Witam,
Mam bardzo poważny problem z samochodem jak w temacie.
Otóż samochód należy do ojca. Wpadliśmy na pomysł (w sumie to on zamówił) na tuning a mianowicie chip tuning. Silnik ma fabrycznie podajże 82 KM więc to mało jak na taką masę. Na allegro znaleźliśmy tani sposób na podniesienie mocy - kości pamięci, sprzedawca powiedział ze nie będzie problemu, wepniemy tylko w podstawki i spokój. Tuning polegać miał na zamianie kości pamięci w komputerze ECU. Dostaliśmy się do komputera i wszystko pięknie ładnie, otwieramy go a tam kości pamięci są przylutowane. No i problem, nie mam lutownicy na gorące powietrze. To jadę do serwisu komputerowego, tam powiedziałem kolesiowi żeby mi wlutował stare kości i wlutował podstawki. No i pięknie ładnie wszystko zrobione, wkładam stare kości pamięci najpierw dla sprawdzenia podłączam i wtedy zaskoczenie - silnik nie odpala samochód ogólnie wariuje (włącza się wentylator silnika bez powodu nawet przy wyłącznej stacyjce a silnik na 200% jest zimny). Na nowych kościach jest to samo. Samochód zachowuje sie nawet tak samo jak cały komputer ECU jest odłączony (cała elektryka działa, światła, wycieraczki, nawet większość kontrolek się pali, nie pali się na pewno ta od świec żarowych)
Koleś który to lutował sprawdzał to drugi raz, wygrzewał nawet płytkę podczerwienią i nic. Facet który sprzedał mi chip powiedział ze to musi być wina jakiegoś zimnego lutu, nie ma gdzieś styku.
Może ktoś wie gdzie leży problem, może ktoś wie ile kosztuje nowy sterownik silnika (jest to Bosch nr 0 281 010 021), nie mogę go nawet w necie znaleźć. Najgorsze że zachciało nam się to robić dzisiaj w wielki piątek i nie ma samochodu na święta. Ma ktoś pomysł na rozwiązanie sprawy czy mam już szukać sobie suchej gałęzi i mocnej liny?
Mam nadzieje że długi tekst nikogo nie zniechęci i ktoś mi pomoże bo mi naprawdę nie jest do śmiechu. Z góry dziękuje za pomoc
Mam bardzo poważny problem z samochodem jak w temacie.
Otóż samochód należy do ojca. Wpadliśmy na pomysł (w sumie to on zamówił) na tuning a mianowicie chip tuning. Silnik ma fabrycznie podajże 82 KM więc to mało jak na taką masę. Na allegro znaleźliśmy tani sposób na podniesienie mocy - kości pamięci, sprzedawca powiedział ze nie będzie problemu, wepniemy tylko w podstawki i spokój. Tuning polegać miał na zamianie kości pamięci w komputerze ECU. Dostaliśmy się do komputera i wszystko pięknie ładnie, otwieramy go a tam kości pamięci są przylutowane. No i problem, nie mam lutownicy na gorące powietrze. To jadę do serwisu komputerowego, tam powiedziałem kolesiowi żeby mi wlutował stare kości i wlutował podstawki. No i pięknie ładnie wszystko zrobione, wkładam stare kości pamięci najpierw dla sprawdzenia podłączam i wtedy zaskoczenie - silnik nie odpala samochód ogólnie wariuje (włącza się wentylator silnika bez powodu nawet przy wyłącznej stacyjce a silnik na 200% jest zimny). Na nowych kościach jest to samo. Samochód zachowuje sie nawet tak samo jak cały komputer ECU jest odłączony (cała elektryka działa, światła, wycieraczki, nawet większość kontrolek się pali, nie pali się na pewno ta od świec żarowych)
Koleś który to lutował sprawdzał to drugi raz, wygrzewał nawet płytkę podczerwienią i nic. Facet który sprzedał mi chip powiedział ze to musi być wina jakiegoś zimnego lutu, nie ma gdzieś styku.
Może ktoś wie gdzie leży problem, może ktoś wie ile kosztuje nowy sterownik silnika (jest to Bosch nr 0 281 010 021), nie mogę go nawet w necie znaleźć. Najgorsze że zachciało nam się to robić dzisiaj w wielki piątek i nie ma samochodu na święta. Ma ktoś pomysł na rozwiązanie sprawy czy mam już szukać sobie suchej gałęzi i mocnej liny?
Mam nadzieje że długi tekst nikogo nie zniechęci i ktoś mi pomoże bo mi naprawdę nie jest do śmiechu. Z góry dziękuje za pomoc
