Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
TermopastyTermopasty
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Opinie o częściach do maszyn rolniczych

skorpion1272 20 Lip 2019 11:44 28177 82
  • TermopastyTermopasty
  • #62
    BANANvanDYK
    Poziom 39  
    I w ten oto sposób przyznałeś się do januszostwa. Pomijam przekrój przewodu, który jest skromnie mówiąc przewymiarowany. Do świateł w przyczepie rolniczej wymagane jest 6 żył przewodu, a tutaj jednej brakuje. Przyznaj, światła pozycyjne zasilane z jednego zacisku, czy masa z ramy (prąd płynie przez zaczep)?

    Jeśli chodzi o przyczepę samochodową, to przewód przyłączeniowy powinien być o przekroju 6x1.0+1x1.5mm². Cieńsze przekroje niż 1mm² nie są zalecane ze względu na odporność na przełamania, jednak w dalszej części instalacji (przy lampach) wystarczy 0.75mm² do żarówek i 1mm² do masy.

    Mam pytanie dotyczące reflektorów przednich do T-25A. Tam mocowanie na masce jest pod kątem 30° lub 45°. Wszędzie widzę tylko reflektory do Ursusów, a te miały mocowania pod kątem prostym. Nigdy nie zastanawiałem się, czy obudowy metalowe Wesem mają taki duży zapas regulacji? Niby były gdzieś dostępne reflektory o kształcie oryginału, lecz nie wiadomo czy to chińszczyzna i czy na nietypowe ruskie żarówki. W lampach które trzeba wymienić zostały wmontowane elementy optyczne produkcji DDR (od czego, nie wiem), z dorobionymi światłami pozycyjnymi (wykorzystując przewód instalacji elektrycznej który pierwotnie podłączony był do czujnika poziomu paliwa). Dodam że Władimirec ma mniejszą średnicę lamp, chyba coś koło 140 mm.
  • #63
    bearq
    Poziom 37  
    Lampy od Ursusów do T-25 nie pasują niestety.
  • TermopastyTermopasty
  • #64
    bizon_126
    Poziom 29  
    BANANvanDYK napisał:
    I w ten oto sposób przyznałeś się do januszostwa. Pomijam przekrój przewodu, który jest skromnie mówiąc przewymiarowany. Do świateł w przyczepie rolniczej wymagane jest 6 żył przewodu, a tutaj jednej brakuje. Przyznaj, światła pozycyjne zasilane z jednego zacisku, czy masa z ramy (prąd płynie przez zaczep)?

    Właśnie o masę chodziło po włączeniu kierunkowskazu przygasały pozycyjne no chyba że zaskoczyło przez zaczep dlatego jak mi myszy zjadły 7x1mm2 kupiłem taki j.w
    W C 360 c330 światła pozycyjne do gniazda dochodzą jednym przewodem i nie ma rozdziału jak w aucie pozycyjne prawe/pozycyjne lewe i finalnie pozycje mam na jednym przewodzie działa od kilku lat działa bez awaryjnie
    Zgodnie z zasada ''widzieć i być widzianym''
  • #66
    Megawe
    Poziom 32  
    Pewien właściciel 100 ha ziemi kupił nowy polski pług obrotowy 4 skibowy. Pojechał go odebrać jakimś duzym ursusem z silnikiem 6 cylindrowym, wrócił dopiero po tygodniu z pługiem. Najpierw się okazało, że ramiona są za krótkie i pług wadzi o kabinę. Sprowadzili nowe dłuższe ramiona i założyli nowe zaczepy do tych ramion przy skrzyni, które nie wytrzymały jednego podniesienia pługa. Sprowadzili nowe oryginalne zaczepy i załozyli nową śrubę rzymską z gwintem ze 40 mm. Pierwsze podnoszenie i rozerwało w tej śrubie ucho w którym siedzi jabłko aż je wyprostowało.
  • #67
    BANANvanDYK
    Poziom 39  
    To że w Ursusie światła pozycyjne są na jednym przewodzie i jednym bezpieczniku nie oznacza, że tak jest wszędzie. W ciągnikach zagranicznych, tak jak w samochodach światła pozycyjne są rozdzielone na dwie strony i dwa bezpieczniki, z tego co pamiętam tylko Golf I miał pozycyjne tył na jednym bezpieczniku i pod tym względem powstawał pewien prawny problem. W gnieździe 7-biegunowym masz już rozdzielone pozycyjne na dwa piny, jeżeli pozycyjne będą tylko na jednym pinie w gnieździe to pojazd nie przejdzie badania technicznego. Wadą systemu 7-biegunowego jest podatność styków na korozję i "słabe łączenie" szczególnie na bardziej obciążonym pinie masowym. Niestety w maszynach rolniczych nadal jest obowiązującym standardem i nie ma możliwości przejścia na system 13-biegunowy jak w samochodach, który od kilku lat jest obowiązującym standardem (mimo tego ludzie nadal przerabiają gniazda 13-pin na 7-pin "bo do przyczepek nie pasują", kiedy adapter to koszt max 30 zł).
    @bearq, dzięki za informację. Jak będę w rolniczym do dopytam o lampy. Elementy optyczne od czego mogły być dopasowane? Od Fortschritta czy Multicara? Trabant, MZ miały duże lampy 7 cali.
    Jeszcze w temacie T25A dodam, że stabilizatory boczne "uniwersalne" czyli te z dość cienką śrubą rzymską i łańcuchem w ocynku, mają te łańcuchy bardzo słabe i ogniwa "prostują się" jakby w ogóle nie miały zgrzewanych końców drutu.
  • #68
    bearq
    Poziom 37  
    Ciężko je kupić, jak są reklamowane jako do T-25 to i tak lipa i nie pasuje kąt świecenia, raz kupiłem jakieś lampy pionowe i przekładałem same szkła do położenia poziomego ale i tak coś tam odstawało. Ja ułatwiłem sobie sprawę i po prostu obok wywierciłem nowe otwory pod lampy proste od ursusa. Samych szkieł nie kupuje bo cała lampa to nieduży koszt.
  • #70
    Andrzej Widok

