU, lepiej ale bez szału. Na dzień dobry zajętość zasobów jakieś około 50%.

    Po tym podsumowaniu tych trzech systemów operacyjnych nasuwa się zasadnicze pytanie czego od systemu operacyjnego oczekujemy. Mam wrażenie, że M-soft idzie w bardzo złym kierunku.

    Wnioski:

    Jakieś 3 lata temu kiedy kupiłem oryginalną Vistę i byłem bardzo zniesmaczony zainstalowałem Linuxa Ubuntu. Kilka słów na temat Ubuntu.

    1. Bardzo szybko się uruchamia mimo nawet zainstalowania większej liczby aplikacji

    2. Wydanie co pół roku nowej wersji, więc dla pragnących nowości piękna sprawa

    3. Drivery USB - tu widzę piękną sprawę jeśli jakiś sterownik do jakiegoś urządzenia istnieje i jest wkompilowany w jąda to żadne drivery się nie instalują. Wkładasz pendriva 5 sekund i już masz go odpalonego. Niestety wadą jest iż kilka urządzeń które są napisane tylko pod Winodwsy niestety nie działają, mam tu na myśli np. Oscyloskopy USB, niektóre programatory.

    4. Aktualizacja praktycznie z dnia na dzień z oficjalnych źródeł.

    5. Coraz większa baza użytecznych programów.

    6. I chyba najważniejsza rzecz przy porównywaniu tych 2 systemów operacyjnych. Ciągle ciekawi mnie fakt i nie wiem skąd się on bierze ale zauważyłem że w systemach Windows nie wiedzieć czemy ciągle system "młóci" dyskiem twardym aż jest gorący mimo, że nic się nie robi. W linuxie nie zauważyłem takiej dziwnej niepotrzebnej wady.

    7. Zalecenia. Jeśli korzystasz z oprogramowania które może być odpalone i działa dobrze na linuxie to przesiądź się na niego jak najszybciej poczujesz co to komfort, wygoda, luksus. Jeśli natomiast korzystasz z oprogramowania stirke windowsowego to mi cię szczerze szkoda.


    Nie jestem przeciwnikiem Windowsa, szanuję tą firmę dużo dobrego kodu zrobiła. Martwi mnie fakt że idzie w bardzo złym kierunku. Od nowoczesnych systemów wymaga się szybkiego uruchamiania, szybkiej nawigacji okien, szybkiego odpalania aplikacji i przeglądarek a nie coraz wolniejszego. Bedę uważnie śledził rozwój systemów M-softu.

    Pozdrawiam

  • #51 12 Kwi 2011 08:55
    _eddie_
    Poziom 32  

    Bo M$ zapomniał, że OS to tylko baza pod działający na nim soft. Ale co to za baza, która na "heloł" zjada 70% zasobów sprzętowych. 8mka pewnie nie ruszy już na jednojajowcach. I pamiętacie jakie były możliwości XP? Potrzebował min 64mb pamięci, w miarę pracował przy 256, max osiągał przy 512 - wtedy płyty obsługiwały do 1-2gb pamięci. Był zapas pod rozbudowę w razie wymagającego oprogramowania. A Vista co? Ile dasz tyle zje, brakowało jej możliwości sprzętowych! 7 niestety bardzo podobnie - choć zmusiłem ją do pracy przy 512mb (ddr1) to i tak mając 2gb połowa należy do niej. A mając 4 lub więcej gb zmuszeni jesteśmy do przesiadki na 64bit. I co mam zrobić gdy chcę pracować ambitniej na tym os? Sprzętowo więcej nie dodam (brak możliwości i tyle) więc będe zmuszony kupić nowy komputer. Zmowa ze sprzętowcami? Dla mnie owszem. Najbardziej widoczna z intelem. Już nigdy nie kupię nic z ich logo. Ja wiem, że świat idzie do przodu ale to co nam ma ułatwiać życie poprostu na nas tylko zarabia a my głupcy łapiemy się na kolorowe ikonki i połyskujące wodotryski by to życie ułatwiać komu innemu pod pretekstem rozwoju techniki. Suszymy portmonetki dostając coś wręcz gorszego od poprzedniego. A fe...

