Witam. Posiadam nissana micra jak w temacie. Przez około pół roku samochód dziwnie się zachowywał a mianowicie, podczas jazdy czasami migła kontrolka check engine i w tym momecie odcinało tak jakby wtryski, ale nie przeszkadzało to w jeździe ponieważ to był tylko krótki impuls, później zaczęły się gorsze problemy, samochód gasł kompletnie podczas jazdy i dopiero mogłem go odpalić po wyłączeniu stacyjki na powyżej 5 sekund(czas wyłączenia ECU, jak sprawdziłem). W końcu auto doszło do takiego stanu, że mogę go odpalić ale miga ciągle check engine i po odpaleniu silnik normalnie pracuje przez kilka sekund 3-5 i gaśnie. Jedyne co zrobiłem to sprawdziłem co się dzieje z sygnałem, i okazało się że samochód gaśnie bo na wtryski nie jest podawany sygnał, lecz w tym czasie zapłon nadal iskrzył.
Wiem że już kiedyś jakiś serwis robił coś z tym autem bo działo się to samo, kiedy ja zacząłem jeździć sytuacja się zaczęła powtarzać.
Czy może to być wina immobilisera, czy może uszkodzone urządzenie sterujące, sam już nie wiem, próbowałem poszukać takiego ECU na aukcjach, ale numery się nie zgadzają które i tak nie wiem czy mają większe znaczenie gdy się wyłączy immobiliser.
Jeśli ktoś wie o co może chodzić i zna sposób na naprawę to proszę o pomoc.
pozdrawiam i z góry dziękuję
Wiem że już kiedyś jakiś serwis robił coś z tym autem bo działo się to samo, kiedy ja zacząłem jeździć sytuacja się zaczęła powtarzać.
Czy może to być wina immobilisera, czy może uszkodzone urządzenie sterujące, sam już nie wiem, próbowałem poszukać takiego ECU na aukcjach, ale numery się nie zgadzają które i tak nie wiem czy mają większe znaczenie gdy się wyłączy immobiliser.
Jeśli ktoś wie o co może chodzić i zna sposób na naprawę to proszę o pomoc.
pozdrawiam i z góry dziękuję