Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Ile czasu musi pracować zeby naładować akumulatory

arturs75 24 Kwi 2011 01:06 10890 29
  • #1 24 Kwi 2011 01:06
    arturs75
    Poziom 11  

    Witam
    Problem mam nastepujacy :
    Ile czasu minimum powinien pracowac silnik zeby alternator doladowal akumulatory o tyle ile pobral z nich pradu rozrusznik. Niestety nie wiem jakiej mocy jest rozrusznik wiem tylko ze alternator jest 90 amperowy a akumulatory 2szt x 180Ah rozrusznik nie nalezy do malych gdyz musi rozruszac silnik deutza V8 13litrow pojemnosci.
    Silnik pracuje w maszynie budowlanej i po ok 4min pracy jest wyłączany to niestety jest chyba zbyt krotki czas na podladowanie zuzytej mocy z akumulatorow.

    0 29
  • #2 24 Kwi 2011 13:25
    jannaszek
    Poziom 39  

    Ciepły silnik potrzebuje 0.5 sek pracy rozrusznika, prąd płynący może w impulsie osiągać 1000 A, więc można palić go kilkadziesiąt razy, jednak te 4 minutowe czasy pracy, prawdopodobnie nie wystarczą do całkowitego doładowania i pasuje go podłączyć na noc pod prostownik z jakimś ograniczeniem po naładowaniu.
    Lub pozwolić popracować na silnikowi ok godziny, amperomierz pokładowy pozwoli ocenić stan naładowania, poprzez brak wychylania sie na + w trakcie pracy.

    0
  • #3 24 Kwi 2011 13:50
    arturs75
    Poziom 11  

    Planowałem zamontowac prostownik na stale w maszynie bo 220v raczej zawsze jest w zasiegu na budowie ale sie zastanawialem jak ograniczyc prad ladowania w miare naladowania akumulatorow ( cos na wzor regulatora napiecia w alternatorze ograniczajacy prad wzbudzenia) no i czy moga pracowac wspolnie prostownik i alternator?

    0
  • #4 24 Kwi 2011 15:40
    sq9cwd
    Poziom 27  

    Pomoże prostownik z automatyką. Domyślam się, że akumulatory są połączone szeregowo zatem potrzebujesz prostownika na 24V. Porozglądaj się po sklepach motoryzacyjnych, gdybyś miał kłopot ze znalezieniem mogę taki odstąpić.
    Pozdrawiam.

    0
  • #5 24 Kwi 2011 17:21
    arturs75
    Poziom 11  

    no tak 24v, prostownik mam nawet calkiem potezny "dynamic Telwin 620"( duzo takich na allegro) ale czy on posiada "automatyke" tego nie wiem. Ma co prawda amperomierz i podczas ladowania sukcesywnie strzalka wychyla sie coraz mniej ale czy rzeczywiscie dostaje mniej z prostownika?

    0
  • #6 26 Kwi 2011 08:21
    sq9cwd
    Poziom 27  

    Potężna maszyna, jednak wydaje mi się, że urządzenie nie ma elektroniki kontrolującej ładowanie, z reguły producenci głośno trąbią o dodatkowych cechach produktu, a w żadnych opisach takiej informacji nie znalazłem.

    1
  • #7 28 Kwi 2011 22:38
    PCcepuk
    Poziom 19  

    hmm...
    co to za maszyna i w jakich obrotach pracuje ona przez te 4min, ile razy jest w ciagu dnia palona i z jakimi przerwami oraz jak szybko silnik zapala... ???

    moze sie okazac ze nie jest potrzebny zaden prostownik....

    0
  • #8 08 Maj 2011 14:55
    arturs75
    Poziom 11  

    Dzwig budowlany, silnik jak w ciezarowce alternator 28v 90A , obroty "wolne" ok 1000/m, odpala normalnie czyli ok1s. Odpalany, wciagniety ładunek i gaszony wszystko w celu zaoszczedzenia drogiego dzis paliwa. Czasem silnik pracuje godzine czasem 4min, ostatnio czesto 4min :).Chce poprostu policzyc ile prądu "połyka" rozrusznik na odpalenie a potem ile czasu musi pracowac alternator zeby doladowac akumulatory.

