ciężko się go nie reguluje
ale jest jeden PROBLEM , czujnik fabryczny samochodowy który miałem można było łatwo "obejść" dlatego że reagował na ruch trwający dłużej niż
1 sek i wystarczyło zbliżać ręke do niego "skokowo" z przerwami i palcem zasłonić nadajnik lub odbiornik ultradzwiękowy
a dalej wiadomo (((
dlatego nie polecam !!! .
Witam. Montuję te czujniki w wielu samochodach i jak dotąt nie miałem problemów. Jest to dobra sprawa i niedroga. Wg mnie alarm bez dodatkowego czujnika w kabinie nie ma sensu. Co do regulacji to nie ma problemu, czujniki te posiadają płynną regulacje czułości tak że mozna je sobie dostosowac. Substytutem może być czujnik mikrofalowy. Jest troszkę drozszy ale nie posiada za to elementów zewnetrznych tak jak w ultradżwiękach. Ponadto wiele zależy też od tego jakiej firmy kupujemy czujniki, czy jest to sprawdzony towar.
Właśnie tak. Dobrej firmy czujnik to podstawa niezawodności !!!
Są tanie i awaryjne, wyzwalają alarmy przy zmianach temperatury, są droższe z kompensacją temperatury ( ważne zima/lato)