Początek awarii
Podczas włączania się do ruchu próbowałem dość mocno przyśpieszyć (mocno ale nie na maxa). Auto nie było jeszcze rozgrzane (dopiero przed chwilą ruszyłem). Objaw był taki że nagle spadły obroty. (to samo co opisane w punkt 3.)
Mechanik, którem oddałem auto do naprawy przetrzymywał samochód przez 5 tygodni. Na początek stwierdził że trzeba wymienić turbinę (podobno zatrzymała się w poprzek). Jednak pomimo jego dalszych diagnoz związanych ze sprawdzaniem dostarczania powietrza, zaślepianiem zaworu EGR, sprawdzaniem wtrysków auto nadal nie działa poprawnie. Praktycznie jest bardzo podobnie jak przed oddaniem.
Obecne zachowanie auta
1. podczas przyśpieszania auto osiąga udaje się osiągnąć wysokie obroty (sprawdzane do 4,5 tys) jednak nie ma dużej mocy. Przyśpieszenie do 100km/h zajmuje sporo czasu. Na 4 tym biegu udaje się dojść do 100-110km/h przy sporych obrotach
2. Od czasu do czasu podczas przyśpieszania auto osiąga udaje się osiągnąć wysokie obroty (sprawdzane do 4,5tys) Auto działa praktycznie normalnie. Przyśpieszenie jest zadawalające. Na czwartym biegu na obrotach 4 udaje się osiągnąć 130 km/h
3. W obu przypadkach po jakimś czasie następuje przejście w tryb "ograniczony". Na niskich biegach udaje się osiągnąć max 3,2tys obrotów i przyśpieszenie jest takie jak w punkie 1 do momentu odcięcia. Na wysokich biegach maksymalne obroty to około 2,4 i pomimo wciskania gazu do końca nie ma żadnego zwiększenia obrotów. Auto jedzie max 120 km/h. Do tego zwiększone jest spalanie. Zazwyczaj w trasie auto spalało około 5,5-6,5 / 100 km przy jeździe około 110 - 120 km/h. Teraz przy tej samej prędkości spalanie jest znacząco większe. Myślę że około 8,5 - 10l.
4. Po wyłączeniu silnika i wyciągnięciu kluczyka tryb "ograniczony" zostaje wyłączony. Znów auto pracuje jak w punkcie 1 lub 2 (w 95% jak w punkcie 1)
================================================
Mechanik za regenerację turbiny policzył 2000 pln. Ja nie wiem czy w ogóle pierwotna usterka była związana z uszkodzeniem turbiny. Obecnie auto działa praktycznie tak samo jak przed oddaniem do naprawy. Jeżeli faktycznie turbina była uszkodzona to myślę że nadal jest. Jeżeli usterka była związana z czymś innym to prawdopodobnie regeneracja nie była konieczna. Inna sprawa że po 5ciu tygodniach mechanik powiedział że się poddaje i oddaje auto.
Będę bardzo wdzięczny za wszelkie sugestie co może być uszkodzone i czy płacić za wymianę turbiny. Ewentualnie proszę o namiary na dobrego diagnostę w Szczecinie. Z góry dziękuję za pomoc
Podczas włączania się do ruchu próbowałem dość mocno przyśpieszyć (mocno ale nie na maxa). Auto nie było jeszcze rozgrzane (dopiero przed chwilą ruszyłem). Objaw był taki że nagle spadły obroty. (to samo co opisane w punkt 3.)
Mechanik, którem oddałem auto do naprawy przetrzymywał samochód przez 5 tygodni. Na początek stwierdził że trzeba wymienić turbinę (podobno zatrzymała się w poprzek). Jednak pomimo jego dalszych diagnoz związanych ze sprawdzaniem dostarczania powietrza, zaślepianiem zaworu EGR, sprawdzaniem wtrysków auto nadal nie działa poprawnie. Praktycznie jest bardzo podobnie jak przed oddaniem.
Obecne zachowanie auta
1. podczas przyśpieszania auto osiąga udaje się osiągnąć wysokie obroty (sprawdzane do 4,5 tys) jednak nie ma dużej mocy. Przyśpieszenie do 100km/h zajmuje sporo czasu. Na 4 tym biegu udaje się dojść do 100-110km/h przy sporych obrotach
2. Od czasu do czasu podczas przyśpieszania auto osiąga udaje się osiągnąć wysokie obroty (sprawdzane do 4,5tys) Auto działa praktycznie normalnie. Przyśpieszenie jest zadawalające. Na czwartym biegu na obrotach 4 udaje się osiągnąć 130 km/h
3. W obu przypadkach po jakimś czasie następuje przejście w tryb "ograniczony". Na niskich biegach udaje się osiągnąć max 3,2tys obrotów i przyśpieszenie jest takie jak w punkie 1 do momentu odcięcia. Na wysokich biegach maksymalne obroty to około 2,4 i pomimo wciskania gazu do końca nie ma żadnego zwiększenia obrotów. Auto jedzie max 120 km/h. Do tego zwiększone jest spalanie. Zazwyczaj w trasie auto spalało około 5,5-6,5 / 100 km przy jeździe około 110 - 120 km/h. Teraz przy tej samej prędkości spalanie jest znacząco większe. Myślę że około 8,5 - 10l.
4. Po wyłączeniu silnika i wyciągnięciu kluczyka tryb "ograniczony" zostaje wyłączony. Znów auto pracuje jak w punkcie 1 lub 2 (w 95% jak w punkcie 1)
================================================
Mechanik za regenerację turbiny policzył 2000 pln. Ja nie wiem czy w ogóle pierwotna usterka była związana z uszkodzeniem turbiny. Obecnie auto działa praktycznie tak samo jak przed oddaniem do naprawy. Jeżeli faktycznie turbina była uszkodzona to myślę że nadal jest. Jeżeli usterka była związana z czymś innym to prawdopodobnie regeneracja nie była konieczna. Inna sprawa że po 5ciu tygodniach mechanik powiedział że się poddaje i oddaje auto.
Będę bardzo wdzięczny za wszelkie sugestie co może być uszkodzone i czy płacić za wymianę turbiny. Ewentualnie proszę o namiary na dobrego diagnostę w Szczecinie. Z góry dziękuję za pomoc