Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Wzmacniacz Cambridge Audio z zabezpieczeniem przed DC

kudłata zmora 13 Apr 2011 21:48 6222 6
  • #1
    kudłata zmora
    Level 15  
    Witam, może pomożecie z takim przypadkiem, bo mi już brak pomysłów.
    Wzmacniacz Cambridge Audio Azur 640A. Posiada zabezpieczenia przed przesterowaniem, składową stałą, przegrzaniem i innymi rzeczami.
    Gra przez parę godzin, albo nawet dni, po czym lewy głośnik 'pyka' i zabezpieczenie wyłącza wzmacniacz. Po ponownym włączeniu awaria występuje właściwie momentalnie. Prąd na końcówce w lewym kanale jest wtedy ok 3-4 razy większy niż normalnie (mierze napięcie na R100 i R22). Zasilanie bez zmian. Po paru dniach odpoczynku znowu działa poprawnie.
    Schemat końcówki:
    Wzmacniacz Cambridge Audio z zabezpieczeniem przed DC

    Schemat zabezpieczenia :
    Wzmacniacz Cambridge Audio z zabezpieczeniem przed DC



    Ja już przelutowałem pół płytki, przemroziłem zmrażaczem, nic to nie dało. Podobno wzmacniacz zaczął się psuć po podłączeniu tunera cyfry+ , ale jakoś w to nie wierzę, żeby przyczyną był zbyt duży sygnał - po odpięciu przedwzmacniacza dzieje się tak samo.

    Zastanawiam się czy faktycznie pojawia się składowa stała na lewym kanale ( w końcu 'pyka' przed wyłączeniem...) czy może zabezpieczenia szaleją.
    Co byście obstawiali ? Co jeszcze sprawdzić? nie jestem bardzo obeznany z tranzystorowymi wzmacniaczami.
    Mogę wrzucić całą instrukcję serwisową, jeśli się przyda komuś.

    podpowiedzcie coś, bo to sprzęt teściów :D
    pozdrawiam
  • #2
    RAV_AUDIO
    Level 21  
    C11 220uF 50V WIRE, C65 220uF 50V WIRE .

    Prosisz o dodatkowe pomysły. Czytając to wpadłem na pomysł że może przyczyna leży w elektrolitach, ponieważ jak piszesz czasami po kilku dniach odpoczynku wszystko działa normalnie. Te dwa wyżej wymienione kondensatory wydają mi się być odpowiedzialne w jakiś sposób za "wyjście". Możesz spróbować je wymienić, chociaż w lewym kanale i być może w tym tkwi problem...

    *Do moderatorów: Uwzględniłem że podaję to jako pomysł, wydaje mi się że nie jest on szkodliwy ponieważ sama wymiana elementu na nowy o tych samych parametrach nie spowoduje awarii urządzenia. Fakt-może mylę się w tym co wyżej napisałem-podałem wyłącznie sposób swojego rozumowania.

    Pozdrawiam!
  • #3
    kudłata zmora
    Level 15  
    Dzięki za odpowiedź!
    Te kondensatory nie są tam jedyne w zasilaczu. Wrzucam całą instrukcję serwisową ze wszystkimi schematami. A myślisz, że te dwa mogą dostawać zwarcia ? I jakby tak było - dlaczego prąd wzrasta trzykrotnie?
    Czy jest możliwe, że tranzystory mocy są uszkodzone?
    nie mogę wrzucić instrukcji, bo już podobno jest na elektrodzie - tutaj https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?p=6641834#6641834

    pozdrawiam
  • #4
    RAV_AUDIO
    Level 21  
    Wszystko jest możliwe... Kiedyś pewien serwisant nazwał podobną usterkę "rozwarstwieniem się" tranzystora.

    Na czym owa usterka polegała?
    Wzmacniacz grał przez ok 6 min (niezależnie czy głośno czy cicho), wówczas grzały się rezystory 2.5KOhm i po chwili lewy kanał wyłączał się lub ściszał tak, że słychać było muzykę tylko przy przyłożeniu ucha do przetwornika/głośnika. Nadmienię że tranzystory lewego kanału nie grzały się w ogóle, tylko te rezystory...

    Wymienił tranzystor ale nie zauważył że padły też przekaźnik zasilania i układ opóźnionego załączania kolumn.
    Jaki wniosek? Jeden element oddziaływuje na drugi. Nie jest powiedziane że poprzez zwarcie któregoś elementu nie uszkodziło kolejnych. Więc przed tobą może być albo wymiana samych kondensatorów albo całego układu jednego z kanałów.

    A teraz do rzeczy...Sprawdzałeś lutowania, dokręcenie tranzystorów do płytki i czy nie poluzowała się podkładka mikowa ? Sprawdziłeś jak ma się temperatura poszczególnych elementów (włącz na jakiś czas, niech popracuje-wyłącz i sprawdź. Niby napięcia niewielkie ale nie chce mieć nikogo na sumieniu;) ).

    Wypadałoby żebyś podał ewentualną przyczynę uszkodzenia. Mówię tu już z uwagą na cała grupę, która ma mało informacji żeby Ci pomóc-a wszystkie info są przydatne.
  • #5
    kudłata zmora
    Level 15  
    Miałem już taką teorię, że chodzi po prostu o przegrzewanie. Przeważnie wyłączał się tylko jak był bardzo gorący. Ale po szybkim schłodzeniu zmrażaczem jednak nie chciał zadziałać. Poza tym wczoraj wyłączył się na zimno, więc to chyba nie to.Tranzystory mocy się grzeją dość konkretnie, podobnie regulatory w zasilaniu preampu. Wszystko jest raczej porządnie przykręcone do radiatora, ale jeszcze sprawdze.

    Przyczyną, jak już pisałem, miało być podłączenie tunera cyfry+ na dużej głośności - podobno w ten sposób załatwiono dwa takie wzmacniacze. Ja w to raczej nie wierzę...ale może się mylę ?
    Poza tym wiadomo, że wzmacniacz przyleciał z Anglii i ma parę lat.

    I jeszcze ciekawostka - podobno wcześniej miał inne objawy - wysiadał tylko jeden kanał (prawdopodobnie przez zabezpieczenie przed przesterowaniem). Te zabezpieczenia mogą też być podejrzane, ale za słaby jestem w te klocki, żeby je rozpracować.
  • #6
    Byneq
    Level 27  
    Po co tyle filozofii? Weź miernik i sprawdź czy w momencie wyłączenia pokazuje się napięcie stałe przed przekaźnikiem i już wiesz gdzie szukać.
  • #7
    kudłata zmora
    Level 15  
    Chodzi Ci o napięcie stałe na wyjściu? No więc zakładając że jest - i tak nie bardzo wiem gdzie szukać przyczyny...do tej pory zajmowałem się głównie sprzętem lampowym, gdzie taki problem nie występował.
    Jutro albo pojutrze spróbuję zmierzyć dokładnie co się dzieje przy wyłączeniu i napisze.