Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Europejski lider sprzedaży techniki i elektroniki.
Fibaro Fibaro
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Astra 1,9 CDTI 2005 rok. Mała moc silnika, tryb awaryjny, turbina?

mocekp 24 Kwi 2011 16:29 15874 29
  • #1 24 Kwi 2011 16:29
    mocekp
    Poziom 8  

    Początek awarii
    Podczas włączania się do ruchu próbowałem dość mocno przyśpieszyć (mocno ale nie na maxa). Auto nie było jeszcze rozgrzane (dopiero przed chwilą ruszyłem). Objaw był taki że nagle spadły obroty. (to samo co opisane w punkt 3.)

    Mechanik, którem oddałem auto do naprawy przetrzymywał samochód przez 5 tygodni. Na początek stwierdził że trzeba wymienić turbinę (podobno zatrzymała się w poprzek). Jednak pomimo jego dalszych diagnoz związanych ze sprawdzaniem dostarczania powietrza, zaślepianiem zaworu EGR, sprawdzaniem wtrysków auto nadal nie działa poprawnie. Praktycznie jest bardzo podobnie jak przed oddaniem.

    Obecne zachowanie auta
    1. podczas przyśpieszania auto osiąga udaje się osiągnąć wysokie obroty (sprawdzane do 4,5 tys) jednak nie ma dużej mocy. Przyśpieszenie do 100km/h zajmuje sporo czasu. Na 4 tym biegu udaje się dojść do 100-110km/h przy sporych obrotach

    2. Od czasu do czasu podczas przyśpieszania auto osiąga udaje się osiągnąć wysokie obroty (sprawdzane do 4,5tys) Auto działa praktycznie normalnie. Przyśpieszenie jest zadawalające. Na czwartym biegu na obrotach 4 udaje się osiągnąć 130 km/h

    3. W obu przypadkach po jakimś czasie następuje przejście w tryb "ograniczony". Na niskich biegach udaje się osiągnąć max 3,2tys obrotów i przyśpieszenie jest takie jak w punkie 1 do momentu odcięcia. Na wysokich biegach maksymalne obroty to około 2,4 i pomimo wciskania gazu do końca nie ma żadnego zwiększenia obrotów. Auto jedzie max 120 km/h. Do tego zwiększone jest spalanie. Zazwyczaj w trasie auto spalało około 5,5-6,5 / 100 km przy jeździe około 110 - 120 km/h. Teraz przy tej samej prędkości spalanie jest znacząco większe. Myślę że około 8,5 - 10l.

    4. Po wyłączeniu silnika i wyciągnięciu kluczyka tryb "ograniczony" zostaje wyłączony. Znów auto pracuje jak w punkcie 1 lub 2 (w 95% jak w punkcie 1)

    ================================================
    Mechanik za regenerację turbiny policzył 2000 pln. Ja nie wiem czy w ogóle pierwotna usterka była związana z uszkodzeniem turbiny. Obecnie auto działa praktycznie tak samo jak przed oddaniem do naprawy. Jeżeli faktycznie turbina była uszkodzona to myślę że nadal jest. Jeżeli usterka była związana z czymś innym to prawdopodobnie regeneracja nie była konieczna. Inna sprawa że po 5ciu tygodniach mechanik powiedział że się poddaje i oddaje auto.

    Będę bardzo wdzięczny za wszelkie sugestie co może być uszkodzone i czy płacić za wymianę turbiny. Ewentualnie proszę o namiary na dobrego diagnostę w Szczecinie. Z góry dziękuję za pomoc

    1 29
  • Fibaro
  • #3 24 Kwi 2011 16:41
    mocekp
    Poziom 8  

    Niestety nie mechanik nie dał mi żadnych wyników diagnozy oprócz opisu słownego. Dodam jedynie że nie włącza się kontrolka sygnalizująca awarię. Kontrolka włącza się po włączeniu kluczyka. Jednak po uruchomieniu auta gaśnie. Po przejściu we wspomniany tryb awaryjny nie zapala się żadna dodatkowa kontrolka. Przejście jest odczuwalne. Czuć że fizycznie przycina obroty. Czuć skok (zmniejszenie mocy).