    Poziom 10  
    Temat dla mnie!
    Widzicie, od kilku lat prowadzimy sklep z wyposażeniem elektrycznym do pojazdów. Sklep stacjonarny i internetowy. 90% naszego towaru jest produkowane przez firmy europejskie. W dobie zalewającej wszystko taniej tandetnej chińszczyzny powinniśmy nudzić się w naszym sklepie, nie mieć co robić. A jest dokładnie na odwrót! Ledwo nadążamy z realizacją zamówień!
    Budujące są komentarze i opinie klientów na temat kupowanego u nas towaru i manufaktury, którą produkujemy. Właściwie sprowadzają się do dwóch haseł: "Jestem za biedny, aby kupować / naprawiać dwa razy"; drugie bardziej obrazowe: "Twoja maszyna jest tak niezawodna, jak najsłabsza część w Twojej maszynie".
    Cieszy mnie, że rośnie w naszym kraju świadomość i wymagania kupujących.
  • #71
    BANANvanDYK
    Poziom 39  
    Opinie o częściach do maszyn rolniczych
    Sworznie łańcuchów bocznych C-330 (C-360), tzn. stabilizatorów TUZ. Producent chyba sam nie wie co produkuje, bo oznacza dwoma numerami katalogowymi. Numer w nawiasie byłby właściwy...
    https://archive.org/stream/UrsusC330C330M/Kat...2CC-335M%20%5Bhultajxxx%5D#page/n167/mode/2up
    Jednak w dalszym ciągu nie zgadza się z oryginałem z powodu różnicy otworu na zawleczkę - oryginał ma otwór ∅4 mm pod zawleczkę 4 mm (średnica drutu 3.6 mm), natomiast podróba ma otwór ∅3 mm.
    W stabilizatorach luz i zużycie na sworzniach skutkuje brakiem możliwości usunięcia luzu bocznego zaczepianej maszyny (brakuje regulacji), a zastosowanie sworzni o średnicy mniejszej niż fabryczne skutkuje wybijaniem otworów na sworznie w ciągniku.

