Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol przekaźniki
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Re: Winda - rozmowy o windach i nie tylko c.d.

snozer 13 Paź 2015 22:12 564417 2981
  • #2251
    kaktus283
    Poziom 11  
    Byneq napisał:
    Ja wręcz przeciwnie, nie trawię tych starych wciągarek, cokolwiek jest do zrobienia to trzeba całą rozebrać... o ile R5 to jeszcze pół biedy, to za wybijanie wałka w R4 ktoś powinien wisieć. Jak się rozleci łożysko i uszkodzi wałek to pozamiatane.


    O tak w R4 wybicie wałka w 5 typa i 5 kilowy młotek na zmianę 8 godzin, o ile pamiętam to mieliśmy tylko wymienić ślimacznicę bo miała luzy a później się okazało, że i koło na wykończeniu bo ktoś niestety nie trafił w wałek tylko w koło :P roboty od zagwizdania ..
  • Relpol przekaźniki
  • #2252
    Azonic_2006
    Poziom 17  
    Ja również nie lubię starych dźwigów. Jest to kawał historii i dla pasjonatów może i fajne, ale dla konserwatora nie specjalnie. Stale doglądać oleju w panewkach, hamulce(osobiście to jest mój koszmar nocny :) ), drzwi wychylne i amortyzatory o sprężynach w drzwiach nie wspominając. Dodajmy jeszcze sterowanie na przekaźnikach. A po drugiej stronie mamy wciągarki bezreduktorowe, certyfikowane hamulce i w zasadzie brak ich zużywania, falowniki i sterowania, które same powiedzą co je boli. Dla mnie wybór jest prosty.
  • #2253
    Kpc21
    Poziom 24  
    Jako użytkownik wolę stare windy. Te nowe nie lubią, gdy się stoi blisko drzwi, bywa że nie chcą się wtedy zamknąć bądź ruszyć, a dla starych nie jest to problemem.

    I te stare gwałtowniej ruszają i zatrzymują się, to całkiem przyjemne uczucie.

    Ale rozumiem, że z punktu widzenia konserwatora te nowe mogą być dużo bardziej praktyczne w eksploatacji.
  • #2254
    konti
    Poziom 27  
    Spotkałem się z sytuacją gdzie dźwig był zamontowany w silosie gdzie przy dużym zapyleniu zatarły się panewki :/ Konserwacja nic nie dała :D dźwig w ogóle jeździł elegancko ale tylko do pewnego piętra po czym stawał i buczał. Wyczyściliśmy panewki i zmieniliśmy olej i pikabello nic się nie dzieje, bynajmniej mi nic nie wiadomo.
  • Relpol przekaźniki
  • #2255
    lolek2417
    Poziom 15  
    Kpc21 napisał:
    Jako użytkownik wolę stare windy. Te nowe nie lubią, gdy się stoi blisko drzwi, bywa że nie chcą się wtedy zamknąć bądź ruszyć, a dla starych nie jest to problemem.