    0
  • #9 08 Maj 2011 15:17
    jannaszek
    Poziom 39  

    Najprościej będzie zmierzyć napięcie i stężenie elektrolitu (stan naładowania) rano i to samo wieczorem. Aerometr kosztuje coś ponad 10 zł.
    Nie sposób tu bawić sie w jakieś żmudne wyliczenia, które i tak niczego konstruktywnego nie dadzą.

    0
  • #10 08 Maj 2011 15:41
    arturs75
    Poziom 11  

    a tu jednak bedzie problem bo akumulatory sa bezobslugowe i nie maja koreczkow napiecie oczywiescie moge zmierzyc ale co dalej?

    Dodano po 2 [minuty]:

    Mysle ze istnieje prostszy niz to wszystko wzor ktory wyliczy ile minimum czasu musi chodzic silnik zeby naladowac to co 1s praca rozrusznika wyladuje

    0
  • #11 08 Maj 2011 15:55
    K2
    Poziom 12  

    Jeżeli silnik pracuje 1 godz. to nie musisz podładowywać akumulatorów.A jeżeli są to częste odpalenia tylko na 4 min. to musisz zapewnić zewnętrzne ładowanie bo załatwisz drogie akumulatory.
    Proponuję zakup zasilacza 27,6 V (na dwa szeregowo połączone akumulatory 12V/180Ah).Dlaczego 27,6V ponieważ tym napięciem nie przeładujesz akumulatorów a jednocześnie zapewnisz pełną moc baterii.Zasilacz nie musi być silny ,wystarczy np. 27,6V/5A jest tego w internecie sporo np.
    Zasilacz uniwersalny MIXPO MC-140-27.6 http://www.volty.pl/276-v-c59.html Zasilacz może być stale włączony bez obawy uszkodzenia(przeładowania akumulatorów).Jeżeli dopuścisz do rozładowania akumulatorów do napięcia poniżej 10,5V na jeden akumulator 12V (21V na dwa) to je wykończysz.
    pozdrawiam

    0
  • #12 08 Maj 2011 15:57
    jannaszek
    Poziom 39  

    Uparłeś się, to dobra podaj prąd pobierany do startu, uprzedzam że inny będzie przy źimnym inny przy ciepłym inny w czasie początku kręcenia inny na końcu a gra to rolę bo różnice są zarąbiste, skoro ma być wyliczony potrzebny czas do naładowania i nic ponadto? Utopia.

    Cytat:
    napiecie oczywiescie moge zmierzyc ale co dalej?


    Bez cudowania, akumulator naładowany ma napięcie na zaciskach w granicach 12,7-13,2V. mierzone to ma być co najmniej po kilkunastu minutach postoju.

    0
  • #13 08 Maj 2011 15:58
    kkknc
    Poziom 42  

    Czasem pracuje 4min czasem 1h więc się naładuje. Chcesz ładować to zastosuj prostą ładowarkę impulsową np.
    http://www.texa.pl/index.php?strona=zb-25
    Ja takie stosuje do wozów strażackich ( o mniejszym prądzie) i karetek pogotowia.
    Ładowanie z takiego Telwina a tym bardziej rozruch jest mocno ryzykowne.
    Ładowarka może pracować z silnikiem, ale można zrobić automatyczny odłącznik wykorzystując do tego sygnał D+ z alternatora i przekaźnik.

    1
  • #14 08 Maj 2011 16:20
    arturs75
    Poziom 11  

    Planuje zakupic voltomierz montowany na stale do auta mysle ze to pozwoli na kontrolowanie naladowania akumulatorow co pokaze mi czy czas ladowania byl wystarczajacy. Spodobal mi sie pomysl kolegi"K2" z zasilaczem oraz kolegi "kkknc" z podlaczeniem do D+ co bedzie rozłaczac zasilacz.Pamietam ze w szkole na jednej z pierwszych lekcji obliczalismy ile zuzywa rozrusznik i ile potem trzeba ladowac czasu akumulatory ale jak to sie robilo juz mi umknelo.Faktycznie lepiej bedzie rzobic to praktycznie i kontrolowac napiecie