    Opinie o częściach do maszyn rolniczych
    Kontrolki do Ursusa - ogólnie słaba jakość. Miękki plastik, gwint łatwo przekręcić. Oprawka żarówki nie łapie zwarć, ale konektor odpowiadający za styk środkowy jest połączony razem na sprężynie, dlatego pociągając za przewód żarówka przestaje świecić. Dla porównania oryginał ma konektory stałe, ale oryginalna oprawka nie pasuje do obudowy kontrolki.
    Ogólnie kontrolek były trzy typy - z oprawką jak z trójwskaźnika (j.w.), z oprawką jak z Zetora (metalowa, z konektorem masowym), z oprawką na żarówkę całoszklaną 1.2W. Te dwie ostatnie są zamienne między sobą, jednak oprawka 1.2W jak dla mnie jest wykonana najlepiej choć słabiej świeci. Oprawka Zetor wymaga podłączenia "+" do środkowego konektora i "-" do konektora obudowy aby oprawka która wypadnie nie zrobiła zwarcia. Kontrolki od czegoś innego chyba nie dopasuje, od Zetora obudowa i otwór w desce (21.5 mm) za duże.
    Opinie o częściach do maszyn rolniczych

    Rzeczywiście lamp do T25A nie ma, lampy od Ursusa nie mają takiego zakresu regulacji. Widziałem za to lampy do MTZ "Zdzielano W Ukrainie" ale do montażu pionowego, wątpliwa jakość i cena w stosunku do niej wysoka.

    Andrzej Widok, przeglądałem ofertę Twojego sklepu. Asortyment nie zrobił na mnie wrażenia, jedynie przydałyby mi się konektory rozdzielacze (1 żeński -> 2 męskie). Mam tylko jedno pytanie, czy przewód do przyczep ma ułożenie kolorów żył zgodny ze złączem przyczepy 7-biegunowym?
  • #72
    Xantix
    Poziom 40  
    BANANvanDYK napisał:
    I w ten oto sposób przyznałeś się do januszostwa. Pomijam przekrój przewodu, który jest skromnie mówiąc przewymiarowany.

    Nie za bardzo rozumiem? W czym tak bardzo przeszkadza ci to, że użyty został przewód o dość dużym przekroju? Jakie są przeciwskazania techniczne bo ekonomiczne może i są ale skoro gość robi to dla siebie to aż tak bardzo nie musi liczyć się z kosztami. Szczerze mówiąc pierwszy raz spotykam się z opinią, że użycie grubszego przewodu niż przyjęty standard jest oznaką januszostwa.
  • #73
    BANANvanDYK
    Poziom 39  
    W temacie sworzni uszu łańcuchów, nie udało mi się znaleźć sworzni o rozmiarze oryginału. Teraz robią albo uszy ze sworzniami 12 mm, albo szekle ze sworzniami zabezpieczonymi przeciwnakrętką (stabilizatory polskiej produkcji). Jedyne rozwiązanie to dorobienie sworzni ze śruby M14 z niepełnym gwintem, w moim przypadku śruby klasy 8.8 o długości 80 mm które są minimalnie za krótkie (zawleczka na gwincie), ale nie ma to większego znaczenia. Oryginalne sworznie nie były utwardzane powierzchniowo.
    Opinie o częściach do maszyn rolniczych
    Nie udało mi się kupić oryginalnego ucha do łańcucha, nie mając wyboru kupiłem zwykłą szeklę o zbliżonych rozmiarach. Okazało się że śruba (sworzeń) ma średnicę 13 mm, ale ma gwint M14, ale zużyłem już śruby które kupiłem do dorobienia sworzni.
    Opinie o częściach do maszyn rolniczych
    Mała uwaga dot. oryginalnego łańcucha zabezpieczającego TUZ w pozycji transportowej. Jak widać, jest on wykonany z drutu o średnicy 10 mm, ogniw o długości 35 mm wewnątrz, zamkniętych poprzez spawanie. Ostatnie ogniwo ma zmieniony kształt, aby można było przełożyć ucho (szeklę). Widziałem nowe ze zwykłego cienkiego łańcucha... Nie chciałbym dostać taką podróbą w głowę gdy się zerwie...

