witam mam podobny problem , ale troszke inny ponieważ moje autko chodzi bez problemu na dystansach do 350km niczym ferari ale zdazylo mi sie to juz dwa razy ze jak jechalem na dystans 400km wylonczyla sie turbina i auto stracilo moc , ale nie kopcił . jak dojechalem do celu zapaliłem papieroska pogadałem było to zaledwie 25 minut odpalilem i kolejne 350 km bez zadnej usterki ,masakra dwa razy tak mialem , jak podpinali go do czegos tam to wyszly trzy bledy ale one są ogólnikowe a nie ze mam zrobic to czy to , i nie ma znaczenia czy jade 180 czy 100. usterka jest albo jak mine 400km albo po kilku godzinach jazdy > pomocy