Jak w temacie ale może zacznę od początku. Wziąłem się za sprawdzenie co jest nie tak i najprościej było mi sprawdzić elektrosprzęgło na sprężarce, zdjąłem wtyczkę i podałem napięcie prosto z aku, sprzęgło nie załączyło się ale najprawdopodobniej spaliłem diodę zabezpieczającą, która według schematu powinna tam być bo przy pierwszym podaniu napięcia zaiskrzyło, później już nie .Przyznaje moja wina nie zwróciłem uwagi na polaryzacje. Ale nawet przy spalonej diodzie elektromagnes powinien zadziałać.
Mam takie pytanie
1.Czy jest możliwość zdemontowania elektrosprzęgła bez demontażu całej sprężarki
2. Jaką powinna mieć oporność cewka w sprzęgle.
3.Czy tam w uzwojeniach przypadkiem nie ma jakiegoś zabezpieczenia termicznego szeregowo.
4. Gdzie znajduje się przekaźnik K60, powinien być chyba na lewym nadkolu w skrzyneczce, są tam cztery przekaźniki ale coś mi nie pasują kolory przewodów
Prosił bym o jakąś podpowiedź . Pozdrawiam
Mam takie pytanie
1.Czy jest możliwość zdemontowania elektrosprzęgła bez demontażu całej sprężarki
2. Jaką powinna mieć oporność cewka w sprzęgle.
3.Czy tam w uzwojeniach przypadkiem nie ma jakiegoś zabezpieczenia termicznego szeregowo.
4. Gdzie znajduje się przekaźnik K60, powinien być chyba na lewym nadkolu w skrzyneczce, są tam cztery przekaźniki ale coś mi nie pasują kolory przewodów
Prosił bym o jakąś podpowiedź . Pozdrawiam