Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Szafy Rack
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Wybuch warystora w listwie przeciwprzepięciowej

27 Kwi 2011 08:40 9774 16
  • Poziom 8  
    Witam. Moje pytanie z gatunku ciekawskich:

    wczoraj miałem awarię instalacji elektrycznej w domu wskutek czego wybuchły mi 2 listwy przeciwprzepięciowe. A konkretnie warystory w nich. Zastanawia mnie dlaczego akurat warystorom się sięgło, a nie bezpiecznikom? W listwie są 2 bezpieczniki 10A i oba ocalały chociaż są na "pierwszej linii ognia".
  • Szafy Rack
  • Poziom 33  
    Widać warystory odparowały zanim bezpieczniki się przepaliły.
    Wlutuj jak najszybciej nowe, bo przy następnej awarii polecą warystory w zasilaczu albo coś jeszcze.
    Ciekawe co to za awarię miałeś.
  • Szafy Rack
  • Poziom 8  
    Dzieki za info. Mam wlasnie zamiar wlutowac nowe. I tu się pojawia kolejne pytanie: Warystor, kótry wybuchł miał oznaczenie 14D431K. Ja mam dostęp do warystora typu 14N431K. Czy mogę go wlutować czy musi być dokładnie ten sam? Jaka jest między nimi różnica (D a N)? Nie mogłem nigdzie znaleźć "legendy" oznaczeń warystorów.
  • Poziom 33  
    Możesz ściągnąć "data sheety" do obu rodzajów i porównać.
    Ja pobieżnie zerknąłem i różnic nie znalazłem.
  • Specjalista elektryk
    Witam

    14D431K i 14N431K to są produkty firmowane przez różnych producentów. Ja nigdy tych z literką D nie miałem w ręku, te z N walają się po warsztacie. Mogą przyjąć stosunkowo dużą energię (wg. katalogu około 140J). Muszę przyznać, zazwyczaj w listwach przepięciowych są stosowane warystory o mniejszej wartości absorbowanej energii. Warystor 140J jest zupełnie wystarczający jako kolejny stopień (D)ochrony p.przepięciowej. Niestety przy awarii sieci elektrycznej (zwiększone napięcie) prąd płynący przez ten warystor nie przekroczy z reguły 1A, więc bezpiecznik 10A nie rozłączy obwodu. Natomiast zauważyłem że w dublecie z bezpiecznikiem polimerowym (ale nie w listwie zasilającej, tylko w urządzeniu) po podaniu długotrwale zwiększonego napięcia (do 400V) z czesto uszkadza się bezpiecznik polimerowy (aczkolwiek nie jest to regułą).

    pzdr
    -DAREK-
  • Użytkownik usunął konto  
  • Specjalista - systemy grzewcze
    Bronek22 napisał:
    ... jakie jest źródło przepięć o wartości np. 3kV.
    Ponoć przed takimi krótkimi impulsami mają zabezpieczać warystory.
    Bo ja takiego źródła nie znam w mieszkaniówce.


    Mało znasz :)
    Silniki komutatorowe (pralka, wiertarki, szlifierki i inne elektronarzędzia, młynki do kawy, miksery, pompy hydroforów, silniki bram) itd.
    Cewki styczników i elektrozaczepów.
    Stanowcza większość tych urządzeń posiada filtry/kondensatory przeciwzakłóceniowe, ale w przypadku ich uszkodzenia te przepięcia mogą zabić inne urzadzenia, które nie posiadają zabezpieczeń.
    Ponadto kilkumetrowy odcinek przewodu łączącego dane urządzenie wprowadza indukcyjność i pojemność, które tłumią większość część przepięć.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Specjalista - systemy grzewcze
    Ty zakładasz, że przepięcia przedostaja się do sieci tylko wtedy, kiedy ta sieć jest sprawna i to jest błąd, ponieważ te przepięcia są groźne w chwili uszkodzenia sieci.
    Oto prosty przykład:
    Są gniazdka sieciowe zasilane z jednego obwodu. Oczywiście zabezpieczone odpowiednim zabezpieczeniem. Na tym obwodzie pracuje np. sterownik kotła. Uruchamiasz wiertarkę czy też jakiekolwiek z wymienionych urzadzeń indukcyjnych podłączone do drugiego gniazda zamontowanego na tym samym obwodzie. Okazuje się, że zabezpieczenie podczas pracy tego urządzenia rozłacza ten obwód. Jaką rezystancję będzie miał teraz obwód obciążony tylko sterownikiem kotła, bo tylko on jedyny stanowi obciążenie dla przepięcia od tego urządzenia?

    To nie jest opowieść z filmu SF, lecz w praktyce naprawiam po kilkanaście takich sterowników rocznie, które posiadają złe zabezpieczenia przeciwprzepięciowe.
    Na dowód mogę dołączyć zdjęcia płytek takich sterowników.

    Żeby nie być gołosłownym, oto zdjęcia. Trochę niewyraźne, bo robione telefonem komórkowym.

