Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Arrow Multisolution Day
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Regulacja pędkości silnika indukcyjnego 1f

gizzy19 19 Kwi 2011 18:00 4199 12
  • #1 19 Kwi 2011 18:00
    gizzy19
    Poziom 9  

    Witam! To mój pierwszy raz na forum. Potrzebuje regulacji prędkości obrotowej silnika dmuchawy w nagrzewnicy. Silnik 1f, z fazą pomocniczą(i kondensatorem), moc 750W. Jak myślicie jakby działał takie silnik z układem który wycinał by periodycznie kilka okresów np. podaje napięcie sinusoidalne przez 3 pełne okresy. Następnie 2 okresy przerwy i tak w kółko. Czy silnik pracowałby ciągle w stanie rozruchu i czy nie grzałby się nadmiernie?

    0 12
  • Arrow Multisolution Day
  • #2 19 Kwi 2011 18:18
    Rzuuf
    Poziom 43  

    Witam!
    Tak się nie robi!
    Dla regulacji obrotów silnika indukcyjnego już dawno opracowano skuteczne urządzenie: falownik. Przy mocy 750W trzeba dać falownik na 1kW (niezbędny zapas), ale można wtedy sobie pozwolić na łagodny rozruch - to tylko wyjdzie silnikowi "na zdrowie".

    0
  • #3 19 Kwi 2011 20:56
    gizzy19
    Poziom 9  

    tak zgadzam się z tym w 100 % ale to rozwiązanie jest drogie bo falownik kosztuje kilkaset złotych. Fabrycznie(ku mojemu zdziwieniu) w tej nagrzewnicy prędkość wentylatora była regulowana transformatorem. Zmniejszając napięcie zmniejszał się moment co przy stałym obciążeniu mechanicznym powodowało ze wentylator kręcił się wolniej. taki fabryczny trafo kosztuje 150zl. Jeśli chciałbym zmieniać prędkość wentylatora w 4 nagrzewnicach to musiałbym wydać 600 zł na trafo. Nie mogę kupić jednego falownika bo każda z nich musi mieć regulację osobno. Wiec mam wybór albo kupić trafo albo wykombinować coś tańszego.

    Dodano po 24 [minuty]:

    0
  • Arrow Multisolution Day
  • #5 20 Kwi 2011 14:23
    falowniki.com
    Spec od Falowników

    Rzuuf napisał:
    Przejrzyj oferty na allegro, są falowniki w cenie niższej, niż twój transformator.


    Niestety nie nadają się do zastosowania z silnikiem jednofazowym, falownik do tego typu silnika jest droższy niż do silników trójfazowych i z tego co wiem produkuje je jedna firma w zakresie mocy 0,37 do 1,1 kW.
    Sam fakt że falownik ma zasilanie jednofazowe nie oznacza że wyjście falownik jest jednofazowe, zazwyczaj jest to wyjście trójfazowe dla silnika połączonego w trójkąt.
    pozdrawiam

    0
  • #6 20 Kwi 2011 21:58
    gizzy19
    Poziom 9  

    Wiem od początku ze mogę użyć falownik. Ale gdyby mi ktoś mógł odpowiedzieć na pytanie jak będzie pracował ten silnik przy takim napięciu jak na obrazku?( podając mu kilka pełnych okresów, a kilka wycinając[w tym przypadku 2 podaje a 1 wycinam]). Przypuszczam ze jego prędkość będzie mniejsza(bo jest stale obciążony), spadnie współczynnik mocy bo będzie pracował trochę jak przy rozruchu tylko co z jego temperatura? przypuszczam ze wzrośnie. Silnik jest poniekąd samoczynnie chłodzony od wentylatora. Wewnątrz ma zabezpieczenie termiczne wiec gdyby temperatura w uzwojeniach osiągnęła niebezpieczną wartość to ono zadziała i silnik się nie przegrzeje.

    Dodano po 3 [minuty]:

    To jest obraz przebiegu o którym pisałem wcześniej. Regulacja pędkości silnika indukcyjnego 1f

    Dodano po 7 [minuty]:

    Przepraszam za kiepską jakość rysunku ale nie dysponuje profesjonalnym programem do projektowania.