  • #52 12 Kwi 2011 10:18
    sokoleokoo2
    Poziom 22  

    No cóż ja również zaczynałem od 286 a później 3,11 ...... windows7, i tak naprawdę dobrze wspominam Windowsa 3,11...95...Mielnium... i 2K oraz teraz 7-kę. Co do XP to był potwornie czuły na pamięć i warunki zewnętrzne, więc lepsze efekty osiągało się na 2k i jako jedyny can celronie 333 odtwarzał w tamtych czasach (płynnie) Divixy i Xvidy. Co do milenium tęż był dobrym systemem i nie rozumiem dlaczego tak go nie lubicie. Co do 7-ki to sam instalowałem na athlonie 2400 Thunder. + 1024 i chodziło bez Areo bardzo przyzwoicie. A z 8-ką to może być na prawdę różnie - oby tylko potencjału nie zmarnowali.

  • #53 12 Kwi 2011 12:57
    _eddie_
    Poziom 32  

    Niestety WinME nie był dobrym systemem. Może gdyby bazował na Win2K to owszem, ale był to jedynie tuningowane Win9x (wycieli dos, coś tam pozmieniali). System był BARDZO niestabilny i żarłoczny.

  • #54 12 Kwi 2011 13:10
    Venom132
    Poziom 11  

    Nie jestem pokoleniem WIN95, to pewne, choć to mój rocznik :). Przez krótki czas używałem 98, potem przerzutka na XP, kiedy tylko miałem do niej dostęp. Po kilku miesiącach od wyjścia siódemki zacząłem jej używać i powiem, że jest jak na razie TOP 1 windowsem, co trzeba bezapelacyjnie stwierdzić. Dla zwolenników stylu retro można prawie wszystko przywrócić do starych szarych okienek, nie ma żadnych ograniczeń. Szeroka gama sterowników w win 7 też jest bardzo przyciągająca, bo nie pamiętam, żeby coś się samo instalowało na 98 :). Jestem ciekawy, czy WIN8, który ma wyjść w 2012, będzie takim potworem jak Vista, o której nawet nie chce mi się pisać, bo to po prostu porażka.

  • #55 12 Kwi 2011 13:52
    Rafraf
    Poziom 16  

    JOLLY napisał:
    Doxent na Twojej liście nie powinien znaleźć się win 2000, bo należy on do rodziny NT, jeśli go umieściłeś, powinieneś konsekwentnie umieścić i pozostałe systemy tej rodziny. A jeśli rozdzielasz też na Service Packi, to win 2k miał ich bodajże ze 4 z tego co pamiętam.


    Ależ oczywiście ze w2k to NT, podobnie jaki xp, vista, 7...

    Co do windows me: system ten fajnie działał jeśli komputer miał być wykorzystywany najwyżej do netu czy do biura. Pozorne wycięcie DOSa, odcięcie wsparcia 16bit sterowników windowsowych i wrzucenie paru modułów z w2k narodziło bardzo dużo niuansów z kompatybilnością. Używałem ME tylko na notebooku p133, 32MB RAM (pozniej 48MB) z jakims litestepem czy liteshellem... generalnie wszystko na ME pracowało w miare ok, znaczny problem był tylko ze sterownikami dźwiękówki - ME miał do niej stery ale żarły one tak dużo proca, ze destruction dery 2 które na win98 działało idealnie na ME było niegrywalne. Sterowniki dla win95/98 nie dały się instalować, system sam przywracał sterowniki dla ME. Za to kontroler USB2.0 na cardbus bardzo często wieszał 98se a na ME mogłem z nim spokojnie pracować.

