Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Re: Winda - rozmowy o windach i nie tylko c.d.

snozer 19 Aug 2021 14:41 660879 3351
Optex
  • #3271
    Michuza
    Level 14  
    Rok produkcji:1970. Nadal funkcjonuje w niewielkim powiatowym szpitalu.
    Na ostatnich zdjęciach kontakt żaluzji w kabinie.
    Re: Winda - rozmowy o windach i nie tylko c.d. Re: Winda - rozmowy o windach i nie tylko c.d. Re: Winda - rozmowy o windach i nie tylko c.d. Re: Winda - rozmowy o windach i nie tylko c.d. Re: Winda - rozmowy o windach i nie tylko c.d. Re: Winda - rozmowy o windach i nie tylko c.d.
  • Optex
  • #3272
    Kardor
    Level 15  
    O właśnie, żaluzja, cholera ja na to zawsze krata mówiłem. Kiedyś jeździłem tymi windami w gdańskim domu wariatów na srebrniki:D
  • Optex
  • #3273
    hektorer
    Level 10  
    Mało ich już, w firmie byłem na ok. 200 urządzeniach w tym tylko jedna winda z żaluzją i to nie w szpitalu. Najstarsza szpitalna z jaką się spotkałem to były bliźniacze windy z wczesnych lat 70-tych - automaty z chwytaczem bębnowym, kabina i mechanika praktycznie oryginał tylko sterowanie zmodernizowane na BG15(ostatni raz jak ją widziałem to się sypało). Straszne rupiecie ogółem co nie dziwiło skoro szpital po uszy jest w długach.
  • #3275
    djdziadek1
    Level 11  
    Witam Serdecznie.
    Posiadam takie "ustrojstwo" - czy ktoś może wie, co to jest? Do czego służy?
    Pytam w tym dziale, bo przypomina najbliżej urządzenia z windy. Re: Winda - rozmowy o windach i nie tylko c.d. Re: Winda - rozmowy o windach i nie tylko c.d. Re: Winda - rozmowy o windach i nie tylko c.d.
    Dziękuję
  • #3277
    To_Ja92
    Level 13  
    Taka ciekawostka dotycząca fotoimpulsatorów: jeden produkcji ZUD, a drugi... EMAG ZEG Tychy. Żeby było śmieszniej - oba zdjęte z jednej i tej samej kabiny.
    Re: Winda - rozmowy o windach i nie tylko c.d.
  • #3278
    Gizmoń
    Level 28  
    Maszynownia malutkiego dźwigu towarowego o udźwigu 200 kG:
    Re: Winda - rozmowy o windach i nie tylko c.d. Re: Winda - rozmowy o windach i nie tylko c.d. Re: Winda - rozmowy o windach i nie tylko c.d.
    Zastanawiam się jak działało to sterowanie, skoro tylko na jednym z 3 przystanków, ściślej na 1, były 3 przyciski: 0, 1, 2. Na pozostałych dwóch przystankach były tylko po dwa: przywołanie i odesłanie. Czyżby w tych przypadkach zapamiętywany był przystanek, z którego winda została przywołana? Na tylko 6 stycznikach?! :D Taki sposób sterowania wydaje mi się dość skomplikowany od strony technicznej i jednocześnie chyba niezbyt wygodny (jeżeli kabina stała na 1, to nie da się jej przywołać na 0 i później stamtąd wysłać na 2). Z czego wynikało takie rozwiązanie zamiast po prostu 3 przycisków na każdym przystanku?
  • #3279
    To_Ja92
    Level 13  
    To zdaje się być bardzo proste sterowanie i w jego skład wchodzą jak się domyślam:
    - 2 styczniki kierunkowe (zasilają silnik, podtrzymują przekaźniki... tfuuu tutaj styczniki piętrowe)
    - 3 styczniki (przekaźniki) piętrowe - zapamiętują dokąd ma jechać winda
    - 1 stycznik (przekaźnik) pomocniczy - wzbudza się po wzbudzeniu kierunkowych i przerywa obwód do piętrowych przez przyciski (żeby w trakcie jazdy nie nadać kolejnej dyspozycji).
    Ten ostatni po to że nie można odciąć bezpośrednio przycisków stykiem rozwiernym stycznika kierunkowego ponieważ otworzy się on zanim zamknie się zestyk zwierny który zamknie równoległy obwód podtrzymania. To się fachowo nazywa hazard.
    - wydaje mi się że nad pomocniczym jest jakieś ustrojstwo, czasem były wyposażone jakąś czasówkę przedłużającą zadziałanie - dzięki temu po dojechaniu było te kilka sekund na otwarcie drzwi zanim ktoś nam ukradnie windę.
    @Edit: powiększyłem zdjęcie i widać że to nie ustrojstwo tylko pordzewiała blaszka.