    Opinie o częściach do maszyn rolniczych Opinie o częściach do maszyn rolniczych Opinie o częściach do maszyn rolniczych
    Udało mi się znaleźć reflektory do T25A. Można je znaleźć pod indeksem FG305-3711000, kosztują ok. 53 zł/szt. Okazało się że producentem lamp jest Wimet, a wykonanie jest identyczne co wcześniej opisany reflektor roboczy do C330. Z zewnątrz jest to dokładnie to samo co reflektor do Ursusa, lecz ma mocowanie pod kąt 45° z dość dużym zakresem regulacji. Element optyczny identycznie jak w lampie roboczej, mocowanie żarówki R2 jak w oryginale Zelmot i brak hermetyczności przez żarówkę świateł pozycyjnych. Niestety okazuje się że reflektor nie posiada homologacji - jest na szkle E20, ale to niekompletne oznaczenie. Możliwe że w innych sklepach znajdą się reflektory o innych oznaczeniach na szkle.
    Trochę mnie dziwi, że w T25A stosowano fabrycznie reflektory produkcji DDR. Ciągnik bodajże z roku 1988, instalacja wygląda jakby oryginalnie miał światła pozycyjne w przednich lampach, za to brak w instalacji przewodów do czujnika poziomu paliwa. Elementy optyczne z numerem homologacji 3-1. Możliwe że od FSO pasują (podobno początkowo w FSO montowano reflektory DDR, ale o numerze homologacji 1-1). Wewnątrz były złącza FER z połączeniami sprężynowymi (przewody zakończone pocynowaniem), do których nasuwka konektorowa lampy Wimet nie pasuje. Mocowanie bez problemu pasuje do maski, jednak lepiej zrobić nacięcie w gwincie oraz dorobić osłonę przewodów, ponieważ w tym ciągniku przewody przecierają się o zbiornik paliwa i filtr powietrza zaraz za gwintami mocowań lamp. W ogóle co za jełop wymyślił żeby jak w Trabancie podnosić maskę do zatankowania, a wystarczyło zrobić w masce otwieraną pokrywkę celem dostępu do wlewu paliwa... Dodatkowo warto dorobić przewód masowy pomiędzy maską a ciągnikiem, ponieważ połączenie poprzez zawiasy itp. jest połączeniem niepewnym. Dotyczy to także Ursusa C-330.

    Opinie o częściach do maszyn rolniczych Opinie o częściach do maszyn rolniczych
    Przy okazji chciałbym jeszcze raz ostrzec przez podrabianymi uszczelniaczami - niebieskimi "PHLE". Myślałem że już zniknęły z rynku, a okazało się że w okolicy hurtownie mają tylko PHLE... Dwa lata szukałem przyczyny tam gdzie nie trzeba. Okazało się że są wykonane z takiego materiału, że poddaje się pod paznokciem, warga wyciera się w zaskakująco szybkim tempie. Takich problemów nie miałem nigdy, nawet z uszczelniaczami wyprodukowanymi w chinach.
  • #74
    BANANvanDYK
    Poziom 39  
    Opinie o częściach do maszyn rolniczych
    Wieszak prawy C330 "oryginał Ursus".
    Proszę zwrócić uwagę na różnice w wykonaniu względem wieszaka fabrycznego. Górny zawias jest wykonany z grubszych płaskowników, przez co nie mieści się pomiędzy otworami oryginalnego sworznia. Dolne ucho też jest minimalnie grubsze. Lakier ma ciemniejszy odcień względem oryginału. Inaczej jest wykonana korbka, od drugiej strony haczy mi o błotnik. W dolnej części znajduje się element z gwintem (lewozwojnym) który jest obustronnie wspawany. Szkoda że ten element nie jest dostępny w handlu. Moim zdaniem konstrukcja posiada wadę która pozwala na wnikanie wody i brudu do gwintu, warto więc dorobić osłonę w postaci rurki lub węża jak na zdjęciu widać.

    Opinie o częściach do maszyn rolniczych Opinie o częściach do maszyn rolniczych Opinie o częściach do maszyn rolniczych
    Sworznie łącznika centralnego TUZ ROLMAR
    Lipa. Średnica sworznia mniejsza o 1 mm. Podobnie zawleczka, wszystkie jakie znalazłem zawleczki na łańcuszku mają średnicę 10 mm zamiast 11 mm. Dla porównania stary sworzeń oraz oryginalny sworzeń od C330M (widoczny oryg. lakier) - średnica 25 mm i raczej był utwardzony powierzchniowo.
    Jeśli jesteśmy w temacie łączników centralnych, to oryginał w C330M miał taki oto kształt uchwytów do regulacji, a nie jakieś wystające krzywe pręty jak w nowych łącznikach. Dodatkowo jest za co złapać i wygodnie się przenosi.


