Witam,
Odświeżam stary temat, bo mam podobny problem.
Może tutaj ktoś będzie mi w stanie coś zasugerować.
Oto treść mojego posta na forum NISSANA:
"Moja Almera zdechła.
Podczas jazdy silnik zgasł, zapaliła się lampka pompy, po zatrzymaniu się na poboczu odpalił ponownie.
Sytuacja tego dnia powtórzyła się dwukrotnie. Za każdym razem odpalał.
Drugiego dnia samochód uruchomił się bez kłopotu.
Pojechałem nim w trasę 400km i raz jeszcze podczas wyjazdu silnik zgasł, ale odpaliła ponownie.
Po paru dniach zgasł po raz kolejny, lecz tym razem już nie odpalił.
Samochód trafił do mechanika.
Stwierdzono awarię czujnika ciśnienia paliwa.
Zamontowano używany na próbę.
Spokój miałem 3 tygodnie.
Podczas jazdy auto zgasło i już nie odpaliło, tak jak poprzednio.
Mechanik rozkłada ręce.
Podczas diagnostyki wywala błąd P0608 i P0409.
Proszę o wsparcie.
Nigdzie nie mogę znaleźć opisu błędu.
Na domiar złego "mechanik" skasował błąd ze swojego komputera diagnostycznego, więc nawet nie dysponuj angielskim jego opisem.
Zanotował sobie tylko to P0608 i 0409.
Żeby było śmiesznie.
Auto postało na parkingu u mechanika dwa tygodnie. Po tych dwóch tygodniach odpaliło samo bez niczyjej ingerencji."
Kolejny post z dzisiaj po odebraniu auta od czwartego mechanika:
"Auto trafiło do kolejnego mechanika, stało 2 tygodnie.
Podobno było już zrobione, dzisiaj miałem odebrać.
Kiedy zadzwoniłem i zapytałem ile będzie kosztować naprawa, usłyszałem "Nic".
Jak to nic?
Nic, bo nic nie zrobiłem.
Po wymianie zdań przy odbiorze auta usłyszałem, że walnięty jest Czujnik ciśnienia paliwa na listwie.
Oryginał 620zł, są podróbki, są używki, ale mechanik mówi, że czujnik czyścił i auto jeździło cały dzień po czym znów nawaliło.
Więc przyczyna tkwi jeszcze gdzieś indziej.
Powiedział, że mogę kupić czujnik, wymienić ale on nie daje gwarancji, że ponownie nowy czujnik szlag trafi.
Dzisiaj odebrałem auto po nieudanej naprawie i udało mi się nim przejechać ponad 40km. Po drodze zgasło, ale silnik uruchomił się po zjechaniu na pobocze i wyjęciu kluczyka ze stacyjki.
Słyszałem jakieś plotki o opiłkach z pompy paliwowej które zatykają owy czujnik.
Słyszałem też o środkach na "przeczyszczenia" układu paliwowego.
Nie znam się, czy ktoś może spotkał się z takim przypadkiem?"
Będę bardzo wdzięczny za każdą pomoc.
Auto od ponad miesiąca nie jeździ.
Nie mam czym dojeżdżać do pracy