    Jak by nie kombinować nie ma opcji żeby na takiej liczbie styczników zrobić jeszcze pamięć "skąd przyjechała winda". Musiały by dojść kolejne 3 styczniki. Dodam tutaj że kwestia wyboru kierunku góra/dół była typowym rozwiązaniem na przełącznikach piętrowych. Które swoim położeniem poniekąd wprowadzały element pamięciowy "gdzie jest winda".

    Jeśli chodzi o przyciski to po prostu uznano jeden z przystanków za "podstawowy" i na nim umieszcza się pełną kasetę z wszystkimi piętrami, pozostałe piętra dostawały tylko przyciski "do siebie" i "na przystanek podstawowy". A z czego wynikało? No chyba z tego że całość wymagała mniej przycisków :D.

    Dodam od siebie zdjęcie nieistniejącej już (kilkanaście lat nieużywanej) wciągarki dźwigu 100kg znajdującej się w nieistniejącym już zajeździe "Eden" w Rychnowach. Podstawowa różnica między 200kg to oczywiście przełożenie 1:1 i drzwi gilotynowe.
    Re: Winda - rozmowy o windach i nie tylko c.d.
  • #3280
    Gizmoń
    Level 28  
    Uuu, ale oplecione pajęczynami! A gdzie to cudo miało luzownik, bo jakoś nie rzuca się on w oczy na tym zdjęciu?

    No właściwie racja, być może specyfika budynku wymagała częstych kursów tylko między 0-1 i 1-2, więc można było oszczędzić 2 przyciski. Nawet po schodach nie było prostego przejścia z 0 na 2 :D A w tablicy sterowej, za górnymi stycznikami były dwa transformatory. To ich fragmenty widać na zdjęciu.
  • #3281
    To_Ja92
    Level 13  
    Po przeciwnej stronie reduktora jest. Poszukaj sobie więcej pod hasłem "wciągarka WR0"

    Tu masz więcej zdjęć:
    Re: Winda - rozmowy o windach i nie tylko c.d. Re: Winda - rozmowy o windach i nie tylko c.d.
    A tu aktualniejsze bo z 2020r.
    Re: Winda - rozmowy o windach i nie tylko c.d.
  • #3282
    hektorer
    Level 10  
    Kurcze szkoda, od strony maszynowni wyglądała na świetnie zachowaną, dużo gorsze jeżdżą codziennie w przedszkolach i szpitalach.
  • #3283
    To_Ja92
    Level 13  
    Tak wygląda przykładowy moduł z sterowań logisterowych. Tu akurat pakiet zawierający obwody właściwe dla pośredniego przystanku.
    Re: Winda - rozmowy o windach i nie tylko c.d. Re: Winda - rozmowy o windach i nie tylko c.d. Re: Winda - rozmowy o windach i nie tylko c.d.
    Re: Winda - rozmowy o windach i nie tylko c.d. Re: Winda - rozmowy o windach i nie tylko c.d. Re: Winda - rozmowy o windach i nie tylko c.d.
    Re: Winda - rozmowy o windach i nie tylko c.d. Re: Winda - rozmowy o windach i nie tylko c.d. Re: Winda - rozmowy o windach i nie tylko c.d.
  • #3284
    tw84
    Level 17  
    To miło, że pamięta się jeszcze o logisterze.

    LOGISTER to był ponoć unikatowy system w skali świata.

