Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Europejski lider sprzedaży techniki i elektroniki.
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Astra F C14NZ wysokie spalanie LPG

lomax5 21 Kwi 2011 20:30 13223 30
  • #1 21 Kwi 2011 20:30
    lomax5
    Poziom 8  

    Witam, problem wałkowany postaram się streścić. Mam astrę 1.4 8V, silnik C14NZ. Nie mam większych zastrzeżeń do mocy/płynności jazdy itp. ale pali mi 15 l LPG na mieście i 10,5 na trasie. Nie mam ciężkiej nogi, jeżdżę ekonomicznie. Od dłuższego czasu się z tym borykam i dalej nic.
    Oto info odnośnie samochodu:motor jak wyżej napisałem. Instalacja LPG firmy BRC, reduktor 100Kw, generacja II. Przebieg 179 tys. Na gazie zrobione może z 7000 z czego 1500 na nowym reduktorze. Kompresja sprawdzana niedawno i jest ok (11-10-10-10atm). Oleju nie bierze ani kropli.
    W czasie grzebania i czytania forum po kolei wymieniałem o co mogło być wadliwe więc:
    wyczyściłem układ wtryskowy+komplet nowych uszczelek (oryginały GM).
    Reduktor i przewody w instalacji są nowe.
    Niedawno robiony rozrząd/rolki/pompa wody + regulacja gazu (wskazania na analizatorze są poprawne).
    Termostat nowy, pracuje idealnie. Czujnik temp dający sygnał do kompa - nowy. Filtr powietrza+przewody W/N+świece NGK wymienione w zeszłe wakacje (przez cały okres użytkowania auto pali tak samo).
    Dzisiaj wymieniłem sodę labmda: napięcie na benzynie oscyluje wokół 0,85v (silnik nagrzany) a na LPG jest 0,035v (!!!) tego nie rozumiem!!
    Co jeszcze, mam zatkany wlot ciepłego powietrza, gazownik nie mógł ustawić reduktora póki tego nie zrobił (wskazanie HC było ponad 1000, po zatkaniu dolotu dało się ustawić na około 230). Generalnie samochód chodzi w miarę, jest zamulone lekko ale podejrzewam że tak ma chodzić z racji mocy motoru itp. Przez cały okres eksploatacji robię na 33 litrowej butli 330 km na trasie i 220 na mieście. Na mieście robię krótkie odcinki około 7 km do pracy. Trasa to ponad 100 km na dobrej drodze, średnia prędkość 90 km więc nie ma mowy że 10l to normalne spalanie.
    Proszę o jakiekolwiek refleksje w tym temacie, bo już nie mam pojęcia co sprawdzić. Z góry dzięki!

  • #2 21 Kwi 2011 20:53
    Carll
    Poziom 15  

    Witaj ! Sprężanie 11-10-10-10 bar kwalifikuje silnik do remontu...

  • #3 21 Kwi 2011 22:08
    misiozol
    Poziom 29  

    Co tu wiele wymyslac zmien gazownika , odczyty napiec na sondzie powinny byc takie same jak na bezynie na rozgrzanym silniku oscylujace pomiedzy 0.1-0.9V.

  • #4 21 Kwi 2011 22:45
    lomax5
    Poziom 8  

    Proszę o konkrety:
    - dlaczego silnik do remontu skoro ciśnienie ma być 9,4 a jest 10?
    - co do gazownika to co ma on wspólnego z rozbieżnością wskazań sondy, jeśli analizator spalin pokazuje poprawne ustawienie?
    Naprawdę proszę o w miarę możliwości przemyślane odpowiedzi bo czytałem już 1000 podobnych wątków i 90% odpowiedzi to rzeczy w stylu "zmień gazownika" albo "silnik do wymiany". Masz konkretny pomysł? - Pisz. Nie masz? - Nie pisz. Albo przynajmniej uzasadnij swoje stwierdzenie o tym czy o tamtym, bo odpowiedź typu "silnik do remontu..." nic nie wnosi.

