Witam serdecznie pomocników.
Problem mam ze Skodą favorit 136l, mianowicie po rozgrzaniu silnika na niskich obrotach samochód szarpie (dławi się) po dodaniu gazu.Im bardziej rozgrzany tym nie da się jechać.Na wysokich obrotach jeszcze jako tako.
Jeszcze na zimnym puki jest ssanie da się jechać w miarę płynnie.
Problem ten nasilał się już parę miesięcy a nawet rok bo auto mało jeździło.
Pytanie za co mogę się zabrać:?
- świece - hmm zmieniane były z jakieś trzy lata temu
- aparat zapłonowy
- cewka
- sprawa ustawienia zapłonu ?
- coś elektrycznego ? moduł ?
Te mniej więcej rzeczy przychodzą mi do głowy i proszę o naprowadzenie mnie na coś konkretnego bo nie mam zamiaru wszystkiego wymieniać jak samochód warty jest grosze a przyda się jeszcze na coś.
Z góry dzięki !
Problem mam ze Skodą favorit 136l, mianowicie po rozgrzaniu silnika na niskich obrotach samochód szarpie (dławi się) po dodaniu gazu.Im bardziej rozgrzany tym nie da się jechać.Na wysokich obrotach jeszcze jako tako.
Jeszcze na zimnym puki jest ssanie da się jechać w miarę płynnie.
Problem ten nasilał się już parę miesięcy a nawet rok bo auto mało jeździło.
Pytanie za co mogę się zabrać:?
- świece - hmm zmieniane były z jakieś trzy lata temu
- aparat zapłonowy
- cewka
- sprawa ustawienia zapłonu ?
- coś elektrycznego ? moduł ?
Te mniej więcej rzeczy przychodzą mi do głowy i proszę o naprowadzenie mnie na coś konkretnego bo nie mam zamiaru wszystkiego wymieniać jak samochód warty jest grosze a przyda się jeszcze na coś.
Z góry dzięki !