    Miała powstać aplikacja do symulowania logisterów, ktoś wie, jakie są jej losy?
  • #3285
    To_Ja92
    Level 13  
    Kolejna zabawka, ten tandem można spotkać na praktycznie każdej licencji z automatycznymi drzwiami. Czyli silnik napędu drzwi i ściśle z nim współpracujący sterownik. Tutaj oczywiście zarówno silnik już krajowy, sam sterownik również uproszczony w wersji uproszczonej na krajowych pakieciakach, czyli 3 opory i 2 kontakty na każdy kierunek ruchu (plus końcowy otwierania) oraz nieregulowane wzbudzenie. Dla porównania opcja licencyjna to 4 opory i 6 albo 7 kontaktów, w tym jeden z oporów regulował wzbudzenie - więc stopni prędkości było dużo więcej.

    Re: Winda - rozmowy o windach i nie tylko c.d. Re: Winda - rozmowy o windach i nie tylko c.d. Re: Winda - rozmowy o windach i nie tylko c.d. Re: Winda - rozmowy o windach i nie tylko c.d.
    Re: Winda - rozmowy o windach i nie tylko c.d. Re: Winda - rozmowy o windach i nie tylko c.d. Re: Winda - rozmowy o windach i nie tylko c.d. Re: Winda - rozmowy o windach i nie tylko c.d.
  • #3289
    To_Ja92
    Level 13  
    jdubowski wrote:
    Silnik o jakiej mocy i na jakie napięcie?


    110V 0,2kW
    wzbudzenie obce, również 110V
    Re: Winda - rozmowy o windach i nie tylko c.d.
  • #3290
    brofran
    Level 39  
    misiek1111 wrote:
    Te są najlepsze.

    Jeździłem jako małolat tą windą w latach 60. Za pierwszym razem kiedy postanowiłem pojechać " w kółko " to gacie pełne strachu miałem. Obecny wystrój kabin niepotrzebnie ubogacili na pstrokato. Za moich czasów wszystko w brązie było.
  • #3291
    To_Ja92
    Level 13  
    Rzecz chyba wszystkim znana i obecna na każdej "szanującej się" windzie.
    Mam nadzieję że przynajmniej w tym wątku nie muszę tłumaczyć do czego to służy, ale i tak odnoszę wrażenie że przeciętny użytkownik urządzeń transportu pionowego nie ma pojęcia do czego służą te strzałki i po co 2 przyciski przy windzie.
    Re: Winda - rozmowy o windach i nie tylko c.d. Re: Winda - rozmowy o windach i nie tylko c.d. Re: Winda - rozmowy o windach i nie tylko c.d. Re: Winda - rozmowy o windach i nie tylko c.d.
    Re: Winda - rozmowy o windach i nie tylko c.d. Re: Winda - rozmowy o windach i nie tylko c.d. Re: Winda - rozmowy o windach i nie tylko c.d. Re: Winda - rozmowy o windach i nie tylko c.d.
    Re: Winda - rozmowy o windach i nie tylko c.d. Re: Winda - rozmowy o windach i nie tylko c.d. Re: Winda - rozmowy o windach i nie tylko c.d. Re: Winda - rozmowy o windach i nie tylko c.d.
    Re: Winda - rozmowy o windach i nie tylko c.d. Re: Winda - rozmowy o windach i nie tylko c.d. Re: Winda - rozmowy o windach i nie tylko c.d. Re: Winda - rozmowy o windach i nie tylko c.d.
  • #3292
    William Bonawentura
    Level 33  
    To_Ja92 wrote:
    Korzystając z skanów schematu E1003-001 wrzuconych gdzieś na początku tego wątku zrobiłem symulacje działania dźwigu.


    Witam.

    Czy te schematy są jeszcze dostępne? W "bazie" nie udaje się ich wyszukać.

    Drugie pytanie - nieco bardziej otwarte. Jak wiemy plan zakupu przez PRL licencji powstał w okolicach roku 1963. Ale przecież nie był to początek przemysłu dźwigowego bo ten istniał jeszcze przed wojną. I teraz takie kontrowersyjne pytanie - co dawał ten zakup czego nie byli by w stanie samodzielnie opracować polscy inżynierowie? Chodziło bardziej o układ sterowania czy o mechanikę?
  • #3293
    To_Ja92
    Level 13  
    Quote:
    Czy te schematy są jeszcze dostępne?

