Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Opel Zafira - sonda lambda

21 Kwi 2011 21:23 24983 15
  • Poziom 16  
    Witam. Stałem się "szczęśliwym" posiadaczem kolejnej Zafiry ze świecącym się check'iem. Komputer pokazuje błąd sondy lambda. Podpiąłem u mechanika dwie inne bo akurat miał na stanie (oczywiście kabelki trzeba było przelutować bo inna kostka była) i nie pokazało błędu sondy tylko w obydwu przypadkach "Za wysokie napięcie czujnika ogrzewania". Mechanik powiedział, że to podgrzewanie sondy. Tego nie wiem..
    Jakby nie było postanowiłem kupić nową, niestety cena troszkę sporawa bo 350zł. Patrzyłem na necie i jest niby pełno jakichś tańszych, ale czy ktoś może doradzić która by pasowała, jeśli wogóle by pasowała. Prosiłbym o jakiś link lub jakąś odpowiedź. Auto to Opel Zafira 2000r., 1,8 16V.
  • Pomocny post
    Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 16  
    Czyli nie ma opcji żeby działało cokolwiek innego? Nawet jeśli sprzedawca zarzeka się że będzie? ;)
  • Poziom 16  
    Wracam do tematu, gdyż sprawa z tym samochodem nie skończona ;) Kupiłem oryginalną sondę, założyłem i nie pokazuje błędu sondy tylko kod błędu P0135 czyli uszkodzenie obwodu podgrzewania sondy (chyba jakoś tak). Troszkę poczytałem o tym i obwód sprawdzi mi elektryk bo sam nie dam rady tego zrobić, gdzieś wyczytałem, że trzeba sprawdzić świece i przewody, to też zrobi mechanik bo niestety świece tak są mocno dokręcone, że giął mi się aż klucz i nie odkręciłem.
    Ale przy okazji odkręcania świec, po zdjęciu osłony, zauważyłem na pokrywie zaworów napis korektorem "Astra" :-/ Czyli coś było kombinowane... Auto przywiezione świeżo z Niemiec, przyjechało na lawecie. I jeszcze jedna rzecz na którą wcześniej nie zwróciłem uwagi bo podejrzewałem o to sondę, mianowicie na wolnych obrotach w miarę jak zaczyna łapać temperaturę pracuje nierówno chociaż nie widać wahania obrotów, podczas jazdy po zmianie biegu przy rozpędzaniu zaczyna szarpać i jak zwiększą się obroty to przestaje, przy zdjęciu nogi z gazu i w miarę spadku obrotów również zaczyna szarpać, na postoju na wolnych obrotach dodatkowo lekko buja autem. Czy może to być przestawiony rozrząd? Miałem tak kiedyś w bmw jak mechanik mi wymienił i przestawił o jeden ząbek to miałem identyczne objawy.
    Dodam jeszcze, że auto nie ma zbytnio mocy.
  • Poziom 16  
    Ciąg dalszy "wariacji" mojego auta ;) Tak jak pisałem wcześniej podejrzewałem rozrząd o te objawy. No i rozrząd był przestawiony o jeden ząbek. Rozrząd jest ustawiony idealnie, próba odpalenia i... I jest jeszcze gorzej. jeszcze gorzej szarpie na wolnych obrotach i gorzej szarpie podczas jazdy. Z tą tylko różnicą , że wcześniej praca silnika była nieregularna, a teraz nazwę to tak: "regularnie nierówno pracuje". Czyli te bujnięcia i szarpnięcia powtarzają się cyklicznie. Objaw podobny do takiego jakby palił na jeden cylinder. Świece sprawdzone już nie wiem który raz, przewody też, ciśnienie na tłokach też (wszędzie po 14).
    Podpięliśmy komputer i pokazało błędy których nie znalazłem. Czy ktoś wie co one oznaczają?
    Kod błędu 21 Pressure blower motor circuit malfunction
    Kod błędu 22 Pressure blower motor signal too small
  • Poziom 16  
    Dzisiaj kupiłem nową cewkę zapłonową za 260zł, niestety problem nadal występuje. Pojadę jeszcze do mechanika sprawdzić wtryskiwacze. Jeśli ktoś ma jakieś pomysły to proszę o pomoc...
  • Poziom 35  
    bład obwodu podgrzewania sondy nie ma nic wspólnego z cewką, wtryskiwaczami itp.
    Pojeachłbyś do kogoś kto się coś zna, to byś zaoszczędził na zbędnym zakupie cewki.
  • Poziom 16  
    Z oddaniem cewki nie będzie problemu. Podejrzewam jeszcze jedną rzecz, podczas ustawiania rozrządu (jest ustawiony idealnie na znaki) zauważyłem, że jedno koło zębate jest troszkę inne (średnica identyczna), inne wycięcia w środku koła. Tak jak wspominałem wcześniej pokrywa zaworów jest od Astry z takim samym silnikiem więc mogę podejrzewać że koło zębate lub cały wał jest też z innego silnika i znaki mogą się nie zgadzać i zamiast ustawić dobrze rozrząd, został przestawiony o jeszcze jeden ząbek. Jutro sprawa się wyjaśni, na pewno napiszę.
  • Poziom 13  
    według mnie jakbyś miał rozrząd źle ustawiony to od razu wywaliło by błędy od wału vel.wałków rozrządu, tak jest w 1.8 i 2.0, po drugie co za różnica od jakiego auta masz dekiel? nie podejrzewam że ktoś wsadził z innego motoru

    Dodano po 4 [minuty]:

    PS co do wycięcia kół fizycznie są takie same tylko jeden wałek ustawiasz na intake drugi na exhaust stąd pewnie piszesz że różnią się wcięcia...
  • Poziom 16  
    Mechanik ustawił rozrząd jeszcze raz na znaki, na znaki na dolnym kole też i jest prawie ok. Chodzi równo tylko od czasu do czasu się jakby zająknie, podejrzewam że może być to sprawa z tą sondą nadal :( Na starej pokazuje błąd sondy a na nowej pokazuje błąd P0135. Czy ktoś może mi powiedzieć który przewód może być od podgrzewania sondy? Są cztery, czarny, szary, żółty i biały. Sonda jest identyczna jak ta.
    http://moto.allegro.pl/sonda-lambda-opel-vectra-astra-g-zafira-1-8-16v-gm-i1585018406.html
  • Poziom 13  
    sprawdź gdzie idzie 12V to będziesz wiedział...
  • Poziom 16  
    No ale jak sprawdzę czy jest 12V skoro właśnie nie ma podgrzewania sondy. No chyba, że źle myślę... A sonda jest na 100% sprawna.
  • Poziom 13  
    12V masz na pinie C, po zapłonie zawsze ma być 12V, jeżeli nie to musisz iść w głąb po kablu do sterownika, pozycja A15

    Dodano po 2 [minuty]:

    sprawdziłem dla słabszego motoru 115 koni
    mocniejszy ma widzę dwie sondy już, więc Ty masz ten słabszy
  • Poziom 16  
    ok, dzięki bardzo, w końcu jakaś konkretna odpowiedź :)
  • Poziom 16  
    Moje zmagania zakończyły się już kilka dni temu. Tak jak pisałem wcześniej po ustawieniu rozrządu była duża poprawa. Ale nadal troszkę silnik "kulał" i nie miał mocy. Zdenerwowany pojechałem trochę ostrzej i... w katalizatorze coś zaczęło brzęczeć. Wróciłem do mechanika, wykręciłem sondę i odpaliłem bez sondy. Silnik pracował równiutko i moc się poprawiła :) Katalizator wyciąłem i okazało się, że wkład się oberwał i go zatkał :) Pozostała sprawa świecącej się kontrolki check i uszkodzenia obwodu grzania sondy. Pojechałem na przegląd i diagnosta się tym zainteresował. Podłączył analizator spalin i wyszło (tak stwierdził) że gdzieś coś nie łączy. Popsikał styki preparatem i jest teraz wszystko ok :)
    Temat do zamknięcia.