  • #56 14 Kwi 2011 19:18
    cefaloid
    Poziom 30  

    Jak dla mnie XP był udanym systemem ale miał jedną potworną wadę.
    Zamulał z czasem. Jak się dużo instalowało, odinstalowywało, instalowało... to wtedy z miesiąca na miesiąc działał coraz wolniej.

    Nie wiem co zrobili w 7 ale w ogóle nie mam tego efektu! To co ja poinstalowałem i usunąłem dawno "zarżnęło by" XP a tu nic, startuje jak świeżo zainstalowany.

    Windows 7 ma też kolejną zaletę - wykorzystuje silnik 3d karty graficznej kiedy to tylko możliwe. Więc "cukierkowość" kompletnie nie obciąża procesora.
    Ma też dużo lepiej zrealizowaną obsługę dźwięku. Na przykład mikser z aplikacjami zamiast urządzeń jest genialny w swej prostocie i użyteczności.
    Interfejs, w sporej mierze "odpatrzony" z MacOS dużo zyskał tylko trzeba się przestawić bo na początku się go nie zna i nie docenia.

    Superbar to jak dla mnie bomba. Nie przez cukierkowość ale przez użyteczność. Wzorowany na doku z MacOS ale rozwinięty o krok dalej - jest jakby kolejnym etapem.

    Z tym że Windows 7 musi mieć co najmniej 2GB RAM. Poniżej tej wartości lepiej mieć XP. Albo Linuxa.

    Ważne jest to że jeśli komputer ma służyć do GG, filmów, mp3 i oglądania stron na necie to do tych zadań wystarczy każdy system. Jeśli dla nas całym plusem jest to ze te okienka nazywają się inaczej to to jest takie gadanie o wyższości świąt X nad świętami Y.

  • #57 15 Kwi 2011 07:51
    _eddie_
    Poziom 32  

    cefaloid napisał:
    Jak dla mnie XP był udanym systemem ale miał jedną potworną wadę.
    Zamulał z czasem. Jak się dużo instalowało, odinstalowywało, instalowało... to wtedy z miesiąca na miesiąc działał coraz wolniej.

    Nie wiem co zrobili w 7 ale w ogóle nie mam tego efektu! To co ja poinstalowałem i usunąłem dawno "zarżnęło by" XP a tu nic, startuje jak świeżo zainstalowany.

    Windows 7 ma też kolejną zaletę - wykorzystuje silnik 3d karty graficznej kiedy to tylko możliwe. Więc "cukierkowość" kompletnie nie obciąża procesora.
    Ma też dużo lepiej zrealizowaną obsługę dźwięku. Na przykład mikser z aplikacjami zamiast urządzeń jest genialny w swej prostocie i użyteczności.
    Interfejs, w sporej mierze "odpatrzony" z MacOS dużo zyskał tylko trzeba się przestawić bo na początku się go nie zna i nie docenia.

    Superbar to jak dla mnie bomba. Nie przez cukierkowość ale przez użyteczność. Wzorowany na doku z MacOS ale rozwinięty o krok dalej - jest jakby kolejnym etapem.

    Z tym że Windows 7 musi mieć co najmniej 2GB RAM. Poniżej tej wartości lepiej mieć XP. Albo Linuxa.



    Wystarczyło czyścić bufory i rejestr (cc_cleaner dla przykładu). A do pracy na 7 - home basic bez problemu działa na 1gb ram nie "zjadając" więcej niż 40-50% zasobów przy bogatym pakiecie zainstalowanego i uruchomionego badziewia (gg, antywir etc). Ja postawiłem doświadczalnie 7 gdzie docelowo zostawiłem 512mb pamięci. Też jakoś działa, przeglądanie stron (nie za wiele na raz), oglądanie multimediów czy wypalanie płyt - bez problemu. Choć jestem wrogiem M$ - tu od visty zrobili wieeelki krok do przodu.