    One nie były w bazie tylko wrzucone do jednego z postów sprzed wielu lat.
    Może po prostu wrzucę własne skany:
    Spoiler:
    Re: Winda - rozmowy o windach i nie tylko c.d. Re: Winda - rozmowy o windach i nie tylko c.d. Re: Winda - rozmowy o windach i nie tylko c.d.
    Re: Winda - rozmowy o windach i nie tylko c.d. Re: Winda - rozmowy o windach i nie tylko c.d. Re: Winda - rozmowy o windach i nie tylko c.d.


    Quote:
    Drugie pytanie

    Zostawiam to pytanie jako otwarte i liczę że znajdzie się jakiś "stary wyjadacz" który pamięta te czasy i rzetelnie nas oświeci, ale może coś tam z moją dziurawą wiedzą postaram się na poruszenie tematu pogdybać:
    Na moje oko to wszelkie wcześniejsze krajowe produkcje miały dość prymitywne przestawne sterowania.
    A licencja dała nam takie bajery jak sterowania zbiorcze, grupowe, dźwigi szybkobieżne do 2.5m/s itd.
    W każdym razie odnoszę dziwne wrażenie że wszelkie "szybsze" i "mądrzejsze" dźwigi montowane w Polsce i niebędące licencjami to były zagraniczne wynalazki typu np. otis. Już w odmęcie tego wątku przewijały się dyskusje i zdjęcia o tychże zainstalowanych w Stalexporcie czy DOKP'ie Katowice.

    @Edit:
    znalazłem taki film:
    https://www.youtube.com/watch?v=gATxZh4bHkk
    widać wiele znajomych elementów konstrukcyjnych, poczynając od oryginalnych białych soczewek "strzałek" kierunkowych w piętrowskazywaczu jakie u nas początkowo były, dźwięk dzwonka, po konstrukcję drzwi automatycznych. Nawet szybka do podglądania pracy rygla jest identyczna.
  • #3294
    Zbych034
    Level 38  
    Niestety ale wiedza o zasadach używania dwóch strzałek jest często wiedzą tajemną. Mają nawet niektórzy teorię iż naciśnięcie dwóch strzałek przyśpiesza przyjazd windy :D
  • #3295
    bestboy21
    Level 39  
    Mam zabawne pytanie, na jednym z filmów Krakowskiego Windziarza rzuciła mi się w oczy płaska bateria wpięta pod szafą styczników liniowych, zdaje się że na 1003, czy to jakieś kryzysowe zasilanie dzwonka? Tylko raz widziałem takie rozwiązanie więc to chyba nie standard. Swoją drogą to by było logiczne, dzwonek musi działać nawet przy braku zasilania i nasuwa się dodatkowe pytanie : co na to przepisy?
  • #3296
    tw84
    Level 17  
    bestboy21 wrote:
    Mam zabawne pytanie, na jednym z filmów Krakowskiego Windziarza rzuciła mi się w oczy płaska bateria wpięta pod szafą styczników liniowych, zdaje się że na 1003, czy to jakieś kryzysowe zasilanie dzwonka? Tylko raz widziałem takie rozwiązanie więc to chyba nie standard. Swoją drogą to by było logiczne, dzwonek musi działać nawet przy braku zasilania i nasuwa się dodatkowe pytanie : co na to przepisy?


    Zdaje się że dzwonek w licencjach zawsze miał zasilanie bateryjne, z baterii R20, ale one zamontowane były przy dzwonku, na dachu kabiny.

    Jaki byłby sens ciągnąć taki prąd kablami zwisowymi? Spadek napięcia byłby tak duży, że sam zacząłby ładować baterię w przeciwną stronę.
  • #3297
    bestboy21
    Level 39  
    tw84 wrote:
    bestboy21 wrote:
    Mam zabawne pytanie, na jednym z filmów Krakowskiego Windziarza rzuciła mi się w oczy płaska bateria wpięta pod szafą styczników liniowych, zdaje się że na 1003, czy to jakieś kryzysowe zasilanie dzwonka? Tylko raz widziałem takie rozwiązanie więc to chyba nie standard. Swoją drogą to by było logiczne, dzwonek musi działać nawet przy braku zasilania i nasuwa się dodatkowe pytanie : co na to przepisy?