    1
  • #4 24 Kwi 2011 16:44
    1078231
    Usunięty  
  • #5 24 Kwi 2011 16:51
    kortyleski
    Poziom 40  

    Jak ci motronic napisał pomiary. Jeśli nie zapala kontrolki to znaczy że komputer nie widzi usterki i za dobrą monetę bierze jakiś fałszywy sygnał z czujnika. Czym było diagnozowane? Mechaniczne uszkodzenie turbo powinien wywalić "za niskie ciśnienie" więc raczej odpada

    -1
  • Fibaro
  • #6 25 Kwi 2011 07:24
    bartez844
    Poziom 19  

    więcej takich mechaniorow ktoś coś palnie ze turbina a ty sobie włosy z głowy rwiesz tak jak ci napisali podgląd parametrów i odczyt DTC i wyjaśni sprawe i znowu wydatek

    0
  • Pomocny post
    #7 26 Kwi 2011 22:34
    krisi3
    Poziom 20  

    Spróbuj sczytać błędy sam.Wciskasz pedał gazu i hamulca jednocześnie następnie przekręcasz zapłon w pozycję 2 poczekaj kilka sekund i na wyświetlaczu kilometrów powinien wyświetlić się jakiś symbol z napisem np: ecn 050074 zapisujesz go wchodzisz na neta i mniej wiecej wiesz co boli.Pozdro.

    0
  • Fibaro
  • #8 29 Kwi 2011 13:08
    mocekp
    Poziom 8  

    Dzięki za dotychczasowe podpowiedzi.

    Szukałem na forach podobnych objawów i znalazłem coś takiego:
    Problem z zaworem N75 (podciśnieniowy zawór sterujący turbiną) - http://astraklub.pl/viewtopic.php?f=157&t=802381&p=827357&hilit=brak+mocy#p827357

    Spróbuję oddać do diagnosty auto żeby sprawdził po kątem tego zaworu. Pozostaje pytanie odnośnie regeneracji turbiny. Jeżeli to problem z tym zaworem to regeneracja możliwe że nie była potrzebna. Czy jest możliwość żeby mechanik lub zakład regenerujący zregenerował turbinę, która nie była uszkodzona? Podobno łopatki "stanęły w poprzek" cokolwiek to oznacza. Ewidentnie usterka po regeneracji nie zniknęła. Jest identycznie jak przed.

    Nie wiem dlaczego mechanik zdecydował się na regenerację. Auto nie zgłaszało żadnego błędu - czy to możliwe żeby komputer nie zauważył mechanicznego uszkodzenia turbiny? Nie lubię takich sytuacji, zawsze płacę za robotę, ale nie przekonały mnie wyjaśnienia mechanika a 2000 to masa kasy za usterkę, która nie została naprawiona.

    Dodano po 34 [minuty]:

    Z tym hamulcem, gazem i stacyjką na 2 to niezłe czary... Z przerażeniem stwierdziłem że tam cała kolejka błędów wyskoczyła:

    ECN007071 - jest to błąd czujnika temperatury otoczenia.Prawdopodobnie coś z okablowaniem, zwarcie albo przerwa w obwodzie.
    ECN210870 - nie udało mi się odnaleźć
    ECN050074 - Wg opisu jest to czujnik prędkości własnej pojazdu.
    ECN05007F - nie udało mi się odnaleźć
    ECN21397F - nie udało mi się odnaleźć
    ECN009056 (lub b) - nie udało mi się odnaleźć
    ECN008712 - nie udało mi się odnaleźć
    ECN050071 - nie udało mi się odnaleźć


    Jeden z błędów pokrywa się z tym postem: http://opel.auto.com.pl/forum/viewtopic.php?t=106435&sid=60bd994e4d8ee4c83435d53cd96a6fd8
    ECN007071

    Dodam jeszcze że auto ma przejechane jedynie 155tys kilometrów (przynajmniej według wskazań licznika).

    0
  • Pomocny post
    #9 29 Kwi 2011 19:34
    krisi3
    Poziom 20  

    Znalazłem coś takiego.

    ECN050074- Czujnik prędkości własnej pojazdu
    ECN210870-magistrala can brak komunikacji z ABS
    ECN007071 -Czujnik temperatury powietrza otoczenia dysfunkcji B-024
    ECN05007F -czujnik prędkości własnej pojazdu
    ECN21397F -coś znalazłem i wydaje mi się ze chodzi tu o zawór ERG
    ECN009056- Obwód zaworu elektromagnetycznego kontroli ciśnienia szyny, zakres/ działanie (odchylenie dodatnie) - (5B) - Obecny
    Obwód zaworu elektromagnetycznego kontroli ciśnienia szyny, zakres/ działanie (odchylenie dodatnie) - (0A) - Nie występuje
    ECN050071-Czujnik prędkości własnej pojazdu
    ECN008712-tego nie znalazłem

    0
  • #11 29 Kwi 2011 19:50
    mota88gb
    Poziom 18  

    No sporo tych błędów. Jedz do jakiegoś normalnego elektryka ( chociaż podobno w Szczecinie i okolicach ciężko o takich, takimi mówił mi jeden mój klient który przyjechał do mnie pozbyć się problemów z FAP-em). Ale znajdź kogoś niech podłączy TECH2 zczyta błędy i zobaczy parametry podczas jazdy autem, i w momencie kiedy wchodzi w tryb awaryjny.