    zgodziłbym się gdyby na tym nowym dźwigu była zainstalowana kurtyna 3d, w innym wypadku to bardzo nie możliwe aby zwykła kurtyna świetlna lub fotka reagowała na człowieka który stoi obok drzwi.
  • #2256
    rzepikwp
    Poziom 10  
    Widzę że temat stare kontra nowe nabrał tempa, pewnie ilu konserwatorów tyle plusów dodatnich albo ujemnych:).
    Ja podtrzymuje swoje zdanie że stare dużo lepsze. Może jest to związane z tym kto kiedy zaczynał swoją przygodę z dźwigami? Dla mnie potężną przewagą jest chociażby to że jak wystąpi usterka na takiej licencji czy tradycji to szybko jest się w stanie ją zdiagnozować i usunąć, niestety przy nowych sterowaniach takich oczywistych usterek jest coraz mniej, a coraz więcej występuje "raz na jakiś czas". Pracując w dużej firmie gdzie na samochodzie jest parę płyt na zapas aby podmienić i zobaczyć czy to ten element jest popsuty to nie problem, ale pracując w małej firmie nie mamy takiej możliwości i musimy być pewni co jest uszkodzone.
    Podam niedawny przykład z dźwigiem dużej firmy gdzie miałem brak komunikacji. Oczywiście usterka występowała co 2 dni, co 4, co 10 godzin nigdy przy nas. Podejrzewałem że problemem jest falownik ale skąd mieć pewność na 100% zwłaszcza że dodatkowo wpisywały się błedy z obwodu bezpieczeństwa, a tu już wiadomo dochodziło wszystko łącznie z kablami zwisowymi.
    Ceny falownika do tego dźwigu dla mnie i wspólnoty są niebotyczne, dodatkowo jak później powiedzieć klientowi że się nie trafiło. Poza tym wiadomo nie po to ktoś bierze małą firmę aby naprawiała jak ta duża czyli wymieniała tylko cały moduł. Wybrnęliśmy z sytuacji naprawiając pojedyńczy element oczywiście w falowniku ale trochę czasu ta diagnostyka wymagała.
    Takich przykładów można mnożyć biorąc pod uwagę że występuje już tyle typów sterowań (dodatkowo brak do nich pełnej dokumentacji,testerów).Nikt mnie nie przekona że wygodniej się pracuje na dźwigu bez maszynowni(aparatura w wąskiej ościeżnicy np 3300) w porównaniu do normalnej tradycji czy licencji z maszynownią. Idąc dalej tą ścieżką nie rozumiem np. stosowania transmisji szeregowej na dźwigach 11 przystankowych. W czym jest oszczędność? w 1 kablu zwisowym?, a potrzeba dodatkowo płyt na kabinie, w ościeżnicach itd. Głupiego przycisku się nie wymieni bo trzeba całą kasetę wezwań wymieniać i ją jeszcze dodatkowo programować. Bez sensu.
    Są też oczywiście plusy dodatnie nowych dźwigów. Mniej śmieci w podszybiu:), samosmary do prowadnic(generalnie robota jest czyściejsza aczkolwiek nie zawsze). Ktoś wcześniej wspomiał o starych drzwiach i tu faktycznie przewagę mają nowe dźwigi z drzwiami automatycznymi.
  • #2257
    Azonic_2006
    Poziom 17  
    Po części się zgadzam. Bardzo wiele zależy od konkretnego sterowania. Jedne są proste i przejrzyste a inne wręcz przeciwnie, ale i tak jestem zdania, że jednak sterowania na przekaźnikach to przeżytek. Co do braku maszynowni to tutaj chyba każdy konserwator ma zdanie identyczne. Średnio wyobrażam sobie wymianę np. wciągarki w biurowcu, gdzie są jasne ściany i dywany na podłodze. Prawda jednak jest taka, że największym problemem jest zróżnicowanie urządzeń i konieczność ciągłej nauki, ale bądźmy szczerzy, gdyby było tak źle i nie dobrze to nas by tu nie było. :D
  • #2258
    paawweelleekk
    Poziom 17  
    rzepikwp napisał:
    Są też oczywiście plusy dodatnie nowych dźwigów. Mniej śmieci w podszybiu:



    Nie zgadzam się. U mnie jest Lift Service bo ZREMB wywalili. Widziałem konserwatora na parterze w szybie. miał duży worek na śmieci i ulotki z podszybia zbierał. A ZREMB-y też miały samosmarowanie prowadnic przecież. Z lewej i prawej strony

    Dodano po 7 [minuty]:

    Mam do Was pytanie. Drzwi Fermator tak samo jak Semantic pracują dosyć cicho. Moje pytanie:
    Czy napęd drzwi Fermator może ładnie pracować z drzwiami Mezzago czy nie ? Pytam Was
    dlatego bo u mnie w Lift Service drzwi Mezzago zawsze głośno pracowały ale to mnie nie dziwi. Kiedyś Byneq przeklinał Mezzago. Napęd drzwi się z chrzanił. Mam teraz napęd drzwi Fermator w Mezzago i masakra. Dźwig jest na 10 przystanku a ja na parterze słyszę jak drzwi super głośno otwierają się i super głośno zamykają się. Po prostu walą. Czy napęd drzwi Fermator może cicho pracować z drzwiami Mezzago ?
  • #2259
    kaktus283
    Poziom 11  
    paawweelleekk napisał:
    rzepikwp napisał:
    Są też oczywiście plusy dodatnie nowych dźwigów. Mniej śmieci w podszybiu:



    Nie zgadzam się. U mnie jest Lift Service bo ZREMB wywalili. Widziałem konserwatora na parterze w szybie. miał duży worek na śmieci i ulotki z podszybia zbierał. A ZREMB-y też miały samosmarowanie prowadnic przecież. Z lewej i prawej strony

    Dodano po 7 [minuty]:

    Mam do Was pytanie. Drzwi Fermator tak samo jak Semantic pracują dosyć cicho. Moje pytanie:
    Czy napęd drzwi Fermator może ładnie pracować z drzwiami Mezzago czy nie ? Pytam Was
    dlatego bo u mnie w Lift Service drzwi Mezzago zawsze głośno pracowały ale to mnie nie dziwi. Kiedyś Byneq przeklinał Mezzago. Napęd drzwi się z chrzanił. Mam teraz napęd drzwi Fermator w Mezzago i masakra. Dźwig jest na 10 przystanku a ja na parterze słyszę jak drzwi super głośno otwierają się i super głośno zamykają się. Po prostu walą. Czy napęd drzwi Fermator może cicho pracować z drzwiami Mezzago ?


    A bawiłeś się potencjometrami (są 3: szybkość otwarcia, szybkość zamknięcia, docisk) na falowniku? Masz tester do tych drzwi? Na sprawnym falowniku powinieneś dać radę wyregulować, żeby drzwi cicho i dobrze chodziły :)

    Chyba, że wina leży po stronie drzwi, no to już niech ktoś inny się wypowie...
  • #2261
    rzepikwp
    Poziom 10  
    To są drzwi z falownikiem Fermatora? bo jeżeli tak to sprawdź ustawienie tych 4 switchy( tam masz wybór master-slave, lewe-prawe,automaty-półautomaty) 4 nie pamiętam, ale może któryś być przestawiony, później wykonaj jazdę szkolną napędu.Jeżeli nie pomoże to zostaje enkoder w silniku lub przewód enkoder-falownik.
    Dla mnie wygląda na usterkę enkodera lub przewodu od enkodera.
  • #2262
    Byneq
    Poziom 27  
    Enkoder jest sprawny, otwiera szybko a zamyka wolno. Raczej kwestia regulacji + badziewna mechanika. To chyba najgorsze drzwi z jakimi miałem do czynienia.
  • #2263
    ikolus
    Poziom 1  
    Witam .
    W temacie starych wind.
    Ostatnio wymieniałem ślimak i ślimacznicę w reduktorze R5.
    Efekt zadziwiający , po nałożeniu lin zestaw porusza się tylko w zakresie ok 120st.

    Może posiada ktoś DTR powyższego reduktora.

    Pozdrawiam
  • #2264
    rzepikwp
    Poziom 10  
    Podejrzewam że skoro dociążyłeś układ i tak ci się zrobiło to pewnie źle jest spasowany ślimak ślimacznica ze sobą, do tego jeszcze dochodzi odpowiedni luz poosiowy(w sumie na oko to go nie ma prawa być ponieważ dopuszczalny jest chyba jakieś 0,02 lub 0,05 dokładnie nie pamiętam).