    Zdaje się że dzwonek w licencjach zawsze miał zasilanie bateryjne, z baterii R20, ale one zamontowane były przy dzwonku, na dachu kabiny.

    Jaki byłby sens ciągnąć taki prąd kablami zwisowymi? Spadek napięcia byłby tak duży, że sam zacząłby ładować baterię w przeciwną stronę.


    Dlatego też byłem zdziwiony, centralnie bateria 3R14 wpięta wsuwkami stała pod tablicą styczników, może jakaś "modernizacja" na dzwonek elektroniczny, takiemu to i pewnie 2V wystarczy żeby piszczeć :o

    Znalazłem ten film.
    https://www.youtube.com/watch?v=KWnNKZV8VpQ&t=372s&ab_channel=Windo-bus , mniej więcej 4:40, widać centralnie baterię podłączoną w jakąś wiązkę.
  • #3298
    William Bonawentura
    Level 33  
    bestboy21 wrote:
    Dlatego też byłem zdziwiony, centralnie bateria 3R14 wpięta wsuwkami stała pod tablicą styczników, może jakaś "modernizacja" na dzwonek elektroniczny, takiemu to i pewnie 2V wystarczy żeby piszczeć :o
    Znalazłem ten film.
    https://www.youtube.com/watch?v=KWnNKZV8VpQ&t=372s&ab_channel=Windo-bus , mniej więcej 4:40, widać centralnie baterię podłączoną w jakąś wiązkę.


    Faktycznie wygląda na to, że ktoś dorobił zasilanie "z góry". Może nie chciało mu się wymieniać baterii z kabiny? Ale jeśli by tak było to jest nieprzemyślane bo np. zerwanie kabla zwisowego wyłączy dzwonek.

    Przy okazji - czy interkomy GSM w nowych dźwigach są autonomiczne (akumulator i modem w kabinie) czy również nie zadziałają po utracie kabla?
  • #3299
    bestboy21
    Level 39  
    William Bonawentura wrote:
    Faktycznie wygląda na to, że ktoś dorobił zasilanie "z góry".


    Yhy, ale raczej na dzwonek elektromagnetyczny to już nie ma szans (pamiętam że takie były w starych ZRĘBACH), co innego elektroniczne ćwierkadło, pobiera kilkadziesiąt mA więc parędziesiąt Ω kabla zwisowego już różnicy nie sprawi.

    Kurdę, różne cuda widuje się w dźwigach, chociaż to nie moja działka :)

    Co nie zmienia sprawy że nadal jestem ciekawy usankcjonowania prawnego dzwonka, czy on musi dzwonić w przypadku blackoutu? W nowych dźwigach sterownikowych też są akumulatorki (i jestem ciekawy po co).
  • #3300
    William Bonawentura
    Level 33  
    W modernizacjach "Zrębów" występowały charakterystyczne przyciski "z dziurką" i sygnalizacją LED.
    Re: Winda - rozmowy o windach i nie tylko c.d.
    Czy ktoś wie może kto jest ich producentem, gdzie można je kupić?

    W PRL-owskiej komedii "Nie lubię poniedziałku" (1971) pojawia się temat wind.

    Jeden z bohaterów chwali się przydziałem na mieszkanie i wśród zalet wymienia "szwedzka winda i zsyp na śmieci". Czy tak nazywano nasze "licencje" czy też mogły być instalowane faktycznie dźwigi importowane?

    W filmie ma miejsce gag z windą zacinającą się po wciśnięciu jednocześnie dwóch przycisków dyspozycji. Jest to oczywiście fantazja scenarzysty, ale sama winda wygląda oryginalnie przez swoje metalowo - szklane drzwi. W filmie nazywana jest "eksperymentalną". Czy spotkaliście się z takim wykonaniem czy to raczej makieta filmowa?

    Re: Winda - rozmowy o windach i nie tylko c.d.