Witam serdecznie
Mój problem polega na tym iż kupiłem samochód z niedziałającym licznikiem prędkości! Chciałem naprawić na własna rękę. Kupiłem nowy kontaktron do skrzyni begów(na pewno sprawny, po przyłożeniu do niego magnesu jest przejście, sprawdzone multimetrem). Na wtyczce do czujnika prędkości jest napięcie 5V. Mój problem polega na tym, że podczas zwierania przewodów bezpośrednio wskazówka podryguje(w pewien sposób pokazał nawet 220km/h). Jednak po podłączeniu czujnika i przesuwaniu przed nim magnesu nic się nie dzieje nie zależnie od częstotliwości. Do tego celu użyłem nawet kontaktronu z licznika rowerowego, także sprawnego, licznik nawet nie drgną. Przypuszczam wadę licznika, może prąd jest zbyt mały dal kontaktronu?
Proszę o jakieś pomysły.
Mój problem polega na tym iż kupiłem samochód z niedziałającym licznikiem prędkości! Chciałem naprawić na własna rękę. Kupiłem nowy kontaktron do skrzyni begów(na pewno sprawny, po przyłożeniu do niego magnesu jest przejście, sprawdzone multimetrem). Na wtyczce do czujnika prędkości jest napięcie 5V. Mój problem polega na tym, że podczas zwierania przewodów bezpośrednio wskazówka podryguje(w pewien sposób pokazał nawet 220km/h). Jednak po podłączeniu czujnika i przesuwaniu przed nim magnesu nic się nie dzieje nie zależnie od częstotliwości. Do tego celu użyłem nawet kontaktronu z licznika rowerowego, także sprawnego, licznik nawet nie drgną. Przypuszczam wadę licznika, może prąd jest zbyt mały dal kontaktronu?
Proszę o jakieś pomysły.