    Byneq ale zwróć uwagę iż ten napęd pracuje cały czas z tą samą prędkością, brak jest momentu zwalniania na końcu zamykania i otwierania a taki powinien być wyraźnie widoczny.Może jest tam założony sam silnik fermataora i łączniki krańcowe zamknięcia i otwarcia lecz wtedy byłyby jednakowe prędkości zamykania i otwierania.
  • #2265
    Byneq
    Poziom 27  
    Widziałem dlatego pisałem o regulacji, przy uszkodzonym enkoderze albo nie jedzie wcale, albo jedzie powolutku jak przy nauce szkolnej, przynajmniej ja nie spotkałem innych objawów uszkodzenia enkodera.
  • #2266
    rzepikwp
    Poziom 10  
    Mi się coś takiego kojarzy jak miałem zdartą płytkę enkodera. W każdym bądź razie jak ma jakiś enkoder zapasowy to nie problem go podmienić i zobaczyć, przynajmniej jedną usterkę będzie miał wyeliminowaną. Zawsze od czegoś trzeba zacząć, a takie walenie drzwi to nie jest normalne zachowanie nawet jak na Mezago.
  • #2267
    paawweelleekk
    Poziom 17  
    Koledzy Byneq i rzepikwp. Słuchajcie. Gdy ZREMB mi wywalili i zainstalowali mi Lift Service
    był zupełnie inny napęd drzwi. Również głośno chodziły ale nie aż tak. Natomiast na 3 przystanku trzaskały jak cholera. Trzaskały tak, że na 10 przystanku było je mocno słychać.
    Byneq i rzekpikwp. Teraz to jest masakra tragedia !!! Nie dość , że 2 razy głośniej zachowują się
    przy otwieraniu i zamykaniu się to na 3 przystanku teraz chyba 4 razy głośniej. Szkoda tylko, że
    film nie oddaje tego jak jest w rzeczywistości. Kolega Byneq 2 lata temu na elektrodzie krytykował Mezzago mówiąc nowoczesne badziewie bo drzwi mezzago falownika nie posiadają i dlatego tak głośno działają. Dobrze mówię Byneq ? Ponadto ze starym napędem drzwi Mezzago
    wolniej się otwierały a zamykały się o wiele szybciej niż teraz. Tylko troszkę zwalniały przy końcu ale tylko troszkę zwalniały dlatego trzaskały. Jednakże trzaskały ciszej a teraz to tragedia jest.

    Dodano po 1 [minuty]:

    A i jescze jedno. Czy ja się mylę czy mam rację mówiąc, że Mezzago, Fermator i Semantic to produkcja Włoska ?
  • #2268
    Azonic_2006
    Poziom 17  
    Sematic(nie semantic) jest włoski, mezzago nie mam pojęcia a fermator wywodzi się z Hiszpanii, ale fabrykę ma w kutnie. Jeżeli dążysz do tego, że włoszczyzna to chłam to się grubo mylisz. Wszystko zależy od typu drzwi np. seria premium fermatora jest bardzo dobra, ale rzadko spotykana. Generalnie to połowa sukcesu zależy od konstrukcji a druga połowa od konserwatora. W tym przypadku wygląda to na zmontowanie, skasowaniu klienta i zlaniu tematu.
  • #2269
    paawweelleekk
    Poziom 17  
    Azonic_2006 . Moim zdaniem to i Fermator i Sematic są dobre. Tylko Mezzago dziadostwo.
    Pytanie z ciekawości. Takie duże firmy międzynarodowe jak Otis, Schindler, Kone, Thyssen to raczej używają drzwi własnej produkcji ? Mam rację ?
  • #2270
    kaktus283
    Poziom 11  
    paawweelleekk napisał:
    Azonic_2006 . Moim zdaniem to i Fermator i Sematic są dobre. Tylko Mezzago dziadostwo.
    Pytanie z ciekawości. Takie duże firmy międzynarodowe jak Otis, Schindler, Kone, Thyssen to raczej używają drzwi własnej produkcji ? Mam rację ?