    Opinie o częściach do maszyn rolniczych
    Sworzeń z kulą 50 mm do łączenia przyczepki samochodowej z zaczepem rolniczym (wahliwym) C330/C360. Robi je jeden człowiek w Polsce i sprzedaje na Allegro za 75 zł. Fajna rzecz i przydatna, choć wymaga pewnego dopracowania. Obecnie jest śmiesznie mała zawleczka od dołu (6 mm) i luz pionowy który trzeba kasować podkładką lub ew. wspornikiem gniazda 7-biegunowego. Wysokość kuli nad ziemią mieści się w dolnej granicy dla haka samochodowego. Można go używać jako zwykły sworzeń dolnego zaczepu, jednak do stosowania przyczepy samochodowej trzeba wyeliminować luzy w ramie zaczepu dolnego.
    Opinie o częściach do maszyn rolniczych Opinie o częściach do maszyn rolniczych Opinie o częściach do maszyn rolniczych
    Z tego względu potrzebowałem dorobić nową rurkę dystansową na sworzniu od zmiany położenia zaczepu, bo była strasznie wyklepana. Pomocny był rysunek z wymiarami producenta. Fabryczna wygląda na rurkę niecałe 1 cal. W nowym sworzniu wygląda na rurkę 3/4 cala i uważam że jest zbyt cienka. Udało mi się w złomie wygrzebać grubszy materiał który został docięty na wymiar z dopasowaniem małego luzu wynoszącego ok. 1 mm. Porównałem jeszcze sworzeń oryginalny z wymiarami nowego sworznia. Wychodzi że pomylili się w wymiarze odległości otworu na zawleczkę o 10 mm. Średnica sworznia 21 mm.
    Rama zaczepu ma bardzo kiepskie rozwiązanie u dołu przy przednim sworzniu zaczepu wahliwego, ciężar maszyny/przyczepy opiera się na czterech kostkach i krawędziach płaskownika z którego zespawany jest zaczep. Zapewne wymagał tego dolny zaczep transportowy (hitch), ale kto go używa w C330/C360?

    EDIT:
    Opinie o częściach do maszyn rolniczych Opinie o częściach do maszyn rolniczych Opinie o częściach do maszyn rolniczych Opinie o częściach do maszyn rolniczych Opinie o częściach do maszyn rolniczych
    Tak to wygląda od dołu. Dorobiłem płytkę z blachy 15 mm, samodzielna obróbka ręczna podstawowymi narzędziami, jedynie otwór 28 mm wywiercił mi znajomy. Płytka przymocowana śrubami, aby było możliwe usunięcie w razie potrzeby. Teraz luz występuje tylko na rurce dystansowej oraz na tylnym mocowaniu ramy zaczepu. Są tam za duże otwory i przydałoby się je wytulejować. Otwory mają średnicę 29 mm, sworzeń 25 mm, a otwory w korpusie tylnego mostu 26 mm. Możecie hejtować że są niewłaściwe zabezpieczenia.
  • #75
    bizon_126
    Poziom 29  
    BANANvanDYK napisał:
    Wieszak prawy C330 "oryginał Ursus".
    Proszę zwrócić uwagę na różnice w wykonaniu względem wieszaka fabrycznego. Górny zawias jest wykonany z grubszych płaskowników, przez co nie mieści się pomiędzy otworami oryginalnego sworznia. Dolne ucho też jest minimalnie grubsze. Lakier ma ciemniejszy odcień względem oryginału. Inaczej jest wykonana korbka, od drugiej strony haczy mi o błotnik. W dolnej części znajduje się element z gwintem (lewozwojnym) który jest obustronnie wspawany. Szkoda że ten element nie jest dostępny w handlu. Moim zdaniem konstrukcja posiada wadę która pozwala na wnikanie wody i brudu do gwintu, warto więc dorobić osłonę w postaci rurki lub węża jak na zdjęciu widać.

