logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Fiat 126p gaśnie i szarpie po zdjęciu nogi z gazu , nierówne wolne obroty.

zielonybączek-baczuś 26 Kwi 2011 19:40 7694 15
REKLAMA
  • #1 9441967
    zielonybączek-baczuś
    Poziom 9  
    Witam,
    mam problem jak w temacie a mianowicie maluszek podczas jazdy lub postoju po odjęciu gazu gaśnie a gdy nim jadę to po puszczeniu pedału szarpie lub zgaśnie , niezawsze się tak robi ale ostatnio coraz częściej.Dodam jeszcze że gdy dodaję gazu to ładnie wkręca się na obroty i wtedy nie przerywa , spadku mocy też niezauważyłem.Zrobiłem taki eksperyment że na przemian pościągałem przewody wysokiego napięcia i na kazdym cylindrze palił dobrze gdy był odpięty jeden przewód , wtedy niegasł i po puszczeniu pedału z wysokich obrotów nie szarpał ale to tylko wtedy gdy palił na jeden cylinder którykolwiek.Filtr paliwa wymieniony , membrany w pompce też , gaznik wyczyszczony , świece nowe , regulator napięcia ładowania też sprawny , martwi mnie tylko jedna rzecz że zawory są ustawione następująco ; ssący 0,15 a wydechowy 0,20 a wałek rozrządu jest seryjny.Czy te zawory mogą mieć wpływ?POMOCY:cry:
    Pozdrawiam.
  • REKLAMA
  • #2 9442046
    Zico63
    Poziom 37  
    Zawory mają złe luzy. Prawidłowe to ssący 0,20mm a wydechowy 0,25mm - to jedno.
    Ja jednak podejrzewałbym też zabrudzenie gaźnika (szczególnie dysza wolnych obrotów). Mimo czyszczenia, a często właśnie po czyszczeniu - jakiś zapomniany "paproch" lubi ją zatkać, a jest ta dysza najmniejszej średnicy, najłatwiej sie zapcha. No i podregulować może skład mieszanki.
  • REKLAMA
  • #3 9442139
    zielonybączek-baczuś
    Poziom 9  
    Te zawory to wyreguluję jak tylko kupię klucz bo szczelinomierz już mam,co do dysz to wszystkie wyczyszczone jak jedna , skład mieszanki wyregulowany i też nie pomaga.Zapomniałem dodać że to elegant 1997 rok.Mam jeszcze wątpliwości co do tego elektrozaworu , co o nim myślicie?
  • #4 9442194
    Zico63
    Poziom 37  
    Może on być uszkodzony, może też być NADŁAMANY kabelek zasilający i stąd takie objawy. Zamknięcie tej dyszy (czy brak zasilania) skutkuje takimi właśnie objawami.
    Elektrodyszę warto "pożyczyć" z innego zaprzyjaźnionego Fiacika a zasilanie podać dla testu np ze śruby B+ alternatora - tylko ostrożnie by nie zrobić zwarcia na alternatorze!
  • #5 9443538
    zielonybączek-baczuś
    Poziom 9  
    Elektrodysza sprawna , więc co mogło zawinić?
  • #6 9448289
    zielonybączek-baczuś
    Poziom 9  
    Zawory wyrgulowane i dalej ten sam roblem.Macie jakieś pomysły co to może być, czy to problem nie do rozwiązania i będzie trzeba rozebrać połowę silnika i jego osprzętu?
  • Pomocny post
    #7 9448332
    Zico63
    Poziom 37  
    Poeksperymentować z ustawieniem składu mieszanki, ale obu śrubkami: także wkrętem pod plombą - nie tylko ustawienie przepustnicy - o tym już pisałem. Nie zaszkodzi wymiana kabli zapłonowych. Sprawdzić można czy nie poluzował się czujniczek Halla Od strony alternatora, na kole pasowym silnika. No i to wszystko co mi przychodzi na myśl.
    Może jeszcze źle działać funkcja "Cutt-off" ale tego Kolega raczej już nie sprawdzi. Można jeszcze dyszę zasilić na próbę prosto ze stacyjki czy akumulatora i odpalić na próbę - jeśli się poprawi praca silnika - to właśnie ta funkcja Cutt-off (tu jest kilka uwag o tym "wynalazku" i jego, także w cudzysłowie, "genialności":
    http://www.motonews.pl/forum/?op=fvt&t=195037&c=78&f=25
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1034778.html).
  • REKLAMA
  • #8 9449307
    zielonybączek-baczuś
    Poziom 9  
    Problem został rozwiązany a mianowicie , dzisiaj założyłem stary gaznik który jest na zwykłą dyszę a nie na elektrodyszę , po zmianie gaznika problem zniknął więc postanowiłem poszukać problemu w oryginalnym gazniku.Gdy odkręciłem elektrodyszę to w otworze w który się ją wkręca zauważyłem czerwonego''paprocha''.Po usunięciu tego paprocha problem ustąpił a malczan chodzi jak nowy.Nawet czyszczenie sprężonym powietrzem nic nie pomogło dopiero wyciągnołem to ustrojstwo igłą.Temat uznaję za zakończony i pozdrawiam kolegę ''ZICO 63'' i przyznaję mu punkty za poprawne naprowadzenie na usterkę i ciągłe zainteresowanie.
  • #9 9449435
    Zico63
    Poziom 37  
    Dzięki, bardzo cieszę się, że Fiacik chodzi (używałem takiego 27 lat - mam sentyment!). Pozdrawiam i życzę powodzenia i duuuużo zadowolenia z Maluszka.
  • #10 9508836
    fotosing
    Poziom 10  
    Witam Wszystkich jako "nowy" :D

    Dzięki wyżej opisanej awarii jestem tutaj. Objawy identyczne i ten sam elx jak w temacie ale... No właśnie.