    0
  • #12 29 Kwi 2011 21:19
    krisi3
    Poziom 20  

    Panowie przecież on zczytał błędy,czy tech pokarze inne od tych które już ma ?.

    0
  • #13 29 Kwi 2011 22:23
    fuelinyourblood
    Poziom 35  

    W tym modelu częste usterki to wspomniany EGR i sama turbina ponadto klapki zawirowania kol ssacego.


    Polecam porzadna diagnostyke.

    0
  • #14 30 Kwi 2011 13:37
    krisi3
    Poziom 20  

    I tu by się zgadzało bo błąd ECN21397F informuje prawdopodobnie że coś się dzieje z ERG.

    0
  • #15 30 Kwi 2011 13:47
    autoas
    Poziom 41  

    Że pytający się nie zna, to nic takiego, ale podpowiedzi należałoby podawać że tak się wyrażę normalne
    Oddaj do naprawy do polecanego u siebie zakładu, żadne odczyty błędów "gazem" nie zastąpią sprzętu dedykowanego, żadne

    0
  • #16 01 Maj 2011 12:21
    krisi3
    Poziom 20  

    Pod warunkiem że ten warsztat będzie miał orginalny program diagnostyczny dedykowany tej marce auta.Więc najlepiej było by podjechać do ASO koszt diagnostyki 120 zł.

    0
  • #17 09 Maj 2011 09:37
    mocekp
    Poziom 8  

    Sprawdzaliśmy auto na komputerze. Komputer nie zgłosił żadnego błędu. Sprawdziłem ponownie kombinację gaz, hamulec i stacyjka w pozycji 2 i co ciekawe też żaden błąd nie wyskoczył.

    Mechanik sprawdził ciśnienie generowane przez turbinę, działanie zaworu EGR. Testy były robione podczas postoju i w trakcie jazdy. Wszystkie wskazania komputera są poprawne. Auto natomiast działa jak działało. Dziś ma sprawdzić czy przypadkiem nie jest zatkany wydech... bo to najprostsza rzecz jaka przyszła mu do głowy.

    0
  • #18 10 Maj 2011 10:42
    mocekp
    Poziom 8  

    Z wydechem wszystko ok. Kolejne podejrzenie drugiego diagnosty to zawór waste gate w turbinie lub katalizator. Wczoraj podczas testów doładowanie było, ale zbyt wolno przyrastało. Komputer nadal nie sygnalizuje żadnych błędów.

    Wracając do turbiny. Mechanik, który oddał turbinę do regeneracji mówi że łopatki zatrzymały się w poprzek ale łożysko się kręciło. Dlatego podobno auto przez ponad 2 tygodnie od usterki jeździło i komputer nie pokazywał żadnej kontrolki błędu. Niby jest to rzadkie ale się zdarza. Generalnie mam zaufanie do tego mechanika... ale w sytuacji kiedy 3 innych mówi że to praktycznie niemożliwe żeby przez tyle czasu jeździć bez działającej turbiny i tego nie zauważyć (nie było żadnego buczenia, dymienia, kontrolki itp..) nie wiem co myśleć o tym wszystkim.

    Póki co auto wróciło do pierwotnego warsztatu. Najsensowniejsza okazała się chyba rada kolegi Motronic "Oddaj to do mechanika ze zleceniem jest zepsute, ma byc dobre". Nie ma co grzebać dalej w niedokończonej robocie.

    Zapłaciłem część pieniędzy i zobaczymy co będzie dalej.

    2
  • #20 13 Maj 2011 15:59
    wopor
    Poziom 32  

    Przeładowuje, lub za niskie ciśnienie paliwa ( wada mech lub elekt), tryb awaryjny by nie uszkodzić wiecej, na mojego nosa to turbina nie była regenerowana , ile km ma przelatane? i moc 120 czy 150?powodzenia

    2
  • #21 15 Maj 2011 22:37
    kortyleski
    Poziom 40  

    Kurna, ludzie moj mały zwykły cdif w tej astrze daje mi live podgląd wzsystkich parametrów pracy silnika. tester OBD2 za 300 zł pokazuje tyle samo tylko na małym nieczytelnym wyświetlaczu. Zrozumta wreszcie mechaniory i doradzacze że diagnoza nie polega na kasowaniu błędów.

