logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Yamaha R6 2005 nie odpala po zdemontowaniu alarmu

djatom 14 Kwi 2011 19:05 2544 6
REKLAMA
  • #1 9400817
    djatom
    Poziom 13  
    Witam
    Jak w temacie motocykl nie odpala po zdemontowaniu alarmu(na liczniku pali sie jakaś lampka że coś jest nie tak). Nierobiłem tego sam tylko znajomy i poprosił mnie teraz o pomoc, wiadomo że chodzi o odcięcie zapłonu, pokazał mi dwie kostki do których był podpięty ten alarm i podobno coś trzeba zmostkować, jest to kostka z 4-ma pinami i dwoma pinami tyle co sprawdziłem to przy tej 4-ro pinowej na jednym kablu pojawia sie 12V po włączeniu stacyjki a reszta wygląda na masę bo jest przejście do obudowy a w tej 2-u pinowej też na jednym pojawia sie 12V a na drugim nie ma nic. Znalazłem jakiś schemat ale niema tam tych kostek może ktoś to robił i mi pomoże.
    z góry dzięki
    pozdrawiam
  • REKLAMA
  • #2 9401095
    glosny83
    Poziom 28  
    Wyświetl błędy licznikiem i będziesz wiedział co jest odcięte, aha jaka kontrolka święci albo mruga żółta czy czerwona?Wrzuć zdjęcia wtyczek.
  • REKLAMA
  • #3 9401108
    jawiczka
    Poziom 28  
    Trzeba sprawdzić do dokąd idą te przewody, ale najprawdopodobniej trzeba zmostkować te przewody w dwupinowej kostce, tylko pamiętaj przed zmostkowaniem sprawdź gdzie one idą, bo można bałaganu narobić.
  • #4 9401368
    djatom
    Poziom 13  
    Świeci się żółta kontrolka ale nawet jej się nie przyglądałem, narazie nie dam rady wrzucić fotek ale kable jakie do nich dochodzą są czarne.
  • REKLAMA
  • #5 9401557
    glosny83
    Poziom 28  
    Całe czarne na pewno nie są.
  • REKLAMA
  • #6 9403833
    djatom
    Poziom 13  
    No jeżeli chdzi o szczegóły to są czarne z prążkami brązowymi lub pomarańczowymi(w poprzek) trudno okreslić
REKLAMA