    U mnie w c 330 już od ładnych paru lat jeździ kawałek dętki badaj z komara
    Wcześniej jak nie było regulacja wiecznie się zacinała
  • #76
    Robin23
    Poziom 11  
    Te oryginalne części Ursusa mają tyle wspólnego z oryginalnością... Kilka razy kupiłem ale wlaśnie nie ma czego pochwalić
    Ostatni zakup kompletna linka napędu micznika mth oczywiście z logiem Ursusa i co wkład oryginalnej od strony licznika miał taki jak by ogranicznik na tym kwadratowym przyłączu aby wkład nie opadał w pancerzu i był on metalowy zespolony z wkładem. Teraz w podróbie niby oryginału jest nasadzony na ten kwadrat ogranicznik plastikowy i potrafi on się tam przesuwać co powoduje że wkład linki przesuwa się za bardzo w głąb czyli w stronę skrzyni i licznik przestaje wskażywać bo wkład wylatuje z gniazda licznika czyli jak dla mnie bubel
    Co do wieszaka no kupiem ten oryginał jakiś czas temu, dopasowałem wszystko ładnie aby pasowało no i co myślę trzeba przesmarować dla pewności nie zaszkodzi i co po dwóch suwach smarownicą wyrwało tą górną blaszaną pokrywkę, nic nabiłem ją dodatkowo po obwodzie punktakiem aby lepiej sie trzymało. Z ciekawości zapytałem przedstawiciela od tych części o ten wieszak że co on taki niedopracowany itd odpowiedz była zdumiewająca wieszak został fabrycznie nasmarowany i niepotrzebnie to robiłem... No to o czym tu dalej można mówić...
  • #77
    bearq
    Poziom 37  
    Robin23 napisał:
    Te oryginalne części Ursusa mają tyle wspólnego z oryginalnością...

    Dokładnie, ostatnio zakupiłem nowe bębny hamulcowe do C330, jakie było moje zdziwienie gdy po złożeniu zwolnicy okazało się że "coś" obciera w bębnie! Od nowa rozebrana zwolnica i przyczyną jest oczywiście "oryginalny" bęben Ursus który w środku nie był w ogóle obrobiony i syfami z odlewu obcierał o sprężynę!
  • #78
    Robin23
    Poziom 11  
    Teraz jak zamawiam coś do swojej c-330 to najczęściej wybieram Chełmno, Skropol, Korurs
  • #79
    BANANvanDYK
    Poziom 39  
    Rurę na wieszaku też widziałem u znajomego w C330M, choć na ten pomysł wpadłem niezależnie.
    Do tego wieszaka idzie kupić wszystko, poza tą "nakrętką" i dolną golenią, aczkolwiek gdzieś widziałem opinię że ten pręt gwintowany bywa kiepskiej jakości. Może ktoś z kolegów posiada gwintowniki lewozwojne M24x3? Przy oryginale miałem gwint M22x3, ale pewnie dlatego że wieszak był naprawiany u tokarza.

    Naprawa hamulców jest szczególnie uciążliwa w C330 zmodernizowanym i bębny przychodzą inne (wielowypust ewolwentowy). Czy nie lepiej rozbierać zwolnic razem z pochwami (aż do wyjęcia mechanizmu różnicowego)? Co wtedy z grubością oryginalnych uszczelek? Ich grubość wpływa na regulację luzu łożysk stożkowych. Co do samej naprawy hamulców bębnowych, to bębny lepiej zakładać nowe. Bardzo ważne aby nie było progu na powierzchni, nie było owalizacji oraz mimośrodowości która może objawić się po niewłaściwym przetoczeniu, jak również sama średnica wewnętrzna bębna nie może przekroczyć dopuszczalnego limitu. W przeciwnym razie pojawią się problemy z ocieraniem szczęk i niemożnością ustawienia minimalnego ruchu jałowego pedałów. Co do szczęk, to kiedyś była u mnie zdjęta zwolnica i przy okazji zostały założone nowe szczęki, które okazało się że po zamontowaniu stały krzywo względem powierzchni bębna i hamulec ciągle obcierał. Szkoda że oryginalne szczęki poszły na złom, lepiej było przenitować okładziny. Później była znowu zdejmowana zwolnica ze względu na uszkodzony uszczelniacz, mówiłem że zaolejone szczęki nadają się do wyrzucenia, a mechanik "wytrą się, będzie dobrze". Na pedały hamulca trzeba stawać aby zahamować. Te hamulce aż mi się śnią w koszmarach.
    Ja już się nauczyłem że wszystkie fabryczne części należy wrzucić do skrzynki i schować, bo tym obecnym częściom nie można ufać, kiedyś okaże się że będzie trzeba regenerować i zakładać z powrotem oryginał.