    Schindler - Fermator; Schindler; Sematic
    Kone - Wittur
  • #2271
    rzepikwp
    Poziom 10  
    Tylko że mimo iż Schindler w niektórych swoich dźwigach stosuje Fermatora to jest to trochę inny niż ten ogólnodostępny
  • #2272
    Byneq
    Poziom 27  
    Normalka korporacja płaci, producent dostosowuje. Blok obok mnie na jednym z dźwigów jest mix, drzwi kabinowe i szybowe Sematic, sterownik drzwi Siemens a tabliczki znamionowe... TDE :)
  • #2274
    majster.uzwojenia
    Poziom 14  
    Przedstawiam bardzo dziwną wciągarkę Ziehl-Abegg. Nie bardzo wiem co popchnęło konstruktorów do zbudowania tak kompaktowej konstrukcji, która i tak przeznaczona jest do pracy w maszynowni. Silnik jak widać znajduje się prawie w całości w monstrualnym reduktorze...
    Re: Winda - rozmowy o windach i nie tylko c.d. Re: Winda - rozmowy o windach i nie tylko c.d. Re: Winda - rozmowy o windach i nie tylko c.d.

    Całość pracuje w zachodniej części Niemiec.

    https://youtu.be/TKCfBV6WWcw

    <iframe width="1280" height="720" src="https://www.youtube.com/embed/TKCfBV6WWcw" frameborder="0" allowfullscreen></iframe>
  • #2276
    Byneq
    Poziom 27  
    majster.uzwojenia napisał:
    Nie bardzo wiem co popchnęło konstruktorów do zbudowania tak kompaktowej konstrukcji, która i tak przeznaczona jest do pracy w maszynowni.


    Być może był to okres w którym zaczęto stawiać dźwigi bez maszynowni, na początku i Schindler i Otis wypchał do takich dźwigów reduktory.
  • #2277
    kaktus283
    Poziom 11  
    Co widzisz takiego dziwnego w tej wciągarce ? Przecież po samej konstrukcji widać, że do maszynowni a nie do szybu. Wciągarka jak wciągarka wg. mnie.

    ByneQ, no Schindler na siłę wypchał SMART`a a OTIS miał coś między 2000 a GEN, bo nie widziałem ani nie słyszałem chyba, że masz na myśli o ile dobrze pamiętam Czeskie i Hiszpańskie wciągarki co były upchane w szybie. Osobiście nie widziałem tego 2000 MRL ani nie miałem okazji się przejechać. Jeżeli luzowniki waliły identycznie jak w maszynowni to też niezłe booom musiało być słychać :D
  • #2278
    Byneq
    Poziom 27  
    Zwało się to Madrit jak dobrze pamiętam, i było o niebo cichsze od Smartów. Standardowe wciągarki 140VAT z kołem chyba 400 mm, posadzone w nadszybiu. Czeskich raczej nie uświadczysz w takich dźwigach bo już dawno (na szczęście) ich nie produkują. A luzowniki otisowe z talerzykami można tak wyregulować że prawie ich nie słychać :)

    Dwie fotki z mojej obecnej roboty, wymiana sterowań:

    Re: Winda - rozmowy o windach i nie tylko c.d. Re: Winda - rozmowy o windach i nie tylko c.d.
  • #2279
    konti
    Poziom 27  
    Lubelskie tablice :D

    My dzisiaj zakończyliśmy budowę BKG 300kG 2 dni roboty po godzinach :)
  • #2280
    Byneq
    Poziom 27  
    Nie lubelskie tylko stare Thyssenowe i nowe Otisowe, wyglądu podobne ale pewnie zgapili ;) Falowniki jedyne 50kW :) 185kG sztuka, mało nam rąk nie urwało przy wstawianiu :cunning: