Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Re: Winda - rozmowy o windach i nie tylko c.d.

snozer 18 Kwi 2011 13:41 482532 2757
  • #1 18 Kwi 2011 13:41
    snozer
    Poziom 17  

    Moderowany przez And!:

    Kontynuacja tematu:
    Link



    He ostatnio miałem przyjemność przejechać się swoim PROLIFTem z chłopakami z miasta. Nie jestem mały bo warze koło 90kg ale jak chłopcy zaczeli wsiadać to poczułem, się mały. Najśmieszniejsze była reakcja windy. Pierwszy wszedł miał 100kg z dużym hakiem drugi też no a trzeci to z 200kg na bank. Jak wsiadł ostatni do kabiny to ostro zabujało w górę i w dół kabiną alarm się włączył przeciążeniowy po czym po 3 sekundach zgasł i winda ruszyła. Normalnie jak szprotka w akwarium z rekinami i jeszcze te spojrzenia hehe. Dodam, że obciążalność kabiny była 680kg
    :D

  • Megger
  • #2 19 Kwi 2011 20:22
    709867
    Poziom 9  

    Dzisiaj natknąłem się na głupią sytuację przy niespełna miesiąc temu uruchomionej nowej windzie (drzwi szybowe też rozsuwane). Na parterze podchodzę do windy, ktoś wychodzi, a na wyświetlaczu jest pokazane, że jest na 1. Później zjeżdżam windą obok (to już jest zmodernizowany zremb) patrzę i znowu to samo. Na konsoli w kabinie już było w porządku. Nawet nie wiem jak reagowała winda na wezwania z wewnątrz, bo jechałem na górę, a później jak wracałem to przyjechała druga. Wyświetlacz na parterze od drugiej windy działał dobrze. Dodam że blok ma 10 pięter. Co jej odwala?

  • #3 20 Kwi 2011 19:09
    Usunięty
  • Megger
  • #4 20 Kwi 2011 19:58
    709867
    Poziom 9  

    devcrk napisał:
    Kiedyś byłem świadkiem ciekawej sytuacji:

    Przywołuję na parterze windę, Niby dojeżdża do przystanku, przycisk wezwania gaśnie, na wyświetlaczu piętra niby 0 (czyli parter), ale winda otworzyła się piętro wyżej. Gdzieś po drodze pomieszały jej się piętra. Gdyby wysłać ją na 4 piętro, otworzyłaby się na piątym. Chciałem ją wysłać na ostatnie piętro, ale pomyślałem, że lepiej nie próbować (pewnie zadziałby wyłącznik krańcowy, ale po co ryzykować. Gdyby nie zadziałał, kabina uderzyłaby w strop.


    To sytuacja odwrotna do mojej. A w środku wyświetlacz dobrze pokazywał piętra?

  • #5 20 Kwi 2011 22:34
    stroggo81717
    Poziom 31  

    I dlaczego temat stary zamknięto... a tak było fajnie. Bez sensu, wg mnie.

  • #6 20 Kwi 2011 22:51
    709867
    Poziom 9  

    stroggo81717 napisał:
    I dlaczego temat stary zamknięto... a tak było fajnie. Bez sensu, wg mnie.


    Bo może jakiś wirus tam był, może już trzeba było go odświeżyć. Teraz jest ciąg dalszy i oprócz tego że nowy to nic się nie zmienia. Na stary temat wejść można.

  • #7 21 Kwi 2011 20:35
    snozer
    Poziom 17  

    Mój prolift jak się zawiesi to wywala na wyświetlaczu -2 czyli stację bazowa i tam posuwa. Kiedyś mnie nieźle nastraszył. Ruszył no i nagle pojawia się -2 a to garaż pierwsze piętro od dołu. Ja patrze a ona -2 ciągle i jedzie w duł jedzie jedzie już mi się ciepło zrobiło czy się zatrzyma przed betoniakiem no ale się zatrzymała.Na stacji bazowej testuje sobie drzwi wolno je otwierając i zamykając przy tym popiskuje. Najgorsze to jest wychodzenie podczas takiego rytuału testowego. Bo przy testowaniu drzwi to czujnik przy drzwiach chyba nie działa . Raz tak wychodziłem to z maksymalną prędkością zaczęła zamykać drzwi i mnie skasowała jak bilet starej generacji.

  • #8 21 Kwi 2011 22:18
    Byneq
    Poziom 26  

    To -2 to nie piętro tylko kod błędu, niestety nie pamiętam jaki.

  • #9 22 Kwi 2011 23:43
    andrzej9876
    Poziom 12  

    kolego devcrk, na pewno by nie wjechała na krańcowy ani też by nie uderzyła w strop, dojechała by do końcowego i sterownik by odczytał jeden z krańcowych przystanków (czyt. odnalazł by się), i tyle, tym bardziej strop nie zostałby naruszony, nawet jeśli nie odnalazła by się na końcowym i nie zadziałał krańcowy to jeszcze istnieje coś takiego jak cierność, dźwig dojechałby na samą górę, przeciwwaga na słupek i zależnie od sterowania, po czasie określonym w sterowniku dźwig zostałby unieruchomiony bez żadnego niebezpieczeństwa.

  • #10 23 Kwi 2011 01:36
    snozer
    Poziom 17  

    No tak ale jak się nie wie to można się przestraszyć. A mam pytanie z innej beczki! Dlaczego w starych szybach windowych umieszczano sprężyny na słupkach betonowych?
    Odnośnie pojechania windy za wysoko to kiedyś widziałem kabinę która z 3/4 metra wyżej stała na 12 piętrze (ostatnim).

    A tak ap ropo ta chyba przywaliła w strop

    http://www.cda.pl/video/3095b2/Awaria-windy

  • Megger
  • #11 23 Kwi 2011 10:59
    worw
    Poziom 21  

    Sprężyny w podszybiu służą do pochłaniania części energii przy uderzeniu w słupek. Cały czas stosuje się takie rozwiązanie, tylko że teraz bardziej popularne są gumowe zderzaki.

    Co do linku kolego snozer to winda na pewno nie uderzyła w strop. Została tylko nagle zatrzymana po najechaniu przeciwwagi na słupek, lub przez ogranicznik prędkości.

  • #12 23 Kwi 2011 17:42
    709867
    Poziom 9  

    Dzisiaj mój Zremb licencyjny (osiedlowy) pierwszy raz od dawna się zepsuł. Na parterze ściągam windę. Winda przyjeżdża, wchodzę, naciskam 3. Winda zblokuje drzwi, rusza i po chwili się zatrzymuje (jakieś parę (może więcej) centymetrów przejechała) odblokowuje drzwi, przycisk gaśnie. Wciskam jeszcze raz i znów to samo. Wychodzę, jeszcze facet stał w środku, musiałem docisnąć drzwi nie wiem czemu i znów to samo, tylko już drzwi się nie odblokowały. Facet wyszedł, bo pociągnął za rygiel. Już na 3 piętrze próbowałem ściągnąć i nic. Po 40 minutach wyjrzałem na klatkę i winda działała. Ściągnąłem ją i puściłem na 4. Nie wiem czy się sama naprawiła czy był konserwator. Czy mogło tak być, że skrzynka odpowiedzialna za dojazd do piętra mogła się wyłączyć i włączyć (jak winda nie działała nie paliła się dioda na skrzynce)?

  • #13 24 Kwi 2011 03:01
    snozer
    Poziom 17  

    Ale zaraz worw ta kabina zasuwała jak głupia do góry więc raczej ogranicznik prędkości nie zadziałał. A zatrzymanie przeciwwagi i kabiny przyjmuje się przy znamionowych warunkach pracy czyli - standardowa prędkość wznoszenia.Jeśli przyłożymy siłę do masy która ją ciągnie do góry i masa przyspiesz zgodnie z przyspieszeniem( wynika z różnicy przyspieszenia ziemskiego i przyspieszenia powstałego od przyłożonej siły) to nagłe wyłączenie siły jaką jest przeciwwaga nie spowoduje zatrzymania się masy w miejscu (pomimo że działa grawitacja). Zjawisko to w fizyce jak pamiętam nazywa się pędem a w ruchu obrotowym popędem. To tak jak z podrzucaniem kamienia do góry. Jak nadamy mu odpowiednią prędkość i otworzymy rękę to sam pofrunie do góry. Myślę że też tak było z ta kabiną. Pomimo że przeciwwaga się zatrzymała to kabina tak szybko gnała do góry że z rozpędu przykurzyła w strop.

    A i jeszcze coś kolega 1234567890 na 11 stronie poprzedniego wątku pisze jak winda się wbiła w strop nie do końca wiadomo dla czego.

  • #14 24 Kwi 2011 10:43
    Byneq
    Poziom 26  

    A skąd wiesz że uderzyła w strop? Obejrzałem film kilka razy i w zasadzie nie widać w szczelinie drzwi żeby kabina podskoczyła. Nie wiemy jaka jest prędkość znamionowa, czy to stary dźwig czy nowy, jeśli nowy to może być wyposażony w chwytacze blokujące do góry a nie spowalniające. Takie chwytacze działają natychmiast i uderzenie potrafi być tak potężne że konstrukcja w maszynowni aż podskakuje. Więc stwierdzenie że

    Cytat:
    Ale zaraz worw ta kabina zasuwała jak głupia do góry więc raczej ogranicznik prędkości nie zadziałał.
    jest zupełnie błędne. Jeśli kabina przekroczyła prędkość znamionową (zależy o ile) to ogranicznik zadziałał, pytanie czy dźwig ma chwytacze działające w górę.

  • #15 24 Kwi 2011 11:42
    worw
    Poziom 21  

    Nie lube chwytaczy dwukierunkowych ;) Zawsze są z nimi problemy przy odbiorach.
    Prawdziwe jaja to będą jak wejdzie w życie zapis o mechanicznym blokowaniu kabiny na przystankach :) A to podobno już nie długo.

  • #16 24 Kwi 2011 12:10
    Byneq
    Poziom 26  

    Nie ma tak źle chociaż czasem zakleszczy tak ze ciężko zerwać :) Niedawno miałem okazję robić dwa dźwigi z chwytaczami Cobianchi. W dół blokujące w górę hamujące. Masakra, po próbie 125% na prowadnicach nie ma nawet śladu, po zadziałaniu w górę zrywa się je bez żadnego problemu, od tego czasu nie lubię rolkowych :) http://www.pol-dzwig.eu/ang/pdf/chwytacze.pdf Ostatnie zdjęcie na dole.Ten nowy zapis będzie problemowy przy nowych urządzeniach, przy modernizacjach już są sposoby na obejście go :)

  • #17 24 Kwi 2011 13:51
    worw
    Poziom 21  

    Wiem, że są, tak samo jak na chwytacze 2-kierunkowe w nowych i modernizowanych dźwigach ;)

  • #18 24 Kwi 2011 14:54
    Byneq
    Poziom 26  

    Hmmm nowy dźwig bez chwytaczy góra? :o Jakże to ? :)

  • #20 24 Kwi 2011 16:17
    Byneq
    Poziom 26  

    No to teraz tylko patrzeć jak nas zaczną zalewać chińskie "certyfikowane" wciągarki :) Orientujesz się może ile kosztuje taka witturowska maszyna ?

  • #21 24 Kwi 2011 22:11
    worw
    Poziom 21  

    Nie mam pojęcia, we wtorek spojrzę na cennik, jak nie zapomnę oczywiście:) Nie trzeba czekać aż chiny zaczną nas zalewać swoimi produktami, bo już od pewnego czasu produkują takie wynalazki.

    Z doświadczenia wiem, że na materiałach nie opłaca sie oszczędzać. Wcześniej czy później takie oszczędności sie zemszczą.

