Witam. Kupiłem audi "jak w tytule" rok 93 a silnik 98. Po jakiś 2/3 dniach zaczął wyciekać płyn chłodniczy z górnego węża-ten okazał się pęknięty przy obejmie więc wymieniłem cały wąż na nowy. Po zmianie tego węża silnik grzał się i temperatura dochodziła do 90 stopni. Chciałem go odpowietrzyć lecz na górze za silnikiem nie ma korka do odpowietrzenia bo ktoś go wcześniej zatkał jakimś silikonem i śrubą. Poprzedni właściciel mówił że jemu ktoś odpowietrzał w odkręcając czujnik na wężu w okolicach kolektora chyba. Byłem u mechanika-zbytnio nie mogliśmy tego czujnika odkręcić. Jeden wąż od chłodnicy (ten po drugiej stronie i na dole) był chłodnawy po odpaleniu silnika gdy reszta była ciepła. Mechanik powiedział że może termostat się zawiesza i kazał się przejechać i zobaczyć czy wąż się nagrzeje....wąż się nagrzał i pojechałem do drugiego mechanika a ten z góry powiedział że to termostat. Ja nadal podejrzewałem że trzeba odpowietrzyć a trzeci mechanik powiedział że ciężko odpowietrzyć V6. Odkręciłem korek od wody, wybiło wodę aż się wylewała i zrobiło się jej mniej, dolałem trochę i temperatura była ok. Tak później znów zaczął się grzać i znów wybiło wodę, potem znów, potem podbiło ją do góry ale już nie wylewała się. Kilka razy odkręciłem jeszcze później korek i było ok. Następnego dnia znów było ok i dziś od rana temperatura spoko gdy nagle patrze a tam prawie 90 stopni. Odkręciłem korek a tam poziom wody trochę wyższy niż po ostatnim dolaniu. Auto tak chodziło z odkręconym korkiem, ja naciskałem co chwila na wąż temperatura cały czas była na prawie 90stopni ale 90 nie wskazywała, czasami spadała o jakieś 5 może więcej stopni i znów prawie 90. Nadmuchy na ciepło i na maksa dałem i tym razem nic nie poskutkowało. Jak jadę szybciej autem to temperatura spada. Aha i wentylatory załączają się co jakiś czas normalnie ale wtedy raczej ta temperatura też nie spada. Czy trzeba jeszcze odpowietrzać? czy to termostat? jeśli to termostat to teraz mam najważniejsze pytanie-drugi z mechaników powiedział mi że termostat 68zł, płyn ok 80zł ale sama robota 400zł ponieważ trzeba rozbierać rozrząd żeby wymienić termostat, że w tych silnikach nie jest tak łatwo-czy to prawda?