    Wybuch warystora w listwie przeciwprzepięciowej Wybuch warystora w listwie przeciwprzepięciowej Wybuch warystora w listwie przeciwprzepięciowej Wybuch warystora w listwie przeciwprzepięciowej Wybuch warystora w listwie przeciwprzepięciowej Wybuch warystora w listwie przeciwprzepięciowej

    Są to sterowniki ST37 kotłów firmy Ogniwo.
    Na szczęście firma Ogniwo zmieniła dostawcę sterowników.
  • Poziom 29  
    A kolega ma oprócz tych zabezpieczeń w klasie D jeszcze inne w celu ochrony przeciwprzepięciowej, czy to jedyne zabezpieczenia?
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 29  
    Bronek dużo w tym racji co piszesz, ale napięcie 400V to jeszcze nie przepięcie tylko wzrost napięcia sieciowego. Na taki wzrost może zadziałać zabezpieczenie nadnapięciowe. Jeżeli wystąpiło przepięcie, to impuls mógł mieć wartość powyżej 1000V, ale tego nie wiemy i trudno jest wyrokować. Taki impuls niestety się przedostanie np do sieci średnich i niskich napięć, o czym świadczą awarie wywołane np oddziaływaniem pośredniego uderzenia pioruna w okolicy linii energetycznej.
  • Specjalista - systemy grzewcze
    Bronek22 napisał:
    Zadam pytanie - skąd wiesz o tym bezpieczniku ?


    Podstawowe pytania do klientów "jak się to stało, kiedy, co się działo, czy była burza".

    Transformator zasila elektronikę i ta rzeczywiście nie doznała żadnego uszczerbku.
    Zdjęcia przedstawiają jedną z płytek tego sterownika i jest to płytka przekaźników oraz tiaków sterujaca bezpośrednio silnikami, podajnika węgla, dmuchawy i pomp.
    Tak więc ta część płytki, która została popalona pracuje na napięciu sieciowym 230V.
    Na ostatnim zdjęciu widać kondensatory. Są to kondensatory filtru gasikowego RC. Widać tylko 2 sztuki, ale jest ich tam więcej tyle, że odleciały, bo ich nóżki odparowały.
    Jak widać nawet one nie były w stanie zabezpieczyć układu przed przepięciem.
    Scenariusz powstawania uszkodzeń tych płytek jest zawsze taki sam. Zazwyczaj dzieje się to przy chwilowym zaniku i powrocie zasilania, podczas załączania zasilania (po "wybiciu" bezpieczników) oraz podczas włączania innych urządzeń podłączonych blisko tego sterownika, sporadycznie w czasie burzy. Wyindukowane napięcie powoduje przeskok ładunku na płytce, w efekcie czego powstaje łuk elektryczny pomiędzy nóżkami tych kondensatorów, a łączówkami z drutu, który następnie przenosi się na płytkę drukowaną.
    Przeskok iskier powoduje czasami od razu pociągnięcie łuku na płytce, a czasami "ciągnie" łuk dopiero w czasie załączania zasilania po "wybiciu" bezpiecznika.
    Błąd tej konstrukcji polega na tym, że ścieżki druku są prowadzone zbyt blisko siebie, a po stronie elementów znajdują się łączówki wykonane gołym drutem przebiegające bardzo blisko nóżek tych kondensatorów.
    Podkreślam jeszcze raz, że naprawiam lub wymieniam tych sterowników po kilkanaście sztuk rocznie. Czyli jest to dość częsta awaria tych sterowników, przy czym scenariusz uszkodzeń jest prawie zawsze ten sam.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 10  
    Witam serdecznie!

    Pozwolę przyłączyć się dyskusji i zapytam szanownych kolegów jaki powinienem zastosować zamiennik warystora o oznaczeniu V14K630035 (nie mogłem nigdzie znaleźć opisu i domyślam się jedynie, że jest to warystor 300V). Niestety podczas awarii UPSa uległ on uszkodzeniu w zasilaczu Delta DPS-240FB-2A. Posiadam w swoich zasobach warystor CNR 14D431K czy nie będzie trochę za słaby? Pozdrawiam i z góry dziękuje za wszystkie odpowiedzi.
  • Poziom 14  
    mat_ed_ison napisał:
    Witam serdecznie!

    Pozwolę przyłączyć się dyskusji i zapytam szanownych kolegów jaki powinienem zastosować zamiennik warystora o oznaczeniu V14K630035 (nie mogłem nigdzie znaleźć opisu i domyślam się jedynie, że jest to warystor 300V). Niestety podczas awarii UPSa uległ on uszkodzeniu w zasilaczu Delta DPS-240FB-2A. Posiadam w swoich zasobach warystor CNR 14D431K czy nie będzie trochę za słaby? Pozdrawiam i z góry dziękuje za wszystkie odpowiedzi.



    Witam w wielu UPS'ach są stosowane warystory 14x431y - 431V przy 1mA lub 0.1mA a napięcie zadziałania 710V przy 10 do 100A w zależności od wielkości warystora (pierwsze dwie cyfry to rozmiar w mm) chociaż osobiście zalecam 20x391y te mają 390V i 650V chociaż ja też zakładam ??x361 na 360V i 595V.

    Ostatnio miałem w domu przykład jak działa warystor: była burza i zapomniałem wyłączyć rosyjskiego zegarka VFD z lampką, był grzmot i piorun w tej samej chwili czyli bardzo blisko i zegarek zgasł :-( na szczęście przezorny elektronik (ja) nakupił kiedyś warystorów i zakładał jak głupi wszędzie gdzie się tylko dało m.innymi do zegarka za bezpiecznik 2A szybki i co się okazało spalił się tylko bezpiecznik po wymianie działa ok :-) - tak działa warystor.