  • #22 24 Kwi 2011 23:11
    709867
    Poziom 9  

    A ja znowu z pytaniem. Niektóre windy z manualnymi drzwiami (nie zremby) mają taką jakby rolkę na górze drzwi.
    Na tym filmiku (nie mój i nie z polski) widać tą rolkę.
    http://www.youtube.com/watch?v=be4ddqLy53I
    Nie wiem czy to ma służyć do tłumienia drzwi bo w niektórych miejscach to się nie sprawdza. Do czego służy ta rolka?

    A co do chińskich wciągarek to lepiej nie kupować, bo potem windy będą sprawiać więcej kłopotu niż pożytku

  • #23 25 Kwi 2011 10:03
    endriuw
    Poziom 14  

    Jest to amortyzator ( podobnie jak w licencjach, tyle, że bez ramienia).

  • #24 25 Kwi 2011 11:44
    709867
    Poziom 9  

    Hmm nigdy nie widziałem w licencjach tego amortyzatora (chyba, że nie zauważyłem. Ma ktoś zdjęcie tego amortyzatora przy licencjach?

  • #25 26 Kwi 2011 17:59
    majster.uzwojenia
    Poziom 14  

    Mam takie pytanie, jak jest zrealizowany napęd drzwi w ZREMBach zasuwanych? Jakiś pas zębaty? Ramię, takie jak w Dźwig-Polach? Jaki tam jest silnik, a jaka przekładnia?

    Macie może zdjęcia tego układu?

  • #26 26 Kwi 2011 18:30
    Byneq
    Poziom 26  

    Co to znaczy zasuwany? Ze ma drzwi automatyczne? Jak taki to ma silnik prądu stałego z (chyba) jedną przekładnią, która napędza paskiem skrzydła.Po drugiej stronie kolejna przekładnia która napędza tzw. sterownik drzwi czyli ustrojstwo z 6 lub 8 regulowanymi rezystorami drutowymi i dwoma pakietami styków które odpowiadają za otwieranie i zamykanie drzwi. Można go używać jako grzejnik :) Generalnie jedno wielkie badziewie, co ja się tego cholerstwa naregenerowałem to nie chcecie wiedzieć...

  • #27 26 Kwi 2011 19:03
    majster.uzwojenia
    Poziom 14  

    Byneq napisał:
    Co to znaczy zasuwany? Ze ma drzwi automatyczne?


    Tak, dokładnie o taki pytałem, dzięki ;)

    Czy Ktoś posiada może fotki tego napędu drzwi?

  • #28 26 Kwi 2011 19:06
    Byneq
    Poziom 26  

    O fotki będzie ciężko, chyba że ktoś jeszcze ma w serwisie takiego złoma.

  • #29 27 Kwi 2011 11:15
    Chupacabra
    Poziom 22  

    709867 napisał:
    Hmm nigdy nie widziałem w licencjach tego amortyzatora (chyba, że nie zauważyłem. Ma ktoś zdjęcie tego amortyzatora przy licencjach?


    W starych licencjach masz coś w rodzaju samozamykacza. Takie ramie jest widoczne po otwarciu drzwi. Tym ramieniem również blokujesz drzwi żeby się nie zamykały w trakcji załadunku np. mebli do windy. U mnie po modernizacji też zrobili taki amortyzator i niestety nie ma możliwości zablokowania drzwi a w przypadku dźwigu towarowo - osobowego to jest jakaś masakra. Żeby coś wnieść to trzeba dodatkowej osoby do trzymania drzwi. Nie wiem co za koleś tak wymyślił, ale jest to cholernie uciążliwe.

    Widzieliście kiedyś taki patent?:

    Re: Winda - rozmowy o windach i nie tylko c.d.

    Re: Winda - rozmowy o windach i nie tylko c.d.

  • #30 27 Kwi 2011 12:17
    Byneq
    Poziom 26  

    Nie, ale czaderskie. Podłoga masakra aż się wystraszyłem :)

 Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME