Witam Koledzy. Jestem tutaj nowy.Posiadam forda escorta mk7 z 96r 1.3 na monowtrysku zagazowany. Z tego co się orientuję to zanim go kupiłem to na LPG poprzedni właściciel przejechał ok 40tys km bez wymiany świec i kabli WN a ja zrobiłem kolejne 15 tys km. Chciałbym uzyskać informację, czy wymiana świec i kabli będzie miało lekki wpływ na zwiększenie mocy?? Wiadomo te silniki nigdy dynamiką nie grzeszyły a mój jest dosyć ,,mułowaty". Nie strzela nigdy na gazie, bardzo rzadko się zdarzy, że przy przyspieszaniu lekko przerwie ale to bardzo sporadycznie. Czy warto zmienić świece i kable z nadzieją, że dynamika lekko będzie lepsza czy nic to nie da i jeździć dopóki pojawią się już objawy czyli strzelanie, psikanie, nierówna praca??