  • #5 21 Kwi 2011 22:57
    misiozol
    Poziom 29  

    Chlopie ten post sie nadaje tylko do kosza a jak nie wiesz jaka jest zaleznosc miedzy wskazaniem sondy a skladem spalin to nie moja wina , zasob twojej wiedzy nie pozwala ci tego rowiazac samemu a nawet zasob wiedzy twojego gazownika nie pozwala tego jemu rozwiazac wiec GO ZMIEN , napisal bys co to byly za poprawne wskazania na rozgrzanym silniku na gazie czy mamy to zgadywac ?

  • #6 21 Kwi 2011 23:15
    kidu22
    Poziom 35  

    Dobre spalanie to 8. Pozatym to padło. Po wtóre jedź do gazownika niech ustawi śrube gazu bo to ono jest przyczyna spalania.
    Podziekowania prosze publicznie.

  • #7 21 Kwi 2011 23:27
    zeimp
    Moderator Samochody

    Napraw sobie hamulce. A jakbyś mógł otworzyć pokrywę silnika zrobić fotkę i ją tutaj wrzucić - to poproszę.

  • #8 21 Kwi 2011 23:35
    lomax5
    Poziom 8  

    kidu22 napisał:
    Nie gówno pomagając robi Misiozol tylko realnie masz chłopie nierówno pod sufitem.
    Skoro masz II gen to masz krokowca, a dobrze go ustawić to 70zł trzeba wydac lekką ręka.
    Pozatym nie wiem po co sie chwalisz że dużo części wymieniałeś w aucie.

    Nie chwalę się tylko w większości postów każdy po kolei wylicza: wymień to, wymień tamto, czujnik, termostat, kable itp. Wyliczam co jest wymienione żeby konkretnie opisać co jest w aucie. Nie równo pod sufitem może masz ty skoro twierdzisz że się chwalę wymienionymi częściami :| Masakra.
    PS. zeimp, walczę z tym spalaniem rok i rzeczywiście najwyraźniej psują mi się hamulce.

  • #9 21 Kwi 2011 23:46
    zeimp
    Moderator Samochody

    Moim zdaniem, temat do zamknięcia! Nie podałeś ile spala benzyny i jak na niej pracuje. Nie podałeś, czy sprawdziłeś zawieszenie (hamulce). Kiedy kolega:

    misiozol napisał:
    zasob wiedzy twojego gazownika nie pozwala tego jemu rozwiazac wiec GO ZMIEN

    nic nie piszesz, czy odwiedziłeś inny zakład/warsztat i była przeprowadzona ponowna regulacja?
    Musisz zrozumieć jedno: TO NIE JEST "GG" i jeśli chcesz rozwiązać problem, to powinieneś czytać podpowiedzi, analizować/zadziałać i opisać rezultaty. Inaczej nic z tego nie będzie!

  • #10 21 Kwi 2011 23:54
    ociz
    Moderator Samochody

    lomax5 napisał:
    w większości postów każdy po kolei wylicza: wymień to, wymień tamto, czujnik, termostat, kable itp.

    Ignoruj takie podpowiedzi.
    9,4 to stopień sprężania a nie ciśnienie jakie ma być, ale i tak jest w normie.

  • #11 22 Kwi 2011 00:05
    lomax5
    Poziom 8  

    Samochód na benzynie pracuje bez zarzutu (była wymiana wtryskiwacza + czyszczenie i wymiana uszczelek) - prawidłowo wkręca się na obroty, nie szarpie itd. Spalania nie sprawdzałem. Zawieszenie w samochodzie jest w bdb stanie. Hamulce również. To są moje wrażenia z jazdy + to co usłyszałem po przeglądzie. Jeśli chodzi o gazowników byłem u 2. Jeden, wymienił mi reduktor na nowy (stary nadawał się do wymiany). Przy wymianie reduktora gazownik wyregulował mi go „na oko” z racji nieszczelnego wydechu i braku możliwości wiarygodnego badania analizatorem. Po 2 tankowaniach na nowym reduktorze i wymianie wydechu stwierdziłem że spalanie jest takie jak było więc pojechałem na regulację co CZAKRAMu gdzie gość zatkał mi dolot ciepłego powietrza, pobawił się i ustawił gaz prawidłowo. Po paru następnych tankowaniach (spalanie takie samo) pojechałem na ustawienie gazu do gościa który mi go zakładał (przegląd i ustawienie po przejechaniu 1000 km). Gość stwierdził na analizatorze że samochód jest ustawiony dobrze (po przedniej regulacji w czakramie), minimalnie skręcił wolne obroty i zaproponował wymianę termostatu, co zrobiłem. Co do gazownika to nie jest to pan Mieciu, który robi w stodole tylko gość sprawdzony i polecony mi przez kilka osób z czego 2 z nich bawią się długo w mechanikę i robił im auta bez zarzutu.

  • #12 22 Kwi 2011 00:09
    misiozol
    Poziom 29  

    W trakcie badania analizatorem masz robiony jednoczesnie odczyt z sondy ? Jak z tymi wskazaniami z analizatora ?

  • #13 22 Kwi 2011 00:16
    lomax5
    Poziom 8  

    W trakcie ustawiania na analizatorze nie sprawdzał napięcia sondy. Wskazania z analizatora miałem zapisane i sprawdzałem je (szukałem na forum jakie powinny być i zgadzało się). W tym momencie nie pamiętam jakie były wskazania a kartka gdzieś się zapodziała. Gazownik twierdził że wskazania są bdb. Jedynie pamiętam że HC było w okolicach 200 na wolnych obrotach.

  • #14 22 Kwi 2011 00:29
    zeimp
    Moderator Samochody

    To wg. mnie pozostaje kwestia jakości paliwa (LPG).

  • #15 22 Kwi 2011 07:01
    manta
    Moderator Samochody

    Instalacja była sprawdzana na szczelność?

  • #16 22 Kwi 2011 09:19
    lomax5
    Poziom 8  

    Paliwo tankuje tylko na Orlenie. Instalacja (poza butlą) jest nowa, nie czuć gazu i na przeglądzie było ok. Relingi mam, w bagażniku wożę koło zapasowe i to wszystko. Nie ma opcji żeby przez to auto mi paliło 5 litrów więcej.
    Czy ktoś ma jakiś pomysł dlaczego są takie dziwne wskazania z sondy (PB: 0,85v, LPG: 0,035v)? Czy taki odczyt w ogóle jest "możliwy" w sensie, że jest prawdopodobny?

  • #17 22 Kwi 2011 10:09
    misiozol
    Poziom 29  

    Heh co wy ludzie za teorie spiskowe wymyslacie , juz w pierwszym poscie jest odpowiedz lambda na gazie stoi na ubogiej mieszance 0.03V co tu kombinowac instalacja jest za bardzo skrecona i mu pali wiecej bo musi mocniej deptac aby auto jechalo i krokowiec od gazu jest otwarty na maxa, jak byles u 2 gazownikow i zaden po nawet powiedzieniu tego nie wpadl na to ze trzeba wyregulowac porzadnie bo odczyt z sady i analizatora sie nie pokrywa ta sa obydwaj do duszy , sonde masz nowa, jest sinusoida na bezynie jak pracuje na zagrzanym silniku. Wniosek zmien gazownika .

  • #18 22 Kwi 2011 12:38
    lomax5
    Poziom 8  

    Prawo jazdy mam ponad 10 lat. Nie jestem dzieciakiem zaraz po kursie, który wali sobie spojlery na astrę 1.4 kombi i ściga się nocami po mieście z kolegami co mają Cinquecento. Jeżdżę ekonomicznie, pisałem w pierwszym wpisie. Przy takim samym stylu jazdy Golf II 1.6 spalał mi przez 2 lata na trasie 7,2l a w mieście 9l LPG. Klimy nie mam, opony to Dunlop 170/65R14.

  • #19 27 Kwi 2011 14:19
    mapigerman
    Poziom 15  

    Witam Wszystkich,

    widzę, że kolega boryka się z podobnym problemem jak ja... Mój astrolot ma najechane troszeczkę więcej bo 196tys.km, nie mam pojęcia ile na gazie - używam go jako samochodu zastępczego wiec przez ostatnie 2 lata zrobiłem nim max 2,5 tys km. Z tego ponad tysiąc w ciągu ostatnich 2 miesięcy gdyż w moim drugim autku padło sprzęgiełko a chwile potem skrzynia i czeka na potrzebne organy... Ale wracając do asterixa - kopiłem go "z wypluta uszczelka" pod głowica i woda wszędzie gdzie to możliwe. Uporałem się z tym i silniczek zaczął gadać... Ale wcale nie było różowo... Falował dusił się, pił jak smok... i nie miał mocy... Oj czegóż tam nie było po poprzednim właścicielu... Wiec tak... do wymiany poszły kable WN, świece, kopułka rozdzielacza w komplecie z palcem, rozrząd kompletny, popychacze zaworowe, uszczelniacze na zaworach... i zaczął jakoś chodzić... Adaptacja komputerka i... dziwne falowanie obrotów... - ok korkowiec do wymiany... i na koniec problem z wysokimi obrotami... co się okazało... poprzedni właściciel jeździł z zapłonem opóźnionym!!!! o prawie 10 stopni czyli prawie 20 stopni za późno... efekt... sonda zespawana z kolektorem i pęknięty kolektor... ok... wymieniony i silnik na benzynce chodzi jak złoto...
    Pomiary napiecia na lambdzie - jak najbardziej w normie - czylo oscylacje od 0.1V do 0.9V.

    Przyszła pora na gaz... przełączam a sonda lambda pokazuje skoki od 1 do 3 V... masakra nie dziwie się ze palił gaz jak smok... no wiec czyszczenie instalacji.
    W miedzy czasie znalazłem na butli, ze jest z 2004 roku, i jak na swój wiek parownik nadzwyczaj miękko dawał się regulować... Znalazłem opis regulacji i dawać...
    Instalacja II gen. z LECHO - żadnych cudów. Emulator lambdy w tryb TEST attuator skręciłem na min i cofnąłem o 1 obrót przy takim ustawieniu śruba ta duża plastikowa na parowniku ustawiłem skład mieszanki na lekko za bogata wskazanie na sondzie około 0.9V co przy obrotach około 3tys dało poprawna wartość napięcia na sondzie 0.4 - 0.5V.
    Po tym zabiegu samochodzik odzyskał ducha i powiem, że spalanie jest w normie - przy 120-130km/h około 9 litrów ale nie więcej gdzie przy poprzednich ustawieniach było 20 l/100km. Analizator spalin pokazał o dziwo wartości poprawne choć z górnej granicy - słowa gościa co to sprawdzał na przeglądzie...

    Z mojej wiedzy i już doświadczenia - sonda musi pracować w swoim pełnym zakresie napięcia w trakcie pracy na benzynie jak i na gazie - emulator wstawiony miedzy sondą podaje tylko odpowiednio zmodyfikowany sygnał o odpowiednich czasach i napięciach żeby się komputer silnika "nie burzył" o to co idzie z sondy.
    Jestem zdania, że Twoja instalacja wymaga po prostu regulacji bo jeździsz "na zaworach" a nie na gazie czy jak ktoś to powiedział już tu wcześniej - jest za ubogo... - dobrze to dla silnika nie jest.
    Regulacja silnika się ma odbyć NIE NA WOLNYCH OBROTACH - ustawiamy 0.4 - -0.5V przy około połowie zakresu użytecznych obrotów - dla Twojego silnika 3 tys. będzie w sam raz... na wolnych ma być za bogato...





    Zastanawia mnie jeszcze to:

    lomax5 napisał:
    napięcie na benzynie oscyluje wokół 0,85v (silnik nagrzany) a na LPG jest 0,035v (!!!)


    lomax5 napisał:

    Czy ktoś ma jakiś pomysł dlaczego są takie dziwne wskazania z sondy (PB: 0,85v, LPG: 0,035v)? Czy taki odczyt w ogóle jest "możliwy" w sensie, że jest prawdopodobny?

    Odczyt z sondy (0,035v)jest prawdopodobny przy byt ubogiej mieszance ale ten drugi z benzyny... hmmm, wtrysk przelewa?

    Jak na benzynke to trochę za bogato... Podejrzewam, ze to wina zatkanego dolotu... - u mnie wyrzuciłem tez z puszki filtra powietrza kawałek peszla którym gazownik przytkał dolot.

    Moja sugestia - odepnij aku na noc i z rana kiedy bedzie jeszcze chlodnawo podepnij i zrob adaptacje komputera na beznynie - jak juz beda normalne odczyty na benzynie to przejdziemy dalej do regulacji gazu.


    BTW...

    Carll napisał:
    Witaj ! Sprężanie 11-10-10-10 bar kwalifikuje silnik do remontu...


    Niekoniecznie... 1 Bar to maksymalna dopuszczalna różnica pomiędzy cylindrami - wszystko zależy od jak było mierzone to ciśnienie - na silniku zimnym, ciepłym, czy z próbą olejową.


    lomax5 napisał:

    - dlaczego silnik do remontu skoro ciśnienie ma być 9,4 a jest 10?


    Pomyliłeś stopień sprężania z ciśnieniem a to nie to samo.

    Jeszcze pytanie - Czy masz podpięty sygnał z TPS-a? - jak masz jakieś zdjęcia instalacji - mile widziane a postaram się pomoc - a jak jesteś gdzieś z okolic Opola - to do końca tygodnia służę czasem.

    Pozdrawiam i przepraszam za moja chaotyczność w tym poście.

  • #20 28 Kwi 2011 13:50
    lomax5
    Poziom 8  

    Dzięki za odpowiedź. Poniżej wrzucam poglądowe fotki tego co mam pod maską:
    Astra F C14NZ wysokie spalanie LPG

    Astra F C14NZ wysokie spalanie LPG

    mapigerman napisał:

    Po tym zabiegu samochodzik odzyskał ducha i powiem, że spalanie jest w normie - przy 120-130km/h około 9 litrów ale nie więcej gdzie przy poprzednich ustawieniach było 20 l/100km.

    mapigerman jeżeli przy 120 km/h (czyli trasa) pali Ci 9 to moje spalanie jest podobne, bo ok 10 l. Z tego co ludzie mówią to powinien brać mniej :roll: Ile Ci pali w mieście?
    Co do regulowania w oparciu o sygnał z sondy to zastanawiam się czy jest sens kombinować - gazownik ustawiał mi na analizatorze, który jest bardziej precyzyjny, twierdził że mieszanka jest OK... Nie wiem, skończy się na tym że będę lał 15 l na setkę w mieście i do widzenia :x

  • #21 28 Kwi 2011 14:05
    ociz
    Moderator Samochody

    Wciąż nie rozumiesz idei działania 2 generacji instalacji LPG, ona sama ma się doregulowywać w niewielkim zakresie na podstawie odczytu z sondy lambda. Więc takie regulowanie na parowniku bez wglądu w parametry pracy attuatora jest kompletnie bez sensu.
    Po za tym to co masz zamontowane to beznadziejny wynalazek BRC Blitz.

  • #22 29 Kwi 2011 16:01
    mapigerman
    Poziom 15  

    Witam,
    piszesz:

    lomax5 napisał:
    Instalacja LPG firmy BRC, reduktor 100Kw, generacja II.


    wiec skoro to II gen. to gdzie jest krokowiec regulujący ilość gazu? Moim zdaniem ta instalacja została "okaleczona" i sprowadzona do I gen - bo te miały tylko i wyłącznie śrubę regulacyjna na attuatorze i były stosowane do samochodów bez katalizatorów - chyba, ze masz tego krokowca gdzies indziej ale nie widzę go ani na wężu ani również na reduktorze, wiec... chyba rozumiem dlaczego ktoś ja próbował ustawiać na analizatorze...
    Przepraszam za to co powiem ale to dupa był nie spec co Ci regulował skład mieszanki... Jak można regulować skład mieszanki badając to co się wydostaje z rury wydechowej kiedy komputer silnika dostaje fałszywy sygnał z emulatora sondy lambda, który to jest zamontowany po to żeby komputer sterujący silnikiem nie wyświetlał Ci co chwile błędów sondy lambda o... złym składzie mieszanki...

    lomax5 napisał:
    mapigerman jeżeli przy 120 km/h (czyli trasa) pali Ci 9 to moje spalanie jest podobne, bo ok 10 l. Z tego co ludzie mówią to powinien brać mniej Ile Ci pali w mieście?
    Co do regulowania w oparciu o sygnał z sondy to zastanawiam się czy jest sens kombinować - gazownik ustawiał mi na analizatorze, który jest bardziej precyzyjny, twierdził że mieszanka jest OK... Nie wiem, skończy się na tym że będę lał 15 l na setkę w mieście i do widzenia


    Musisz wiedzieć jedna rzecz jeszcze - sonda lambda daje sygnał dla komputera o tym co się dzieje ze spalinami - ideałem jest kiedy współczynnik Lambda jest równy 1 a to jest przy napięciu 0,45V na sondzie. Komputer czytając informacje z sondy co chwilkę wzbogaca mieszankę i ja zubaża żeby uzyskać właśnie taka wartość. Wartości poniżej są traktowane jako zbyt uboga mieszanka i prowadza do "jazdy na zaworach" temperatura w silniku jest dużo wyższa od nadmiaru tlenu a to prowadzi do wypalania gniazd zaworów wydechowych, ale jeździ się bardzo oszczędnie... Wartości napięcia na lambdzie powyżej 0,45V to mieszanka zbyt bogata i kosmiczne spalanie a do tego świeży zapach niespalonego gazy z rury wydechowej...

    Mój ostatnio sprawdzany na trasie 8,8 przy 120-130km/h a miasto nie przekracza 11,5/100km - czasem ostrzej czasem delikatniej - ale generalnie mam ciężka nogę. Dla instalacji II gen. zużycie gazu jest większe o conajmniej 20 procent większe niż benzynki.


    Regulacja Twojego reduktora powinna być przeprowadzona od zera - począwszy od ustawienia ilości gazu ta mala śrubką na parowniku - poprzez regulacje składu mieszanki na parowniku ta dużą śrubka z przodu reduktora do ilości gazu - żeby go nie brakło na wyższych obrotach - ta śruba na wężu.

    Wszystko ustawia się obserwując zmiany napięcia na sondzie lambda przed emulatorem (trzeba się podpiąć pod kabelek wychodzący bezpośrednio z sondy) na prawdziwym sygnale o składzie spalin... Najlepiej podpiąć jakiś analizator sondy lambda żeby widzieć zmiany w czasie regulacji - a powinien skakać sobie od 0,1 do 0,9V.

    Powodzenia w regulowaniu i jeszcze cos - mam nadzieje, ze katalizator jest drożny i samochód na benzynie chodzi jak złoto... I nie wierz bezgranicznie w to co ludzie mówią...

  • #23 29 Kwi 2011 18:43
    ociz
    Moderator Samochody

    mapigerman napisał:
    wiec skoro to II gen. to gdzie jest krokowiec regulujący ilość gazu?

    Nie ma krokowca, zamiast niego jest ten dziwny zawór przy samym reduktorze, i to jest właśnie ten wynalazek Blitz.

  • #24 29 Kwi 2011 20:25
    mapigerman
    Poziom 15  

    Witam,

    kurcze wszędzie gdzie czytam o BLITZ-u to widzę, ze jest sam attuator (krokowiec) lub attuatir i register(sruba). A ten zawór to jest zwykły elektrozawór wyjściowy gazu do mieszacza... Dalej twierdze, ze ta instalacja jest lekko okaleczona... do I gen. A reduktor do regulacji...

    np. tutaj czy tu...


    Jakby się dało więcej zdjęć zrobić tego parownika - zwłaszcza wszystkich elementów skąd odchodzą kabelki - to mogłoby trochę więcej wyjaśnić.

  • #26 29 Kwi 2011 22:28
    mapigerman
    Poziom 15  

    ociz napisał:
    mapigerman napisał:
    kurcze wszędzie gdzie czytam o BLITZ-u to widzę, ze jest sam attuator (krokowiec)

    Wszędzie gdzie widzisz krokowca to czytasz o Just a nie Blitz.
    http://www.instalgaz.bydgoszcz.pl/instalacje_gazowe_bydgoszcz_blitz.html


    No tak wchodze na ten link a tam w opisie...

    Opis systemu BLITZ
    Skład systemu :
    1. Centrala sterująca Lambda Blitz
    2. Attuator
    3. Okablowanie Blitz
    4. Przełącznik Micro Benzyna - Gaz

    Opis systemu JUST
    Skład systemu :
    1. Centrala sterująca Lambda Just
    2. Silnik krokowy
    3. Okablowanie Just
    4. Przełącznik Micro Benzyna - Gaz

    wiec zadaje sobie pytanie czym jest attuator - bo już zgłupiałem...
    Odpowiedz znalazlem TU

