Witam. Mam problem z siłownikiem gaszenia silnika w aucie j/w. Otóż zgasł silnik w czasie jazdy.stwierdziłem że ów siłownik nie ..trzyma'' tzn. jest w pozycji rozciągniętej , wiadomo w takiej sytuacji to kawał przewodu elektrycznego przywiązałem dzwignię przy pompie wtrysk. co by można kontynuować jazdę. No i po powrocie zakupiliśmy nowy siłownik( 244 pln } założyłem go i..... on coś działa niewyrażnie. Przekopałem stosowny bezpiecznik, posiłkując się schematem instalacji z instrukcji obsługi zabrałem się za przewody.... no i doszedłem do czegoś co ma nr. 20 i nazywa się przekażnikiem gaszenia silnika. Szukam , szukam i nic...czy ktoś z Kolegów może wie gdzie go ukryto? Próbowałem go zlokalizować na słuch ale nie udało się. Z schematu wynika że ten przekażnik to ma cztery piny, prześledziłem jak jest podłaczony , no ale nie ma go.Pozdrawiam.