witam.
mam taki problem, z silnikiem. podczas pierwszego zapalenia , gdy silnik jest zimny, uruchomienie jest za pierwszym razem. jednak jak podjadę kilkanaście kilometrów i zgaszę silnik to ponownie go już nie zapalę. po odczekaniu ok. 20-30 minut jak wystygnie auto, zapala odrazu. ... i tak w koło. zimny zapala, gorący nie zapala, wystygnie zapala itd.
zapomniałem dodać ze objawy zaczęły się jak zjeżdżałem do garażu podziemnego z prawie pustym bakiem. zaczął się dławić silnik i gasł i od tamtej ppory tak sie dzieje że zimnhy to zapali a gorący to nie.
mam taki problem, z silnikiem. podczas pierwszego zapalenia , gdy silnik jest zimny, uruchomienie jest za pierwszym razem. jednak jak podjadę kilkanaście kilometrów i zgaszę silnik to ponownie go już nie zapalę. po odczekaniu ok. 20-30 minut jak wystygnie auto, zapala odrazu. ... i tak w koło. zimny zapala, gorący nie zapala, wystygnie zapala itd.
zapomniałem dodać ze objawy zaczęły się jak zjeżdżałem do garażu podziemnego z prawie pustym bakiem. zaczął się dławić silnik i gasł i od tamtej ppory tak sie dzieje że zimnhy to zapali a gorący to nie.