    A wiec: "Attuator, czyli regulator przepływu jest elementem wykonawczym układu sterującego ilością gazu, którego zadaniem jest sterowanie ilością gazu zasysanego przez mikser.
    Jeśli mieszanka spalana w cylindrze jest zbyt bogata attuator zmniejsza dopływ gazu do miksera przez zmniejszenie przekroju przepływu, jeśli mieszanka jest zbyt uboga attuator zwiększa dopływ gazu do miksera przez zwiększenie przekroju przepływu. Attuator składa się z korpusu, który łączy się z przewodami gazowymi oraz z silnika krokowego, który sterowany jest za pomocą sygnałów z elektronicznego układu sterującego. Układ ten na podstawie analizy danych pochodzących z sondy lambda analizuje bieżącą sytuację i generuje sterowanie elementem wykonawczym - attuatorem.
    Silnik krokowy może zajmować dowolną pozycję w przedziale 0 (całkowicie zamknięty) do 250 kroków (całkowicie otwarty)."

    Wynika z tego ze elementem składowym attuatora jest silnik krokowy - sam silnik zawsze musi być jakoś zamocowany wiec ma jakiś korpus... wiec ja już nic nie rozumiem... Może mnie ktoś oświecić??

    Nie zmienia to faktu, że na zdjęciach autora postu nie widzę żadnego elementu regulującego skład mieszanki w oparciu o odczyty z sondy lambda...

  • #27 29 Kwi 2011 23:07
    ociz
    Moderator Samochody

    A co widzisz na zdjęciu w linku który podałem? To własnie ten zawór reguluje skład mieszanki. Nazwa "silnik krokowy" jest po prostu nadużywana przez ciemną masę.
    Co do działania sondy lambda też musisz jeszcze trochę poczytać bo głupoty piszesz z tym

    Cytat:
    Lambda jest równy 1 a to jest przy napięciu 0,45V na sondzie

  • #28 30 Kwi 2011 00:26
    mapigerman
    Poziom 15  

    ociz napisał:
    A co widzisz na zdjęciu w linku który podałem? To właśnie ten zawór reguluje skład mieszanki. Nazwa "silnik krokowy" jest po prostu nadużywana przez ciemną masę.


    Domyślam się, że to właśnie to coś co nazwałeś zaworem reguluje skład mieszanki bo tak wynika ze schematu podłączenia tego ustrojstwa - wiec to jest attuator czyli sterowany zawór...
    W sumie chciałem podziękować w imieniu "czarnej masy" za wytłumaczenie nam tego skomplikowanego zagadnienia przedstawicielowi "białej masy"...

    ociz napisał:
    Co do działania sondy lambda też musisz jeszcze trochę poczytać bo głupoty piszesz z tym
    Cytat:
    Lambda jest równy 1 a to jest przy napięciu 0,45V na sondzie


    A co do tego... Wytłumacz mi proszę, dlaczego za wartość współczynnika λ=1 przyjmuje sie napięcie 0,45V w samochodach wyposażonych w katalizator i sondę lambda o zakresie pracy 0-1V. Dla sond o napięciu pracy 0-5V przyjmuje się λ=1 dla napięcia ok.2,5V. Tak działają sterowniki silników we wszystkich produkowanych na świecie samochodach.

    Troszke teorii mozna zlazezc tu i coś tutaj... o tu też i coś z innego forum ale w temacie sondy lambda - przepraszam za to ADMINA.

    Mam nadzieje, że Kolega ociz następnym razem zanim komuś zwróci uwagę o braku wiedzy sam będzie jej miał pod dostatkiem by podzielić się nią z nami. W koncu od tego jest forum.

    Opel wyposaża swoje samochody w sondy o napięciu pracy 0-1V.

    Wracając do tematu - jak Koledze lomax5 idzie regulowanie tego ustrojstwa?