    Dodano po 5 [godziny] 15 [minuty]:

    0
  • #8 22 Kwi 2011 14:21
    kubai
    Poziom 14  

    Można zastosować układ tyrystorowy (wracamy do tematu "zarzynania silnika"), tylko że należy uważać, żeby nie zejść za nisko z obrotami.
    Kolega nie napisał za pomocą czego chce sterować, dlatego najlepiej będzie jeżeli ta informacja zostanie uzupełniona.

    0
  • #9 22 Kwi 2011 15:59
    gizzy19
    Poziom 9  

    Układ sterowania miałby wyglądać tak: Układ detekcji przejścia przez zero z dwoma optotriakami podłączony do mikrokontrolera atmega 8 do pinu aint. Mikrokontroler obliczałby liczbe przejść przez zero i zgodnie z wprowadzonym programem sterowałby triakiem( który byłby odpalany i wyłączany w zerze, wiec nie powodowałby zakłuceń w sieci ).

    Dodano po 10 [minuty]:

    fabrycznie do tej dmuchawy był podłączony transformator i regulacja obrotów zachodziła poprzez obniżenie napięcia. W ksiażce pt. "maszyny elektryczne" znalazłem informację ze takie sterowanie w tego rodzaju silnikach jest nie skuteczne bo przy napięciu 0,7 Un obroty maleją jedynie o 10%(a prąd wzrasta). Ale nie podali informacji jak to wyglada przy obciązonym na stałę silniku. Sam byłem zdziwiony ze fabrycznie był stosowany trafo bo mnie w szkole uczyli ze w tego rodzaju silnikach jedynie używa się falownika. Ale miał 5 stopni regulacji i jakoś to funkcjonowało.

    Które z rozwiązań było by najlepsze dla silnika:
    a)sterowanie z trafo
    b)sterowanie wg mojego pomysłu
    c) sterowanie za pomocą triaka poprzez opóźnienie kata zapłunu?

    Proszę dbać o poprawną pisownię i poprawić post. [retrofood]

    0
  • #10 22 Kwi 2011 18:02
    zdziwiony
    Poziom 21  

    A.
    C.
    Przy obciążeniach tzw. kwadratowych np. wentylatory sprawdza się sterowanie przy pomocy zmiany napięcia. Produkowane są fabryczne takie regulatory. Nie jest to rozwiązanie optymalne, ale tanie.
    Nawiasem mówiąc w softstartach też siedzą tyrystory.

    0
  • #11 22 Kwi 2011 18:32
    retrofood
    Moderator

    zdziwiony napisał:

    Przy obciążeniach tzw. kwadratowych np. wentylatory sprawdza się sterowanie przy pomocy zmiany napięcia.


    Tutaj chyba nawet obciążenie ma trochę wyższą potęgę niż kwadrat, więc niewielkie zmiany napięcia, czyli obrotów, powodują znaczne zmiany wydajności wentylatora. A o to przecież chodzi.

    0
  • #12 22 Kwi 2011 18:37
    Wodnik-W8
    Poziom 16  

    Witam. Ja w takim przypadku nie robiłbym żadnej elektroniki bo to jest nie to.
    Zwłaszcza przy kilku urządzeniach. Sądzę że jest potrzeba regulacji wydatku powietrza poszczególnych dmuchawach. Radziłbym zrobić przysłony powietrza na wejściu każdej dmuchawy i stłumić przepływ.Silnik będzie miał wtedy lżej, mniej prądu będzie brał, i pełna ekonomia oraz prostota wykonania i niezawodność. Ważne - przesłona musi być na wejściu powietrza przed dmuchawą a nie za nią. Pozdrawiam.

    0
  • #13 22 Kwi 2011 23:43
    gizzy19
    Poziom 9  

    Dziekuje Wodnik:) W moim przypadku to się akurat sprawdzi doskonale dlatego że:
    a) robię to u siebie wiec biorąc pod uwagę zerowe koszty prymitywizm sterowania wydajnością mi nie przeszkadza
    b) mam łatwy dostęp do nagrzewnic( bo to jest w cieplarni przy piecu)
    c) nie potrzebuję automatycznej regulacji

    Tu sprawdza się aforyzm "Wyobraźnia jest ważniejsza od wiedzy"-A.Einstein.

    0