Chyba w dobrym dziale piszę, jak nie to przepraszam.
System wygląda tak:
Dwa silniki - wentylatory nawiewu w samochodzie.
Przy każdym wentylatorze tranzystor (2N3771)
Sterowanie potencjometrem i przy nim tranzystor (BD911)
Przełącznik wentylatorów i dwa przekaźniki
Działanie:
Jest to dokładana klimatyzacja do samochodu (w połowie lat 80tych). Prawdopodobnie elektryk coś pokićkał bo było dobrze...
Prawidłowe działanie jest takie że:
Przełącznik w pozycji 1:
Działa wentylator nr.1 z tranzystorem nr.1 (chłodzenie), jest w pełni sterowany przez potencjometr ze swoim tranzystorem.
Przełączniki w pozycji 2:
Działa wentylator nr.2 z tranzystorem nr.2 (chłodzenie), jest w pełni sterowany przez ten sam potencjometr ze swoim tranzystorem.
Problem:
Wszystko działa pięknie i się reguluje w pełni... ale przełącznik, nie przełącza tranzystorów (tych 2N3771) i działa wentylator nr.2 na tranzystorze nr.1 lub wentyaltor nr.1 na tranzystorze nr.1. Cały czas jeden tranzystor.
Efekt: Wentylator nr.2 nie chłodzi tranzystora nr.1 a on się pali, potem pali nawet ten BD911 umieszczony przy potencjometrze.
Sprawa wydaje mi się jasna i łatwa - dwa osobne wentylatory i dwa osobne tranzystory... Niestety auto trafiło do trzeciego fachowca a ten już kręcił nosem że bez dokumentacji nie będzie łatwo... Czy ktoś byłby pomocny i mógłby narysować schemat jak to podłączyć? Z góry wielkie dzięki.
System wygląda tak:
Dwa silniki - wentylatory nawiewu w samochodzie.
Przy każdym wentylatorze tranzystor (2N3771)
Sterowanie potencjometrem i przy nim tranzystor (BD911)
Przełącznik wentylatorów i dwa przekaźniki
Działanie:
Jest to dokładana klimatyzacja do samochodu (w połowie lat 80tych). Prawdopodobnie elektryk coś pokićkał bo było dobrze...
Prawidłowe działanie jest takie że:
Przełącznik w pozycji 1:
Działa wentylator nr.1 z tranzystorem nr.1 (chłodzenie), jest w pełni sterowany przez potencjometr ze swoim tranzystorem.
Przełączniki w pozycji 2:
Działa wentylator nr.2 z tranzystorem nr.2 (chłodzenie), jest w pełni sterowany przez ten sam potencjometr ze swoim tranzystorem.
Problem:
Wszystko działa pięknie i się reguluje w pełni... ale przełącznik, nie przełącza tranzystorów (tych 2N3771) i działa wentylator nr.2 na tranzystorze nr.1 lub wentyaltor nr.1 na tranzystorze nr.1. Cały czas jeden tranzystor.
Efekt: Wentylator nr.2 nie chłodzi tranzystora nr.1 a on się pali, potem pali nawet ten BD911 umieszczony przy potencjometrze.
Sprawa wydaje mi się jasna i łatwa - dwa osobne wentylatory i dwa osobne tranzystory... Niestety auto trafiło do trzeciego fachowca a ten już kręcił nosem że bez dokumentacji nie będzie łatwo... Czy ktoś byłby pomocny i mógłby narysować schemat jak to podłączyć? Z góry wielkie dzięki.