    0
  • #15 08 Maj 2011 21:29
    kkknc
    Poziom 42  

    Kolego K2 10,5V to napięcie końcowe wyładowanego akumulatora 12V. Niebezpiecznym napięciem poniżej którego nie wolno zejść to 8V. Przy 10,5V akumulatory i tak nie zakręcą rozrusznikiem w sposób umożliwiający rozruch silnika.
    A napięcie 27.6V zaleca się do pracy buforowej a nie cyklicznej. Chociaż to napięcie wystarczy do utrzymania naładowania akumulatora, W tych zasilaczach istnieje możliwość regulacji napięcia potencjometrem. Jest tylko mały problem przy dużym obciążeniu ten zasilacz nie wystartuje i mocno wyładowane akumulatory nie będą ładowane.
    Kolego arturs75 przekręciłeś mój nick co jest niewybaczalne więc popraw szybciutko zanim się wk..... Ten woltomierz to że tak spytam po co? Potężny alternator przeforsuje dużym prądem ładowanie co pozwoli uzyskać prawidłowe napięcie na woltomierzu. Nie obciążony woltomierz pokaże ci sile elektromotoryczną ogniwa a nie zasób zgromadzonego w nim ładunku. Chwilę po zgaszeniu silnika napięcie będzie bardzo wysoki a potem będzie spadać więc w takim trybie ciężko będzie wywnioskować czy zapali kolejnym razem czy nie

    0
  • #16 08 Maj 2011 21:54
    excray
    Poziom 39  

    Ważne jest też aby zasilacz miał ogranicznik maksymalnego prądu. Aby przy kręceniu rozrusznikiem nie usmażyć (a w najlepszym wypadku spalić bezpiecznik) zasilacza.

    0
  • #17 08 Maj 2011 22:04
    jannaszek
    Poziom 39  

    Właśnie pokaże bardzo dużo ale przed zapaleniem i będzie jasny obraz o tendencji jaką obierają akumulatory po kolejnych startach, za którymś razem może być już bardzo niskie napięcie i operator wydłuży pracę silnika o 20 minut aby podładować lub dołączy prostownik.
    Jest taka marka Volvo i każdy jeden ma Voltomierz, każdy kierowca wie, że jeśli jest 24-26V zapali bez problemu, jeśli 22 to już się boi.
    Pomaga to bardzo w gospodarce prądem przy współczesnym bogatym wyposażeniu auta: ekspres przetwornice, TV, satelita, laptop, lodówka (czasem kierowca tkwi 3 dni w tym pudle i musi korzystać i rządzić prądem)
    Taki Voltomierz jest bogactwem.

    SEM w zdrowej baterii jest stosunkowo dobrym wykładnikiem stanu naładowania.
    To stare zasiarczone ogniwa, wymagają pomiaru w funkcji obciążenia.

    0
  • #18 08 Maj 2011 22:51
    kkknc
    Poziom 42  

    Ładowarka którą zaproponowałem jest wyposażona w to wszystko co kolega jannaszek powiedział. Jest droga ale profesjonalna. Nikt przy zdrowych zmysłach nie będzie wymieniał baterii bo woltomierz źle wskazuje a auto pali. Prawdziwym bogactwem jest amperomierz. Woltomierz ma wiele autobusów daleko dystansowych bo jest tani. I w zasadzie daje odczyt trochę cyfrowy zapali albo nie. Ogólnie uważam ze temat trochę rozdmuchany.
    No panaowie my tu gadu gadu a autora postu ni sladu. :)

    1
  • #19 08 Maj 2011 23:24
    arturs75
    Poziom 11  

    Jestem jestem a że niedziela to i rodzinę trzeba było odwiedzić.Oczywiście przepraszam za przekręcenie niku Kolegi "kkknc". Rzeczywiście gdy mierzyłem napięcie to w wyglądało ono następujaco: przed uruchomieniem 25v, w trakcie pracy silnika 27v, a po zgaszeniu 26v przy czym to ostatnie wskazanie po ok 2minutach się stabilizowało na poziomie 25v. Dokładnie tak planuje to robić,w przypadku zbyt niskiego odczytu przed uruchomieniem silnika wydłużyc czas pracy silnika. Myślę ze nie wypadają te wskazania źle, jak myślicie?

    0
  • #20 08 Maj 2011 23:40
    kkknc
    Poziom 42  

    Kolego w dalszym ciągu nie poprawiłeś mojego niku!!! Mam poprosić moderatora?
    Aby wyłączyć ładowarkę można dać przekaźnik z cewką podłączony do D+ alternatora i 50 rozrusznika co odłączy ładowarkę przy kręceniu rozrusznikiem i po zapaleniu jak pracuje alternator.
    Wskazania w miarę prawidłowe jak na wolne obroty ( kwestia gdzie podłączyłeś ten woltomierz- spadki napięcia w instalacji)

    0
  • #22 09 Maj 2011 17:01
    jannaszek
    Poziom 39  

    Baterie są nieco niedoładowane, tak mówi woltomierz, będzie to wpływało na ich żywotność.
    Prostym wyjściem jest nawet podłączenie na małym zakresie tego twojego prostownika na 2-4 godziny co drugi dzień i ładować np: przez żarówkę 24V czy inny rezystor co zapobiegnie przeładowaniu.
    Pozdrawiam.

    0
  • #24 09 Maj 2011 21:52
    jannaszek
    Poziom 39  

    25.8V-26,2V dla ciebie w przybliżeniu, pisałem wyżej.

    0
  • #25 09 Maj 2011 22:19
    K2
    Poziom 12  

    Spokojnie arturs75 z tego co pomierzyłeś akumulatory masz dobre.25V jak zapalasz czyli 12,5V na jeden aku to super.Jak motor chodzi to 27V to też OK,jak by dłużej pochodził to naładujesz zestaw do 28V i wtedy masz w pełni naładowane.Jak wyłączysz motor to spadnie po paru godz do ok 25..26V.Więc jak tak masz to palisz od strzału.Akumulatory ołowiowe to chemia,napięcie ,oporność wewnętrzna,prądy rozruchowe zależą od tak wielu czynników żę pisano o tym książki i doktoraty.Więc jak tak rzadko zapalasz to podłącz zewnętrzny zasilacz właśnie z napięciem ok 27,4V ..27,6V wtedy je nie przeładujesz tzn. nie będą gazowały .Rano przyjdziesz do roboty to włącz zasilacz ,po dniówce wyłącz i nie kombinuj już ,będzie dobrze .Jak zapomnisz wyłączyć to napięcie na aku dojdzie do tych 27,6V a prąd ładowania spadnie do pomijalnych wartości(może kilka mA) i o to chodzi.Jak chcesz możesz ładować cyklicznie tzn.do 14,7Vx2=29,4 ale po co ,za każdym cyklem ujmujesz baterii trochę życia.Tylko uważaj by kogoś nie pokopało te 230V ,bo licho nie śpi.Krytyczne napięcie przy zapalaniu to 22V do 23V wtedy możesz nie zapalić ,choć licho wie.Ten woltomierz w kabinie to dobry pomysł.Taki zasilacz 27,6V z ograniczeniem pradowym jak masz dryg to sam zrobisz ,ale komu się to dzisiaj chce.

    0
  • #26 09 Maj 2011 22:48
    kkknc
    Poziom 42  

    jannaszek napisał:
    25.8V-26,2V dla ciebie w przybliżeniu, pisałem wyżej.

    :D:D:D: ?::?::?:
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Akumulator_kwasowo-ołowiowy
    2x12,6V=25,2V
    Akumulatory naładowane i nic się im nie stanie ale zawsze można posłuchać rad kolegi jannaszek, z tą żarówką to już koncertowo. :D jak za "króla świeczka"
    Żeby akumulatory się nie gazowały nie przekraczaj 27,8-28V
    Myślę że dodatkowe ładowanie nie jest ci potrzebne w razie czego dobrej porady udzielił kolega K2.

    0
  • #28 10 Maj 2011 23:18
    kkknc
    Poziom 42  
  • #30 11 Maj 2011 06:22
    jannaszek
    Poziom 39  

    Cytat:
    z tą żarówką to już koncertowo. jak za "króla świeczka"
    Żeby akumulatory się nie gazowały nie przekraczaj 27,8-28V

    Ładowanie przez żarówkę nie jest metodą świeczka, i jest barzo często stosowane, przez wszystkich którzy nie maja odpowiedniego prostownika, (autor postu też nie ma) a chcą ograniczyć prąd ładowania.

    Z kolei trzeba wiedzieć jaki jest prąd konserwujący zanim napisze się 5A.

    0