  • #29 30 Kwi 2011 13:50
    lomax5
    Poziom 8  

    Póki co jestem w martwym punkcie. Sprawdziłem jeszcze MAP sensor – jest w porządku tzn. daje napięcie pomiędzy sygnałem a masą w okolicach 1v, z tego co gdzieś na forum znalazłem to jest to prawidłowa wartość. Co do sygnału z sondy to jeszcze kilka razy sprawdzałem i po mocnym rozgrzaniu silnika (prawie 100 stopni) sonda wskazywała bogatą mieszankę zarówno na Pb jak i LPG (może ten dziwny odczyt 0,035v był spowodowany za małym rozgrzaniem sondy, nie wiem). Odczyt wyglądał tak że po przegazowaniu wartości napięcia się wahały i po kilku sekundach stabilizowały się w okolicach 0,9v. Więc mieszanka jest za bogata, dlatego tyle żłopie i finał, nie potrafię tego inaczej wyjaśnić tylko nie rozumiem dlaczego jest tak ustawiony reduktor. Patrzyłem na okablowanie przy reduktorze i nie ma tam innych urządzeń poza widocznymi na zdjęciach – kabelki są włączone w wiązkę idącą prosto do wtyczki pod szybą. Mam w planach podjechanie do kolejnego gazownika, zobaczymy co powie, może błyśnie wiedzą i coś poradzi.
    Mam jeszcze jedno pytanie: czy w momencie wkręcenia do oporu śruby na reduktorze (tej od wolnych obrotów) silnik powinien się dławić/gasnąć? Jeśli nie gaśnie to czy to oznacza tak bogatą mieszankę, która „wystarcza” do utrzymania wolnych obrotów nawet w momencie wkręcenia na max tej śruby?
    I jeszcze jedno pytanie: czy silnik jest w stanie „przepalić” tak bogatą mieszankę do tego stopnia że na analizatorze spalin parametry wyglądają poprawnie? Poprzedni reduktor tyle samo palił, przy czym wywalał nie spalony gaz przez wydech – było czuć itp. Jak to jest że teraz na nowym reduktorze spaliny są w normie, nie śmierdzi a żłopie tyle samo? Czy to możliwe żeby za bogatą (i to sporo) mieszankę silnik wypalił do takich spalin jakie by były przy prawidłowej mieszance?

    Dodano po 43 [minuty]:

    Jest jeszcze jedna sprawa, o której zapomniałem wspomnieć. Kiedy byłem na pierwszej regulacji po wymianie reduktora na nowy i wymianie tłumika (pierwsza regulacja na analizatorze po wymianie reduktora na nowy) była taka sytuacja, że gość w CZAKRAMie nie mógł mi ustawić reduktora. Mówił że parametry są kosmiczne, HC ponad 1000 itd. Bawił się i nie mógł z tym nic zrobić. W końcu zrobił taką rzecz że odpiął rureczkę (zaznaczyłem zieloną strzałką) która była wpięta w miejscu, które zaznaczyłem czerwoną strzałką.
    Astra F C14NZ wysokie spalanie LPG
    Miejsce w którym była założona rurka zakleił taśmą i dopiero wtedy dało się ustawić reduktor tak, że spaliny były w normie. Potem jeszcze zatkał dolot gorącego powietrza, o czym pisałem wcześniej. Nie wypytywałem go szczegółowo, bo byłem w szoku że nowego reduktora nie można ustawić. Gość tylko napomknął mi że ta rurka to było odpowietrzenie czegośtam…
    Nie mam pojęcia czy to ma znaczenia ale już piszę o wszystkich pierdołach – mam nieszczelny bak – szykuje się do wymiany, bo strasznie mi wali w aucie świeżą benzyną jak otwieram szyber albo szyby w oknach.

  • #30 30 Kwi 2011 17:51
    ociz
    Moderator Samochody

    lomax5 napisał:
    Mówił że parametry są kosmiczne, HC ponad 1000 itd. Bawił się i nie mógł z tym nic zrobić. W końcu zrobił taką rzecz że odpiął rureczkę (zaznaczyłem zieloną strzałką) która była wpięta w miejscu, które zaznaczyłem czerwoną strzałką.

    Ciągnie lewe powietrze i wtedy nawet jak będzie ubogo to HC będzie wysoko bo zapłony wypadają.
    mapigerman napisał:
    Mam nadzieje, że Kolega ociz następnym razem zanim komuś zwróci uwagę o braku wiedzy sam będzie jej miał pod dostatkiem by podzielić się nią z nami. W koncu od tego jest forum.

    A czym mam się dzielić jak sam nie wiele się na tym znam. Wiem tylko że taka sonda nie pokaże kiedy jest ok a jedynie 2 stany, gdy jest zbyt ubogo lub zbyt bogato więc ma cały czas oscylować w tych granicach. Teraz jaśniej?

TME logo Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
TME Logo