    Do wieczora wczoraj OK. Wlałem na stacji paliwo oraz uzupełniłem olej silnikowy i rano zapalił na ssaniu ale po kilku minutach jazdy szarpał (do 40-50 km/h) oraz gasł jak na światłach stanąłem. Majster mój gadał mi dziś, że to może być wina kupionego paliwa ale watpie bo na BiP zawsze kupuje dobre paliwo i nigdy tego nie było. Może żle coś zrobiłem jak olej dolewałem? Nigdy tego nie robiłem ale olej OK więc może coś z korkiem od oleju? Sam nie wiem....bo ze stacji paliw spoko dojechałem pod dom.

    Wg. mnie bynajmniej u mnie w gre wchodzą 3 przyczyny ale nie wiem która i nie znam się na tym. Pierwsza to jakość paliwa, druga to może złe zakręcenie korka od wlewy oleju (wlałem pod koniec wskażnika na szabelce) a trzecie to, że myłem auto wczoraj ale przecież ze stacji paliw spokojnie jechało mi się pod dom.

    Mam pytanie zarazem ? Czy możliwe, bym coś poknocił z uzupełnieniem oleju?

    P.S
    Zapomniałem dodać, że auto dziś było słabsze jak wczoraj oraz że im szybciej dziś jechałem tym lepiej "szło"
  • REKLAMA
  • #11 9509058
    Zico63
    Poziom 37  
    Z tych trzech możliwych przyczyn, w grę mogą wchodzić pierwsza i trzecia.
    W pierwszych seriach Fiacików nagminną wadą było samoodkręcenie się po drodze korków wlewu oleju. Tylko kłęby dymu za samochodem świadczyły o zgubieniu korka; poza tym szedł jak burza! Czyli - nie to!
    Woda mogła dojść do złącz po pewnym czasie, nie od razu. Warto przedmuchać kompresorem odpięte złącza i przewody do świec.
  • #12 9509577
    fotosing
    Poziom 10  
    Dzięki za odpowiedż:)

    Dziś byłem nim w Jaśle w porze obiadowej i czy to, że zrobiłem te kilkadziesiąt km a silnik nagrzał się przy tym mocno nie obsuszyłoby tej wody gdyby się tam dostała...

    Mimo fatalnej pogody jaka teraz jest a leje tu mocno, byłem koło 18.30 go odpalić. O tak bo mi w głowie siedzi i odpalił ale musiałem dosłownie na milimetr gaz przyciskać a silnik pracował równomiernie tylko! co mnie zastanowiło jak siedziałem w nim (miałem kiedyś też elka, to na ryby kupiłem rok temu) to dziwnie rytmicznie wstrząsało nim na luzie i wolnych obrotach tak, jakby za przeproszeniem po obrocie wału korbowego jakiś "duch" dawał mu kopa w silnik od spodu i zachowanie to można porównać do łebka kopanego rytmicznie w dupę a on po każdym kopie ucieka z dupskiem do góry i na boki...

    Sorki za porównania :) ale nie wiem jak to określić....
  • #13 9509677
    Zico63
    Poziom 37  
    No, wysuszyć się powinno.
    Pozostaje paliwo. Natomiast te "kopy" to może zbyt wczesny zapłon, czy nie przestawił się czujnik? Wypadałoby sprawdzic wszystko, jak w tematach o Fiacikach, także zapłon lampą stroboskopową.
  • #14 9509984
    fotosing
    Poziom 10  
    Dzięki:)

    Jutro wieczorem napiszę co przyczyną, gdyż rano jadę do majstra i chyba zlejemy to paliwo oraz przedmuchamy przewody itd.
  • #15 9511961
    fotosing
    Poziom 10  
    Witam:)

    W moim przypadku już po "awarii". Przyczyna okazała się bardzo prosta. Ani benzyna ani też woda nie były przyczyną złej pracy silnika. Po prostu uszko suwaka na kabelku który idzie do dyszy ułamało się ale nie było widoczne, gdyż wszystko maskowała koszulka. PO naprawie tej usterki autko idzie OK. Dziękuję za rady i pozdrawiam:)
  • #16 10500038
    zielonybączek-baczuś
    Poziom 9  
    cieszę się że kolego naprawiłeś malczana, szkoda że nie mogłem być na forum kiedy miałeś problemy bo ja też miałem tą samą usterke w maluchu i dokładnie igła w igłe te same objawy , pozdrawiam.
REKLAMA