    Wopor ma dobry pomysł, podłącz na początek zwykły mechaniczny manometr w dolot i porównaj jego wskazania z "czujnikiem ciśnienia doładowania"

    1
  • #22 17 Maj 2011 18:39
    WITEK1952
    Poziom 28  

    Witam serdecznie. Sprawdź czy nie spadła listwa łącząca klapy sterujące w kolektorze dolotowym. Znajdziesz ją przy świecach żarowych. Pozdrawiam.

    0
  • #23 20 Maj 2011 13:17
    mocekp
    Poziom 8  

    Może wydać się to niewiarygodne ale po kolejnych 2 tygodniach, kiedy auto stało u jakiegoś super majstra od Diesli nadal nic. Super majster skasował 400 za wymianę sterownika turbiny (podobno trzeba było bo parametry były jakieś tam...) i ciągle nic. Super majster od Diesli twierdzi że super majster od regeneracji turbiny coś zrobił źle i turbina "niedoładowuje". Okazuje się że najbiedniejszy w tym wszystkim jest mechanik, który podjął się tej naprawy bo tylko sam wymiękł a coraz to kolejni super majstrzy rozkładają ręce. Nie mówię już o kosztach, które rosną a auto stoi w warsztacie już 2 miesiące.

    1
  • #24 20 Maj 2011 19:04
    krisi3
    Poziom 20  

    A tak się zapowiadało kolorowo jedź do warsztatu i tak dalej a nie lepiej było jechać od razu do serwisu kasują niby podwójnie ale za to raz a tu będziesz jeździł po rzeźbiarzach i każdy będzie wołał 400 pln i będzie ci wpierał że wymiana była konieczna bo co ma powiedzieć że się pomylił.Lepiej mieć kasę niż rację .Pozdro.

    0
  • #25 20 Maj 2011 19:44
    mocekp
    Poziom 8  

    Nie oszukujmy się. W serwisie było by to samo tylko faktycznie 2x drożej. Zresztą zarówno u pierwszego mechanika jak i później diagnozę robili pracownicy ASO. Raz wprawdzie Fiata, ale drugi raz Opla. W serwisie pewnie naprawili by za pierwszym razem. Pewnie trwało by to trochę bo serwis nie może chyba sobie pozwolić na to żeby powiedzieć "nie wiem". Wymieniali by część po części aż by w końcu zaczęło działać... tyle że za każdą wymianę trzeba by zapłacić 2x więcej. Podkreślam że usterka jest naprawdę nietypowa bo przystawiali się do niej konkretni i polecani mechanicy z ogromnym doświadczeniem.

    0
  • #26 21 Maj 2011 20:54
    krisi3
    Poziom 20  

    No to w takim razie zwracam honor i życzę jak najszybszego rozwiązania tej nietypowej zagadki.Znam przypadek gdzie kolesiowi szukali usterki bo auto nie paliło na jeden gar,popłyną kilkanaście stówek wymieniali cewki przepływomierze i różne cuda wianki oczywiście diagnozowali kompem aż tu nagle jeden z mechaników przypomniał sobie że w silniku jest taka mała część która nazywa się świecą a jakże ważna,wymienił i do kosztu tych kilkunastu stówek doszło jeszcze 30 pln i silnik ruszył pełną parą.Pozdro.

    0
  • #27 22 Maj 2011 10:15
    mocekp
    Poziom 8  

    W sumie każdy problem można by sprowadzić do "trzeba było oddać do ASO". Niestety/na szczęście nie oddałem... Szkoda ciągnąć wątku. Można wydzielić oddzielny "dlaczego lepiej naprawiać w ASO niż w zaufanych serwisach nieutoryzowanych". Pewnie cieszył by się dużym powodzeniem.

    0
  • #28 22 Maj 2011 10:27
    polonez15
    Poziom 32  

    Hmmm a zerkał ktoś w ciśnienie paliwa? I jego filtr?

    1
  • #29 24 Maj 2011 20:53
    stepcio79
    Poziom 2  

    Witam
    A czy autko ma DPF ? Miałem taki sam przypadek i po usunięciu filtra problem znikł.
    Zapchany wydech (katalizator i DPF) od cieknącej turbiny, błąd który się pojawiał i to sporadycznie to nieszczelność układu dolotowego.

    1
  • #30 28 Maj 2011 18:08
    krisi3
    Poziom 20  

    Wydaje mi się że po tylu diagnozach komputer pokazał by błąd DPF-a choć różne bywają przypadki.Pozdro.

    1
TME logo Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
TME Logo