    Ja jeszcze gdyby ktoś potrzebował, bo w internecie znaleźć nie mogłem. Do oryginalnych gniazd ZSR6, jak i nowych przychodzą oringi w rozmiarze 25x3. Gniazda i wtyczki są rozbieralne w połowie (do kulki i sprężyny) i tam jeszcze może tkwić przyczyna przecieków, nie miałem czasu się tym zająć i nie wiem w jaki sposób jest uszczelnione.
    Opinie o częściach do maszyn rolniczych
    EDIT:
    Korpusy gniazda i wtyczki ZSR6 są uszczelnione oringiem o rozmiarze 20.3x2.4. Sprawdziłem wg. nowego gniazda, bo oringi w starych wtyczkach za bardzo zmieniły kształt. Kulka 17.462 mm. Z złączach Pilmet stosowano krzyżyk z dwóch blaszek złożonych na zamek. Natomiast powodem przecieku okazała się niezgodność standardu przyłącza w przewodzie hydraulicznym. Wtyczka Pilmet M22 ma stożek 30°.
    Opinie o częściach do maszyn rolniczych

    Robin23 napisał:
    Teraz jak zamawiam coś do swojej c-330 to najczęściej wybieram Chełmno, Skropol, Korurs

    Z tego co widziałem, tą samą opinię powtarzają obecnie inni użytkownicy na innym forum rolniczym.
  • #80
    Robin23
    Poziom 11  
    Od dawien dawna do c-330 części powiedzmy oryginalne produkowało Ursus Chełmno, a że po rozwiązaniu umowy licencyjnej powstał podział Chełmno wprowadziło swoje opakowanie i sygnowanie, ten Oryginał Ursus swoje i tak wpraowadzają na rynek części niewiadomego pochodzenia sygnując je swoim logiem. Ile to podejść nie robiłem aby się podpytać kto to dla nich robi to wyuczona odpowiedz że są to oryginalne części wykonane wg oryginalnej dokumentacji spełniające wszystkie normy...
    ZSM Chełmno sami wykonują częsci oczywiście mają ubogą ofertę, ale nawet chcąc się zapewne odgryźć w jakimś tam stopniu do tego oryginału jak to jest podkreślane na każdym stopniu że oryginał normalnie oryginału... Chełmno na swoim opakowaniu ma mniej więcej taki zapis że o jakości części nie dyceduje logo czy ładne opakowanie, ale producent jaki daną cześc wykonał oni nie boją się powiedzieć że są producentem swoich części biorąc za nie odpowiedzialność, nie to co konkurencja której części są niewiadomego pochodzenia jedynie sygnowane logiem i zapakowane w ładne opakowanie :)
  • #81
    bearq
    Poziom 37  
    Nie polecam białych zwykłych papierowych uszczelek do Ursusów. Zawsze używałem ciemnych grafitowych dość sztywnych uszczelek i nie było problemu. Ostatnio założyłem 3 sztuki w tym jedną na łączeniu skrzyni z mostem w C360 i przesącza się przez nie olej... Wszystkie 3 sztuki do poziomu oleju (skrzynia i zwolnice) są wilgotne i tłuste co po pewnym czasie objawia się kroplami i plamami pod ciągnikiem.
  • #82
    Robin23
    Poziom 11  
    Jak uszczelki to w grę wchodzą tylko Morpak, Tedel lub te oryginał Ursus bo ktoś im je akurat robi z dobrego materiału. Przez te uszczelki nie przesącza się olej bo są jak by woskowane czyli śliskie w dotyku oczywiście dla pewności trzeba stosować jakieś masy uszczelniające typy Reinz, Dirko czy najtańszy silikon czerwony bo wiadomo z jaką dokłądnością wykonywane są korpusy na połączeniach zawsze są jakieś nierówności :) A te papierowe to szkoda nawet do ręki takie coś brać
  • #83
    Grzegorz_madera
    Poziom 34  
    Koła zębate do skrzyni biegów C 360 producent Chełmno. Zużycie zębów i wyłamanie się zęba po 200 godzinach pracy. Teraz zakładam Skropol (ta firma produkuje koła zębate sygnowane przez firmę Waryński jako oryginał Ursus). Sprzęgło do 330 Chełmno. Zużywają się blaszki podpierające łapki sprzęgła. Wytrzymuje jakieś 1,5 roku przy niezbyt intensywnym użytkowaniu. Głowice Chełmno są tak kiepsko wykonane, że lepiej wygląda oryginalna głowica po 10 000mth pracy. Przypuszczalnie sami nie robią tylko importują z Chin lub Indii. Co do sklepu el traktor to rzeczywiście asortyment nie powala no i ceny tragiczne. Np. końcówka tulejkowa 1,5 mm cena w sklepie 12 gr/szt., podczas gdy normalna cena to 2-3 gr/szt. Albo przełącznik dźwigniowy, cena 15 zł, a taki przełącznik można kupić za 3 zł...